Szał Vandy

Cykl: Dragonus Cracovus: Biomagia (tom 1)
Wydawnictwo: Self Publishing
5,24 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
3
7
2
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788395032301
liczba stron
670
słowa kluczowe
Kraków, smoki
język
polski
dodała
Sanny

Jeśli sądzisz, że smoki to krwiożercze bestie, jesteś w błędzie. Dragonus Cracovus – współczesny gatunek jak ludzie rozumny i cywilizowany – właśnie kupiły miasto i zgodnie z Testamentem Smoka Wawelskiego miały do tego pełne prawo. Na czele z królową Zempher Draregiss*rapthiss Rezz pragną odbudować królestwo, gdzie skrzydlate gady i ludzie będą żyć w pokoju i dobrobycie; pragną opowiedzieć...

Jeśli sądzisz, że smoki to krwiożercze bestie, jesteś w błędzie. Dragonus Cracovus – współczesny gatunek jak ludzie rozumny i cywilizowany – właśnie kupiły miasto i zgodnie z Testamentem Smoka Wawelskiego miały do tego pełne prawo. Na czele z królową Zempher Draregiss*rapthiss Rezz pragną odbudować królestwo, gdzie skrzydlate gady i ludzie będą żyć w pokoju i dobrobycie; pragną opowiedzieć zakłamaną legendę swojego przodka na nowo.

Ale czy jest tak, jak się z pozoru wydaje? Piętnastoletnia Wanda Wszechwiedzka przypuszcza, że to aż zbyt piękne. I ma rację. Oprócz barwnej kultury i nowoczesnej technologii, smoki posiadają śmiertelnie groźny sekret. Sekret, który zagraża nie tylko Zempher i jej poddanym, lecz i nieświadomym niebezpieczeństwa ludziom.

 

źródło opisu: martakurek.com

źródło okładki: martakurek.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (77)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 535
Winky | 2018-07-24
Na półkach: Selfy i vanity, Przeczytane

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o Dragonus Cracovus parę lat temu, parskałam śmiechem z politowaniem, czytając opis fabuły i patrząc na te paskudne ilustracje rysowane kredkami. Sądziłam, że autorka może mieć góra trzynaście lat, założyła sobie blogaska i snuje marzenia o wielkim debiucie. No i ok - każdy wannabe młodociany pisarz przechodził podobną fazę, ja nie jestem wyjątkiem. Projekt umarł, ku zdziwieniu nikogo.

Aż tu nagle dorosła Marta Kurek powstała niczym feniks z popiołów, zapowiadając wielkie plany wydawnicze, zbiórkę pieniędzy na sfinansowanie jej marzenia i cuda, jakich polska fantastyka jeszcze nie widziała. Mój wewnętrzny hejter mruknął na to: oho...

A jednak, mimo wszystko, mimo podśmiechujek, podeszłam do lektury naprawdę pełna dobrej woli. Kto wie, może autorka dojrzała, może udało jej się ogarnąć ten projekt, może nie idzie w selfpublishing dlatego, że żadne wydawnictwo nie chciało tego wydać, a chciała mieć pełną kontrolę nad procesem wydawniczym. Może mimo...

książek: 209
Mao | 2018-06-18
Na półkach: Przeczytane

Na wstępie napiszę, że moja ocena 7/10 jest w kategorii debiutów. Biorąc pod uwagę doświadczenie i wiek autorki, powieść wyszła naprawdę dobra. Coś jest złe w książce, nie wynikło już z winy Pani Kurek, bo warsztat językowy wyrabia się latami, nawet dziesiątkami. Muszę przyznać, że to jedna z lepszych książek polskich debiutantów, którą miałem okazję przeczytać. Mówiąc ogólnie osoby w wieku szkolnym powinny być z książki zadowolone, bo na wymienione dalej błędy nawet nie zwrócą uwagi. Jednak wymagającym, starszym i doświadczonym czytelnikom tekst będzie czytać się trudniej.
O książce dowiedziałem się po raz pierwszy parę tygodni temu na Targach Książki, zupełnie przypadkiem. Dała mi ją do poczytania znajoma, razem ze stertą innych książek. Po poszperaniu w sieci dowiedziałem się, że o "Szale Vandy" było głośno od dobrych kilku lat, a to za sprawą bardzo dobrze zrobionej kampanii reklamowej Marty Kurek, w co zaangażowane zostały nawet czasopisma i radio. Książka została wydana...

książek: 876
Bibliofilem_być | 2018-08-07
Na półkach: 2018, Przeczytane

Nie czytam self-publisherów. Jest kilka powodów, ale nie będę się na ten temat rozpisywać. Być może powinnam mieć szerzej otwarty umysł, jednak najzwyczajniej nie mam czasu na publikacje wydawane w ten sposób.

W dzisiejszych czasach książkę może już nie tylko napisać każdy, ale także ją wydać. Wystarczy zebrać pieniądze lub po prostu zapłacić z własnej kieszeni. M.in. stąd moja ostrożność. Dlaczego więc przyjęłam propozycję Marty Kurek, aby zrecenzować jej «Szał Vandy»? Odpowiedź może być tylko jedna - smoki.

Nie jestem miłośniczką smoków

Zacznijmy od tego, że fantasy zaczęłam czytać jakieś 3 lata temu i książki tego typu czytam raz na miesiąc albo rzadziej. Przesadną fanką smoków też nigdy nie byłam, ot, postacie z legend i bajek. Czemu więc mimo wszystko zdecydowałam się sięgnąć po «Dragonus Cracovus: Biomagia», tym bardziej, że to self-publishing właśnie? Sami przyznajcie, że pomysł na to, aby smoki powróciły do Krakowa i odzyskały w nim władzę brzmi fantastycznie. Co by...

książek: 120
BookPatka | 2018-09-03
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

"Szał Vandy" poleciła mi znajoma, która wsparła wydanie powieści na portalu Polak Potrafi. Na początku nie wiedziałam, że książka ukazała się dzięki crowdfundingowi (wydaje mi się, że ta metoda nie jest u nas zbyt popularna), więc szukałam jej na stronach Empiku i innych tego typu sklepów. W końcu udało się się ją kupić na stronie autorki (nie ma tutaj linku, więc może podam: www.dragonuscracovus.com). No i przyszła - piękna, kolorowa, może trochę za duża jeśli chodzi o format, ale za to z fajnie rozłożonym tekstem. Nie sądziłam, że można tak dobrze wydać książkę bez wydawcy. Marta Kurek ma za to u mnie duży plus.

Teraz historia - początkowo wydała mi się dość osobliwa: smoki kupują Kraków... Lubię smoki, ale kojarzą mi się bardziej z mitycznymi potworami niż inteligentną rasą. Zanim zaczęłam czytać, myślałam sobie, że trudno będzie wykreować inny ich obraz. W trakcie lektury zmieniłam jednak zdanie. Historia Dragonus Cracovus i Wandy mnie porwała <3

Pierwszą rzeczą, która...

książek: 686

Poddałam się. Za nic nie potrafię się zmusić by dojść dalej. A szkoda, bo jest tu mnóstwo wspaniałych pomysłów. Szkoda tylko, że cała reszta im nie dorównuje.

Autorka wymyśliła naprawdę ciekawy świat. Zadbała o to, by jej smoki miały własny język, tradycje, wierzenia, a nawet legendy, czy kalendarz. Widać, że bardzo zaangażowała się w tworzenie podstaw dla swojej powieści i za to udało jej się u mnie zaplusować. Byłam naprawdę pod wrażeniem ogromu szczegółów, do jakich mieliśmy dostęp i nie miałam poczucia niedosytu, jak to zwykle zdarza mi się przy tego typu powieściach.

Przy warstwie fabularnej jest już mniej kolorowo. Nie zamierzam jej zbyt mocno oceniać, bo książkę udało mi się doczytać tylko do około 470 strony ( albo w sumie mogłam odpaść jeszcze wcześniej), ale sam fakt, że nie miała ochoty czytać dalej o czymś świadczy. Bo o ile świat jest bardzo ciekawy, o tyle fabuła jest bardzo... zwykła. Schematów jest tu dość sporo i nie sposób przymykać na nie oka. Może część z...

książek: 78
Marcelina_Jabłonska | 2018-09-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Hmmm, jak na literaturę dla młodzieży mało to młodzieżowe... Historia głęboka, sięgająca do motywów postępowania człowieka i zakorzenionego w każdym z nas zła. Ciekawie przedstawiona kultura smoczej rasy, intrygujący, choć wybitnie trudny smoczy język, nieco groteski zarówno w bohaterach, jak i wielu sytuacjach. Trudne, nieoczywiste charaktery postaci i ich jeszcze trudniejsze wybory. Plastyczność języka, jakim operuje młoda autorka, satysfakcjonuje, mimo że gdzieniegdzie zdarzyły się niedociągnięcia. Czuje się pasję do opowieści, groza ukryta w pięknie inności przyciąga; niezrozumiana inność doprowadza do tragedii. W istocie jest cała ta historia jest czymś nowym, przynajmniej jeśli chodzi o polski rynek wydawniczy. Akcja szybka, nawet bardzo, ale nie spłyca. Świat rozległy, a spod jego niezliczonych barw wyłania się mrok, jakiego nikt nie chciałby doświadczyć.

Młodzież szukająca prawdziwych opowieści bez infantylizacji i żałosnych trójkącików miłosnych powinna być zadowolona....

książek: 40
SzymonW | 2018-08-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

Nie sądziłem, że mi się to spodoba, a jednak. Nie jest to może coś dla fanów Wiedźmina, ale osoby, które lubią np. "Hobbita" albo "Opowieści z Narnii" czy też serie typu "Felix, Net i Nika", powinny być jak najbardziej zadowolone. Książka Marty Kurek to naprawdę fajna literatura młodzieżowa. Ja się bardzo dobrze bawiłem mimo początkowo sceptycznego nastawienia.

książek: 3
slonisok | 2019-05-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2015
książek: 727
Captain_Drown | 2019-03-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 1
Aleksandra | 2019-02-24
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 67 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd