Zakochani po uszy

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Cykl: Bluff Point (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,97 (148 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
9
8
25
7
46
6
33
5
13
4
4
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
About the dog
data wydania
ISBN
9788366074330
liczba stron
320
słowa kluczowe
Monika Wiśniewska
język
polski
dodał
aleqsia

Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle! Mac opuściła rodzinne miasteczko Bluff Point po tym, jak siedem lat wcześniej została porzucona przed ołtarzem. Teraz wraca na dwa tygodnie z okazji zbliżającego się wesela przyjaciółki. To idealny moment, by raz na zawsze rozprawić się z bolesnymi wspomnieniami. Gavin jest weterynarzem i od zawsze miał słabość do Mac. Cieszy się,...

Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle!

Mac opuściła rodzinne miasteczko Bluff Point po tym, jak siedem lat wcześniej została porzucona przed ołtarzem. Teraz wraca na dwa tygodnie z okazji zbliżającego się wesela przyjaciółki. To idealny moment, by raz na zawsze rozprawić się z bolesnymi wspomnieniami.

Gavin jest weterynarzem i od zawsze miał słabość do Mac. Cieszy się, że będą mogli spędzić ze sobą czas na imprezie ślubnej. Nie spodziewa się jednak, że połączy ich coś zupełnie innego. Tak właściwie, to ktoś.

Kiedy Mac znajduje wystraszonego małego pieska, szuka pomocy u Gavina. Kobieta stara się znaleźć mu nowy dom. Czy jednak zdecyduje się go oddać? Czy dzięki uroczemu szczeniakowi Mac i Gavin odkryją, że czują do siebie coś więcej?

 

źródło opisu: http://illuminatio.pl/produkt/bluff-point-zakochani-po-uszy/

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/bluff-poi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 225
Marii | 2019-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2019

Lekki zabawny romans. Nic szczególnego w sam raz na odstresowanie.

książek: 29
CadiaQuerle | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2019

To co mogę powiedzieć o tej książce to to, że jest to przyjemny romans. Sięgnęłam po nią w momencie, kiedy potrzebowałam takiej niezobowiązującej lektury i to właśnie dostałam. Czytało się przyjemnie i nawet kilka razy książka (a może raczej autorka?) doprowadziła mnie do uśmiechu. Bohaterzy byli naprawdę ładnie wykreowani, a między nimi czuć było chemię. Również ich przyjaciele udzielali się w historii, co uważam za duży plus - że był tam ktoś poza zakochanymi postaciami głównymi.
Na koniec dodam, że gdybym miała podsumować tę książkę jednym słowem, powiedziałabym: sympatyczna.

książek: 509
ppaula195 | 2019-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2019

Bardzo przyjemna książka dla zrekakowania się po ciężkim dniu. Mac wraca po 7 latach do rodzinnego miasteczka na ślub przyjaciółki. Już pierwszego dnia na lotnisku spotyka jej przystojnego brata z którym spędziła w przeszłości niezapomniana noc. Pragnie o tym zapomnieć jednak przystojny Gavin który od dawna darzył Mac uczuciem nie zamierza pozwolić by dziewczyna znów zniknęła z jego życia. Wszytko ułatwia mu suczka którą opiekuje się wspólnie razem z Mac. Przystojny weterynarz zauroczy dziewczynę swoją dobrocią i życzliwością. Bardzo gorąco polecam

książek: 3211
Maromira | 2019-05-19
Przeczytana: 18 maja 2019

Po miesiącach dwóch powrócilam do Bluff Point i słodkosłodkich opowieści Jenn McKinlay. Przyznam od razu, że "Zakochanych po uszy" czyli część pierwszą czytało mi się o wiele przyjemniej aniżeli "Z łapą na sercu".

Może sprawił to sentyment, który mimo wszystko rozwinęłam do mojej poprzedniej książki McKinlay, może zaś to, że byłam już przygotowana na solidne dawki lukru, jakie autorka może mi zaserwować. Tymczasem o dziwo, pierwsza część jest pod tym względem o wiele znośniejsza aniżeli tom trzeci. Fabuła co prawda wymaga jakiegoś pretekstu, co by wszystkich zebrać w jednym miejscu i zmusić do przebywania wspólnego przez dwa tygodnie, ale jest to w jakiś tam sposób uzasadnione (aczkolwiek dwutygdodniowy ślub brzmi bardziej jak koszmar). Wszysstkich wysyła się tu na długi urlop, tylko jednego bohatera zmusza się do pracy, no ale tkwi tu potrzeba, by w strategicznych punktach musiał biegać po miasteczku i okolicach i ratować biedne pieski i pomagać rodzić kozom (no ale cóż jest...

książek: 183
toptangram | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane

Pierwsza część serii opisana jako opowieść z merdającym ogonkiem w tle. Szkoda, że tej historii psiej jest jak na lekarstwo. Autorka skupia się głównie, na relacjach pomiędzy zaprzyjaźnionymi młodymi osobami, wprowadzając zwierzęta jakby na siłę. I jeszcze te denerwujące dialogi, powtarzające się w kolejnych częściach. Kupiłam jednorazowo całą serię skuszona opisem i niestety nie było warto.

książek: 803
Maria | 2019-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2018

Ileż przyjemności kryje się w tej opowieści!
Po kokardę! Po uszy! Psie uszy! To właśnie pies o imieniu Azalia w historii miłosnej Mac i Gavina odegrał najważniejszą rolę. Śmiem twierdzić, że gdyby nie znaleziony przez Mac szczeniak w jednym z zaułków miasteczka Bluff Point, może nigdy dziewczyna nie zrozumiałaby, że są dla siebie stworzeni. Bo Gavin to rozumiał i czuł. Kochał Mac od najmłodszych lat. Nie przeszkadzała mu pięcioletnia różnica wieku. Gorzej było z Mac. Nie domyślała się uczuć chłopaka. Swoje próbowała lokować w innych mężczyznach. Po ucieczce narzeczonego sprzed ołtarza (dosłownie!), związała się z Trevorem. Zraniona utknęła w nowym związku, który zmierzał donikąd, bo ryzyko powtórki z porzucenia było minimalne. Trevor „był dla niej idealny. Nie stanowił przyczyny bólu, konfliktów, smutku – i właśnie tego zawsze pragnęła w chłopaku. Kropka.” Była zadowolona!
Ale czy na pewno?
Jej dotychczasową postawę życiową i pewność swoich uczuć zweryfikowało życie, kiedy...

książek: 984
KobieceRecenzje365 | 2019-03-12
Na półkach: Przeczytane

„Zakochani po uszy” to pierwszy tom serii Bluff Point, czyli serii z merdającym ogonkiem w tle. Osobiście kocham zwierzaki, więc oczywistością było to, że tam gdzie pies, tam i ja. Niestety muszę przyznać, że w całej tej historii tego merdającego ogonka jest zdecydowanie za mało. Jednak idzie to przeboleć, bo historia Mac i Gavina dostarczyła mi naprawdę fajnej rozrywki i umiliła czas. W książce poznajemy Mac, młodą kobietę, która została rzucona przed ołtarzem. Po tym wstydliwym wydarzeniu dziewczyna opuściła rodzinne miasto i ułożyła sobie życie od nowa. Więc kiedy po dziesięciu latach musi wrócić na stare śmieci na ślub przyjaciółki, nie jest z tego powodu szczęśliwa. Obawia się konfrontacji z przeszłością, z byłym narzeczonym, jego żoną oraz bratem najlepszej przyjaciółki, który „pocieszył ją” po porzuceniu. Czy Mac ma się czego obawiać? Czy koszmary z przeszłości muszą być straszne? Czy uratowany przez nią pies połączy ją i Gavina? Tego musicie dowiedzieć się sami. Ja mogę Wam...

książek: 33
madeleine | 2019-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niezwykle dynamiczna akcja, świetne poczucie humoru, wątek romantyczny, lekko banalna ale czyta się jednym tchem z niezwykłą lekkością :)

książek: 1474
asia_35 | 2019-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2019

Po dziesięciu latach Mac wraca do rodzinnego miasteczka na ślub swojej najlepszej przyjaciółki Emmy.Z miastem nie ma najlepszych wspomnień gdyż przed ołtarzem zostawił ją narzeczony,ale los chce inaczej i rzuca dziewczynie towarzyszkę -uroczą suczkę Azalię i przystojnego weterynarza Gavina,brata Emmy.Jak potoczą się losy bohaterów??Zajrzyjcie do tej uroczej powieści a sami znajdziecie odpowiedź.Polecam!!

książek: 1536
Sol | 2019-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2019

O 'Zakochanych po uszy' słyszałam już dawno. Miałam ochotę, ale odsuwałam, a potem pojawiły się opinie, że to jest takie sobie, że rozczarowanie, że to nie to. Więc odłożyłam na kiedyś i bym prawie zapomniała, gdyby nie wyszła trzecia część.
A że ja z tych co cykle to po kolei musi czytać to wróciłam do pierwszej i spróbowałam.
I nie żałuję.

Rozumiem, że jeśli ktoś nastawia się na romans ognisty z licznymi seksami jak to teraz w modzie, może być rozczarowany. Nawet rozumiem, że jest rozczarowany ilością psa w książce, tylko, że moi Drodzy, zauważcie, napis na okładce "Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle'. W TLE! Czyli to nie tak, że pies będzie narratorem, albo w ogóle romans będzie dotyczył jej przygód (bo psem w tej historii jest sunia) z jakimś psim przystojniakiem.
A psa trochę jest, na tyle żeby było uroczo a nie monotonnie ;)

Sami bohaterowie, tym razem ludzcy, są sympatyczni. Ci co sympatyczni mają być, bo buce swą bucowość zachowują i noszą jak...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd