Był sobie chłopiec

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,38 (1315 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
63
8
143
7
389
6
375
5
220
4
41
3
41
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
About a Boy
data wydania
ISBN
8372981906
liczba stron
242
język
polski
dodała
Vejne

Trzydziestosześcioletni Will Freeman nie chce mieć dzieci. Nie może zrozumieć, dlaczego wszyscy ciągle się nimi zachwycają. W jego modnie urządzonym mieszkaniu nie ma klocków Lego, rozmazanych dżemem płyt kompaktowych, a Will dysponuje mnóstwem czasu dzięki tantiemom za wywołującą zażenowanie kolędę, skomponowaną przez jego ojca w 1938 roku. Dla Willa liczą się jednak samotne matki, zwłaszcza...

Trzydziestosześcioletni Will Freeman nie chce mieć dzieci. Nie może zrozumieć, dlaczego wszyscy ciągle się nimi zachwycają. W jego modnie urządzonym mieszkaniu nie ma klocków Lego, rozmazanych dżemem płyt kompaktowych, a Will dysponuje mnóstwem czasu dzięki tantiemom za wywołującą zażenowanie kolędę, skomponowaną przez jego ojca w 1938 roku. Dla Willa liczą się jednak samotne matki, zwłaszcza jeśli wyglądają jak Julie Christie; dlatego też dołącza on do grupy rodziców samotnie wychowujących dzieci i wymyśla syna.Tu wkracza Marcus - jego rodzice się rozeszli, a płacz matki przy śniadaniu zaczyna go przerażać. Postępów w nowej szkole w Londynie nie ułatwia mu nieodpowiedni ubiór, takaż fryzura i odziedziczone po rodzicach upodobanie do muzyki Joni Mitchell. Tak naprawdę Marcus jest w szkole prześladowany. Skoro więc w jego życiu pojawia się Will, który wie przynajmniej, w co ubierają się dzieci oraz jaki był kiedyś skład Manchester United, to dlaczego Marcus nie miałby tego wykorzystać najlepiej jak potrafi?

 

źródło opisu: https://sklep.zysk.com.pl/

źródło okładki: https://sklep.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1072
aczeisa | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Miałam nie pisać tej książce opinii, ale tyle opinii zaczyna się od "Był sobie (blablabla)", że postanowiłam dodać własną tylko po to, żeby ją inaczej zacząć.
Nie no, żartuję, po prostu cierpię na słowotoki.

Jak spora część czytelników, sięgnęłam po książkę pod wpływem filmu, który jest przezabawny, a jednocześnie dość mądry i absolutnie nie jest (na szczęście, a wbrew zapowiedziom) komedią romantyczną. Po książce spodziewałam się właściwie dokładnie tego samego, co dał mi film, gdyż już jej objętość (240 stron małego formatu) zdradza, że wielu dopowiedzeń nie będzie. I właściwie się nie zawiodłam, to jedna z tych historii, które dobrze znać, wszystko jedno, czy w wersji filmowej, czy literackiej - obie są dobre, choć fabularnie różne.
No i to "różne" troszeczkę mnie zawiodło. Bo o ile przez większość tekstu książka pokrywa się z filmem, o tyle końcówka jest zupełnie inna i w zasadzie zmienia cały wydźwięk tej historii. W filmie - uwaga, spoiler! - Marcus się zmienia, ale tylko trochę i nieznacznie, tak naprawdę pozostaje sobą - ba, upublicznia siebie przed całą szkołą; w książce z czasem udaje mu się wmieszać w tłum, traci swoją wyjątkowość i to dla mnie bardzo, bardzo smutne przesłanie: nie da się wygrać z systemem, można się tylko dostosować. W ogóle cała końcówka książki była okropnie pesymistyczna, bo wszyscy bohaterowie coś tracą, a chociaż autor stara się to pokazać na zasadzie wymiany, coś za coś - ja tam pozytywów nie dostrzegam, widzę głównie stratę.
Ale, ale, zostawiając film na boku. To dobra, mądra książeczka, pełna i humoru, i dramatu, opowiadająca o tragedii, ale z wyzyskiwaniem aspektów humorystycznych. Plusem są bardzo zgrabnie wykreowane postacie, których losy budzą zainteresowanie. Kłopot w tym, że fabule brakuje jakieś wewnętrznej spójności - nagle znikąd pojawiają się problemy, które nie były problemami (ojciec Marcusa), główne wątki właściwie się nie rozwiązują (nie wiadomo, co się będzie działo z Fioną czy z Willem i Rachel) i tylko ten nowy Marcus straszny z zakończenia. I pod tymi względami film wygrał z powieścią - był zamkniętą kompozycją o jasnym wydźwięku. A ponadto przywykłam jednak do tego pozytywnego finału.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwniejsza historia

Bardzo ciekawy reportaż. Spojrzenie na związki homoseksualne przed wojną, w jej trakcie i po. O miejscach schadzek, rozpoznawaniu "swoich" i...

zgłoś błąd zgłoś błąd