Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Świat inkwizytorów. Płomień i krzyż t. II

Cykl: Świat Inkwizytorów (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,88 (140 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
22
7
59
6
32
5
10
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379643714
liczba stron
388
język
polski
dodał
Jimu

Inkwizytor Arnold Lowefell staje się coraz potężniejszym członkiem Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium. Cały czas usiłuje nie tylko odzyskać pamięć o swojej tajemniczej i mrocznej przeszłości, ale zmierzyć się z sekretami i wielopiętrowymi intrygami dręczącymi Święte Oficjum. „Płomień i Krzyż II” to również opowieść o niezwykłych kobietach: o potężnej wiedźmie służącej obecnie chrześcijanom, o...

Inkwizytor Arnold Lowefell staje się coraz potężniejszym członkiem Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium. Cały czas usiłuje nie tylko odzyskać pamięć o swojej tajemniczej i mrocznej przeszłości, ale zmierzyć się z sekretami i wielopiętrowymi intrygami dręczącymi Święte Oficjum.

„Płomień i Krzyż II” to również opowieść o niezwykłych kobietach: o potężnej wiedźmie służącej obecnie chrześcijanom, o czarodziejce swobodnie przemierzającej demoniczne wymiary, o perskiej magini ognia, a także o najsłynniejszej z nich wszystkich - heroinie z antycznych czasów - Valerii Flawii, inkwizytorii Jego Świątobliwości… Właśnie te kobiety odcisną piętno na losach Świętego Oficjum. One również zdecydują o przyszłości całego chrześcijańskiego świata.

 

źródło opisu: https://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: https://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1216

Inkwizytorzy w magicznej otchłani

Druga część książki „Płomień i krzyż” ukazuje nam świat inkwizytorów z całkiem innej perspektywy niż dotąd. Mordimer Madderdin, licencjonowany inkwizytor Jego Ekscelencji biskupa Hez-Hezronu, główny bohater cyklu inkwizytorskiego, opowiada nam swoje przygody w pierwszej osobie. To naturalnie wpływa na obiektywizm narratora (z czego Piekara nie omieszka korzystać), ale też zasłania wszystko to, z czego Mordimer nie zdaje sobie sprawy. A jak pokazuje „Płomień i krzyż”, za kulisami dzieje się bardzo dużo.

Najnowszy zbiór opowiadań Jacka Piekary to jedenasta część cyklu inkwizytorskiego. W tej serii historia ludzkości potoczyła się inaczej. Jezus, zamiast umrzeć na krzyżu, zszedł niego i utopił we krwi Jerozolimę, a następnie jego armia zniszczyła Cesarstwo Rzymskie. To świat znacznie brutalniejszy niż nasz, w którym ludzkie życie nie ma większego znaczenia, a Święte Officjum, czyli Inkwizytorium, trzyma ludność żelazną ręką.

„Płomień i krzyż” i tym razem zabiera nas do samego serca Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium – klasztoru Amszilas. Znów spotykamy inkwizytora Wewnętrznego Kręgu, Arnolda Löwefella, niegdyś potężnego perskiego maga ognia, Narsesa. Jego postać, podobnie jak w pierwszym tomie, łączy ze sobą wszystkie historie, jednak to nie on jest na pierwszym planie.

Mordimer jest szowinistą i w „jego” historiach kobiety w większości występują jako kochanki, ladacznice lub damy w opałach. Jednak Wewnętrzny Krąg, jak mamy okazję się przekonać, nie podziela tych poglądów. Na...

Druga część książki „Płomień i krzyż” ukazuje nam świat inkwizytorów z całkiem innej perspektywy niż dotąd. Mordimer Madderdin, licencjonowany inkwizytor Jego Ekscelencji biskupa Hez-Hezronu, główny bohater cyklu inkwizytorskiego, opowiada nam swoje przygody w pierwszej osobie. To naturalnie wpływa na obiektywizm narratora (z czego Piekara nie omieszka korzystać), ale też zasłania wszystko to, z czego Mordimer nie zdaje sobie sprawy. A jak pokazuje „Płomień i krzyż”, za kulisami dzieje się bardzo dużo.

Najnowszy zbiór opowiadań Jacka Piekary to jedenasta część cyklu inkwizytorskiego. W tej serii historia ludzkości potoczyła się inaczej. Jezus, zamiast umrzeć na krzyżu, zszedł niego i utopił we krwi Jerozolimę, a następnie jego armia zniszczyła Cesarstwo Rzymskie. To świat znacznie brutalniejszy niż nasz, w którym ludzkie życie nie ma większego znaczenia, a Święte Officjum, czyli Inkwizytorium, trzyma ludność żelazną ręką.

„Płomień i krzyż” i tym razem zabiera nas do samego serca Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium – klasztoru Amszilas. Znów spotykamy inkwizytora Wewnętrznego Kręgu, Arnolda Löwefella, niegdyś potężnego perskiego maga ognia, Narsesa. Jego postać, podobnie jak w pierwszym tomie, łączy ze sobą wszystkie historie, jednak to nie on jest na pierwszym planie.

Mordimer jest szowinistą i w „jego” historiach kobiety w większości występują jako kochanki, ladacznice lub damy w opałach. Jednak Wewnętrzny Krąg, jak mamy okazję się przekonać, nie podziela tych poglądów. Na kartach książki poznajemy (lub spotykamy ponownie) sześć kobiet, a każda jest tytułową bohaterką jednego z opowiadań. Wiedźma Katarzyna, matka Mordimera. Potężna Katrina, swobodnie podróżująca po nie-świecie. Roksana, niegdyś uczennica Narsesa. Piękna i niebezpieczna zabójczyni Enya. Matylda, jedna z trojaczków syjamskich obdarzonych potężną mocą magiczną. I Valeria Flavia, legendarna inkwizytorka z Mrocznych Wieków.

Wraz z nimi i Arnoldem Löwefellem zaglądamy za kulisy wielkiej polityki Inkwizytorium. Poznajemy sekrety i plany. A w pewnym momencie zaczynamy się zastanawiać, czym tak naprawdę jest Wewnętrzny Krąg i jakie są cele osób, które nim kierują.

Drugi tom „Płomienia i krzyża” przynosi pewne odwrócenie proporcji. W poprzednich książkach większość historii rozgrywała się w świecie realnym z dodatkiem magii. Demony, czarownice, podróże do nie-świata – to wszystko stanowiło jedynie ułamek świata Mordimera. Jednak Löwefell i jego towarzysze mają moce, o których Mordimerowi się nie śniło. Stąd większość wydarzeń rozgrywa się na płaszczyźnie magicznej lub tej płaszczyzny dotyczy.

Ostatni tom cyklu inkwizytorskiego szczegółowo przedstawia tło historii Mordimera i pozwala nam zajrzeć za kulisy wydarzeń, w których Mordimer weźmie udział (akcja, jak można wywnioskować, toczy się mniej więcej równolegle z wydarzeniami „Sługi bożego” i „Młota na czarownice”). Stanowi to miłą odmianę po kolejnych prequelach z serii „Ja, Inkwizytor”, które niewiele nowego wnosiły do całego cyklu.

Wydawca zapowiedział, że kolejną książką z cyklu będzie trzeci tom „Płomienia i krzyża”. Będzie to już ósmy prequel. Czy potem czytelnicy doczekają się dalszego ciągu historii? „Łowcy dusz”, zakończony cliffhangerem, został wydany w 2005 roku. Choć „Płomień i krzyż” to solidna lektura dla fanów cyklu inkwizytorskiego, to wciąż nie jest to, na co czekamy. Czy się doczekamy?

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (426)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3256
Beata | 2018-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2018

Moje drugie spotkanie z cyklem inkwizytorskim, postanowiłam bowiem czytać w kolejności chronologicznej wydarzeń. Rewelacyjne opowiadania fantasy o kobietach istotnych w życiu inkwizytora Arnolda Lowefella, których losy splotły się z jego losami. Każda jest silna i każda ma wpływ na niego. Poznajemy też niektóre fakty z osnutej mgłą niepamięci przeszłości Arnolda... Mroczny, brutalny świat, magia, wyprawy do nie-świata i tajemnice...
Książka doskonale napisana, wciągająca i fascynująca.

książek: 953

W sumie, to jak te książki będą dalej wychodzić w takim tempie, to za każdym razem będę miała problem z oceną. Połowy wątków nie pamiętam, reszta nie wydaje mi się specjalnie interesująca i tak pozycję męczyłam tydzień. Ani specjalnie dobrze się nie ubawiłam, ani nie zanudziłam. Takie zwykłe czytadło. Chociaż ilość potężnych postaci kobiecych aż się prosi o komentarz - czyżby szowinizm był zbyt kosztowny?

książek: 679
Marek Adamkiewicz | 2018-10-21
Na półkach: Przeczytane

Po lekturze wydanych na początku roku „Bestii i ludzi” można było mieć uzasadnione wątpliwości co do twórczej formy Jacka Piekary. Zbiorek był bowiem ledwie przeciętny i mimo wysokiego poziomu warsztatowego, rozczarowywał pod względem fabuły kolejnych opowiadań. Sytuacja przed premierą kolejnego tomu „cyklu inkwizytorskiego” nie napawała więc zbytnim optymizmem, ale też ryzyko porażki niekoniecznie musi znaczyć, że takowa faktycznie nastąpi. I w przypadku drugiej odsłony „Płomienia i Krzyża” rzeczywiście jej nie uświadczymy.

Tym, co może się podobać przy lekturze najnowszego dzieła Piekary, jest fakt, że autor dał nam odpocząć od Mordimera Madderdina. To sprawia z kolei, że na kartach drugiej części „Płomienia i Krzyża” nie uświadczymy wypisywanych przez autora setki razy zdań o kondycji otaczającego bohatera świata – nie ma chociażby ani słowa o czułym powonieniu i smrodzie ludzkiego bydła, którymi to przemyśleniami Mordimer raczył nas co kilkadziesiąt stron, jeśli nie częściej....

książek: 720
Northman | 2018-11-17
Przeczytana: 05 listopada 2018

Kolejna wizyta w Świętym Officjum.

Inkwizycja ma swoje sekrety. A nawet wiele sekretów... im wyższy poziom wtajemniczenia członków Świętego Officjum, tym zagadek i tajemnic więcej - i tym mniej znających je osób (jeśli akurat kwestia wtajemniczenia dotyczy istot... ludzkich). We wszystkim zaś majaczy odwieczna walka sług Chrystusa i perskich wyznawców magii ognia, na pierwszym planie zaś - Arnold Lowefell... Kiedyś wróg, dziś gorliwy obrońca prawdziwej wiary. Jacek Piekara się wyraźnie rozkręca :)

Czy Lowefell urośnie do rangi Mordimera, jednego z najlepiej wykreowanych przez Piekarę bohaterów ever? To pytanie nasuwa się od razu po lekturze tej pozycji. Pojawia się bardzo wyraźnie, choć zaczynało mrugać w głowie jak mała lampka już po lekturze pierwszego tomu "Płomienia i krzyża"... Wątpliwości nie ulega, że Jacek Piekara ma co do Arnolda poważne plany. I muszę powiedzieć, że wszystko to wygląda nader ciekawie na papierze :)

Tajemnicą już nie jest, że Lowefell był niegdyś...

książek: 955
Marcin | 2018-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2018

Inkwizytor Arnold Lowefell (dawniej mag perski) zaczynamy lepiej poznawać jego wcześniejszą historię i to czemu jest tak ważny dla Inkwizycji. Poznajemy także losy Katarzyny matki Mordimera i tego jak potężną wiedźmą jest. Nie dostaniemy tutaj tak charakterystycznego dla serii z Mordimerem sarkazmu i specyficznego podejścia do życia jakie on sobą reprezentował. Arnold jest człowiekiem skupionym i zagubionym w nowym dla niego świecie (po schwytaniu go przez inkwizytorów kiedy był jeszcze magiem wyczyszczono mu pamięć i "stworzono" na nowo). Teraz ludzie którzy wymazali mu wspomnienia chcą aby je odzyskał i pomógł w odzyskaniu zakazanej księgi która wtopiona jest w ...... a tego wam nie powiem. Trochę spokojniejsza książka bez bitew i czarów ale za to z głębszymi przemyśleniami i knowaniami zakulisowymi prowadzonymi przez Inkwizycję we własnym gronie. Na rozstrzygnięcie trzeba poczekać do następnego tomu.

książek: 446
Hubert | 2018-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2018

A już myślałem, że po takim zakończeniu poprzedniego tomu autor, nie bardzo wiedząc co począć z wymyśloną przez siebie zagwożdżką po prostu zostawi nas z tym niejasnym zakończeniem i wracać będziemy już tylko do coraz bardziej schematycznych i oklepanych historii z serii "Ja, inkwizytor". Pan Piekara sprawił nam jednak wszystkim miłą, bardzo miłą, wręcz cudowną niespodziankę. Druga część jest i pomimo tego, że na początku troszkę za dużo jest miotania się po nie-świecie, z czasem się rozkręca i jest chyba jeszcze lepsza niż pierwsza.

Cykl "Płomień i Krzyż" będący de facto spin-offem cyklu inkwizytorskiego w mojej opinii nie tylko nie tylko przewyższa resztę znanych nam, nudnych już w swojej powtarzalności opowieści o Mortimerze, ale nawet więcej: jest to ścisła czołówka polskiej literatury fantastycznej.

Zaletami są ponury, mroczny świat, fascynująca i wciągająca akcja, umiejętnie dawkowane tajemnice, umięjętność zaskakiwania czytelnika, do tego nawiązania zarówno do naszej...

książek: 1096
Skellen | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2018

Płomień i krzyż tom 2 (dla mnie to dalej tom pierwszy, część druga) jest kontynuacja opowieści o inkwizytorze Arnoldzie Lowefell, byłym ujarzmionym perskim czarnoksiężniku. Tenże inkwizytor odnalazł, wykreował i odesłał do akademii świętego officjum młodego chłopaka Mordimera Madderdiana, o którym jest cały pozostały cykl.
Płomień i krzyż zarówno część 1, w znaczniejszym stopniu druga, koncentrują się na klasztorze Amszilas, wewnętrznym kręgu inkwizytorów i postaci samego Lowefella.
Dzięki danym, jakie uzyskujemy w tych dwóch książkach, lepiej możemy zrozumieć rolę i funkcję, którą odgrywa inkwizytor Mordimer w pozostałych odsłonach cyklu, choć jego osoba w omawianej części praktycznie nie występuje.
Rzecz dość ciekawa, ale mnie osobiście nie wciąga tak, jak główny wątek tej już chyba sagi. W każdym razie dla miłośników twórczości Piekary pozycja obowiązkowa.

książek: 629
Uleczkaa38 | 2018-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2018

Najnowsze dzieło Jacka Piekara stanowi sobą z pewnością bardzo intrygującą, barwną, ciekawą i klimatyczną odsłonę cyklu Inkwizytorskiego, ale także i wielce odmienną od wcześniejszych naszych spotkań zeń. Odmienną w tym aspekcie, iż skupia się ona przede wszystkich na osobie głównego bohatera, na jego poszukiwaniach prawdy o przeszłości oraz zagadnieniach natury nie z tego świata, z demonami, magią i wszelkimi niezwykłymi wydarzeniami, na czele. Tym razem nie ma tu bowiem miejsca na "ludzkie", kryminalne i wypełnione walką sprawy, lecz tylko i wyłącznie na kwestie natury boskiej, tajemnej, fantastycznej... I choć jest to dość zaskakującym posunięciem autora, to uzyskany efekt z pewnością jest co najmniej wielce interesujący...


CAŁA RECENZJA DOSTĘPNA TU:

https://bit.ly/2Pm34Z9

książek: 506
BWO | 2018-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2018

Długo, bardzo długo przyszło nam, wiernym czytelnikom czekać na kontynuację przygód Arnolda Lowefella. Czy było warto? No cóż... było warto, absolutnie i niezaprzeczalnie, po stokroć było warto! Tom drugi wprawdzie kręci się nadal wokół inkwizytora Arnolda i rzuca nieco więcej światła na jego przeszłość, moc jaką dysponuje, lub dysponować może, jednak przede wszystkim poznajemy losy Pięknej Katarzyny, matki Mordimera Madderina, dowiadujemy się, kim naprawdę była wiedźma, która uczyła uczyła ją magii, poznajemy również kobietę-inkwizytora z Wewnętrznego Kręgu, dziwnego Trójniaka o wielkiej mocy, a także... przenosimy się w czasie. A Lowefell z właściwym sobie spokojem, wręcz stoicyzmem podchodzi do wszystkiego, co mu się życiu przydarza. Do tej pory moją ulubiąną postacią cyklu inwizytorskiego był oczywiscie Mordimer Madderin, jednak po tej lekturze zdecydowanie wysuwa się na czoło Arnold Lowefell.

Umiejętnie dawkowane informacje, dyskretny humor, nawiązania do faktów historycznych...

książek: 82
Tycia | 2018-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2018

Kiedy zobaczyłam książkę w księgarni wiedziałam, że wszystko co czytam zejdzie na drugi plan. Wróciłam do domu, usiadłam z herbatą by zacząć i.... i już po kilku stronach wyczułam, że nie uświadczę tu mojego ulubionego Mordimera.
Trochę mnie to zasmuciło ale ponieważ autora lubię, czytałam dalej. I tak oto polubiłam inną postać ze świata inkwizytorów - Arnolda Lowefella.
Bohater jest człowiekiem tak spokojnym i pogodzonym z losem, że nie sposób go nie polubić - co oczywiście nie oznacza, że zawsze trzeba się z nim zgadzać :)
Pozycja warta przeczytania (oby kolejna część ukazała się szybciej).

zobacz kolejne z 416 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przyszłość inkwizytorów – wywiad z Jackiem Piekarą

Po 10 latach fani Jacka Piekary doczekają się drugiego tomu książki „Płomień i krzyż”. Dlaczego musieliśmy czekać tak długo? Czy dowiemy się w końcu czegoś więcej o postaci Jezusa? I najważniejsza kwestia: Czy na kolejne części też będziemy tyle czekać? Na wszystkie te pytania odpowie sam Jacek Piekara.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd