Wyzwanie czytelnicze LC

Dziennik szalonego starca

Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,76 (45 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
7
7
17
6
12
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Futen Rojin Nikki
data wydania
ISBN
9788306034196
liczba stron
200
słowa kluczowe
starość, obsesje
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ambrose

"Dziennik szalonego starca" – jak wskazuje sam tytuł – jest zabawną, ale też wzruszającą powieścią o zmaganiach starego człowieka ze swoim ciałem. Tematem powieści jest walka ze starością i śmiercią, walka, która nadaje sens życiu, które przepełnione jest z kolei miłosnym uczuciem do własnej synowej. „Szalony starzec” jest swoistym epikurejczykiem, który nawet w cierpieniu i zbliżaniu się do...

"Dziennik szalonego starca" – jak wskazuje sam tytuł – jest zabawną, ale też wzruszającą powieścią o zmaganiach starego człowieka ze swoim ciałem. Tematem powieści jest walka ze starością i śmiercią, walka, która nadaje sens życiu, które przepełnione jest z kolei miłosnym uczuciem do własnej synowej. „Szalony starzec” jest swoistym epikurejczykiem, który nawet w cierpieniu i zbliżaniu się do śmierci potrafi odnaleźć sferę doznań pozytywnych. Kimś takim był również autor powieści – Jun’ichirō Tanizaki jeden z najważniejszych japońskich XX-wiecznych pisarzy, w Polsce znany m.in. z: "Niektórzy wolą pokrzywy", "Tajemna historia pana Musashiego" oraz ważnego traktatu estetycznego "Pochwała cienia".

 

źródło opisu: www.piw.pl

źródło okładki: www.piw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (167)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 725
Grazia_czytaninka_ | 2018-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2018

Chyba już dawno nie męczyłam się tak z przeczytaniem jakiejś książki. Pomimo niezbyt wielkich rozmiarów książki, przeprawa przez nią była dla mnie katorgą. Kiedy sięgałam po dziennik, pomyślałam sobie, że zapewne spotka mnie tutaj mnóstwo zabawnych przygód. A w zamian za to, otrzymałam codzienność głównego bohatera, opisy jego chorób i tego co robił danego dnia. Niestety opisy te były dla mnie bardzo nużące, a wręcz zniechęcały mnie do lektury.

Upały nie ustają nawet na jeden dzień – jest niezwykle gorąco jak na połowę września. Może to dlatego nogi mam tak ociężałe i opuchnięte. Stopy są bardziej obrzęknięte niż łydki, gdy naciskam ręką podbicie blisko nasady palców, ciało zapada się przerażająco głęboko i pozostaje wklęśnięte. Czwarty i piąty palec u lewej nogi są zupełnie sparaliżowane.

Dla mnie książka okazała się ciężka. Poznajemy starca, który w swojej książce opowiada o swojej rodzinie, starości, chorobie oraz seksualnych obsesjach. Te jego obsesje czasem mnie wprost...

książek: 356
HungryForMore | 2018-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2018

Żeby zrozumieć schorowanego człowieka w podeszłym wieku trzeba wiedzieć z czym się mierzy, jakie są motywy jego zachowania, które często uznajemy za fanaberie. Ta książka w wspaniałej formie podpowiada jak to zrobić.

książek: 314
Agene | 2014-09-27
Przeczytana: 27 września 2014

Tak dawno nie pisałam recenzji, że aż nie wiem, od czego zacząć.
Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością Tanizakiego. W spisie treści do "Japońskich narracji" autorstwa profesora Melanowicza, tłumacza "Dziennika", wypatrzyłam pewne tezy, które przybliżyły mi lekturę, przez co wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ale i tak "Dziennik szalonego starca" skończyłam dopiero za trzecim podejściem - choć od razu w całości.
Książka jest króciutka, ma trochę ponad sto stron, ale to ciężki kaliber - i to nawet cięższy, niż się spodziewałam. Powodów ku temu jest kilka.
Narrator, główny bohater, tytułowy starzec - Tokusuke Utsugi - urodził się w 1883 roku. Poznajemy go jako nieco upartego, nieco przekornego i trochę schorowanego siedemdziesięciosiedmiolatka, ale ten niewinny początek skutecznie osłabia czujność czytelnika i sprawia, że zbyt łatwo zapominamy o "szaleństwie" głównego bohatera. W końcu to jego oczami - z jego dziennika - poznajemy historię, a szaleństwo rzadko bywa tak...

książek: 62
zuma939 | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

Niewielkich rozmiarów powieść, pisana w latach sześćdziesiątych XX- ego wieku w Japonii przez uznanego już wtedy pisarza Jun'ichirō Tanizaki, jest nie tylko obrazem przeżyć głównego bohatera - schorowanego staruszka. Zobaczymy tam Japonię, układy rodzinne, zwyczaje, ale przede wszystkim studium miłości starego człowieka do swojej synowej Satsuko.
Autor pokazuje nam świat widziany oczami człowieka stojącego nad grobem, szczególnie uderza czytającego zbudowany zręcznie kontrast, poczucie własnej brzydoty, słabości, lęki, zależność od innych starca, przeciwstawione pięknu, powabowi, młodości, sile, samowoli i niezależności Satsuko. To nie jest książka romantyczna, może nawet wydawać się nużąca. Więcej w niej nazw lekarstw niż żywej akcji, jednak Jun'ichirō Tanizaki tak zręcznie buduje nastrój, dbając, z iście japońską precyzją, o każdy szczegół, że ta książka może się podobać. Jest jak pocztówka sprzed lat od dawno zmarłego krewnego- wzrusza i rozczula. Skłania do przemyśleń.
Czy...

książek: 3357

Tym razem, zanim przejdę do właściwej recenzji, chciałabym zwrócić waszą uwagę na serię wydawniczą, w której opisywana książka została opublikowana. Nie wiem w sumie, czy mogę mówić o serii – wydawnictwo jej tak nie nazywa. Ale fakt pozostaje faktem, że od tego roku Państwowy Instytut Wydawniczy wziął się za wznawianie i wydawanie XX-wiecznej klasyki japońskiej w spójnej szacie graficznej. Na pierwszy ogień poszła "Złota pagoda" Yukio Mishimy (której jeszcze nie przeczytałam), potem pojawił się rzeczony "Dziennik szalonego starca", a na listopad zapowiedziano premierowy zbiór opowiadań "Jestem, tęsknię, mówię" Yūko Tsushimy – córki Osamu Dazaia (autora genialnego "Zatracenia", czyli jednej z tych książek, które z uporem maniaka polecam przy każdej okazji). Ale dosyć tego: dzisiaj zajmujemy się pozycją środkową – ostatnim dziełem jednego z najwybitniejszych japońskich pisarzy. Zapraszam.

"Dziennik szalonego starca" to, jak wskazuje już sam tytuł, fikcyjne zapiski starszego...

książek: 575
Asia | 2018-09-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2018

Czy starzec, który walczy z fizycznym cierpieniem ciała, może jednocześnie tym samym ciałem reagować na swoją piękną synową? Książka pokazuje jednocześnie schyłek starzejącego się ciała i bardzo żywą erotyczną fascynację. Jak to literatura japońska - nie wszystko jest tu od razu oczywiste i bezproblemowo przyswajalne. Cała recenzja tu: https://jedenakapit.blogspot.com/2018/09/dziennik-szalonego-starca-junichiro-tanizaki.html

książek: 18
jolek | 2018-08-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Bardzo! Bardzo warto przeczytać.
Książka jest o starym człowieku. I jest też o tym, że starość to nie jest coś innego niż nie-starość. W sumie jest się nadal tym samym człowiekiem. Tak samo się myśli, tak samo się czuje, tak samo się żyje.
Ma się tylko trochę więcej lat - niż w młodości, na przykład.
Tanizaki Jun'ichiro to mistrz.
Mistrz opisu codzienności.

książek: 2841
bellson | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

Lektura była dla mnie trochę nużąca, jednocześnie główny bohater odpychał mnie bardzo mocno i przez prowadzoną narrację nie byłam w stanie się przebić - niestety przegrałam z Tanizakim w tej odsłonie.

książek: 176
wściekłachomiczyca | 2018-12-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 220
Shataneq | 2018-12-10
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 157 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie tylko Murakami

Obecnie literatura japońska w Polsce często zawężana jest wyłącznie do twórczości Harukiego Murakamiego – pozostali autorzy to głównie margines, pojedyncze tłumaczenia, przypadkowe tytuły. Nasz użytkownik przygotował subiektywny przegląd książek japońskich, które jego zdaniem, zasługują na jak najszybsze tłumaczenie na polski.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd