Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Garet, fe!

Seria: Monika Szwaja poleca!
Wydawnictwo: Sol
5,68 (94 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
6
7
13
6
14
5
21
4
10
3
12
2
2
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392587972
liczba stron
288
język
polski
dodała
Agnieszka

Demoluje nam dom i zjada nasze ulubione prawie antyczne mebelki. Drze na strzępy najlepsze książki z naszej biblioteki. Uparcie kompromituje nas przed ludzkością. Kiedy daje nam buziaczka (bo tak nas kocha!) - leci mu, excuse le mot, z pyska. Kiedy śpimy razem, z dużą bezwzględnością spycha nas z łóżka... Małżonek/małżonka, niepotrzebne skreślić? A skąd. Małżonkowi (-ce) nie uszłoby to płazem....

Demoluje nam dom i zjada nasze ulubione prawie antyczne mebelki. Drze na strzępy najlepsze książki z naszej biblioteki. Uparcie kompromituje nas przed ludzkością. Kiedy daje nam buziaczka (bo tak nas kocha!) - leci mu, excuse le mot, z pyska. Kiedy śpimy razem, z dużą bezwzględnością spycha nas z łóżka...
Małżonek/małżonka, niepotrzebne skreślić?
A skąd. Małżonkowi (-ce) nie uszłoby to płazem. Nasz psiaczek najmilszy!
I nic się z tym nie da zrobić. Dogomani czyli psiarze doskonale to wiedzą. One, psy, też wiedzą. Życie bez nich byłoby wszak pomyłką!

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (191)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
PABLOPAN | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pomysł na książkę bardzo fajny - kto z miłośników czworonogów nie wie, ile potrafią dostarczyć nam radości, a jednocześnie zgryzot? Książka powinna być śmieszna, ale denerwujące podejście właścicielek do psa i ich jakaś taka dziwna nieumiejętność poradzenia sobie z nim czyniło ją momentami żenującą. Przydługie i nudnawe wywody posiadaczki Gareta też działały na nerwy. Niemniej jednak sam Garet jest kolejną psią gwiazdą literatury i ratuje całą książkę.

książek: 903
eduko7 | 2014-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2010

Pogodna opowieść o niesfornym, a jednocześnie kochającym i kochanym psie, który wie jak sobie "wychować" (czyt. "oswoić") właścicielkę. Myślę, że niejeden dogoman znajdzie w niej zdarzenia i sytuacje z życia wzięte.

książek: 2651
Ag2S | 2010-04-21
Przeczytana: 27 kwietnia 2010

Lekka, czasami zabawna, jednak w pewnych momentach miałam już dość tego psa, który ciągle przeszkadzał domownikom i darł na strzępy najlepsze książki, ulubione rzeczy. Nieporadność jego właściciela była irytująca.

książek: 2334
gosia123 | 2011-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2011

W życiu nie spotkałam tak irytującego psa i jego właścicieli. Gdyby nie to,że jak zacznę książkę to lubię ją skończyć już po pierwszym rozdziale odłożyłabym ją na półkę

książek: 1244
alex2586 | 2012-03-23
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Śmieszne
Przeczytana: 23 marca 2012

Podczas czytanie byłam narażona na zadławienia, wielokrotnie popłakałam się ze śmiech a o dziwnych spojrzeniach ludzi w autobusie lepiej nie wspominać.
Autorka w rewelacyjny sposób opisuje nam przeżycia głównej bohaterki ze swoim nowym szczeniakiem. A to, że piesek okazuje się półdiablęciem to tylko taki drobny szczegół o czym przekonujemy się niemal od zaraz. Bo psina potrafi niemal wszytko, łącznie ze wspinaniem się na meble a na jego nawyki żywieniowe lepiej spuścić kurtynę milczenia.
Jednak mimo wszystkich jego wad nie da się nie kochać takiego wariata o czym przekonujemy się czytając po kolei przygody i problemy jakie ma z nim jego właścicielka.

książek: 60
Ciżemka | 2012-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Raczej nudna,główna bohaterka nie za bardzo potrafi sobie poradzić z własnym psem, życiem itp. Przydługie opisy zniszczeń dokonanych przez psa szczeniaka z początku może są i zabawne - ale "z biegiem kartek" stają się nudne i monotonne. W pewnym momencie czytania chciała krzyknąc - "przestań się użalać nad sobą i zrób coś w końcu z tym psem, domem i rodziną". Kilkase stron o tym, gdzie pies zrobił kupę i co zniszczył.

książek: 2747
Kara | 2013-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

Prześmieszna. Ale uwaga! Naprawdę dobrze bawić się przy niej będzie tylko miłośnik psów i to w dodatku z dużym poczuciem humoru.
Ci którzy nie przepadają za zwierzakami niech ją sobie darują bo tylko wzbudzi ich irytację.

książek: 268
malaskierka | 2011-12-23

na luzie, polecam.

książek: 264
kaja | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2014

Czytałam po raz drugi, pora zmienić bibliotekę bo chyba powoli się wyczerpuje:) Jak dla "psoluba" (a wiadomo, że jesteśmy inni:) rewelacja. Choć jestem raczej za metodami Cesara Millana to poczucie humoru, rezerwa do własnej osoby, lekkie pióro, czysty język rekompensują ten mały minusik:) Chętnie przeczytam następne pozycje tej autorki.

książek: 278
wilczycka | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane

Prześmieszna powieść :). Dawno przy żadnej książce tak się nie śmiałam. Polecam wszystkim, a zwłaszcza posiadaczom psów. Idealna książka na pogodę i niepogodę :)

zobacz kolejne z 181 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd