Księga Joanny

Tłumaczenie: Kamila Slawinski
Wydawnictwo: Poradnia K
5,93 (28 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
5
6
7
5
2
4
0
3
1
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Joan
data wydania
ISBN
9788366005099
liczba stron
344
język
polski
dodał
L_Settembrini

Jedna z najważniejszych książek 2017 roku według „New York Timesa”. Jedna z 32 najbardziej ekscytujących książek, które ukazały się w 2017 roku – BuzzFeed. Jedna z 33 książek do przeczytania w 2017 roku – „The Huffington Post”. Katastrofa ekologiczna, zgliszcza umarłej planety, pogrążone w wojnie bezpłciowe postaci dawnych ludzi poddane dyktaturze populistycznego potwora. Taką prowokująca...

Jedna z najważniejszych książek 2017 roku według „New York Timesa”.
Jedna z 32 najbardziej ekscytujących książek, które ukazały się w 2017 roku – BuzzFeed.
Jedna z 33 książek do przeczytania w 2017 roku – „The Huffington Post”.

Katastrofa ekologiczna, zgliszcza umarłej planety, pogrążone w wojnie bezpłciowe postaci dawnych ludzi poddane dyktaturze populistycznego potwora. Taką prowokująca wizję końca gatunku ludzkiego i historię Wybawicielki świata, Joanny, kreśli Lidia Yuknavitch w „Księdze Joanny”.

Akcja powieści dzieje się w niedalekiej przyszłości, w 2049 roku. Ziemię ogarnia geokatastrofa, ludzkość pogrąża się w wojnie. Na zgliszczach planety pozostają garstki, inni przenoszą się na dryfującą w przestrzeni kosmicznej platformę CIEL, którą zarządza charyzmatyczny potwór i dawny celebryta – Jean de Men. Okrutna dyktatura, prześladowania i CIEL – dom po kataklizmie, przeobrażają gatunek ludzki w istoty o białej, niemal przezroczystej skórze, bez zapachu, smaku, cech płciowych. Namiastką doświadczania świata i nową formą narracji staje się dla nich sztuka graftowania tekstów na skórze.

Przeciwko Jeanowi de Menowi buntuje się grupa rebeliantów na czele z grafterką Krystyną Pizan. Wzmocnieni heroiczną pieśnią o Joannie – znienawidzonej przez tyrana wojowniczce, posiadającej niezwykłą moc łączącą ją z Ziemią – jednoczą siły, aby obalić jego okrutne rządy.

„Księga Joanny” to porywający świat dystopii – opowieść wielopłaszczyznowa, o sile Natury, przetrwaniu, o destrukcyjnej mocy populizmu i kultury konsumpcyjnej. Apokaliptyczna wizja końca gatunku ludzkiego na zgliszczach ziemi owładniętej żądzą władzy i populizmu. Autorka łączy potoczny, sensualny, a czasem obsceniczny język z biblijnym, profetycznym tonem przepowiedni. Rysuje bezduszny i bezowocny świat, w którym bliskość, miłość i zdolność odczuwania stają się artykułami pierwszej potrzeby, bo – jak twierdzi – „Gdy przyjdzie co do czego, dla tych z nas, którzy przeżyli i wniebowstąpili, którzy pogodzili się z ograniczeniem długością życia w zamian za życie częściowe – ostatnim życzeniem nie jest ani władza, ani pieniądze, ani majątek, ani sława. Jak się okazało, ostatnim życzeniem każdego jest miłość: każdy chce, by pochłonęła go prosta, niepokalana historia miłosna – traktująca o byle jakiej miłości: miłości niskiej czy bohaterskiej, miłości zakazanej, miłości ślepej, marnej, miłości, co jest żałosnym kłamstwem – jakiejkolwiek, byle była przeciwieństwem samotności, odosobnienia, aseksualności albo braku osoby, o którą można byłoby się troszczyć, z kim można by porozmawiać”.

Być może nie jest to przyszłość tak odległa…? A my „jesteśmy tym, co następuje, gdy po władzę sięgnie celebryta, o jakim nikomu się nie śniło”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (347)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 483
Pati_Ka | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2018

Życie to destrukcyjna droga ku śmierci. Tak to w skrócie wygląda.
Człowiek zniszczył Ziemię, więc musiał zamieszkać na wielkiej platformie szybującej w kosmosie. Ale to człowiekowi nie wystarczyło i teraz niszczy samego siebie. Swego ducha i swe ciało.
Przerażająca wizja przyszłości, przerysowana i bardzo nierealna. Destrukcja człowieka, a właściwie odczłowieczenie, jakie przedstawia Yuknavitch jest po prostu literacko niewiarygodne i nieprzekonujące.
Książka jest bardzo nierówna. Część dotycząca bezpośrednio Joanny jest naprawdę dobra, chwilami wręcz porywająca. Niezwykłość tej postaci przyciąga, przepełnia emocjami.
Pozostała część to tylko niezrozumiałe biadanie nad losami ludzkości, często obsceniczne i wypełnione wulgaryzmami, chyba tylko po to żeby zakryć pustkę. Odnosi się wrażenie, że autorka napisała ją dla siebie, żeby zaspokoić potrzebę wyrzucenia z siebie swoich pseudointelektualnych przemyśleń, nie dbając o odbiór czytelnika. Chwilami książka jest wręcz obrzydliwa...

książek: 877
Aneta | 2018-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Widzisz? To coś, o czym nie mówi się głośno. Nie ma już żadnego powodu, by kontynuować uprawianie filozofii. Jest tylko byt. "Wiedza"(...)ma tylko jedną użyteczną wartość: czy pozwala dłużej przetrwać i rozkwitać już istniejącemu gatunkowi roślin albo zwierząt? Jeśli nie, jest tylko życiem umysłu, a życie umysłu nie posiada celu, jeśli nie wiąże się z wszystkim, co żyje. Zabawne(...). Większość z naszych najlepszych myślicieli była kiepska w dziedzinie relacji międzyludzkich"

"Księga Joanny" jest tak bizarna, jak żadna dotąd w swym przesłaniu, ekscentryczności, brutalnej egzystencji na Ziemi oraz niemym bycie wszechświata. Opis na okładce dokładnie mówi o czym jest, dlatego streszczenie mija się z celem, jak zresztą każde streszczenie każdej książki. Yuknavitch stworzyła książkę, obok której nie można przejść obojętnie.
Oglądając ostatnią część "Mad Maxa" zastanawiałam się, kto pisze takie dziwnie zmutowane historie. Tak mutacja, bizarność to najlepsze określenie scenariusza, na...

książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2018

"My, ludzie, mamy interesującą wizję praktykowania człowieczeństwa. Ludzkość zawsze była najgorszym ze swoich potworów."

Spora rozpiętość tematyczna poruszana w książce, wiele aspektów zgrabnie zazębia się w intrygującej fabule opowieści. Autorka nakłania do refleksji odnośnie kierunku, w którym zmierza ludzkość, zatracenia się w zdobywaniu dóbr materialnych, utraty prawdziwych autorytetów, wzmacniania wpływów celebryckich marionetkowych postaci, przypisywania kobietom marginalnej roli w społeczeństwie, wykorzystywania dzieci w biznesie i wojnie. Przedstawia wizję wstrząsającą i apokaliptyczną. Wskazuje na potęgę zakodowanej autodestrukcji człowieka, niszczycielską moc wobec gatunku człowieka i życiodajnej Ziemi, całkowity brak szacunku dla praw przyrody, trwałe zatrucie środowiska naturalnego, doprowadzenie do wyginięcia roślin i zwierząt.

Najpierw napompowany konsumpcjonizm, głębokie polityczne uzależnienia, gwałtowny postęp technologii zbrojeniowych, później społeczeństwo...

książek: 1061
Wiesia | 2018-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka która będzie budzić skrajne emocje.
Nie jest to pozycja lekka i przyjemna,wręcz przeciwnie, mnie przytłoczyła i przygnębiła, lecz nie ujmuje to jej wartości.
Autorka "przelała na papier" swoje przemyślenia na temat ewolucji, rozwoju i upadku cywilizacji. Finalnie natura zawsze znajduje rozwiązanie, pozbywa się zagrożenia i zaczyna od nowa cykl życia. To powinno być pocieszające lecz wolę myśleć że nasze życie potoczy się innym torem, że miłość zawsze będzie obecna w naszym życiu i że będziemy istnieć w harmonii z naturą by być współistnieniem a nie chorobą Ziemi.

książek: 643
megii-b | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Przeczytałam to "dzieło"...
W końcu. Odkładałam kilkukrotnie,zniesmaczona, nie wiem nawet jak to określić- mózg mi się chyba zawiesił- może to wina upałów 😉
Niech mnie ktoś oświeci dla kogo jest ta książka??? To nie jest fantastyka postapo jak ją reklamują, no wybuchła wojna... jakaś, bo w sumie nie wiemy, później określana jako Wojny pisane dużą literą, coś tam wspomniane: może o wodę, może o ropę, no bili się wszyscy ze wszystkimi. Pojawia się w międzyczasie jakiś Jean de Men, ale też się za bardzo nie dowiadujemy skąd, dlaczego ludzie za nim poszli no tzn. ci źli ludzie tak zakładamy... Chociaż po drodze się trochę pogubiłam kto tu jest ten "schwarz charakter" jeśli panna Joanna wybija wszystkich jak leci- swoich towarzyszy broni też (sic!)-podczas bitwy w której ginie jej matka.
Pomysł autorki z pozbawieniem płciowości ludzi po wojnie też wyjaśniony dziwnie, niby mutacje ale dotyczące tylko tej strefy a no i włosy im wypadły i nie pocą się - to niby skutki radiacji, skażonej...

książek: 781
EmaxDomina | 2018-07-10
Przeczytana: lipiec 2018

Manifest, a nie książka. Idiotyczny, a nie dystopijny. Autorka postanowiła rozprawić się z gnębiącymi ją demonami przy pomocy formy science fiction. I to jest dobry przykład na określenie: "przerost formy nad treścią".
Jeśli już o treści mowa, to znajdziemy tam wszystkie niepokoje współczesnego świata. Yuknavitch wkłada w usta swoich bohaterów oracje na temat ekologii, równouprawnienia płci, zagrożenia homofobią, sprzeciwu wobec udziału dzieci w wojnach, wyzysku korporacyjnego etc. etc. Wszystko to podlane sosem erotycznych wynurzeń bohaterów, którzy w zamyśle autorki cierpią na zanik pierwszo- i drugorzędnych cech płciowych, ale są mocno spragnieni emocji z nimi związanych. I na tyle autorce wystarczyło wyobraźni: świat się w jej wizji wali, a seks i związane z nim relacje dominują.
Reklama tej książki kreuje Yuknavitch na wizjonerkę przyszłości. Niestety, aby być wizjonerem trzeba mieć wyobraźnię, a nie tylko być wściekłą na świat feministką, która niewiele się różni od swoich...

książek: 232
miedzyliterami | 2018-10-11
Przeczytana: 28 września 2018

Niedaleka przyszłość. Ziemię dosięgnęła geokatastrofa. Ludzkość została podzielona. Jedni toczą wojny na planecie o przetrwanie, bogatsi przenieśli się na dryfującą w przestrzeni kosmicznej platformę CIEL, na której dyktaturę przejął dawny celebryta - Jean de Men. Dąży on do przemiany ludzkiej w istoty o przezroczystej skórze, bez zapachu i cech płciowych.
Nie trzeba długą czekać by na platformie wybuchły rebelie. Na czele grupy staje grafterka Krystyna. Podtrzymuje ich sławna pieśń o Joannie, która nie dość, że ma swą moc, to jest przekleństwem Jean'a de Men'a. Nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć, jak skończy się ta wojna.

Autorka postanowiła już od samego początku, wrzucić czytelnika w wir wydarzeń. Nie wyjaśnia nam jak doszło do kataklizmu, co się działo po kolei, tylko poznajemy bieżące wydarzenia. Po części narratorką jest Krystyna, przez co obserwujemy jej wewnętrzne emocje, a chwilami patrzymy na treść z perspektywy obserwatora. Zabieg ten pozwala czytelnikowi...

książek: 177
Gabriella | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2018

W obecnych czasach, kiedy ludzie dążą do samozagłady i unicestwienia siebie oraz Ziemi, coraz częściej pojawia się pytanie: do czego to wszystko zmierza?
„Księga Joanny” jest odpowiedzią na to pytanie. Ludzie uciekają z planety w odmęty kosmosu, tracą fizyczne cechy charakterystyczne dla ludzi, stają się karykaturami samych siebie. Aby choć trochę odróżnić się od innych, stosują grafty. Na dobrą sprawę ich życie to bezsensowna egzystencja na stacji orbitalnej CIEL, gdzie muszą podporządkować się tyranowi Jeanowi de Menowi. Z czasem powstaje ruch buntowników, którzy wierząc w opowieści o cudownej Joannie postanawiają zmienić dotychczasowe zasady panujące na statku kosmicznym.
Niestety, za bardzo zaufałam opiniom, zachwalającym „Księgę Joanny”. Spodziewałam się czegoś co wstrząśnie mną, pokaże, że nie jestem odosobniona w swoich poglądach na temat ludzkości i eksploatacji zasobów Ziemi. Zamiast tego dostałam lekturę, w której na dobrą sprawę, do ostatniej strony czekałam na jakiś...

książek: 441
the_bowska | 2018-08-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2018

Ziemia to kobieta. Miłość to więcej niż życie, a katastrofa jest bliżej niż się wszystkim wydaje. Czy Joanna uratuje świt czy doprowadzi do jego zagłady? Trochę feministyczna refleksja nad otaczającym światem i przerażająca wizja tego dokąd może on dojść.

książek: 351
Cantata | 2018-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2018

Symboliczna, trudna, dająca do myślenia, ambitna.. jest z pewnością wiele przymiotników, którymi można określić tę powieść. Jednak obojętne jak wiele z nich znajdzie się w mojej recenzji to żaden nie odda prawdziwości jej ducha. Na pewno trudnością jest zrecenzowanie tak skomplikowanej książki, choć zaliczana do gatunku fantasy tak naprawdę jest powieścią feministyczną, pro-ekologiczną, psychologiczną, pisemną przestrogą dla ludzi dzisiejszych czasów przed nimi samymi. Skupia się na problemach konsumpcjonizmu, rozbuchanego i wszechobecnego patriarchatu, seksualności, ukazuje wizję przyszłości do której zmierza nasza planeta, i jest to wizja wielce niepokojąca. "Księga Joanny" jest niezwykle trudną w odbiorze książką i z pewnością pokona wielu czytelników, jednak Ci do dotrwają do końca, zostaną sowicie nagrodzeni.

Pełna recenzja na blogu :https://czytankanadobranoc.blogspot.com/2018/07/ksiega-joanny-lidia-yuknavitch.html

zobacz kolejne z 337 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Czy wy też czujecie już wakacje? Jeśli nie to uświadamiamy, za dwa tygodnie rozpoczyna się lipiec i wspaniały okres wakacyjny. Czas więc zapomnieć o tym, że nieprzeczytane książki piętrzą się niebezpiecznie na regałach i zadbać o to, aby w te dwa, gorące miesiące na pewno nie zabrakło nam lektur do czytania. A jeśli nie macie pomysłu na swój wakacyjny TBR, to przedstawiamy wam nasze patronaty z tego tygodnia!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd