Dziecko z baśni

Wydawnictwo: Lucky
7 (5 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365351623
liczba stron
96
język
polski
dodał
marta

Anetka jest niewyróżniającą się niczym córką dyrektora szkoły, do której chodzi. Łata, szkolna sekretarka, potrafi tylko marudzić. Renata zawsze ma najcięższy tronister i najlepsze wyniki w nauce. Gonia uchodzi za zarozumiałą sportsmenkę. Pan Pietruszka jest wścibskim sąsiadem babci Tereski. Bohaterów tej historii połączy niespodziewanie zerwany przez mamę Anetki kwiat rosnący w baśni, w którą...

Anetka jest niewyróżniającą się niczym córką dyrektora szkoły, do której chodzi. Łata, szkolna sekretarka, potrafi tylko marudzić. Renata zawsze ma najcięższy tronister i najlepsze wyniki w nauce. Gonia uchodzi za zarozumiałą sportsmenkę. Pan Pietruszka jest wścibskim sąsiadem babci Tereski.
Bohaterów tej historii połączy niespodziewanie zerwany przez mamę Anetki kwiat rosnący w baśni, w którą już nikt nie wierzy. A wszystko przez bałagan w domowej bibliotece.
Opowieść o pokorze i o tym, że trzeba pozwalać innym spełniać marzenia. A nawet im w tym dopomóc...

 

źródło opisu: opis okładkowy

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 9
Muggle_in_hogwart | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na książki dla dzieci patrze w dwojaki sposób. Wiadomo, że czasami oglądam je z myślą o chrześnicy czy innych młodszych członkach rodziny. Jednak przede wszystkim traktuje je jako potencjalną lekturę dla siebie. Tak, dobrze czytacie. Lubię bajki, czy to w formie opowieści, czy filmów i absolutnie się tego nie wstydzę. Uważam, że czasami są miłą odskocznią. Pozwalają na podróże do krain wypełnionych magią i kolorami. Chwilę spędzone przy takich pozycjach to nie tylko relaks i dobra zabawa, ale często też moc wspomnień.


Właśnie dlatego z chęcią sięgnęłam po propozycje z wydawnictwa Lucky. Tym razem przekonał mnie tytuł. "Dziecko z baśni" już samo w sobie brzmi zachęcająco. Rzucenie okiem na opis, w którym pojawia się kwiat z baśni i domowa biblioteka potwierdziło decyzje.


Marta Wiktoria Trojanowska prezentuje nam lekką i mądrą książeczkę o dziewczynce imieniem Anetka. Czytając, poznajemy jej codziennie życie i bliskie jej osoby. Przestaje być zwyczajnie, gdy znajduje zasuszony...

książek: 942
burlesque90 | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 01 maja 2018

Dziecko z baśni jest cudowną opowieścią o tym, że nie można oceniać innych ludzi po wyglądzie, po pozorach. Że trzeba ich lepiej poznać, żeby wiedzieć, czego mogą naprawdę potrzebować. Książka uczy pokory. Anetka chciała, żeby to dzięki niej spełniły się marzenia. Żeby to jej byli wdzięczni. Żeby ktoś ją zobaczył w innym świetle. Kwiat nauczył ją, że to nie tak działa. Marzenia innych bohaterów nie dotyczyły bezpośrednio ich samych. Pragnęli czegoś dla innych, którzy bardzo tego potrzebowali.

Całość recenzji znajdziecie na http://krokusoweprzemyslenia.blogspot.com/

książek: 208
KuLtUrAlNiE | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane

Dzisiejsza książka to opowieść nacechowana dużą ilością różnych emocji i uczuć. Ukazuje prawdziwe wartości, jakie powinny liczyć się w życiu. Wartości, które pomagają spełniać marzenia i są kluczem do uszczęśliwiania innych, a przez to i samego siebie.
Główną bohaterką jest tu Anetka - dwunastoletnia dziewczynka. Uczęszcza ona do szkoły, w której dyrektorem jest jej tato. Uczy się raczej przeciętnie. Poza nią poznajemy jeszcze Annę - jej mamę, Łatę - sekretarkę szkolną, pana Pietruszkę, Gochę i Reńkę - koleżanki ze szkoły.
Każdy z nich miał jakąś szczególną cechę. Np. Gocha była pewną siebie, nawet arogancką sportsmenką, Łata - zrzędliwą i wiecznie narzekającą kobietą, Reńka - dziwnym kujonem. No właśnie sęk w tym, że tak postrzegała te osoby Anetka. Oceniała pozornie ludzi ze swojego otoczenia, bez lepszego ich poznania. Tak naprawdę problem tkwił w niej samej, ale oczywiście tego dziewczynka nie zauważała. ...aż do momentu, kiedy znalazła w książce z domowej...

książek: 4161
Mallorey | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 maja 2018

Musicie przyznać, że baśnie mają w sobie coś, co sprawia, że nawet z upływem lat, nie jesteśmy w stanie o nich zapomnieć. To one już od samego początku kształtują nasze dzieciństwo i wielu z nas właśnie z nimi kojarzy swoje najmłodsze lata. Do tej pory nie jestem w stanie wyleczyć się z "Kopciuszka" czy "Królewny Śnieżki", co tylko dowodzi, jak wielką moc posiadają te z pozoru niewielkie opowieści.

Na tę książkę natknęłam się poprzez zwyczajny przypadek, jednak nie żałuję, że zdecydowałam się z nią zapoznać. To miła i przyjemna opowieść, napisana prostym i zapadającym w pamięć stylem, dzięki któremu wiem, że z pewnością, polecę ją mojemu młodszemu kuzynostwu, będąc pewna, że z pewnością się nie zawiodą na przedstawionej tam treści.

Już od samego początku nie potrafiłam ani na chwilę oderwać się od tej opowieści, gdyż byłam niezmiernie ciekawa, jak potoczy się dalszy rozwój wydarzeń i szczerze mówiąc, nie zawiodłam się na tej książce oraz cieszę się, że zdecydowałam się dać jej...

książek: 289
red_sonia | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

Anetka, Renata i Gocha chodzą do jednej klasy. Pani Łata to sekretarka ojca Anetki, dyrektora szkoły. Pan Pietruszka jest sąsiadem babci Anetki, który zawsze zadaje za dużo pytań. Wszystkich tych bohaterów połączy zerwany przed laty kwiat paproci, który ma spełniać życzenia. Jednak mama Anetki zasuszyła kwiat, co sprawia, że dar spełniania życzeń działa trochę inaczej niż w baśni.

„Dziecko z baśni” przeznaczone jest raczej dla starszych dzieci. Moje dwie córki – 7,5 lat i 3,5 lat, przeglądały ją pod każdym kątem. Starej książka bardzo się podobała i mam nadzieje, że z czasem zobaczy głębszy sens, który ona kryje. Póki co była dla niej kolejną fajną historią, a czytać spokojnie może sama, ponieważ wielkość czcionki jest mniej więcej zbliżona do rozmiaru z jej szkolnych podręczników. Młodszej podobała się głównie kolorowa okładka i czarno-białe ilustracje wewnątrz książki, które przypominają rysunki.

Anetka, mając kwiat paproci, chciała sprawić, by osoby, których marzenie spełni,...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd