Epoka Antychrysta

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,78 (41 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
18
6
6
5
5
4
1
3
2
2
0
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379643622
liczba stron
380
język
polski
dodała
_sy

Alternatywna historia chrześcijańskiego świata. Rzym 2217. Nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym. Konklawe wybrało nowego papieża. Na tronie Stolicy Piotrowej zasiadł Judasz. Resztki zdrowego rozsądku toną w powodzi przekonań o jedynej i niepodważalnej władzy człowieka nad światem i samym sobą. Nastaje czas radykalnego liberalizmu. Wiara w Boga, który ma wpływ na historię, to skaza...

Alternatywna historia chrześcijańskiego świata.

Rzym 2217. Nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym. Konklawe wybrało nowego papieża. Na tronie Stolicy Piotrowej zasiadł Judasz.

Resztki zdrowego rozsądku toną w powodzi przekonań o jedynej i niepodważalnej władzy człowieka nad światem i samym sobą. Nastaje czas radykalnego liberalizmu.

Wiara w Boga, który ma wpływ na historię, to skaza na ciele ludzkości. Tylko odrzucając samą możliwość istnienia Boga – jakkolwiek rozumianej istoty wyższej – człowiek może być w pełni dowartościowany. (...) Bóg jest niczym kotwica lub pętające nas kajdany.

Mistrzowski pastisz obłędu świata XXI wieku utrzymany w konwencji powieści science fiction.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Wojtek książek: 46

Schyłek Kościoła

Pawła Lisickiego nie trzeba specjalnie przedstawiać. Dziennikarz, publicysta, od 2013 roku redaktor naczelny gazety „W sieci”. Wcześniej tę samą funkcję pełnił w tygodniku „Do Rzeczy”. Jest także autorem głośnych książek, m.in. „Dżihad i samozagłada Zachodu” i „Luter. Ciemna strona rewolucji”. Porusza w nich ważne i dobrze znane, wydawałoby się, tematy, nie bacząc na tzw. poprawność polityczną. Bardzo interesująca jest wspomniana książka o Marcinie Lutrze, w której zostaje on przedstawiony jako bezwzględny i wyrachowany rewolucjonista.

Tym bardziej byłem ciekaw nowej książki Pawła Lisickiego zatytułowanej „Epoka Antychrysta”. Ta „powiastka apokaliptyczna o czasach ostatecznych” ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. Jej akcja toczy się w dalekiej przyszłości. Nie da się jednak ukryć, że autor czerpał inspiracje z obserwowania otaczającej nas rzeczywistości i życia Kościoła. Dla każdego, kto z większą uwagą śledzi pontyfikat papieża Franciszka i jego rządy, jasne jest, jak wiele się zmienia. Widać to w zestawieniu z pontyfikatami jego bezpośrednich poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta XVI. Nauka Kościoła jest – także za przyzwoleniem papieża – coraz bardziej rozmywana. Niestety on sam często zdaje się zapominać o tym, że jest Wikariuszem Jezusa Chrystusa na Ziemi, Następcą Księcia Apostołów, strażnikiem depozytu wiary i moralności katolickiej. Do niektórych jego kontrowersyjnych decyzji nawiązuje Lisicki w swojej powieści. Coraz bardziej religia rzymskokatolicka...

Pawła Lisickiego nie trzeba specjalnie przedstawiać. Dziennikarz, publicysta, od 2013 roku redaktor naczelny gazety „W sieci”. Wcześniej tę samą funkcję pełnił w tygodniku „Do Rzeczy”. Jest także autorem głośnych książek, m.in. „Dżihad i samozagłada Zachodu” i „Luter. Ciemna strona rewolucji”. Porusza w nich ważne i dobrze znane, wydawałoby się, tematy, nie bacząc na tzw. poprawność polityczną. Bardzo interesująca jest wspomniana książka o Marcinie Lutrze, w której zostaje on przedstawiony jako bezwzględny i wyrachowany rewolucjonista.

Tym bardziej byłem ciekaw nowej książki Pawła Lisickiego zatytułowanej „Epoka Antychrysta”. Ta „powiastka apokaliptyczna o czasach ostatecznych” ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. Jej akcja toczy się w dalekiej przyszłości. Nie da się jednak ukryć, że autor czerpał inspiracje z obserwowania otaczającej nas rzeczywistości i życia Kościoła. Dla każdego, kto z większą uwagą śledzi pontyfikat papieża Franciszka i jego rządy, jasne jest, jak wiele się zmienia. Widać to w zestawieniu z pontyfikatami jego bezpośrednich poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta XVI. Nauka Kościoła jest – także za przyzwoleniem papieża – coraz bardziej rozmywana. Niestety on sam często zdaje się zapominać o tym, że jest Wikariuszem Jezusa Chrystusa na Ziemi, Następcą Księcia Apostołów, strażnikiem depozytu wiary i moralności katolickiej. Do niektórych jego kontrowersyjnych decyzji nawiązuje Lisicki w swojej powieści. Coraz bardziej religia rzymskokatolicka utożsamia się z jakąś ogólnie pojętą „dobrocią” i pomocą innym. Liturgia i dogmaty zdają się – w niektórych kręgach jest to coraz bardziej widoczne – wychodzić z mody.

„Epoka Antychrysta” to przerażająca wizja, do czego takie postępowanie może doprowadzić. Oto 15 października 2217 roku odbywa się konklawe. Po bardzo szybkim głosowaniu wybory wygrywa francuski kardynał, który przyjmuje imię Judasz. Jego pierwsze przemówienie jest zupełnie inne niż wszystkie wygłoszone dotąd z balkonu Bazyliki św. Piotra: „słuchajcie mnie ci, którzy jeszcze macie dość sił, żeby tu przyjść lub oglądać mnie na ekranach. Ja, Judasz Pierwszy, poważnie wziąłem sobie do serca słowa o tym, że Kościół musi być solidarny z całą ludzkością, że chrześcijanin musi być po prostu człowiekiem. Całkiem i we wszystkim człowiekiem, ani trochę chrześcijaninem!”.

Lisicki przedstawia zupełnie fantastyczny obraz przyszłości. Kościół (czy jeszcze można go tak nazywać?) po Soborze Watykańskim III jest zupełnie inną instytucją. Kobiety zasiadają nawet w Kolegium Kardynalskim. Kult publiczny jest zakazany. Budynki sakralne zostały zamknięte, zamienione na muzea lub miejsca wyuzdanych uciech. Zreformowano ryt mszy, aby pozbawić ją jej ofiarniczego i kultycznego charakteru. Papież Judasz ustalił nawet nowy kanon Nowego Testamentu. Przyświeca mu jeden cel – zerwać z dziedzictwem przeszłości, stworzyć nowy porządek. Po swoim wyborze nie odprawił publicznej mszy, aby nikogo nie urazić. Jednak mimo wszystkich zmian czuje niedosyt. Wydaje mu się, że są one niewystarczające. Podejmuje więc naprawdę rewolucyjne zamierzenie. Chce udowodnić, że Chrystus nie zmartwychwstał. Zamierza to uczynić przy pomocy prokuratury światowej. W XXIII wieku istnieje bowiem rząd światowy, który kontroluje wszystko i wszystkich. Rodzice nie mogą wychowywać dzieci. Można dowolnie zmieniać płeć. Powszechna jest eutanazja.

Mimo tak daleko posuniętej indoktrynacji w Kolegium Kardynalskim pojawia się głos sprzeciwu wobec Judasza i jego pomysłów. Wyraża go dwóch kardynałów pochodzących z najbardziej „zacofanych” państw świata – Nigerii i Polski.

Jak zakończy się pontyfikat Judasza? Czy międzynarodowy zespół śledczych dowiedzie, że Jezus nie zmartwychwstał? Czy Kościół przetrwa tę epokę zamętu? Paweł Lisicki funduje czytelnikom naprawdę przerażający obraz przyszłości. Pisze o świecie, w którym na pewno nie chciałbym żyć. Niestety podczas lektury książki nasuwa się niepokojące pytanie: czy to faktycznie tylko wymysły autora? Czy aby na pewno nigdy nie dojdzie do czegoś podobnego?

Styl powieści jest nieco ciężki. Ograniczone do minimum dialogi sprawiają, że książki nie da się przeczytać w jeden wieczór. Lisicki wymaga od czytelnika skupienia i uwagi.

Nie popadajmy jednak po tej lekturze w zbytnie przygnębienie. Raczej „nabierzmy ducha i podnieśmy głowy”. Pamiętajmy, że Kościół został założony przez Chrystusa, który zapewnił, że „bramy piekielne go nie przemogą”.

Wojciech Sobański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (95)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 900
Breaking_Bad | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2018

W 2217 r. konklawe złożone z kardynałów i kardynałek, zebrane w udostępnionej na tę okazję Kaplicy Sykstyńskiej (w której na co dzień odbywają się dyskoteki) wybiera nowego papieża, który przybiera imię... Judasz. Imię wydawać się może szokujące, ale w ciągu dwustu lat nastąpiły tak wielkie przeobrażenia w doktrynie katolickiej i w samych katolikach, że budzi jedynie zdziwienie, dlaczego nowy Ojciec Święty nie przybrał imienia Franciszka, tak jak siedmiu jego poprzedników. Nowy papież nie zamierza poprzestać na ich dorobku i szybko zabiera się do swojej misji. Deklaruje ją m.in. w słowach: "Chcę doczekać chwili, kiedy ze świata zniknie ostatni chrześcijanin".
Pierwsza część książki, w której Lisicki przedstawia wizję świata początku XXIII w., a w szczególności kondycję Kościoła Katolickiego, jest naprawdę ciekawa. Przy czym wizja ta nie jest jakoś odkrywcza, czy oryginalna. Moim zdaniem zresztą taki był zamysł autora. Po prostu wziął na warsztat z jednej strony aktualne trendy w...

książek: 476
BookReader | 2018-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czasami słyszę takie hasło, czy powiedzenie, że jedyna zasada to brak zasad. Według tego hasła żyją ludzie w najnowszej książce Pawła Lisickiego. Tytuł jest kontrowersyjny trochę. Pragnę jednak uspokoić, że, zgodnie z tym co głosi napis na okładce, jest to powieść. Nie żaden reportaż, publicystyka, czy literatura faktu, ale powieść. Alternatywna wizja chrześcijaństwa, a w zasadzie tego, co z niego zostało. Dla każdego świadomego katolika jest to wizja przerażająca.
Mamy rok 2217. Następcą Św. Piotra zostaje człowiek, który szokuje jeszcze zanim w ogóle powie choćby słowo. Okazuje się bowiem, że przyjął on imię... Judasz. Szybko zyskuje on fanatyczną wręcz miłość ludzi. Papież ten natychmiast po wyborze pokazuje, że dla niego postęp jest najważniejszy. Co ciekawe, a właściwie co gorsza, nowy papież to ateista. A w najlepszym razie agnostyk.
Obraz społeczeństwa w nowej książce Pawła Lisickiego, to obraz nędzy i rozpaczy Społeczeństwo zostało odarte z jakiegokolwiek poczucia tego,...

książek: 823
Marek Rygiel | 2018-10-12
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2018

To już trzecia książka z tego dziwacznego gatunku, którą przeczytałem. Dziwacznego, bo jak powiedział niedawno w wywiadzie dla Wyborczej Maciej Maleńczuk, "prawicowa sci-fi to jak chrześcijański hard rock". Oksymoron, boż z definicji fantastyka (nie mylić z fantasy) zawsze była ostoją liberalnej, wolnej myśli.

I, żeby nie było, jako miłośnik dobrej sci-fi po równo lubię arcy-humanistyczne, gloryfikujące ludzki rozum wizje jak i wszelkiego rodzaju dystopie. Cenię sobie również dobrą satyrę - tego też się tu spodziewałem. Jako satyrę usiłowałem czytać i poprzednie dzieła. Tam się to - z trudem - udawało (mowa o opowiadaniach "Barnima Regalicy" i niektórych Ziemiańskiego, których nie recenzowałem osobno). Tutaj, mimo najszczerszych chęci, nie daję rady.

To żadna satyra, tylko prymitywny paszkwil. Zbitek prawicowych obsesji powstałych z kompletnego niezrozumienia postępowych, liberalnych idei, czy to w nauczaniu papieża Franciszka, czy w polityce zachodnio europejskiej. To nie...

książek: 299
DonSzabla | 2018-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2018

Epoka nie dla każdego

Rzym. Rok 2217. Nad Kaplicą Sykstyńską unosi się biały dym. To znak, że na Tronie Piotrowym zasiądzie nowy papież wybrany przez Kolegium Kardynalskie (obu płci) Świętego Kościoła Rzymskiego.

Tłum wiwatuje i czeka aż nowy następca Św. Piotra wyjawi swój przydomek, który będzie mu towarzyszył aż do końca pontyfikatu. Ciekawość tłumu zostaje zaspokojona i po oficjalnej ceremonii przeznaczonej tylko dla nielicznych na balkonie pojawia się głowa kościoła katolickiego. Zebrani wierni milkną dopiero wtedy, kiedy słyszą imię jakie przybrał papież. A brzmi ono…Judasz. Od tej pory kościół katolicki zaczyna się zmieniać diametralnie. Takich reform nie doświadczono od wieków.

Na wstępnie pragnę zaznaczyć, że nie popełniłem błędu pisząc o Kolegium Kardynalskim obu płci. Książka publicysty i eseisty Pawła Lisickiego jest alternatywną wizją chrześcijaństwa, w której jest miejsce dla każdego. I to dosłownie. W „Epoce Antychrysta” nie ma tematów tabu. Autor w odważny sposób...

książek: 325
Pierogi_i_Pączki | 2019-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2019

Trendy w obecnym Kościele są widoczne gołym okiem, nie tylko w dalekiej protestanckiej Holandii czy „katolickiej” Francji, ale również u nas. Były i msze rockowe na naćpanych festiwalach, kapelani rozmaitych subkultur, jest Dzień Judaizmu (czy nasi starsi bracia w wierze mają dzień katolicyzmu, albo chociaż chrześcijaństwa, niech ktoś mnie oświeci…), pojawiły się też tęczowe ornaty. Ogólnie mamy kościół otwarty, ale jak ostatnio byłem w mojej rodzinnej miejscowości w sobotę w biały dzień, to obydwa kościoły, jeden z XV, drugi z XVI wieku, były zamknięte na cztery spusty.

Paweł Lisicki w swojej powiastce ekstrapoluje te trendy do logicznego końca, aż do samozaorania się Kościoła. Forma powieści jest klasyczna – jesteśmy w dalekiej przyszłości, gdzie świat jest taki sam jak teraz, tylko bardziej. Trendy niepokojące Lisickiego są na szczycie hiperboli i właśnie mają się zetknąć ze swoją asymptotą (czyli koniec świata, bo jak wiadomo, w naszej rzeczywistości to niemożliwe).

Pomysł...

książek: 436
Kazik | 2018-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2018

XXIII wiek, umiera któryś z kolei papież Franciszek. Na jego miejsce w ekspresowym tempie zostaje wybrany następca, który przybiera wdzięczne imię Judasz. Judasz zdążył zabłysnąć już jako zaciekły tropiciel katolskich fanatyków oraz charyzmatyczny mówca porywający tłumy wykładami o ateizmie. Nowemu papieżowi marzy się wielki, radykalny przewrót mający raz a dobrze wyrzucić Boga z religii - a pomóc w tym ma udowodnienie, że zmartwychwstanie Jezusa to mit.

"Epoka Antychrysta" ma bardzo delikatne rusztowanie fabularne, które właściwie służy jako podstawa do wymieniania niezliczonych elementów upadku świata przedstawionego. Jest tu wszystko i naprawdę jeszcze więcej: swingersi uprawiający grupowy, publiczny seks po watykańskich kątach, kościoły przerobione na kluby sado-maso, antyfaszyści sikający na resztki Notre Dame, zmuszanie uczniów do chodzenia w przezroczystych stanikach i majteczkach oraz sikania w kucki, bazylika św. Piotra przerobiona na laboratorium in vitro, kiełki soi...

książek: 446
leonid | 2018-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2018

Mam ambiwalentne odczucia po lekturze Antychrysta. Z jednej strony książka mi się podoba. Zgadzam się z mroczną wizją autora i to nawet nie tą, dotyczącą Kościoła i religii. Uderza mnie, przede wszystkim wizja władzy, która w imię demokracji (tak jak władza ją rozumie) i poprawności politycznej, może posunąć się do wszystkiego. Choć w sumie, czy to coś niezwykłego? - tak bywało i tak bywa.
Z drugiej strony, tak wielka ilość nagromadzonych, apokaliptycznych wizji tworzy zbyt karykaturalny obraz świata, A to chyba autorowi nie przyświecało?

książek: 258
Magnat | 2018-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 listopada 2018

Jeszcze chyba nigdy tak szybko nie przeczytalem ponad 300 stron....
Ksiäzke mozna podzielic na dwie czesci - opis i charakter nowego papierza Judasza / Kondycji KK oraz wät
ek "kryminalny-dochodzenie w sprawie Jezusa".
Nie jest to moze ksiäzka idealna,lecz to co opisuje Pan Lisicki w sporej czesci juz mamy. Patrzäc na "postepowych " ludzi kosciola,mozna sie spodziewac wiecej- a jesli zabraknie inspiracji jak "zmienic" KK to mogä zaczerpnäc cos z tej ksiäzki.

Highlight to okładka - Wołoszański 2.0 jako papa😂😂😂😂

A teraz drobny atak na opinie i pana M.Rygla
Cytat : "To żadna satyra, tylko prymitywny paszkwil. Zbitek prawicowych obsesji powstałych z kompletnego niezrozumienia postępowych, liberalnych idei, czy to w nauczaniu papieża Franciszka, czy w polityce zachodnio europejskiej. To nie sarkazm, to tylko ohydne odbicie zaściankowych fobii. "


PANIE Rygiel - ksiäzka nie wydaje sie raczej satyrä / na marginesie.To co Autor wyklada : ideologie gender,ze ludzie bardziej broniä...

książek: 2647
Chrisstofferr | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2018

Paweł Lisicki dał się poznać jako publicysta i eseista, redaktor naczelny konserwatywno-liberalnego tygodnika "Do Rzeczy". Wprowadził, wraz z braćmi Karnowskimi, do debaty publicznej termin mediów tożsamościowych. W jednej ze swych książek - „Czy Jezus jest Bogiem? Od judaizmu do chrześcijaństwa” (2014) - podjął polemikę z badaczami Jezusa historycznego. To wszystko wg mnie złożyło się na powstanie Epoki Antychrysta. I choć sam pomysł jest ciekawy to jednak wykonanie jest ciężkie w przełknięciu. Widać, że autor stara się przekazać jak najwięcej ze swej wiedzy, w sposób który jest mu najbardziej znany, dlatego też język w książce jest pełen zwrotów, pojęć i symboli religijnych. Lekko patetyczny ton wypowiedzi postaci związanych z kościołem brzmi czasem jak wygłaszane kazanie. Jednak ten zabieg, ten sposób narracji może być również odebrany jako paszkwil na chrześcijaństwo, które w dobie komercjalizacji i unifikacji społeczeństwa w "globalną wioskę" stara się wszystkich...

książek: 289
Andrzej | 2018-10-07
Przeczytana: 07 października 2018

Paweł Lisicki opowiada o Kościele historię, której happy end obiecał nam Chrystus mówiąc o bramach piekielnych, które go nie przemogą.

Jaka jest historia Lisickiego? Sprawnie napisana, jednak robiąca wrażenie utkanej ze zbioru klisz i przerysowanych postaci oraz sytuacji. Poza tym po „Obozie Świętych” Raspaila czy „Uległości” Houellebecqua trudno napisać coś wizjonersko mocniejszego i bardziej przekonywującego. Rozumiem, że Lisicki, delikatnie mówiąc miłością do Franciszka nie pała, sam nie jestem wielkim entuzjastą franciszkowych gestów, jednak utożsamianie tej postaci czy szerzej dziejów Kościoła od Soboru Watykańskiego II jako początek marszu Antychrysta przez instytucje kościelne uważam za grubą przesadę. Bliższy jestem teorii BXVI, że Kościół Powszechny będzie kościołem maleńkich wspólnot tkwiących w podziemiu.

Generalnie odradzam.

zobacz kolejne z 85 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd