Florence Grace

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,89 (35 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
7
7
8
6
8
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380159457
liczba stron
488
słowa kluczowe
Kornwalia, romans
język
polski
dodała
Aga Rabe

Florence Buckley jest sierotą i mieszka w Kornwalii, tajemniczej krainie wichur i wrzosowisk. Mimo trudnych warunków jest zadowolona ze swojego losu. Piękno przyrody sprawia, że czuje się wolna i szczęśliwa. Czy wypada oczekiwać od życia więcej? Kiedy Florrie kończy piętnaście lat, poznaje sekret, który wywraca jej świat do góry nogami. Okazuje się, że jest spokrewniona z bogatą rodziną...

Florence Buckley jest sierotą i mieszka w Kornwalii, tajemniczej krainie wichur i wrzosowisk. Mimo trudnych warunków jest zadowolona ze swojego losu. Piękno przyrody sprawia, że czuje się wolna i szczęśliwa. Czy wypada oczekiwać od życia więcej?

Kiedy Florrie kończy piętnaście lat, poznaje sekret, który wywraca jej świat do góry nogami. Okazuje się, że jest spokrewniona z bogatą rodziną Graceʼów należącą do londyńskiej śmietanki towarzyskiej. Z dnia na dzień przenosi się ze wsi do stolicy, z biedy do luksusu.

Czy jednak nowe życie spodoba się dziewczynie z wrzosowisk? Czy oderwana od wszystkiego, co ją ukształtowało, nauczy się zasad rządzących nowym, dziwnym światem? Czy oprze się pokusom? A może pozwoli porwać namiętności do tajemniczego i mrocznego Turlingtona Graceʼa?

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/fl...(?)

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/files/elibri/600218251.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Edylla książek: 757

Miłość to nie wszystko

Chyba wszyscy znają baśń „Kopciuszek” – piękną historię o biednej dziewczynie, która z wzajemnością zakochała się w bezimiennym księciu. Ta opowieść, jak wiele jej podobnych, kończy się hucznym ślubem i enigmatycznymi słowami: „I żyli długo i szczęśliwie”. Nikt nie zastanawia się, jak dziewczyna prowadząca skromne życie i lubiąca obcować z przyrodą poradzi sobie w świecie, który zamknięty jest w ścianach pełnego przepychu zamku i sztywnej dworskiej etykiety. Tracy Rees postanowiła wykorzystać podobny motyw i – osadzając go w XIX-wiecznej rzeczywistości – pokazać, że w prawdziwym życiu piękne są tylko chwile.

Dziewczynka znana jako Florence Buckley wychowuje się pod opieką swojej babki na wrzosowiskach dzikiej Kornwalii. Choć życie w tym miejscu nie jest łatwe, Florrie jest zadowolona ze swojego losu. Każda sielanka jednak kiedyś się kończy – w wieku piętnastu lat dziewczyna dowiaduje się o swoim pokrewieństwie z bogatą rodziną Grace’ów i zostaje zmuszona do przeprowadzki z ukochanej Kornwalii do Londynu. Zdawałoby się, że wygrała los na loterii, ale szybko okazuje się, że życie wśród członków zamożnego rodu wcale nie jest proste. Jedynym światłem w tej otchłani nieszczęścia jest dla niej Turlington Grace, równie zagubiony w tym świecie jak ona.

Na początku powieści autorka poświęca wiele miejsca barwnym opisom krajobrazu, jak również stosuje liczne retrospekcje, opowiadając o przeszłości Florence. O ile owe opisy, nasycone naprawdę bogatym słownictwem, w pewnym momencie...

Chyba wszyscy znają baśń „Kopciuszek” – piękną historię o biednej dziewczynie, która z wzajemnością zakochała się w bezimiennym księciu. Ta opowieść, jak wiele jej podobnych, kończy się hucznym ślubem i enigmatycznymi słowami: „I żyli długo i szczęśliwie”. Nikt nie zastanawia się, jak dziewczyna prowadząca skromne życie i lubiąca obcować z przyrodą poradzi sobie w świecie, który zamknięty jest w ścianach pełnego przepychu zamku i sztywnej dworskiej etykiety. Tracy Rees postanowiła wykorzystać podobny motyw i – osadzając go w XIX-wiecznej rzeczywistości – pokazać, że w prawdziwym życiu piękne są tylko chwile.

Dziewczynka znana jako Florence Buckley wychowuje się pod opieką swojej babki na wrzosowiskach dzikiej Kornwalii. Choć życie w tym miejscu nie jest łatwe, Florrie jest zadowolona ze swojego losu. Każda sielanka jednak kiedyś się kończy – w wieku piętnastu lat dziewczyna dowiaduje się o swoim pokrewieństwie z bogatą rodziną Grace’ów i zostaje zmuszona do przeprowadzki z ukochanej Kornwalii do Londynu. Zdawałoby się, że wygrała los na loterii, ale szybko okazuje się, że życie wśród członków zamożnego rodu wcale nie jest proste. Jedynym światłem w tej otchłani nieszczęścia jest dla niej Turlington Grace, równie zagubiony w tym świecie jak ona.

Na początku powieści autorka poświęca wiele miejsca barwnym opisom krajobrazu, jak również stosuje liczne retrospekcje, opowiadając o przeszłości Florence. O ile owe opisy, nasycone naprawdę bogatym słownictwem, w pewnym momencie zaczynają nużyć, o tyle odwołania do przeszłości Florrie mogą okazać się problemem dla niecierpliwego czytelnika, gdyż można się w nich po prostu zgubić. Niechronologicznie ułożone i dość chaotyczne, sprawiają, że co jakiś czas trzeba się zastanawiać, który etap życia bohaterki ukazują. Te dwa elementy mogą nieco zniechęcić mniej wytrwałych czytelników, ale po pokonaniu czterech pierwszych rozdziałów ten trudny początek zostaje wynagrodzony ciekawą i smutną historią.

Autorka stworzyła wielowymiarową powieść z ciekawymi bohaterami. Śledzimy w niej losy Florence, która próbuje odnaleźć się w świecie londyńskiej socjety, gdzie panują ściśle określone reguły. Obserwujemy, jak z trudem przyzwyczaja się do zakazu biegania po ogrodzie, wciska się w sukienkę z dziesięcioma halkami czy dostaje lekcje pokory od swojej ciotki. Choć w ponurej rezydencji Grace’ów co jakiś czas pojawia się jej bratnia dusza pod postacią Turlingtona Grace’a, dziewczyna wciąż toczy małą wojnę ze sobą – chce na zawsze pozostać beztroską i dziką Florence Buckley, a mimo to pozwala się tłamsić ułożonej i przykładnej osobie, jaką jest Florence Grace.

Ponieważ ta książka należy do gatunku romansu historycznego, pojawia się tu również wątek miłosny, jednak nie jest on wcale szczęśliwy. Stanowi raczej dopełnienie trudnej historii Florence, która nie dość, że musi dostosować się do sztywnych zasad życia w bogatej rodzinie, to jeszcze zakochuje się w mężczyźnie, który jest niezbyt stabilny psychicznie. Choć Florrie czuje, że jest on jej bratnią duszą i gdyby mogła, skoczyłaby za nim w ogień, są chwile, kiedy nie jest w stanie zrozumieć jego decyzji i czynów. Przedstawiając ten burzliwy, trudny romans, autorka daje nam więc piękną lekcję, mówiąc, że miłość to nie wszystko.

Mimo początkowych trudności w lekturze uważam, że „Florence Grace” jest książką, po którą warto sięgnąć. Jej nieprzewidywalna fabuła, ciekawe postaci, rozterki głównej bohaterki i skomplikowany wątek miłosny sprawiają, że lektura jest nie tylko przyjemna, ale również wartościowa.

Edyta Tomaszewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (171)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1894
korcia | 2019-02-21
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 stycznia 2019

Tracy Rees po raz kolejny potwierdziła, że potrafi snuć fascynujące opowieści i porwać czytelnika, sprawić, że ten zapomni o otaczającej rzeczywistości. „Florence Grace” to jeden z lepszych romansów historycznych, jakie miałam okazję czytać, może dlatego, że autorce udało się uciec od banału, jest romantycznie, ale nie jest ckliwie. Główna bohaterka jest dużym atutem tej opowieści, jej temperament ożywia fabułę i dodaje jej świeżości. Z niecierpliwością czekam na kolejne powieści tej autorki.

https://korcimnieczytanie.blogspot.com/2019/01/tracy-rees-florence-grace.html

książek: 380
Paola30 Paulina | 2019-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2019

https://oczymszumiakartki.wordpress.com/
Uwielbiam romanse historyczne, opisy pięknych krajobrazów, strojów, beztroskie życie. Autorka zabiera nas w świat dziewczyny, która z dnia na dzień przenosi się z biedy do luksusu, musi zmienić całe swoje zachowanie, nauczyć się zasad panujących w nowym dla niej dziwnym świecie. Kiedy Florie przekroczyła próg jej nowego dużego domu zdała sobie sprawę już na samym początku, że nie będzie tu szczęśliwa i od razu postanawia, że wróci w swoje rodzinne strony. Opryskliwa i nieuprzejma ciocia wraz z kuzynką wyśmiewają jej brak manier i zachowanie. Ciotka wymusza na niej określony sposób zachowania lecz dla Florie, która wychowywała się wśród wrzosowisk jest to trudne do zaakceptowania co doprowadza do spięć między nią a ciotką. Florie za wszelką cenę pragnie uciec z wielkiego domu i wrócić na swoje wrzosowiska lecz nie ma na to pieniędzy. Gdy zjawia się Turlington jest jej znacznie łatwiej ponieważ bardzo dobrze się rozumieją i z czasem rodzi się...

książek: 387
Snieznooka | 2019-01-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nigdy wcześniej nie sięgałam po książkę Tracie Rees, przyznam szczerze, że jej nie znałam i nie kojarzyłam, do czasu, kiedy otrzymałam od Wydawnictwa Czarna Owca jej książę pt. „Florence Grace”. Nastawiłam się na przyjemną powieść historyczną w malowniczej scenerii z nutką miłości, może tajemnicy. Czy trafnie udało mi się ocenić tą autorkę? Czy dobrze umiejscowiłam książkę po samej wyjątkowo urokliwej okładce? Czy mi się podobała? Przekonajcie się sami.

„Wydawało się, że w Braggenstones zawsze będzie wiał wiatr, padał deszcz, że wzgórza zawsze będzie zasnuwała mgła. Że przybędzie nam lat, wstąpimy w związki małżeńskie, będziemy uprawiać ziemię i sprzedawać jej plony, i tak dalej, i tak dalej, aż do końca świata. Ale nie ma czegoś takiego jak „zawsze”.



Krajobraz w powieści odgrywa ogromną rolę, nastraja, przenosi czytelnika do pięknej Kornwalii można powiedzieć, że niemal sam stał się postacią. Główną bohaterką książki jest Florence Buckley, jej matka zmarła po porodzie, więc...

książek: 668
Książkanonstop | 2019-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2019

Żyjemy w takich czasach, że wszystko mamy na wyciągnięcie ręki, to dobrze jeśli tylko skorzystamy z tych dóbr mądrze. Do tej puli oczywiście zaliczają się również powieści. Wychodzi ich mnóstwo. Możemy wybierać, robić przeróżne listy tytułów na przykład „priorytet”, „w drugiej kolejności” i tak dalej. Nie wiem jak w Państwa przypadku ale osobiście skłaniam się ku powieściom, których fabułę autor obsadził w przeszłości. Uwielbiam wraz z bohaterami przemierzać ulice pozbawione jeszcze tak znaczącej ilości samochodów, przyglądać się modzie i tradycjom, podpatrywać jakie rozrywki zabierały im wolne chwile. To wszystko jest niezmiernie interesujące, jednak tym razem poszłam o krok dalej i zagłębiłam się w epokę wiktoriańską.

Właśnie taka książka dla wielbicieli romansu historycznego powinna znaleźć swoje miejsce na pierwszym miejscu na priorytetowej liście.

Florence Buckley jest szczęśliwą dziewczynką. Dorasta pod czułym spojrzeniem babki, nie stroni od przyjaciół a na wrzosowiskach...

książek: 1900
Amarisa | 2018-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2018

"Miłość to nie wszystko, a życie to nie bajka – takimi słowami podsumować można tę powieść. Ze swojej strony gorąco ją wam polecam. Dla mnie to jeden z lepszych romansów historycznych spośród tych, które do tej pory miałam okazję przeczytać (a wierzcie mi – trochę ich było!). Po jego lekturze mam ogromną ochotę sięgnąć po inne dzieła autorki, jak chociażby „Tajemnice Amy Snow”, historię, na temat której słyszałam wiele pozytywnych opinii. Tracy Rees ma w swym dorobku więcej powieści („The Hourglass”, „Darling Blue”), jednak nie wszystkie one przetłumaczone zostały na język polski – a szkoda, bo widzę, że jej twórczość warta jest uwagi."

Więcej o książce przeczytacie na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/florence-grace-tracy-rees/

książek: 1102
K-czyta | 2019-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2019

Są wydarzenia, których można się spodziewać, ale kilka razy łapałam się na tym, że byłam przekonana, iż autorka dany wątek poprowadzi w określony sposób, a jednak wybierała ona inną, ciekawszą ścieżkę dla swoich bohaterów. Spodziewałam się typowego romansu, a dostałam coś więcej – wiele refleksji związanych z życiem, kilka trudnych do rozwiązania dylematów i Florence Grace, która przestała być dla mnie jedynie napisem na okładce. Tracy Rees sprawiła, że się do tej wyjątkowej dziewczyny naprawdę przywiązałam. To dzięki niej zobaczyłam Kornwalię pełną niesamowitego uroku i razem z nią szukałam swojego miejsca na ziemi. Miło mnie ta powieść zaskoczyła i z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę pisarki.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2019/01/tracy-rees-florence-grace.html

książek: 457
Cantata | 2018-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2018

"Tajemnice Amy Snow" to jedna z lepszych powieści historycznych, jakie czytałam. Wielokrotnie nagradzana w konkursach, zbierająca pozytywne opinie czytelników i recenzentów była książką, która szybko dostała się do dziesiątki moich ulubionych dzieł 2016 roku. Jak się dowiedziałam, że Tracy Rees napisała nową powieść, troszkę się obawiałam, że nie dorówna ona rewelacyjnemu debiutowi. Okazało się jednak, że niepotrzebnie się martwiłam, bowiem autorka miała kolejny rewelacyjny pomysł. Nie zawiodło również wykonanie, które udowodniło, że nie bez powodu Rees przyrównywana jest do fenomenalnej Lucindy Reiley. Jeśli lubicie wiktoriańskie powieści historyczne, wrzosowiska Kornwalii i rodzinne tajemnice, to jest to książka dla was. Wszystko tutaj do siebie pasowało, kolejny raz autorka popisała się stylem i językiem, a fabuła powieści, choć powolna była rozbudowana. Sama byłam zaskoczona, jak książka w której tak mało się dzieje, może tak mnie wciągnąć.

Pełna recenzja na blogu :...

książek: 701
gabith | 2018-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2018

4,5 gwiazdki

książek: 300
Iwona Ostańska | 2019-05-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 94
Kinga | 2019-05-11
zobacz kolejne z 161 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd