Książka Roku 2018

Traktat o marionetkach

Wydawnictwo: NAUMOV CEE
7,77 (52 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
5
8
8
7
10
6
11
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Traktat o marionetkach
data wydania
ISBN
9788394999506
liczba stron
91
kategoria
poezja
język
polski
dodał
czytacz

Był modernizm, postmodernizm, neomodernizm, post-postmodernizm a teraz jest... co? Czy rozmawiając o wszystkim i ze wszystkimi mamy coś jeszcze do powiedzenia? Czy nie wrzuciliśmy na śmietnik cywilizacji wartości, do których należałoby wrócić? W co wierzymy? Co wypełnia nam czas? Na te i inne pytania, próbuje odpowiedzieć "Traktat o marionetkach". Pośród korporacyjnej nowomowy, wodzirejów...

Był modernizm, postmodernizm, neomodernizm, post-postmodernizm a teraz jest... co? Czy rozmawiając o wszystkim i ze wszystkimi mamy coś jeszcze do powiedzenia? Czy nie wrzuciliśmy na śmietnik cywilizacji wartości, do których należałoby wrócić? W co wierzymy? Co wypełnia nam czas? Na te i inne pytania, próbuje odpowiedzieć "Traktat o marionetkach".

Pośród korporacyjnej nowomowy, wodzirejów nowoczesnej kultury, biurokratycznych układów i zależności Kazimierz Grochmalski próbuje przywrócić prawdziwe wartości, pragnienia i intencje, jakimi kieruje się współczesny człowiek. Nie jest to zadanie łatwe. W poszczególnych częściach cyklu autor próbuje odszyfrować maski, koneksje, zależności, obowiązki jakie nakłada na nas presja nowoczesnego stylu życia. Czy na dnie naszej duszy, wciąż jesteśmy niewinni, pragniemy dobra, miłości? Czy stać nas na bezinteresowność, prawdomówność? Diagnoza, stawiana w asyście Wittgensteina i Kafki, jest zaskakująca.

Poezja Grochmalskiego, to poezja konkretu i buntu. Autor, nawiązując do "Boskiej komedii" Dantego, zdejmuje pasek i leje po gombrowiczowskich pupach tych, którzy sobie na to zasłużyli. Nie robi tego z satysfakcją. Swoje klapsy wymierza w trosce o godność człowieka i przeciw jest postępującej degradacji.

Kazimierz Grochmalski to właściciel kilku firm, współpracował z wieloma partnerami biznesowymi na całym świecie. Jego utwory to relacja człowieka sukcesu obserwującego świat z finansowego parnasu, przekazywana z pierwszej ręki. "Traktatowi o marionetkach" warto zaufać i... dowiedzieć się, o sobie i kondycji ludzkości XXI wieku.

 

źródło opisu: NAUMOV CEE

źródło okładki: NAUMOV CEE

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 715
Aneta Wiola | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2019

„Nienawiść wyznaczająca granice świata przekraczalnego.
Dobroć w swej istocie rozgrzesza zbrodnie wszelkiego rodzaju,
tworzy rankingi tolerancji,
obszary zatajenia, zakamarki tajemnic
w mrocznych piwnicach świadomości!”
(„Nienawiść i miłość”)

Na samym wstępie zaznaczę, że nie przepadam za poezją. Pamiętam jaką mękę przechodziłam na języku polskim, wgłębiając się w myśli danego artysty. Przyznam też, że pewnie i twórczość pana Grochmalskiego omijałabym szerokim łukiem, jednak skusiłam się opinią jednego recenzenta i zabrałam się za lekturę.

Jakież było moje zaskoczenie, gdy ekspresowo, pochłaniając słowa poety, dochodziłam do wniosku, że myślę identycznie! Pan Kazimierz nie obawia się pisać o realiach dzisiejszego świata i współczesnych marzeń ludzi, którzy sami zatracają się w pogoń za nimi. Wielokrotnie przyłapywałam się, że moje myśli idą w tym samym kierunku.

Poezje pana Grochmalskiego do reszty przykuły moją uwagę: surowe, autentyczne,...

książek: 1722
Roman Dłużniewski | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2019

To drugi tomik poezji Kazimierza Grochmalskiego jaki przeczytałem.

Anezka w swojej recenzji użyła słowa 'frustracja'. Myślę, że to słowo doskonale oddaje klimat całego zbioru a zwłaszcza jego początkowych utworów.
Frustracja momentami przechodząca wręcz we wściekłość. Wylana na papier nie czyni nikomu krzywdy fizycznej, ale wymusza myślenie.
I niezgoda na to, co zastane. Ta niezgoda występująca już w poprzednim tomie tutaj wybrzmiewa z jeszcze większą siłą.
Dlaczego jest właśnie tak, jak jest. Czy szlachetne cechy są skazane na niebyt ?
Zdejmijcie te maski!!

Moje ulubione wiersze z tego zbioru to "Anatewka" i "Mitteleuropa".

Sięgnijcie po te poezję. Warto.

książek: 2963
Gosia | 2019-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2019

Zacznę od tego, że ten drugi przeczytany przeze mnie tomik poezji Kazimierza Grochmalskiego podobał mi się znacznie mniej od poprzedniego "Teatr, którego nie było".
Nie przekonała mnie ani forma ani treść.
Powiedziałabym, że za mało było poetyki w tej poezji.
Osobiście od poezji oczekuję chyba czegoś innego - raczej tej ulotności i lekkości, zachwytu nad słowem, które towarzyszyły mi przy lekturze pierwszego tomiku.
Długie wersy i strofy przypominają bardziej prozę pisaną wierszem niż samą poezję.
Poeta jest naprawdę dobrym obserwatorem życia. Tak naprawdę wszystko może stać się dla niego tematem wiersza: pobyt w markecie, odprawa na lotnisku, napływ imigrantów. Dotyka w swoich utworach wiele współczesnych tematów: materializm, konsumpcjonizm, bezmyślne podążanie za modą, brak własnego zdania, zanieczyszczenie środowiska.
Przeszkadzał mi w odbiorze jednak zbytni pesymizm, jednoznacznie gorzki obraz rzeczywistości, jakby poeta stracił już nadzieję na naprawę świata.
Ciężko mi w tym...

książek: 437
Barbara Bąkowska | 2019-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2019

Kolejna literacka przygoda z twórczością Kazimierza Grochmalskiego wywołała we mnie wiele pozytywnych wrażeń.

Traktat o marionetkach” jest w moim odbiorze wyborną ucztą poetycką. Wiersze czyta się przyjemnie dzięki zachowanemu, wręcz melodyjnemu rytmowi. Słowa autora przepływają przez umysł niczym oddech zachwytu w tańcu.
Poezja Pana Kazimierza nie jest męcząca, wręcz uderza świeżością, rześkością bryzy morskiej. Tomik przeczytałam kilka razy, żeby poczuć zawarte w nim emocje i przekaz.
Pierwsza część książki - „W sercu piekła” nawiązuje do różnych relacji międzyludzkich i zmian, jakie zaszły z upływem czasu.
Kazimierz Grochmalski jest świetnym obserwatorem. Potrafi przelać w słowa swoje odczucia i spostrzeżenia. W moim mniemaniu posługuje się znakomitą formą przekazu.
Oprawa graficzna pierwszej części tomiku to fotografie. Przyznać muszę, że są to niebanalne ujęcia.
„Wyprawa do Krainy Konfitury” to istna uczta dla oczu.
Dlaczego?
Otóż, w tej części wykorzystano piękne,...

książek: 124
Tysia19 | 2019-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Mam przyjemność po raz drugi zapoznać się z twórczością Pana Kazimierza Grochmalskiego, czytając pierwszy tomik - „ Teatr, którego nie było”, który został wydany w 2016 roku, byłam zadowolona, teraz nadszedł czas na kolejny zbiór wierszy wydanych w 2018 roku, pod tytułem „Trakt o marionetkach” . Czy będzie to po raz drugi udane spotkanie… o tym niżej.

„Pośród korporacyjnej nowomowy, wodzirejów nowoczesnej kultury, biurokratycznych układów i zależności Kazimierz Grochmalski próbuje przywrócić prawdziwe wartości, pragnienia i intencje, jakimi kieruje się współczesny człowiek. Nie jest to zadanie łatwe. W poszczególnych częściach cyklu autor próbuje odszyfrować maski, koneksje, zależności, obowiązki jakie nakłada na nas presja nowoczesnego stylu życia. Czy na dnie naszej duszy, wciąż jesteśmy niewinni, pragniemy dobra, miłości? Czy stać nas na bezinteresowność, prawdomówność? Diagnoza, stawiana w asyście Wittgensteina i Kafki, jest zaskakująca.”

Książka zawiera w sobie trzydzieści...

książek: 979
Anezka | 2019-01-04
Na półkach: E-book, 2019, Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2019

Początek, pierwszy wiersz, bardzo fajny, nawet się pośmiałam. Kilka innych znajdzie się też, dla zapewnienia rozrywki. Ale czym dalej tym nachodziła mnie myśl, że jest to swoiste wyładowanie frustracji. W sumie lepiej tak, niż załadować komuś na ulicy kilka centymetrów stali nierdzewnej w bebechy.

książek: 3333
Beata | 2019-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2019

Obrazy, jak z krzywych zwierciadeł…

„Tak nie może być,
tak nie miało być
by nie chciało się żyć!”
(„Ohyda”, s.17)

Pierwszy, od dość dawna, przeczytany przeze mnie tomik poezji. Wchłonęłam go. Przemówił do mnie. Tak często, podczas czytania, w słowach poety, w jego emocjach, odnajdywałam swoje emocje, swoje przemyślenia, swoje frustrujące doświadczenia i oburzenie na funkcjonującą polską rzeczywistość. Poeta wali obuchem odbiorcę, wyśmiewa jego konsumpcyjny styl życia, hedonizm bez granic i durne podążanie za kreowanymi modami, teoriami i innymi bzdurami, które skutecznie piorą nam mózgi, pozbawiają ludzi tego, co najważniejsze w życiu: kręgosłupa moralnego, wzmocnionego ponadczasowymi wartościami.
Traktat o marionetkach to odbity w lustrze poetyckich wizji współczesny świat, rzeczywistość, w której żyjemy. Marionetki to my, teraz… kiedyś ludzie, teraz kukły kreowane przez „dupków wszelkiej maści”. Autor podsumowuje przerażający obraz upadku kultury,...

książek: 470
katala | 2019-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2019

Właściwie w momencie kiedy zgodziłam się przeczytać i napisać kilka słów o Traktacie o marionetkach, wiedziałam, że to będzie jedno z trudniejszych zadań, jakie mi się ostatnio trafiły. Zadanie rozłożone na kilka dni, ale na dzień dzisiejszy wykonany w formule dla mnie przyjętej i jedynie wykonalnej.
Całe życie uciekałam od poezji. I już nie ważne, czy ktoś nie nauczył mnie zainteresowania nią czy rzeczywiście, w moim przypadku to zbyt odległa forma przekazu, ale tak było i być może właśnie dlatego nadal dla mnie to bardzo trudna forma przekazu, bardzo emocjonalna, bardzo angażująca i bardzo wymagająca. Przepełniona uczuciami i oczekująca uczuć.
O dziwo, Traktat o marionetkach, nie pokonał mnie. Nie umiem powiedzieć ile z zamysłu autora pojawiło się w mojej interpretacji, ile odebrałam choćby na pograniczu stanu akceptowalnego, ale prawda jest taka, że przeczytałam. I spróbowałam zrozumieć. I nie wiem czy właściwie, ale akurat ta poezja wydała się bliska mnie samej. Bardzo szczera,...

książek: 449
Angelic | 2019-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2019

„Traktat o marionetkach” to drugi tomik wierszy pana Kazimierza Grochmalskiego, z którym miałam okazję się zapoznać. Nie ukrywam, że po lekturze pierwszego tomiku, miałam dosyć duże oczekiwania. Sama postać autora jest dla mnie czymś fenomenalnym. Człowiek bardzo twórczy, zajmujący się teatrem i podróżujący po świecie, przekazując dalej swoją wiedzę i pasję. Wydaje mi się właśnie, że aby tworzyć wiersze czy szeroko zakrojone utwory poetyckie, trzeba mieć jakąś wewnętrzną wrażliwość, nie powiem, że koniecznie związaną z wiekiem czy życiowym doświadczeniem, ale w pewnym sensie z przeżyciem ‘czegoś’, często trudnego czy przygnębiającego.

Tomik podzielony jest na trzy części i pierwsza z nich ma w sobie te melancholijno, negatywne tony oceniania świata, co było dla mnie lekko przytłaczające, jako, że jest to część najbardziej rozbudowana. W moim odczuciu wiersze mają moc wpływania na emocje odbiorcy, a z zasady lubię wybierać utwory, które poprawiają humor i napawają optymizmem. Tym...

książek: 1468
Arek | 2019-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2019

"Traktat o marionetkach" jest interesującym zbiorem wierszy.
Odnoszę jednak wrażenie że nie wnosi sobą nic nowego.
Z początku sądziłem że szybko odłożę ten tomik na miejsce.
Jednak wiersz za wierszem czytało mi się go coraz lepiej.
Podoba mi się lekkość z jaką te poezje są ułożone.
Jednak do mistrzów liryki Panu Kazimierzowi jeszcze bardzo daleko.
Dużo tu smutku, negatywnej oceny natury ludzkiej.
To co mi się podobało, to opisy przyrody, rozkwitającej do pełni sił witalnych.
Wiele stwierdzeń tu zawartych, jest niesamowicie celna.
Jednak spora część wierszy jest przegadanych, wiele czyta się ciężko, ponieważ nie posiadają lekkości charakteryzującej poezję.

zobacz kolejne z 58 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd