Skaza

Cykl: Bernard Gross (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
8,12 (81 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
16
8
27
7
19
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379760169
liczba stron
567
język
polski
dodała
Ruda

Zimą 2018 roku ze skutego lodem jeziora zostają wyciągnięte zwłoki nastolatka. Patolog jest pewien, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku utonięcia. Znamion przestępstwa nie nosi też ciało starszego, bezdomnego mężczyzny o nieustalonej tożsamości. Oba zgony łączy tylko mroźna noc. A to niestety za mało, by rozpocząć śledztwo... Jednak zdaniem komisarza Bernarda Grossa pytań w obu sprawach jest...

Zimą 2018 roku ze skutego lodem jeziora zostają wyciągnięte zwłoki nastolatka. Patolog jest pewien, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku utonięcia. Znamion przestępstwa nie nosi też ciało starszego, bezdomnego mężczyzny o nieustalonej tożsamości. Oba zgony łączy tylko mroźna noc. A to niestety za mało, by rozpocząć śledztwo...
Jednak zdaniem komisarza Bernarda Grossa pytań w obu sprawach jest więcej niż odpowiedzi. I kiedy zacznie je zadawać, mieszkańcy pobliskiego miasteczka nabiorą wody w usta. Gross przekonuje się z czasem, że ich milczenie to mur, za którym czają się duchy przeszłości.
Kluczem do odkrycia prawdy może okazać się wyjaśnienie starej sprawy tajemniczego zaginięcia…

 

źródło opisu: https://www.instagram.com/czwartastronakryminalu

źródło okładki: https://www.facebook.com/robertmalecki.autor

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (556)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 819
Nina | 2018-09-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 15 września 2018

Przy moim ostatnio przesytem kryminalnym, brakiem nastroju na czytanie o trupkach i śledztwach, powiedzieć, że kryminał jest bardzo dobry to ogromny komplement. Cóż, może kryminalny kac minął, a może w końcu trafiłam na coś, co naprawdę mnie zainteresowało.
Małeckiego wcześniej nie czytałam, to moje pierwsze z nim spotkanie i powiem krótko: "Miło mi Pana poznać, Panie Małecki". Mam nadzieję na równie miłe kontynuowanie naszej znajomości.
Skaza to kryminał niespieszny, bardzo dobrze skonstruowany, komisarz Bernard Gross jest bohaterem, którego udało mi się polubić. Jego nieustępliwość w dążeniu do odkrycia sprawcy morderstwa, które nie wyglądało na morderstwo, a raczej na nieszczęśliwy wypadek, zaimponowało mi. Gdyby nie jego upór, sprawa nie ujrzałaby światła dziennego i ciemne sekrety przeszłości pozostałyby w ukryciu.
Będę czekać na kolejny tom.

książek: 315
czytanienaplatanie | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2018

Czy to dobry kryminał? Moim zdaniem to świetny kryminał. Płynęłam przez kolejne kartki z prawdziwą przyjemnością, wciągając się w wir wydarzeń.

„Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzone zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę.”

Takim policjantem jest właśnie główny bohater książki Bernard Gross, doświadczony komisarz policji z Chełmży, który nie poddaje się dopóki nie rozwiąże sprawy. Nawet gdy wydaje się, że nie ma śladów na popełnienie zbrodni, jak w przypadku znalezionych przez niego pewnego zimowego dnia, zwłok nastolatka i bezdomnego. Zgony wydają się naturalne i niepowiązane ze sobą, ale wydarzenia sprzed 10 lat rzucają nowe światło na śledztwo i sprawiają, że nabiera ono mrocznych barw.

Fabuła podzielona jest na wydarzenia bieżące i te sprzed lat, a autor stopniowo zdradza nam coraz więcej szczegółów, więc wraz z kolejnymi stronami możemy budować własne hipotezy.

Akcja powieści nie jest porywająca, a raczej...

książek: 414
wrotka | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2018

wrotkaczyta.blogspot.com

"Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzane zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę"

Jeśli ktoś twierdzi, że nasz rodzimy rynek wydawniczy nie ma nic do zaoferowanie wielbicielom świetnych kryminałów, to z wielką przyjemnością wyprowadzę go z tego błędu. Ostatnio mam ogromne szczęście do rewelacyjnych książek z tego gatunku, a jedną z nich jest właśnie "Skaza" Roberta Małeckiego. Już sama okładka przyciąga wzrok. Spokojne, zasnute poranną mgłą jezioro, na którym delikatnie kołysze się niewielka, opuszczona łódka. Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki książkę, wpatrywałam się w tę scenę jak urzeczona, a potem zaczęłam czytać .... i przepadłam bez reszty.
Robert Małecki dał się poznać czytelnikom jako autor świetnej trylogii kryminalnej z dziennikarzem Markiem Benerem w roli głównej. "Skaza" natomiast jest pierwszą częścią nowego cyklu kryminalnego, którego akcję umieścił autor w niewielkiej,...

książek: 2317
Renax | 2018-09-24
Przeczytana: 22 września 2018

Z kryminałami jest jak z psami: albo nam przypadną do gustu, albo nie. Czasem pies wydaje się być ładny, bo merda i się łasi, ale coś nam nie pasuje w nim, a czasami znajdzie się kundel bury, ale go lubimy. I tak jest z kryminałami. Ostatni kryminał nie spodobał mi się, nie wciągnęłam się w akcję kompletnie. Nawet męczyłam się, żeby go skończyć. Tym razem książka spodobała mi się bardzo. W zasadzie czytałam ją jednym tchem, pomimo że jest obszerna:, bo liczy ponad 550 stron. Akcja rozgrywa się w Chełmży i Toruniu, a te okolice znam, gdyż mieszka tam mój chrzestny. Taka znajoma lokalizacja od razu czyni książkę bliższą sercu.
Intryga toczy się dwutorowo. Jedna część opowiada śledztwo współcześnie, a druga – opisuje zdarzenia z domu chełmińskiego nowobogackiego sprzed 10 lat, właściciela hurtowni materiałów budowlanych, który właśnie w tym czasie zaginął wraz żoną bez wieści, zostawiając dorastającego syna. Zdarzenia te na pozór nie wiążą się ze śledztwem, ale autor po kawałku...

książek: 428
FikcjaLiteracka | 2018-09-16
Przeczytana: 16 września 2018

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Małeckiego, dlatego kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać po książce, która trafiła w mojej ręce.

"Skaza" to naprawdę bardzo dobry kryminał, ma wszystko co przyciąga czytelnika. Są dwa trupy, jest komisarz, który węszy jak rasowy pies, łapie każdy szczegół i wszystko łączy w całość, i fragmenty przeszłości, która postanowiła pokazać swoje prawdziwe oblicze po 10 latach.
Autor umiejętnie całą masę intryg łączy w spójną całość, jednak czy aż tak zaskakującą, no cóż tu już można polemizować, pewnie jak dla kogo. Czytanie książki nie męczy, a fabuła przyciąga.

Niby wszystko jest jak być powinno, pewnie wielu czytelników, a zwłaszcza fanów kryminałów, będzie zachwyconych, mnie jednak ta książka nie porwała i nie zachwyciła.
Czasem tak jest, że książka ma wszystko co mieć powinna, a jednak to nie jest TO i tak było w tym przypadku ze mną i ze "Skazą". Przeczytałam, owszem było miło, ale nie będę tęsknić za Grossem i z...

książek: 165
Aniaczyanka | 2018-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2018

Mroczny, klimatyczny kryminał, który raz za razem sprawia, że włos jeży się na karku. Niby nic strasznego, nie ma rozlewu krwi, ani tłumu ofiar. A jednak czytając czułam wielki niepokój. Autor świetnie wodzi czytelnika za nos, nic nie jest oczywiste. Śledczy niczym pies tropiący sprawdza dokładnie każdy trop. Do tego trudne, czasem dramatyczne wątki towarzyszące - i te na komendzie, i te w domu komisarza - bardzo wciągają i intrygują. Całość oceniam wysoko i już czekam na drugi tom!

książek: 55
Annam | 2018-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2018

Skaza" jest mocnym kryminałem,który mną zawładną. Nie będę dużo zdradzać z treści książki,ale powiem że jest MEGA.
Skute lodem jezioro,czerwona łódka,dwa trupy na początek i komisarz Gross. Czy trzeba coś więcej? Zaangażowanie Grossa w tą sprawę jest ogromne i nie spocznie dopóki nie doprowadzi śledztwa do końca.
Ile jeszcze osób musi stracić życie zanim prawda ujrzy światło dzienne ?
Na pewno w trakcie śledztwa zostanie ujawnionych wiele tajemnic,które gdzieś tam zostały pochowane w zakamarkach.
A które z każdym kolejnym krokiem są coraz bliżej do rozwiązania zagadki.

Trud napisania Skazy przez autora nie poszedł na marne i myślę że czytelnicy to docenią. A ja z niecierpliwością będę czekała na kolejną część równie dobrą jak ta.
POLECAM

książek: 5899
Natalia | 2018-09-01
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2018

W wakacje czytam Agathę Christie. Co roku, bez wyjątku, sięgam po te "letnie" kryminały. Teraz - jakimś szczęśliwym trafem, akurat gdy pogoda pozwoliła przypomnieć sobie czym są ciepła bluza i nie-mrożona herbata - wpadła mi w ręce "Skaza" Roberta Małeckiego. Kryminał wyjątkowo "chłodny", mroczny i niepokojący, a w dodatku tak piekielnie dobry, że gdyby zdarzenia przenieść na skandynawski grunt, to nikt nie zorientowałby się, że nie napisał go Stieg Larsson. 📖

Komisarz Bernard Gross przypadkiem odkrywa w jeziorze zwłoki nastolatka. A później następne, należące do starszego mężczyzny. Lekarz sądowy załamuje ręce - to nie wygląda na przestępstwo. Mieszkańcy Chełmży nabierają wody w usta, utrudniając powiązanie śledztwa z zaginięciem sprzed lat, zaś wspomnienia makabrycznych wydarzeń z przeszłości komisarza Grossa dają o sobie znać. Czy te sprawy mają coś wspólnego? I czy wiedziony intuicją i tylko nielicznymi poszlakami policjant ma szansę znaleźć odpowiedzi na pytania, nurtujące...

książek: 294
Karolina29 | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2018

Bernard Gross policjant z wieloletnim stażem pewnego zimowego dnia wyszedł na orzeźwiający spacer. Nie przypuszczał jednak jak ten pomysł się skończy…

Pod skutą lodem taflą jeziora znajduje zwłoki nastolatka. Gdy na miejsce przyjeżdża patolog, jednoznacznie stwierdza, że śmierć nastąpiła w wyniku utonięcia. Obok ciała chłopca policjanci odnajdują łódkę, w której znajdują kolejne ciało, w tym przypadku również nie widać by ktoś pomógł starszemu mężczyźnie odejść z tego świata.

Wszystko wygląda na wypadek, oba te zgony liczy wyłącznie mroźna noc, ale czy na pewno?

Policyjny nos Grossa podpowiada mu, że to nie może być przypadek. Rozpoczyna śledztwo, które jest o tyle trudne, że mieszkańcy małego miasteczka szybko nabierają wody w usta i odgradzają się od śledczych grubym murem milczenia.

Pomimo przeszkód komisarz odkrywa, że początkiem tej tragedii wcale nie był zimowy wieczór a historia sprzed dekady…

To pierwsza książka Roberta Małeckiego, jaką przeczytałam a zarazem...

książek: 766
WielkiBuk | 2018-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2018

Ciała bez powiązań, zbrodnia bez dowodów i komisarz z prawdziwą policyjnym zacięciem, dzięki któremu potrafi wyczuć tytułową „Skazę”, przyczajone w człowieku zło, które zmusza do zbrodni, przyciąga mrok. Robert Małecki potrafi zaintrygować czytelnika od pierwszych akapitów, kiedy w lodowatej mgle wiecznym snem zasypia ktoś, by ktoś inny mógł uciec i żyć dalej. Nieduże miasteczko, w którym wszyscy się znają i trzymają języki za zębami, naznaczeni milczeniem od pokoleń, zbrodnia, której nie ma niby, a jednak jest, przeszłość, która wypełza z ciemności, kiedy nikt nie patrzy, chociaż widzą wszyscy. Zimowy kryminał, który wciąga jak listopadowe kałuże – utoniesz w jego odmętach i zachłyśniesz się zagadką, czyli tak, jak lubimy najbardziej!

zobacz kolejne z 546 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Powoli czuć jesień w powietrzu. Zwłaszcza wieczorami, gdy temperatura zaczyna gwałtownie spadać i bez swetra czy kurtki się nie obędzie. A to oznacza, że późne godziny lepiej spędzić w ulubionym fotelu z ciepłymi skarpetkami i puchatym kocem. Przedstawiamy kolejną porcję poniedziałkowych patronatów, żeby umilić Wam te chłodne wieczory.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd