Śmierć Komandora. Pojawia się idea

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Cykl: Śmierć Komandora (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,44 (9 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
1
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
騎士団長殺し Kishidanchō goroshi/ Killing Commendatore
data wydania
ISBN
9788328710467
liczba stron
480
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. „Śmierć Komandora” to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć...

W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. „Śmierć Komandora” to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.

Żona malarza w średnim wieku porzuca go – z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości – korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia – i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z „Don Giovanniego”.

Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością.

 

źródło opisu: Muza, 2018

źródło okładki: https://muza.com.pl/proza-obca/3076-smierc-komando...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (281)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 422
żartowałam | 2018-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2018

To zaskakujące, ale nie wiedziałam, że tęskniłam za Harukim Murakamim. Nie wiedziałam, dopóki nie pojawiły się pierwsze głosy informujące o premierze jego nowej książki. Wtedy powoli zaczęłam odczuwać brak jego stylu, magii, odrealnienia. Po przeczytaniu pierwszych trzydziestu stron byłam już w pełni świadoma faktu, że bardzo tęskniłam. Czytając ostatnie trzydzieści – wiedziałam, że już tęsknię za kolejnym tomem „Śmierci Komandora”.
Mimo że w „Śmierci Komandora” Murakami nadal jest magiczny, tajemniczy i momentami zupełnie nierealny wydaje mi się, że właśnie ta książka byłaby idealnym początkiem przygody z pisarstwem tego autora. Jest bardziej przystępna, jednocześnie nie tracąc charakterystycznych elementów stylu, który momentami jest całkowicie odklejony od rzeczywistości.
Przy okazji jest to idealna książka jesienna bo z biegiem fabuły w górach, w których zamieszkuje główny bohater powoli robi się chłodniej i zaczynają opadać pierwsze liście.
Tęsknię i chcę już wiedzieć, co...

książek: 260
mpw | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2018

Mówią, że pop-literat z Murakamiego. Że niejapoński. Zeuropeizowany, zamerykanizowany. Może. Ale podarował mi wiele godzin oderwania od rzeczywistości już wielokrotnie. Płynięcia w inności, niedopowiedzeniach i dziwaczności. „Śmierć Komandora” nie do końca wpisuje się w mój ulubiony klimacik z „Kafki nad morzem” czy „Kroniki ptaka nakręcacza”. Jest bliżej rzeczywistości, choć prolog intryguje i obiecuje... Oryginalna, charakterystyczna atmosfera pojawia się powoli, niesie ją dźwięk tradycyjnych japońskich dzwonków… Później odjeżdża coraz bardziej. Malarstwo (fikcyjne) i Muzyka (Mozart, Strauss) tworzą tło. Główny, bezimienny bohater porusza się w ich rytmie. Tajemnica wisi między literami. Między portretami. Czeka się na nią. Pojawia się Komandor i Mumia… No Murakami. Prostota, jasność języka, charakterystyczne bezpretensjonalne rozmowy bohaterów🧡 ...no mam słabość wielgachną do tego Pana🧡 Można przeczytać libretto Don Giovanniego – taka wskazóweczka.

książek: 817
magda_reads | 2018-10-07
Przeczytana: 06 października 2018

Sporo czasu minęło odkąd ostatnio miałam przyjemność zanurzyć się w świecie wykreowanym przez Haruki Murakamiego. Niewątpliwie słowo "przyjemność" to odpowiednie nazwanie moich odczuć, bo tom 1 ŚMIERĆ KOMANDORA. POJAWIA SIĘ IDEA należy do książek, które chłonie się w oka mgnieniu.

Odkąd pamiętam Murakami to autor sięgający po proste i surowe formy wyrazu. Zbytecznie nie upiększa, nie odmalowywuje jakiś słownych obrazów, a z drugiej strony w tym nieskomplikowaniu sięga do elementów fantastyki. To niesłychane, żeby w dramatyczno-obyczajowej książce o 36letnim malarzu-portreciście, którego niespodziewanie zostawiła żona, pojawiły się motywy zaczerpnięte z ALICJI W KRAINIE CZARÓW, II wojny światowej, czy nawet japońskich horrorów. Sam Murakami nazwał swoją książkę "dziwną" i ciężko się z nim nie zgodzić.
Podobnie jak w przypadku wcześniejszej trylogii autora, która mnie zachwyciła, czyli 1Q84, wszystko spowite jest dusznym klimatem tajemnicy, oczekiwania i czegoś nienazwanego, co w...

książek: 1243
MoznaPrzeczytac | 2018-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2018

„Śmierć Komandora” nie jest debiutem Murakamiego, ale to pierwsza jego książka po nieco dłuższej przerwie. Pięć lat musieli czekać fani pisarza na jego nowe dzieło. Książka wywołała duży oddźwięk. W Hong Kongu została ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej osiemnastego roku życia. W Japonii niektóre środowiska prawicowe oskarżyły jej autora o zdradę narodową.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/smierc-komandora-tom-1-pojawia-sie-idea-haruki-murakami/

książek: 1366
BuchBuch | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane

Czarowny świat Murakamiego wciąga od pierwszej strony.
Choć początek opowieści jest banalny i mocno wyeksploatowany (zdradzony mąż), to w ujęciu autora zaczyna on pulsować energią i tajemnicą.
Mąż - uznany w Tokio malarz - portrecista wyjeżdża z miasta, by przyswoić sobie nową rzeczywistość oraz odzyskać psychiczny spokój i znaleźć nowy plan na życie.
Kupuje stary samochód, przez długie tygodnie podróżuje przez wyspę Honsiu, aż w końcu, dzięki uprzejmości przyjaciela ze studiów zamieszkuje w górskim domu znanego malarza, pana Amady - ojca rzeczonego przyjaciela.
Odizolowany od świata artysta stopniowo odzyskuje spokój ducha.
Nie potrafi jednak wrócić do malowania. Nie chce już tworzyć portretów, jednak nie potrafi się przemóc, by malować cokolwiek innego.
Pewnego dnia otrzymuje jednak propozycję, niezwykle kuszącą finansowo, związaną z nowym portretem.
Nie potrafiąc oprzeć się sumie, jaka pada przy zleceniu, podejmuje się wyzwania i decyduje jeszcze raz stworzyć portret.
I tym...

książek: 1741
dorotbook | 2018-10-13
Przeczytana: 12 października 2018

Do niedawna myślałam, że znalazłam już najlepszą książkę przeczytaną w tym roku. W jakim byłam błędzie! Ze wstydem muszę się przyznać, że dopiero teraz miałam okazję zapoznać się z twórczością literacką Harukiego Murakamiego. „Śmierć Komandora. Pojawia się idea” wzbudził we mnie ogromne zainteresowanie już po przeczytaniu samego zarysu fabuły. Fani czekali na tę dwutomową powieść aż pięć lat, została też okrzyknięta jednym z największych dokonań pisarza. Została też uznana na nieprzyzwoitą (Hongkong) i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia (Japonia). Co zatem jest w niej takiego obrazoburczego?

Zaczynając książkę i nie znając stylu autora, jego manier, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Prolog zaczął się bardzo intrygująco, zmusił mnie do zadania sobie dwóch pytań: czy książka mi się spodoba i co będzie w sytuacji, gdy nie zdołam przez nią przebrnąć? Narracja prowadzona jest pierwszoosobowo przez głównego bohatera książki, który jest malarzem portrecistą. Pewnego...

książek: 853
marika | 2018-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Malarz zawodowo portrecista, a z powołania abstrakcyjny artysta po niespodziewanym rozstaniu z żoną wyrusza w samochodową podróż po wyspie Honsiu. Na wieść o separacji, jego przyjaciel proponuje mu zamieszkanie i opiekę nad domem swego ojca, również malarza. Osiada samotnie w posiadłości na szczycie góry. W tym odosobnionym miejscu znajduje tajemniczy obraz „Śmierć Komandora”, który odmieni jego życie. Paranolmane doświadczenia, szczypta relizmu magicznego, niepokojące wywołujące dreszcze wydarzenia i nietuzinkowi bohaterowie sprawiły, że książka pochłonęła mnie totalnie.
Klimat, który Murkami potrafi wytworzyć w swoich powieściach jest nie do porobienia. Gdybym czytała tę książkę nie widząc nazwiska autora i tak od razu poznałabym jego wyjątkowy styl. Pomimo tego, że ta konkretna pozycja nie jest tak przepełniona realizmem magicznym i absurdem, do którego nas przyzwyczaił, to chyba wyszło mu to na dobre. I polecam ją również jako pierwsze spotkanie z tym japońskim pisarzem, więc...

książek: 244
Agaton | 2018-10-18
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 368
chocounicornxx | 2018-10-15
Na półkach: 2018, Przeczytane
książek: 175
Lonely | 2018-10-19
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 271 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Uber po raz pierwszy dostarczy książki. I to w Polsce!

Już 11 października Uber po raz pierwszy na świecie dostarczy książki. W aplikacji Uber Eats będzie można zamówić najnowszą powieść Harukiego Murakamiego. Książka będzie dostępna w aplikacji przed wprowadzeniem jej do oficjalnej sprzedaży w księgarniach i będzie kosztowała symboliczną złotówkę.

 


więcej
Jesienne zapowiedzi wydawnicze

Jesień rozgościła się na dobre - w kalendarzu i za oknem. Krakowskie Targi Książki za pasem - najwyższy więc czas sprawdzić jakie tytuły przygotowały wybrane wydawnictwa. Wśród naszych propozycji odnajdą się zarówno miłośnicy prozy artystycznej, jak i tej rozrywkowej. Czytelnicy poezji i biografii także znajdą coś dla siebie! Nie zabraknie głośnych nazwisk, jak i debiutantów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd