Wyzwanie czytelnicze LC

Alyssa i czary

Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Cykl: Alyssa z innej krainy (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,17 (92 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
25
7
24
6
11
5
7
4
2
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Splintered
data wydania
ISBN
9788328054073
liczba stron
445
język
polski
dodała
yohoho

ABY URATOWAĆ SWOJĄ RODZINĘ, MUSISZ NAPRAWIĆ BŁĘDY ALICJI. CZY ODWAŻYSZ SIĘ SPRAWDZIĆ, CO SKRYWA KRÓLICZA NORA? Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała całkowitej ciszy. Dręczą ją urojenia. Nieustannie towarzyszą jej odgłosy kwiatów i owadów. Gdy odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, cały jej świat rozsypuje się jak domek z kart. Nie są zatem szalone - ani ona, ani jej prapraprababka,...

ABY URATOWAĆ SWOJĄ RODZINĘ, MUSISZ NAPRAWIĆ BŁĘDY ALICJI.
CZY ODWAŻYSZ SIĘ SPRAWDZIĆ, CO SKRYWA KRÓLICZA NORA?

Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała całkowitej ciszy. Dręczą ją urojenia. Nieustannie towarzyszą jej odgłosy kwiatów i owadów. Gdy odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, cały jej świat rozsypuje się jak domek z kart. Nie są zatem szalone - ani ona, ani jej prapraprababka, Alicja Liddell, ani Alison, jej matka zamknięta w zakładzie psychiatrycznym. Na kobietach z tej rodziny ciąży klątwa, którą zdjąć może tylko Alyssa. Musi wskoczyć do króliczej nory. Prawdziwa Kraina Czarów jest jednak zdecydowanie mroczniejsza niż jej literacki odpowiednik…
Niepojęta magia, postaci żywcem wyjęte z filmów Tima Burtona, intrygi i walka o władzę... Przy pierwszym tomie serii Alyssa z Innej Krainy historia Lewisa Carrolla to dziecinna opowiastka!

 

źródło opisu: https://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: https://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Arnika książek: 1887

Między baśnią a koszmarem

Alyssa Gardner nie jest zwykłą nastolatką. Pochodzi z osławionego rodu Liddellów, na który jej przodkini ściągnęła klątwę swoimi wybrykami w Krainie Czarów (co zainspirowało Lewisa Carrolla do napisania powieści). Dziewczyna musi teraz zmagać się ze skutkami przekleństwa i złośliwościami ze strony znajomych ze szkoły. W zasadzie już do tego przywykła i udaje się jej wieść w miarę ustabilizowane i spokojne życie. Do dnia, kiedy dwie informacje wywracają jej świat do góry nogami. Uzbrojona w zaczytany egzemplarz „Alicji w Krainie Czarów”, garść notatek na marginesach, wachlarz, rękawiczki i spinkę do włosów Alyssa wskakuje do króliczej nory, by naprawić błędy swej prapraprababki i tym samym wyzwolić rodzinę spod działania klątwy.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, co działo się w Krainie Czarów po wizycie Alicji albo co wy byście zrobili na jej miejscu, ta książka powinna was zainteresować. A.G. Howard zręcznie gra motywami znanymi z klasycznej opowieści Carrolla i fantazyjnymi wizjami Tima Burtona. Jednak nie robi tego odtwórczo. Wszystkie elementy zaczerpnięte z innych dzieł filtruje przez własną wyobraźnię, budując świat magiczny, psychodeliczny i mroczny. Nie spodziewajcie się uroczej krainy rodem z animacji Disneya. „Alyssa i czary” to nie książeczka dla dzieci. Bohaterka po wkroczeniu do magicznej krainy musi zmierzyć się z niebezpieczeństwami realnie zagrażającymi jej życiu oraz z oczekiwaniami mieszkańców spodziewających się, że potomkini Alicji przywróci...

Alyssa Gardner nie jest zwykłą nastolatką. Pochodzi z osławionego rodu Liddellów, na który jej przodkini ściągnęła klątwę swoimi wybrykami w Krainie Czarów (co zainspirowało Lewisa Carrolla do napisania powieści). Dziewczyna musi teraz zmagać się ze skutkami przekleństwa i złośliwościami ze strony znajomych ze szkoły. W zasadzie już do tego przywykła i udaje się jej wieść w miarę ustabilizowane i spokojne życie. Do dnia, kiedy dwie informacje wywracają jej świat do góry nogami. Uzbrojona w zaczytany egzemplarz „Alicji w Krainie Czarów”, garść notatek na marginesach, wachlarz, rękawiczki i spinkę do włosów Alyssa wskakuje do króliczej nory, by naprawić błędy swej prapraprababki i tym samym wyzwolić rodzinę spod działania klątwy.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, co działo się w Krainie Czarów po wizycie Alicji albo co wy byście zrobili na jej miejscu, ta książka powinna was zainteresować. A.G. Howard zręcznie gra motywami znanymi z klasycznej opowieści Carrolla i fantazyjnymi wizjami Tima Burtona. Jednak nie robi tego odtwórczo. Wszystkie elementy zaczerpnięte z innych dzieł filtruje przez własną wyobraźnię, budując świat magiczny, psychodeliczny i mroczny. Nie spodziewajcie się uroczej krainy rodem z animacji Disneya. „Alyssa i czary” to nie książeczka dla dzieci. Bohaterka po wkroczeniu do magicznej krainy musi zmierzyć się z niebezpieczeństwami realnie zagrażającymi jej życiu oraz z oczekiwaniami mieszkańców spodziewających się, że potomkini Alicji przywróci zburzony ład. W drodze towarzyszą jej postacie osobliwe i groteskowe, czasami wręcz przerażające.

Właśnie kreacja świata przedstawionego to największy atut tej książki. Barwne i bardzo plastyczne opisy silnie działają na wyobraźnię, wywołując sugestywne wizje miejsc akcji – psychodelicznie kolorowych, koszmarnie mrocznych, groteskowo karykaturalnych, pozornie ciepłych i przytulnych. W tej krainie nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Za jaskrawymi barwami i wróżkowym blaskiem kryją się bowiem upiorne sekrety. A mimo to nie sposób oderwać się od lektury – tak jak trudno odwrócić wzrok od makabrycznych gotyckich filmów Guillerma del Toro i Luki Guadagniniego.

Na tym zachwycającym tle trójka głównych postaci wypada jednak dość blado. Ale Alyssa i tak jest jedną z najbardziej interesujących bohaterek, z jakimi się zetknęłam. Choć introwertyczna, nie stroni od ekstrawaganckich strojów i fryzur, tworzy nietypowe obrazy z owadów. Bywa irytująco niezdecydowana, momentami udaje damę w opałach, ale podczas pobytu w Krainie Czarów dojrzewa, odkrywa swoją prawdziwą naturę i uczy się ją akceptować.

Jej tajemniczy przewodnik, netherling Morpheus, to osobnik nieprzewidywalny, porywczy, egoistyczny i kłamliwy, a przy tym charyzmatyczny i pociągający. Trudno odgadnąć jego prawdziwe motywy, nieustannie bowiem snuje intrygi, w które wplątuje wszystkich naokoło. Wzbudza przy tym skrajne i niejednoznaczne emocje. Natomiast Jeb, przyjaciel głównej bohaterki, to klasyczny rycerz w lśniącej zbroi. Do bólu idealny, pozbawiony wad, a przez to literacko nudny. Jednak fabuła znacząco zyskałaby, gdyby autorka darowała sobie ogrywanie tego wyświechtanego schematu powieściowego. Trójkąty już nam się chyba przejadły. Ale to jedyny zarzut, jaki mam do tej powieści.

A.G. Howard stworzyła fascynujący świat i świetnie go opisała. Jej bohaterowie w większości dają się lubić, akcja toczy się dynamicznie, a fabuła wciąga. Warto zajrzeć do tej wersji Krainy Czarów i pozwolić się oczarować fantazyjnym opisom, ekscentrycznym postaciom drugoplanowym oraz klimatowi z pogranicza baśni i koszmaru. Ja będę czekać na kontynuację.

Ewa Jemioł

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (352)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 287
_kingu_reads | 2018-08-09
Na półkach: 2018', Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Alyssa jest na pozór typową nastolatką, uczęszcza do szkoły, dorabia w sklepie przyjaciółki, uwielbia jazdę na deskorolce. Lecz pozory zazwyczaj bywają mylące tak jak w tym wypadku , gdyż dziewczyna ukrywa pewne umiejętności, między innymi to, że słyszy myśli kwiatów i owadów. Dodatkowym hobby jest tworzenie intrygujących obrazów za pomocą martwych ciem.
Na kobietach z jej rodu ciąży wielopokoleniowa klątwa, która doprowadza je do szaleństwa. Zapoczątkowała ją prapraprababka Alyssy- Alicja, będąc w Krainie Czarów. Aby ją zdjąć i uratować mamę przebywającą w zakładzie psychiatrycznym dziewczyna musi wskoczyć do króliczej nory i naprawić szkody wyrządzone przez Alicję w Krainie Czarów 75 lat temu… Ostatecznie to zadanie okazuje się nie tak proste jak się początkowo wydawało, a sama Kraina Czarów jest miejscem o wiele mroczniejszym niż ta z powieści Lewisa Carrolla.

‘’Alyssa i czary’’ jest to fantastyka w najczystszym wydaniu. Bardzo podobało mi się nawiązanie autorki do powieści...

książek: 274
magia_stron | 2018-08-20
Na półkach: Przeczytane

Czy lubicie w książkach magię? Czary? Zakręcone historie przyprawiające o szybsze bicie serca?
Jeślo tak to przedstawiam wspaniałą powieść❤

Alyssa, prapraprawnóczka Alicji ( ze słynnej powieści Lewisa Carrola ) nieustannie słyszy podszepty kwiatów i owadów, nigdy nie zaznała całkowitej ciszy, kryje się z tym jednak, ponieważ jej mamę Alison zamknięto w zakładzie psychiatrycznym za podobne "urojenia". Gdy pewnego dnia dziewczyna odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, postanawia udać się tam by zdjąć klątwe ciążącą na jej rodzinie i naprostować sprawy. W tym celu udać musi się do Londynu, bo tam znajduje się królicza nora - jedyne wejście do Zaczarowanej Krainy. Dziewczynę czekają niebezpieczne przygody, a sama Kraina Czarów wraz z jej osobliwymi mieszkańcami okazuje się bardzo mrocznym i niespokojnym miejscem.

Czy dziewczynie uda się naprostować wyrządzone nieumyślnie przez jej prapraprababkę sprawy i tym samym zdjąć klątwę? Jakie przygody czekają odważną Alysson?

...

książek: 182
zaczytanapatka | 2018-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2018

Alyssa Victoria Gardner od lat żyje w cieniu matki i nie chce być do niej podobna. Jej matka przebywa w zakładzie dla umysłowo chorych i dziewczyna boi się, że odziedziczyła po niej chorobę psychiczną. Alicja z Krainy Czarów była jej prapraprababką i począwszy od niej, członkowie rodziny Alyssy byli obłąkani. Alyssa ma obsesję na punkcie owadów. Dręczą ją nocne koszmary i szepty owadów i roślin. Na jej rodzinie ciąży klątwa. Aby ją przezwyciężyć musi zejść do króliczej nory. Alyssa pragnie pomóc w uleczeniu jej matki Alison i zdjąć klątwę ciążącą na jej rodzinie. Musi naprawić wszystkie szkody wyrządzone przez Alicję. Okazuje się, że bredzenia jej matki stanowią spójne wskazówki. Alyssa zamierza wybrać się do Londynu i odszukać króliczą norę. Niestety sprawy komplikują się, kiedy w potłuczonych kawałkach lustra pojawia się sylwetka chłopca z jej wspomnień. Dziewczyna nie wie dokąd ją to zaprowadzi i co będzie tam na nią czekać. Świat w króliczej norze przypomina koszmarny sen, w...

książek: 536
Bursikowa | 2018-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Siedzę i wzdycham i myślę o tym, jak bardzo zmęczyłam się czytaniem tej książki.... Aż mi żal, bo to miała być świetna uczta... Okładka obiecuje niesamowite przygody... Zważywszy, że ja kocham Alicję w oryginale Lewisa Carroll'a. W domu mamy kilka innych wydań Alicji.. Filmy od animowanych przez cudowną ekranizację Tima Burtona poprzez "Alicję po drugiej stronie lustra" Jamesa Bobina to po prostu dzieła sztuki... Ach i to moje nastawienie i wyobrażenia co ja w tej książce znajdę... To mnie chyba ostatnio gubi... 🙈🙈🙈
"Alyssa i czary" miała kilka minusów, które sprawiły, że brnęłam mozolnie przez tę opowieść... Na początku chyba za bardzo czekałam kiedy w końcu główna bohaterka przedostatnie się do Krainy Czarów...Dłużyło mi się to okropnie... A jak już w końcu do niej trafiła to poczułam zdrowy kopniak rozczarowania... Do tego sama Alyssa kompletnie nie przypadła mi do gustu... Jednak uważam, że świat wykreowany w tej książce został naprawdę dobrze zrobiony i myślę, że wielu z Was...

książek: 924
werka777 | 2018-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2018

Można się więc domyślić już, że w powieści pojawia się wątek miłosny. Po zapoznaniu się ze streszczeniem nie dziwi także fakt, że głównym motywem staje się walka z klątwą, naprawienie szkód wyrządzonych przez Alicję Liddel, przywrócenie Krainy Czarów do dawnego stanu, wyeliminowanie oceanu łez. Autorka w początkowej fazie powieści buduje pełen obraz rodzinnej sytuacji głównej bohaterki, jej przygnębiającą sytuację, problemy, pracę, hobby i dziwactwa. Po to, by potem zmienić otoczenie i nadać akcji dynamiki. Jeśli więc ktoś przebrnie przez początek, nie będzie się nudził.

Niewątpliwym plusem jest sama kreacja magicznego środowiska. Są zagadki, poszukiwania rozwiązania, magiczne istotny i nieustanne odniesienia do powieści Lewisa Carrolla. Dzięki A.G. Howard dawna Alicja ożywa na nowo, a jej historia ma swój dalszy ciąg, odbijający się na losach potomków. Wściekły Grólik posługujący się dziwnym szykiem zdań, wróżki, zarośla pełne duchów, kołysanka Morpheusa. U boku tej książki...

książek: 427
zaczytanasowka | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

"Alicja w Krainie Czarów" to jedna z moich ulubionych bajek.
Jak ja się cieszę, że powstają takie utwory jak "Alyssa i czary".
Z jednej strony dostajemy coś co już znamy, ale uwierzcie mi że z drugiej strony ta książka nie jest podobna do oryginału.
Ale Kochani od początku.
Tytułowa bohaterka to młoda dziewczyna, która uwielbia jeździć na desce. Jej prapraprababką była słynna Alicja z Krainy Czarów. I chodź wiele dzieciaków śmieje się z tego, Alyssa ma większe problemy na głowie. Mama naszej Aly przebywa w zakładzie psychiatrycznym, i już za kilka dni ma odbyć terapię elektrowstrząsami. Przestrzega naszą bohaterkę przed Krainą Czarów, a ja siedząc na kanapie zaczynam się obwiać że to naprawdę przestroga, a nie bełkot szalonej kobiety.
Kilka chwil później znajdujemy się w Króliczej Norze, swobodnie spadając w dół. Towarzyszy jej Jeb, pierwsza miłość i wierny przyjaciel. Jeśli myślisz że ta Kraina Czarów, jest podobna do oryginału to muszę Cię rozczarować. Pan Gąsienica to...

książek: 671

Słyszałam o tej pozycji wiele dobrego i dlatego się na nią skusiłam. Tak naprawdę od samego początku się wciągnęłam. Akcja cały czas się rozkręcała. Jednak potem było trochę gorzej. Mam tutaj na myśli to, że przez prawie cały środek musiałam przebrnąć. Owszem, były ciekawe fragmenty, ale całość była napisana po prostu dość ciężkim językiem.

Co więcej czasem cięzko mi było to sobie wszystko wyobrazić. Nie wiem, czy to moja wina, czy po prostu autorka ma taki styl pisania.

Pod koniec znów się wciągnęłam i naprawdę mogę wam polecić tę pozycję mimo jakichś cięższych momentów.

książek: 2246
Shetani | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Właśnie stąd wiesz, że żyjesz, Alysso. Dzięki szaleństwom.”

Gdy zobaczyłam zapowiedź książki Alyssa i czary to wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Powód był jeden – nawiązanie do uwielbianej przeze mnie historii autorstwa Lewisa Carolla, Alicja w Krainie Czarów. Sięgam po każdą książkę, która do niej nawiązuje, więc nie mogłam przejść obojętnie obok dzieła A.G. Howard, choć przyznam szczerze, że okładki tej serii (wydawnictwo pozostawiło oryginalną wersję) nieco mnie odstraszają. I chociaż nie spodziewałam się niczego specjalnego, to wydaje mi się, że to właśnie jeden z tych przypadków, gdzie książki naprawdę nie należy oceniać po okładce… Historia, która znajduje się pod okładką wcale nie odstrasza, wręcz przeciwnie – całkowicie wciąga do świata netherlingów.

Główną bohaterką tej powieści jest Alyssa Gardner, szesnastoletnia skejterka, którą od dziecka dręczą omamy i urojenia. Dziewczyna zaczyna się obawiać, że w końcu skończy tak, jak jej matka – zostanie zamknięta w...

książek: 118
Czytaanna | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

Okładka książki A.G.Howarda "Alyysa i czary" robi wrażenie bo jest piękna.
Czy Alyssa słysząca codziennie odgłosy owadów i robiąca z nich przerażające mozaiki oraz kwiatów jest szalona? Czy to tylko urojenia...
Z takimi samymi objawiami matka Alyssy trafiła do szpitala psychiatrycznego. I jest świecie przekonana że od lat nad kobietami z jej rodu ciąży klątwa. Tylko Alyssa może ją zdjąć więc postanawia znowu odwiedzić króliczą norę. Świat czarów jest bardziej mroczny niż to może się wydawać.

Książka wywarła na mnie dobre wrażenie,chociaż to trochę nie moja bajka.
Czytało mi się ją nawet dobrze, polecam ją zwolennikom Alyssy. Na pewno będą zadowoleni.

książek: 87
Claudia | 2018-12-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2018

Jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu udało mi się przebrnąć przez tę książkę.. ileż ja się z nią namęczyłam, jak ona mi się dłużyła. Czytałam i czytałam a dziennie i tak udawało mi się średnio przeczytać 60 stron. A szkoda, bo zapowiadała się obiecująco. Lubię czasem zanurzyć się w fantastyce, ale "Alyssa i czary" to zdecydowanie nie mój klimat.

Jednak były pewne momenty, gdzie książka mi się podobała. Na przykład wątek miłosny Alyssy i Jeba. (a tak w ogóle kto wymyśla takie imię?!).

Postacie również w ogóle nie przypadły mi do gustu. Alyssa swoją osobą bardzo działa mi na nerwach. Jej zachowanie czasami sprawiało, że miałam ochotę rzucić książką.

Największym plusem w tej książce jest świat w niej przedstawiony. Jest tam tyle szczegółów, że można łatwo go sobie wyobrazić. Więc myślę, że fanom fantastyki ta lektura może się spodobać.

"Bez względu na to, co się wydarzy, znowu odnajdziemy się nawzajem. Jesteś moją linią bezpieczeństwa. I zawsze będziesz."

zobacz kolejne z 342 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd