6,6 (62 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
9
7
20
6
18
5
5
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381232487
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Dodająca sił i przywracająca wiarę w potęgę międzyludzkich relacji opowieść o przyjaźni. To nie była znajomość od szkolnej ławy. Spotkały się już jako dojrzałe kobiety. Każda z nich jest inna. Gabi żyje pod kloszem, oddając się bez reszty rodzinie i na ogół czuje się dobrze, ale ciągle ma poczucie, że jest ofiarą losu. Małżeński seks po latach zaczyna męczyć, a mąż irytować. Niby szczęśliwa,...

Dodająca sił i przywracająca wiarę w potęgę międzyludzkich relacji opowieść o przyjaźni.

To nie była znajomość od szkolnej ławy. Spotkały się już jako dojrzałe kobiety. Każda z nich jest inna. Gabi żyje pod kloszem, oddając się bez reszty rodzinie i na ogół czuje się dobrze, ale ciągle ma poczucie, że jest ofiarą losu. Małżeński seks po latach zaczyna męczyć, a mąż irytować. Niby szczęśliwa, ale zazdrości plastyczce Izydzie urody i pewności siebie. Izyda wzbudza podziw, tylko jak wygląda jej życie singielki, gdy zamyka za sobą drzwi? Ewa to twarda sztuka. Stworzona do pomagania innym, ale opętał ją demon zemsty... a to może oznaczać kłopoty.
Kiedy codzienność zaczyna wymykać się spod kontroli, a drogi przyjaciółek niebezpiecznie się rozchodzą, nie pozostaje nic innego, jak zaklinać rzeczywistość. Trudno jednak reżyserować życie według własnego scenariusza, jeśli tak wiele zależy od innych. A do tego – gdy się nie ma się reżyserskiego talentu.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Zaklinaczki-p-35613-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Zaklinaczki-p-35613-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 70
Dorota | 2018-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2018

Książka mnie rozczarowała. Miał to być pean na cześć prawdziwej, dojrzałej przyjaźni – jak głosi okładka. Tymczasem trzy kobiety są zaledwie znajomymi. Tylko jedna z nich o tę przyjaźń zabiega. Łączy je chyba tylko specyficzny stosunek do mężczyzn. Izyda, użyję słów autorki „Zawsze była zdobyczą. Trofeum. Choć tak naprawdę to ona zdobywała, kalkulując, na ile opłacalny będzie dany związek. Ze Zbyszkiem było tak samo, tylko potem coś się w jej sercu zmieniło. Zmiękła. A może zmęczyła się życiem?” (s. 275) Dodam, że po 15 latach żona Zbyszka wygrywa z kochanką męża. I biedna Izyda, dojrzała kobieta „pod pięćdziesiątkę” pociesza się Bartkiem, dwudziestoparoletnim synem Gabi, kolejnej kobiety z prezentowanej trójcy przyjaciółek. Czy prawdziwa przyjaciółka tak postępuje? Gabi sprawia wrażenie sympatycznej, zapracowanej kury domowej, ma dużo dobrych cech, ale najbardziej lubi błyszczeć. Zaciekle walczy o władzę w komitecie parafialnym. Nie potrafi zawalczyć o swoje małżeństwo. O spadek swojego libido obarcza wyłącznie męża. Porady szuka u „przyjaciółek” i jedyne co uzyskuje to adres bloga Izydy na którym ta reklamuje wibratory. Izydzie potrafi wybaczyć (jaka nowoczesna kobitka!), ale mężowi nie, niech chłop o nią walczy, może się doczeka.
Gabi jest takim misiem o małym rozumku i mentalności Kalego. Krew się w niej burzy na myśl o księgowo-sekretarko-kadrowej, w ramiona której być może pchnęła męża, jak przyznaje w chwili przebłysku inteligencji. Nie potrafi skojarzyć pewnych faktów jeśli chodzi o Izydę, która jest utrzymanką biznesmena Majewskiego. Jak jest mowa o zdradzanej Majewskiej to zrzuca winę na klimakterium.
Najciekawszą postacią jest Ewa, kobieta poraniona fizycznie i duchowo przez męża psychopatę. Po takiej traumie, trudno się dziwić, że jest ostrożna wobec mężczyzn. Potrafiła zawalczyć o siebie, ukończyła studia psychologiczne i pomaga innym.
Autorka wykorzystuje temat, który nie tak dawno interesował całą Polskę: zwolnienia przestępców psychopatów. W powieści są całkiem nieźle napisane fragmenty. Mogła z tego wyjść interesująca powieść o tym jak tragiczne przejścia wpływają na psychikę człowieka. Umiejętnie buduje klimat zagrożenia wokół Ewy – tak jak przystało na wagę tematu. Aż tu nagle – jak jabłko wrzucone do rosołu- autorka wprowadza nowy wątek: zabawnej prostytutki na emeryturze. Rozprasza to czytelnika, odsuwa od głębszych przemyśleń. Z powieści psychologicznej robi się tragifarsa. Nawet w ostatniej scenie, która ma duży ładunek emocjonalny, prostytutka głupią rozmową przez telefon zakłóca nastrój całej sceny.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to proszę bardzo. Cieszę się, że książkę pożyczyłam z biblioteki a nie kupiłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat szeroko zamknięty

Niby wielowątkowa i dotycząca uniwersalnie ważnych tematów: samotność, starość, rodzinne nieporozumienia. Jednak zdecydowanie brakuje tu humoru, wystę...

zgłoś błąd zgłoś błąd