Bóg. Błędna hipoteza. Jak nauka wykazuje że Bóg nie istnieje

Tłumaczenie: Tomasz K. Sieczkowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
8 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380889712
liczba stron
328
słowa kluczowe
religia, ateizm, racjonalizm, umysł, nauka,
kategoria
filozofia, etyka
język
polski
dodał
viridian

CO TO ZNACZY, ŻE BÓG JEST HIPOTEZĄ NAUKOWĄ? DLACZEGO CIAŁO LUDZKIE NIE JEST DOSKONAŁE? CZY WSZECHŚWIAT ZOSTAŁ STWORZONY DLA LUDZI? Victor J. Stenger, amerykański fizyk i filozof, rozwija popularną w środowisku neoateistycznym myśl, że Boga, takiego jakim się jawi w religii judeochrześcijańskiej i w islamie, należy traktować jak hipotezę naukową. Analizując akt stworzenia człowieka i...

CO TO ZNACZY, ŻE BÓG JEST HIPOTEZĄ NAUKOWĄ?

DLACZEGO CIAŁO LUDZKIE NIE JEST DOSKONAŁE?

CZY WSZECHŚWIAT ZOSTAŁ STWORZONY DLA LUDZI?

Victor J. Stenger, amerykański fizyk i filozof, rozwija popularną w środowisku neoateistycznym myśl, że Boga, takiego jakim się jawi w religii judeochrześcijańskiej i w islamie, należy traktować jak hipotezę naukową. Analizując akt stworzenia człowieka i wszechświata w świetle odkryć fizyki i astronomii, poszukuje argumentów za istnieniem Boga oraz nieśmiertelnej duszy. Bóg. Błędna hipoteza to odważna, kontrowersyjna i najbardziej znana książka Stengera, o której Richard Dawkins powiedział, że wiele jej zawdzięcza.

„Istnienie Boga potraktuję jako hipotezę naukową, a jej konsekwencji będę szukał w obiektywnych obserwacjach świata wokół nas. Przedstawię różne modele, w których Bóg będzie miał konkretne atrybuty, dające się badać empirycznie. Oznacza to, że jeśli Bóg wyposażony w takie atrybuty istnieje, to można zaobserwować określone zjawiska. Negatywny wynik konkretnego testu będzie dyskwalifikował konkretny model. Co więcej, jeśli rzeczywiste obserwacje będą potwierdzały założenie o nieistnieniu konkretnego bóstwa, będzie to traktowane jako dodatkowy argument przeciw jego istnieniu.”

Victor J. Stenger
Bóg. Błędna hipoteza
(fragment)

 

źródło opisu: https://wydawnictwo.uni.lodz.pl

źródło okładki: https://wydawnictwo.uni.lodz.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 398
Carmel | 2018-10-30
Przeczytana: 30 października 2018

Leszek Kołakowski, gdy zaczęły pojawiać się na początku XXI wieku publikacje tzw. 'nowych ateistów', oświadczył nieskromnie, że znane są mu wszystkie istotne elementy dyskursu przemawiającego za lub przeciw istnieniu Boga, więc nic nowego już nie da się dodać do tego odwiecznego konfliktu. Niestety popełnił karygodny błąd pychy i niezrozumienia istoty nauki. Nauki, której nie uprawiał. Nauki, która wbrew większości filozoficznym ustaleniom, ma charakter kumulatywny. Zapomniał, że znane fakty materialne, w wyniku rozwoju nauki, mogą być poddane ponownie testom i analizie, dając nowe ustalenia i zmieniając kontekst twierdzeń odnośnie transcendencji. Hermeneutyka być może osiągnęła w tym temacie kres swoich możliwości, lecz nauki określane, jako 'science' ciągle się zmieniają, pozwalając 'doświetlić zacienione rejony' ludzkich myśli i roszczeń różnej natury. Książka Victora Stengera "Bóg. Błędna hipoteza. Jak nauka wykazuje, że Bóg nie istnieje" jest, w swej istocie, skuteczną odpowiedzią na mylne przekonanie Kołakowskiego. Stenger to fizyk, który 'zjadł zęby' na analizach metafizyki, ontologii, inteligentnego projektu i zasady antropicznej. Śledzi i na gruncie faktów materialnych od lat opisuje liczne pseudonaukowe rojenia, skutecznie zwalcza istniejące jakoby paranormalne zdolności niektórych ludzi. Nie unika konfrontacji ustaleń nauk podstawowych z teologicznymi stwierdzeniami.

Główna teza autora książki, to założenie, że nadnaturalna hipoteza Boga jest testowalna, weryfikowalna i falsyfikowana za pomocą ustaleń nauki i stosowanej przez nią metody analizy (str. 31) . Oczywiście, jeśli ktoś wierzy wyłącznie na podstawie wewnętrznych przekonań typu 'wierzę i już', to książka Stengera nie będzie żadnym drogowskazem. Jednak istnienie osobowego Boga w wydaniu judeo-chrześcijańsko-islamskim obudowano licznymi przymiotami. Dodatkowo autor zakłada, że powszechne posiłkowanie się jego domniemanym interwencjonizmem w naszą codzienność w celu objaśnienia czegoś, wymaga dopuszczenia do głosu i nauki, bo przedmiotem jej zainteresowania jest doświadczalny przez nas świat. Fizyk słusznie zakłada, że nadzwyczajne twierdzenia wymagają szczególnie pieczołowicie przeprowadzonej analizy. Nie przyjmuje ad hoc, że takie roszczenia można zignorować, wręcz przeciwnie. Jednak zaakceptowanie ich słuszności wymagałoby solidnych argumentów popartych wynikami doświadczalnymi, co najmniej tak staranie przeprowadzonych, jak wymagamy od zwykłych twierdzeń. W efekcie, Stenger przed przystąpieniem do omówienia każdej grupy problemów, przybliża specyficzny 'kawałek nauki'. Opisując doświadczenia ze skutecznością modlitwy (str. 104-116), wcześniej krótko referuje stosowane w nauce wymagania statystyczne i 'poziom istotności p' (str. 101-102) . Przedyskutowanie argumentów wierzących związanych z dostrojeniem stałych fizycznych do naszego istnienia (str. 160-167) poprzedza wprowadzeniem dotyczącym źródła praw fizycznych (str. 143-147). Klarowne podanie podstaw chaosu i entropii, wprowadza w temat o zdumiewającej złożoności świata fizykalnego (prowadzącej czasem do postulowania istnienia transcendencji jako jedynego wyjaśnienia) i nieuchronnie kieruje myśli ku pytaniu Leibniza o przyczyny istnienia raczej czegoś, niż niczego. Całość jest popularnym, ale zamkniętym w ramy przemyślanej argumentacji, dydaktyczno-polemicznym traktatem.

Książka może zaciekawić przede wszystkim wierzących, a szerzej tych z nas, którzy zastanawiają się nad racjonalnymi podstawami wiary i niewiary. Nie ma w niej języka pogardy, pouczenia, mentorskiego zadęcia, wyczuwalnego protekcjonalizmu. Stenger wychodząc z typowych dla nauki metod analizy hipotez, przy użyciu dostępnych ustaleń nauk ścisłych i przyrodniczych, przedyskutowuje różne obszary świata, gdzie hipotezę Boga da się umiejscowić. Jest więc problem istnienia materialnego świata, dostrojenia stałych fizycznych, problem istnienia duszy, nieśmiertelności, historyczności przekazu biblijnego, są ewolucyjne konsekwencje dla człowieka i innych gatunków czy problem istnienie zła i źródeł moralności. Wszystkie te obszary, stanowiące przedmiot badań astronomii, biologii, chemii, etyki, fizyki i medycyny posłużyły Stengerowi jako baza do wielostronnego potraktowania hipotezy Boga.

Sporo miejsca autor poświęca na, ustanawiający kontekst, poboczny dyskurs pozycjonujący naukę. Opisuje błędne postmodernistyczne zapędy do umieszczania nauki w narrację kulturową. Odrzuca przesadny relatywizm i tłumaczy sens słowa 'teoria', szczególnie w kontekście ewolucji darwinowskiej, która dla niektórych jest 'zaledwie teorią'. Podaje granicę między parapsychologią a weryfikowalnymi doświadczalnie możliwościami umysłowymi. Cały czas konsekwentnie trzyma się założonej metody argumentacji - jasno, bez zawiłości językowych i trafiając do sedna bada to, co da się ustalić współczesnym językiem nauki.

Uczciwość badawcza sprawia, że pod koniec książki Stenger opisuje te koncepcje Boga, które wymykają się naukowej metodzie. Z zaciekawieniem i otwartością przytacza liczne frapujące i przemyślane argumenty wierzących naukowców. Bardzo ciekawie wypadło wyliczenie hipotetycznie możliwych przyszłych ustaleń nauki (str. 256-258), które zmusiłyby badaczy do rewizji aktualnie formułowanych wniosków odrzucających koncepcję Boga. To kawał nietuzinkowych spostrzeżeń!

"Bóg. Błędna hipoteza" to żaden atak na wiarę. To spokojna narracja naukowym językiem. To konfrontacja różnych ludzkich przekonań natury transcendentnej z narzędziami oferowanymi przez naukę. Bardzo potrzebna nam wszystkim lektura.

Gorąco zachęcam.

============

Na koniec kilka cytatów:

"Naukowcy wcale nie potrafią lepiej wykrywać oszustwa niż ktokolwiek inny, kto nie jest zaznajomiony ze sztuczkami magicznymi – są w tym być może nawet gorsi od innych, ponieważ nie są przyzwyczajeni do tego, że wszechświat ich oszukuje." (100)

"Z oczywistych ewolucyjnych powodów matki kochają swoje dzieci od zamierzchłych czasów, robiły to zanim jeszcze na Ziemi pojawiły się ssaki. Jedyne wskazania moralne, których nie znajdziemy poza religiami, to te, które zabraniają nam kwestionowania dogmatów religijnych." (219)

"Bóg, który jest odpowiedzialny za złożoną strukturę świata, a szczególnie świata ożywionego, nie daje się uzgodnić z empirycznym faktem, że powstanie tej struktury można wyjaśnić poprzez proste procesy naturalne, a ona sama nie wykazuje żadnych spodziewanych śladów projektu. W gruncie rzeczy wszechświat wygląda tak, jak powinien wyglądać, gdyby projektu nie było." (253)

"Podobnie jak bóstwo chaosu, Bóg nieposiadający obserwowalnych skutków jest nieodróżnialny od boga nieistniejącego. Jest pewne, że oddawanie czci takiemu Bogu niczemu nie służy." (261)

"Krótko mówiąc, doskonale kochający Bóg nie odmawiałby wiedzy o swoim istnieniu żadnemu człowiekowi, który nie odwraca się od tej wiedzy." (264)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Z nienawiści do kobiet

Tu nie ma co się rozwodzić nad stylem czy treścią. To trzeba po prostu przeczytać. Autorka podobnie jak w poprzednich książkach porusza tematy bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd