Książka Roku 2018

Wredne igraszki

Tłumaczenie: Katarzyna Karłowska
Wydawnictwo: Rebis
7,2 (281 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
30
8
75
7
71
6
46
5
12
4
11
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hating Game
data wydania
ISBN
9788380621725
liczba stron
480
język
polski
dodał
aleqsia

Nieprawdopodobnie zabawny i seksowny romans biurowy, który opowiada o TEJ cienkiej, subtelnej linii, która dzieli nienawiść od miłości. Lucy Hutton i Joshua Templeman nienawidzą się wzajem. Nie to, że się nie lubią. Nie, że się niechętnie tolerują. Oni się naprawdę nienawidzą. I nie mają żadnych oporów z okazywaniem swoich uczuć w ramach nawet najprostszych czynności, kiedy tak siedzą...

Nieprawdopodobnie zabawny i seksowny romans biurowy, który opowiada o TEJ cienkiej, subtelnej linii, która dzieli nienawiść od miłości.
Lucy Hutton i Joshua Templeman nienawidzą się wzajem. Nie to, że się nie lubią. Nie, że się niechętnie tolerują.
Oni się naprawdę nienawidzą. I nie mają żadnych oporów z okazywaniem
swoich uczuć w ramach nawet najprostszych czynności, kiedy tak siedzą naprzeciwko siebie, każde przy swoim biurku w siedzibie wydawnictwa, w którym każde z nich jest asystentem swojego prezesa. Lucy nie
potrafi zrozumieć ponurego, sztywnego, pedantycznego podejścia, z jakim
Josh traktuje swoją pracę. Z kolei Josh jest wiecznie skonsternowany zbyt
kolorowymi strojami Lucy, jej bałaganiarstwem i dziwacznymi przyzwyczajeniami.
Otwiera się nowe stanowisko, ale zdobyć je może tylko jedno z nich
i tym razem oboje wytaczają przeciwko sobie najcięższe działa, bo żadne
z nich nie ma ochoty ustąpić: zdobycie nowej posady to nie tylko awans, ale
także okazja do upokorzenia rywala.
Napięcie osiąga punkt wrzenia i Lucy znienacka odkrywa, że być może wcale
nie nienawidzi Josha. I on też nie jest wcale taki pewien swoich uczuć.
A może to jest tylko kolejna gierka…

 

źródło opisu: Rebis

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (612)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1441

To jedna z tych książek które jednocześnie chcesz przeczytać na raz i chcesz się delektować przez długie godziny. Na szczęście jest dłuższa niż mały harlequinek to odrobinę tę chęć nasycenia i delektowania zaspokaja.
Ale obawiam się, że do pełni szczęścia będę potrzebowała jeszcze powtórki. Albo sześciu.

Romans biurowy rozkwitł tu w pełni. Romans między dwójką przeciwieństw. Tak jak on jest sztywny, oficjalny, siejący postrach i wielki, tak ona miła, słodka, czarująca i lubiana przez wszystkich. I malutka jak Smerfetka. Porównanie nie bierze się znikąd bo Lucy kocha Smerfy ;)
Bohaterka to taka osoba z którą się chce natychmiast zaprzyjaźnić na długie lata, dlatego tym bardziej dziwiłam się początkowo Joshowi, dlaczego on jest taki złośliwy. Jasne, ona nie pozostałe mu dłużna i ich gierki w Spojrzenia, w Co U Ciebie i jeszcze parę innych, rozpalają atmosferę do czerwoności.
Bo nasi bohaterowie się nienawidzą mocą tysiąca słońc.

Jak wiadomo od miłości do nienawiści daleko nie jest,...

książek: 470
katala | 2018-08-18
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Niekiedy jest lekko dziwnie, kiedy dookoła słyszysz same zalety, a po lekturze zastanawiasz się przeczytałaś tę samą książkę o której tyle słyszałaś czy czytałaś. I chyba mam tak tym razem. Wiedziona dobrymi ocenami, opisami produktu lekkiego, letniego, zabawnego, być może sama w swojej głowie zbudowałam sobie wielką wieżę. Tyle, że w moim odczuciu, to wcale nie wielka wieża, a taka zwykła normalna jaką widać niemal z każdego okna.
Skłamałabym gdybym powiedziała, że nie jest to lektura lekka, przyjemna, zabawna i rzeczywiście wyjątkowo letnia. Taka właśnie jest. Ale jak dla mnie, nie tylko taka. Okropnie, przeokropnie, wręcz niewiarygodnie nie znoszę, nie trawię, nie akceptuję głupich bohaterek (tak, być może z linią męską mam lekko inaczej), a tutaj przynajmniej do momentu integracji a’la strzelanie w każdego kto się rusza, Lucy taka była. Infantylna i głupiutka, o zachowaniach rodem z przedszkola i to z wcześniejszej grupy. Czy później coś się zmieniło? Chyba tak, choć...

książek: 1780
kaktusowaona71 | 2018-07-02
Przeczytana: 01 lipca 2018

Bardzo proszę o nie odsądzanie mnie od czci i wiary w związku z poniższą opinią :)

Już od bardzo dawna nie spotkałam się z pozycją, która rozczarowałaby mnie aż tak potężnie, jak „Wredne igraszki” Sally Thorne. Nic mi się właściwie w tej książce nie podobało..
Przede wszystkim mam straszny żal do autorki, że z bohaterów - dorosłych przecież ludzi, zrobiła przygłupawe pięcioletnie bachory, które głupio myślą, głupio się zachowują i ogólnie ciężko się z nimi jakkolwiek utożsamić ( widocznie moje wewnętrzne dziecko jest jednak trochę starsze i normalniejsze niż para naszych bohaterów, stąd brak nici porozumienia ) . Bitwa na spojrzenia czy silną wolę, podchody i podglądanie terminarzy ( zeszytów ) i rozmów? Przecież to zachowania żywcem wyjęte z przedszkola, albo pierwszych klas podstawówki !
Nie rozumiem również, jak można było osadzić na stanowisku asystentki w firmie wydawniczej kogoś kto w moim mniemaniu cierpi na poważne rozdwojenie jaźni. Nie ma innego wytłumaczenia na...

książek: 558
Aga_love_books | 2018-06-28
Przeczytana: 25 czerwca 2018

"Nienawiść od miłości dzieli cienka, subtelna linia"
Lucy Hutton i Joshua Templeman to "znajomi z pracy". Oboje pełnią stanowisko asystenta swojego prezesa. Codziennie siedzą naprzeciw siebie w biurze. Codziennie walczą ze sobą. A walczą o wszystko i są dla siebie niemili. Jedno drugiemu chce cały czas dopiec. Kiedy ich szefowie ogłaszają konkurs na nowe stanowisko Lucy i Josh robią wszystko, by zwyciężyć. I nie jest to tylko walka o nową posadę, to walka o pozbycie się jednego z nich z biura. W pewnym momencie oboje zdają sobie sprawę, że nienawiść to nie do końca uczucie, które nimi kieruje.
Jakże mi się podobała ta książka. Zabwana w bardzo przyjemny sposób. Kwestie bohaterów nie są żenujące, wręcz przeciwnie. Aktorka w ciekawie pokazała rywalizację międzyludzką i prawda było "wrednie" ale miało to swój smaczek. Cała teść książki trafia do czytelnika i to bardzo. Poczucie humoru pisarki na wielki plus. :) Dzięki temu czyta się jeszcze lepiej. Mnie wciągnęła i z wielką...

książek: 1201
Wiesia | 2018-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2018

Bardzo rzadko sięgam po romanse, ale ten przeczytałam z przyjemnością.
Poczucie humoru głównej bohaterki-bezcenne.
Chociaż planowałam przejrzeć tą książkę "po łebkach", wciągnęło mnie i spędziłam miło dwa wieczory :)
Ech, gdzie znaleźć mężczyznę który przemaluje sypialnię na kolor oczu swojej wybranki? Fajnie pomarzyć że tacy istnieją :)

książek: 1848
kryptonite | 2018-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Spytam o jedną rzecz (SPOILER!!!!) - po kiego grzyba w fabułę powieści wplata się np. jakiś konkurs z nagrodą w postaci awansu, pieniędzy, publikacji itp., skoro autor nie ciągnie tego pomysłu do końca? A ja może chcę wiedzieć, jak potoczy się rywalizacja, i kto wygra główną nagrodę??? (Nie, nie mam na myśli serca wymarzonego faceta czy wyśnionej panny).
Poza tym 'Wredne igraszki' da się przeczytać ;-)

książek: 1130

Przeczytałam tę książkę na początku listopada, a ostatnio znowu do niej wróciłam i delektuję się fragmentami. I zapewne tak jeszcze będzie nie raz :)
Po prostu ta książka robi mi dobrze. Jest urocza, seksowna i nakręcająca. A jednocześnie zawiera w sobie jakąś taką tkliwość, że aż szklą mi się oczy. No i trafia w moje poczucie humoru. Także można się śmiać i płakać równocześnie. Nie brzmi to zbyt mądrze, ale dokładnie takie emocje we mnie wywołuje.

Główni bohaterowie - Lucy i Joshua - pracują w wydawnictwie, które na skutek połączenia sił ma dwóch prezesów. No i oni są właśnie asystentami tychże prezesów. Dzielą wspólny pokój, gdzie pomiędzy wykonywaniem obowiązków piorunują się wzrokiem i uprawiają słowną szermierkę. Lucy jest dla wszystkich miła i przyjacielska. W związku z tym ludzie trochę wchodzą jej na głowę. Jest niziutka, uwielbia czerwoną pomadkę i ubrania w stylu retro. Josha natomiast charakteryzuje wysoki wzrost, burkliwość, wiecznie skrzywiona mina i uogólniona...

książek: 1306
MartaKu | 2018-09-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2018

Zaskakująca. Słyszałam, że romansidło jest 'średnie', więc byłam troche negatywnie nastawiona. A tu... Naprawdę miłe zaskoczenie. Świetnie się bawiłam. Jest humor w moim stylu, jest trzepotanie motyli, jest i irytacjaw stosunku do bohaterów. Trochę dziecięce zachowania, ale wywołujące uśmiech na twarzy. Przewidywalne zakończenie, ale zabawne perypetie by do niego dojść.

książek: 688
Kasia_ | 2018-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Słowem wstępu: nie sugerujcie się wyglądem okładki i tytułem! Absolutnie!

Na początku chciałabym przedstawić Wam dwa główne powody do przeczytania tej oto książki. Poznajcie Lucy Hutton. Lucy pracuje w swoim wymarzonym zawodzie w wydawnictwie, ma 1,50cm zwrotu, 28 lat, kolekcjonuje figurki Smerfów, jest uwielbiana przez wszystkich i ponad wszystko nienawidzi swojego kolegi z pracy, z którym musi dzielić pokój. Joshua Templeman to gość z naprzeciwka biurka. Jest niepoprawnie wysoki, pedantyczny, upierdliwy, złośliwy, a na dodatek ma swój własny system noszenia koszul. Od najjaśniejszych do najciemniejszych. Lucy i Joshua gdyby mogli zamordowaliby się wzajemnie. Sprzeczki, kłótnie, złośliwości, rywalizacje i kpiny to ich codzienność. A wszystko dlatego, że pierwszego dnia pracy Lucy uśmiechnęła się do kolegi, a on tego uśmiechu nie odwzajemnił! Tak, moi drodzy, zaczęła się wojna.

"Wpisuję hasło: NIECIERPIEGOAMEN. Moje poprzednie hasła też zawsze stanowiły wariacje tego, jak ja...

książek: 176
Rozchełstana Owca | 2018-06-03
Przeczytana: 02 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytuje bardzo dużo książek i o różnej tematyce. „Wredne Igraszki” londują na mojej liście ulubionych pozycji. Pełna humoru, namiętności i miłosnych podchodów, nie pozwoliła mi od siebie odpocząć nawet podczas codziennych obowiązków. Wkraczamy w świat korporacji Bexley & Gamin, gdzie dwoje młodych asystentów łączy coś wyjątkowego. I początkowo nie mam tu na myśli gorącego uczucia, co to to nie! Lucy i Josh nie trawią się od dnia, w którym się poznali. Dokuczając sobie ambitnie codziennie, prowadząc tym samym 'gry' w spojrzenia, dyskusje czy inne dziwactwa - w końcu stają do rywalizacji w konkursie o stanowisko dyrektora działu redakcji, w której są zatrudnieni. Wszystko się zmienia, gdy Josh poddaje się chwili i całuje nasza bohaterkę w windzie. Od tamtej pory Lucinda uświadamia sobie, że Joshua wcale już nie jest dla niej wrogiem, a z dnia na dzień staje się ukochanym. Wszystko układało by się idealnie, jak to w takich historiach bywa, ale... (bardzo dobre w sumie 'ale') brat...

zobacz kolejne z 602 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd