Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciotka Julia i skryba

Tłumaczenie: Danuta Rycerz
Wydawnictwo: Znak
6,91 (1910 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
68
9
190
8
322
7
704
6
357
5
175
4
34
3
46
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La tía Julia y el escribidor
data wydania
ISBN
9788324009527
liczba stron
473
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ewa

O takim skandalu nikt jeszcze w rodzinie Maria nie słyszał. Młody, niedoświadczony student prawa zakochuje się nie dość, że we własnej ciotce, to jeszcze starszej o kilka lat rozwódce. Julia jest piękna, dojrzała i choć szuka dla siebie bardziej odpowiedniego kandydata na męża, traci głowę dla młodziutkiego chłopca. Kolejne odsłony zakazanego romansu przeplatane są odcinkami opowieści...

O takim skandalu nikt jeszcze w rodzinie Maria nie słyszał. Młody, niedoświadczony student prawa zakochuje się nie dość, że we własnej ciotce, to jeszcze starszej o kilka lat rozwódce. Julia jest piękna, dojrzała i choć szuka dla siebie bardziej odpowiedniego kandydata na męża, traci głowę dla młodziutkiego chłopca. Kolejne odsłony zakazanego romansu przeplatane są odcinkami opowieści radiowych, które zawsze kończą się w najciekawszym momencie. Ciotka Julia i skryba to majstersztyk nurtu "lekkiego", wirtuozerski popis autoironii, a zarazem perfekcyjny komentarz do popkultury i jej recepcji. Kiedy powieść ukazała się po raz pierwszy, wzbudziła sporo kontrowersji, do czego niewątpliwie przyczyniły się wyraźne aluzje autobiograficzne Vargasa Llosy. Kilka lat później uwieczniona na jej kartach pierwsza żona autora, udręczona prasową nagonką, wydała tekst Czego Varguitas nie powiedział, w którym przedstawiła własną wizję wydarzeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 491
emka | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Nie zostanę entuzjastką tego woluminu, ale na pewno jest to pozycja interesująca z kilku względów.

Po pierwsze i chyba najważniejsze: postać skryby Pedra Camacho jest świetnie wymyślona i po mistrzowsku opisana. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że wbrew pozorom jest pierwszoplanowa.

Drugi powód jest ściśle związany z pierwszym. Mianowicie opisy słuchowisk tworzonych przez boliwijskiego mistrza są rewelacyjnym narzędziem opisu stopniowo postępującego obłędu bohatera (czy też jak niektórzy mogą twierdzić: rozwoju jego geniuszu). Historie te są na tyle ciekawe, że ja jako czytelnik zastanawiałam się, czy peruwiańskie społeczeństwo naprawdę jest tak niewybredne jak twierdzą Varguitas z przyjaciółmi (wtedy taka jestem niestety też ja), czy też można zachwycić się połączeniem przez Pedra (w rzeczywistości Llosę) historii rodem z brazylijskich telenoweli z dobrym stylem i zabawnymi cechami rozpoznawczymi autora (mówię tu o specyficznych zakończeniach, bohaterach z orlim nosem i prawym spojrzeniem itd.).

Po trzecie mimo wszystko romans, do którego nawiązuje tytuł, nawet jeśli początkowo jest nużący i nie daje nadziei na rozwój fabuły, potem potrafi nawet poruszyć, szczególnie, że opisany jest nie z pomocą górnolotnych opisów, a raczej przez praktyczne starania o możliwość wspólnego życia niefortunnej pary.

Dotrwaniu do końca sprzyjała nić porozumienia, nawiązana przeze mnie z głównym bohaterem. Podjęte studia, marzenia o karierze pisarza, bunt wobec rodziny, specyficzne gusta – w tych punktach czuję z Marito więź.

Zarzuty do książki będą wydawać się wydumane, ale w trakcie lektury wysoce odczuwalne. Książka wydaje się zmierzać donikąd, choć może wynika to z jej autobiograficznych korzeni, skoro też życie autora nadal toczy się względnie stałym rytmem. Brakuje mi nieco wątków psychologicznych, bo skoro autor zakochanych umieścił w tytule, to chciałoby się zajrzeć w głąb umysłów tak chyba kontrowersyjnych osobowości. Główny wątek Llosa sprowadził do dość sprawozdawczego opisu wydarzeń. Może moje narzekania nie mają sensu, może gdyby nie to, nie udałoby się uzyskać tego efektu oryginalnego romansidła, na które chyba natknąć się niełatwo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd