Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autobiografia. Dzieciństwo

Cykl: Autobiografia [Joanna Chmielewska] (tom 1)
Wydawnictwo: Kobra Media
7,24 (666 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
60
9
92
8
108
7
222
6
94
5
67
4
10
3
12
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388791699
liczba stron
280
język
polski
dodała
Agnieszka

Moja wiedza o sobie z tamtych czasów pochodzi z opowieści rodzinnych. Jedno dziecko tylko dostarczało tematu, gadanie o tym dziecku wypełniało świat, zupełnie jakby nikt nie miał nic innego do roboty. Może i rzeczywiście stanowiłam podstawową rozrywkę, szczególnie że dość wcześnie zaczęłam objawiać charakter. Pierwszej wizyty w ogrodzie zoologicznym nie pamiętam, zostałam tam zaprowadzona,...

Moja wiedza o sobie z tamtych czasów pochodzi z opowieści rodzinnych. Jedno dziecko tylko dostarczało tematu, gadanie o tym dziecku wypełniało świat, zupełnie jakby nikt nie miał nic innego do roboty. Może i rzeczywiście stanowiłam podstawową rozrywkę, szczególnie że dość wcześnie zaczęłam objawiać charakter.
Pierwszej wizyty w ogrodzie zoologicznym nie pamiętam, zostałam tam zaprowadzona, pokazano mi wszystko, przyprowadzono z powrotem, po czym zadano pytanie:
- No i co tam było, w tym ogrodzie zoologicznym? Co widziałaś?
Zastanowiłam się głęboko i po namyśle odparłam:
- Pijawki...
W wieku dwóch lat z pewnością nie robiłam sobie wyszukanych dowcipów. Musiały te pijawki tam się znajdować, aczkolwiek trzeba przyznać, że nigdy potem już mi w oko nie wpadły.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1231
ira | 2014-12-31
Na półkach: 2014
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Już kiedyś czytana, zarzucona po którymś z kolei tomie, powraca celem odświeżenia/zakończenia.
Smutno się czyta wstęp - że nie wiadomo, kiedy jest dobry moment na pisanie autobiografii, bo skąd człowiek ma wiedzieć, kiedy umrze - teraz, kiedy Joanny Chmielewskiej nie ma już między nami.
Na szczęście podczas lektury reszty uśmiech wraca na twarz i nie schodzi z niej już aż do końca. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta bez twarzy

Po przeczytaniu "Sześciu kobiet w śniegu (nie licząc suki)" spodziewałam się, że historyjka "Kobiety bez twarzy" będzie w podobn...

zgłoś błąd zgłoś błąd