Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Singapur, czwarta rano

Wydawnictwo: Rosner i Wspólnicy
6,2 (442 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
17
8
36
7
133
6
123
5
79
4
20
3
18
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89217-83-X
liczba stron
350
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
czupirek

Autor "Bezsenności w Tokio" tym razem zabiera Czytelników do Singapuru - nie tylko o czwartej rano? Bohaterami powieści są Paweł - polski perkusista-hobbysta, jego przyjaciele z zespołu i ich dziewczyny. Różnią ich kolory skóry, języki, religie, temperamenty, łączy wspólna pasja: muzyka. Jak potoczy się kariera Pawła i Highway 66? Dowcipnie, zaskakująco i przewrotnie Autor pokazuje realia...

Autor "Bezsenności w Tokio" tym razem zabiera Czytelników do Singapuru - nie tylko o czwartej rano? Bohaterami powieści są Paweł - polski perkusista-hobbysta, jego przyjaciele z zespołu i ich dziewczyny. Różnią ich kolory skóry, języki, religie, temperamenty, łączy wspólna pasja: muzyka. Jak potoczy się kariera Pawła i Highway 66? Dowcipnie, zaskakująco i przewrotnie Autor pokazuje realia życia w Singapurze. Posługuje się potocznym językiem muzyków, a jednocześnie bezpiecznie przeprowadza przez zawiłości Singlish. Dla smakoszy - nie zabraknie opowieści o miejscowych przysmakach i przepisów kulinarnych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 289
MacHor | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Po rewelacyjnej według mnie ,, Bezsenności w Tokio'' Bruczkowski zaserwował nam dzieło mdłe. Tym razem mamy do nieczynienia nie z reportażem-autobiografią a beletrystyką. Sama historia jest nijaka a postacie bezbarwne. O ile opisy wychodzą Bruczkowskiemu znakomicie to w przypadku dialogów można dostać palpitacji serca. Koszmar! Ludzie tak nie mówią.Autor próbował przełożyć na język polski przedziwną składnię łamanej angielszczyzny miejscowych i wydaje mi się, że poległ na całego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władca cieni

Świat wykreowany przez autorkę jest fajny, ale w życiu bohaterów jest tyle "dramatów", że aż momentami mdli. Za dużo tragizmu, oj za dużo. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd