Dziewczynka, która wypiła księżyc

Tłumaczenie: Marta Kisiel-Małecka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,84 (180 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
29
8
49
7
52
6
17
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Who Drank the Moon
data wydania
ISBN
9788308065037
liczba stron
336
słowa kluczowe
Marta Kisiel-Małecka, fantasy
język
polski
dodała
Ag2S

Bestseller „New York Timesa”, nagrodzony prestiżowym Medalem Johna Nebery’ego za wybitny wkład w amerykańską literaturę dziecięcą. Od wieków mieszkańcy Protektoratu wierzą, że pobliski las zamieszkuje okrutna wiedźma, której gniew obłaskawić może tylko najmłodszy mieszkaniec osady złożony w ofierze złej czarownicy. Co roku pozostawiają więc w lesie niemowlę, licząc na to, że danina z...

Bestseller „New York Timesa”, nagrodzony prestiżowym Medalem Johna Nebery’ego za wybitny wkład w amerykańską literaturę dziecięcą.

Od wieków mieszkańcy Protektoratu wierzą, że pobliski las zamieszkuje okrutna wiedźma, której gniew obłaskawić może tylko najmłodszy mieszkaniec osady złożony w ofierze złej czarownicy. Co roku pozostawiają więc w lesie niemowlę, licząc na to, że danina z niewinnego życia powstrzyma wiedźmę przed terroryzowaniem ich miasta.

Ale Xan jest dobra. Dom w leśnym zaciszu dzieli z mądrym potworem Glerkiem i maleńkim smokiem Fyrianem o wielobarwnych skrzydłach. Ratuje ona porzucone dzieci i oddaje w opiekę rodzinom po drugiej stronie lasu, karmiąc niemowlęta blaskiem gwiazd. Jednemu z nich przypadkowo daje jednak do wypicia blask księżyca, napełniając je magią o niewyobrażalnej mocy. Xan postanawia sama wychować tę niezwykłą dziewczynkę. Kiedy zbliżają się trzynaste urodziny Luny, jej moc przybiera na sile...

Mnożące się dokoła złowrogie znaki wzmagają strach mieszkańców Protektoratu. Jeden z nich postanawia zabić wiedźmę, by uwolnić swój lud od trwającego od lat terroru. Do czego doprowadzić może wiara w zabobony? Jak niebezpieczna jest moc, którą posiadła Luna i jak potoczą się losy Xan, Glerka oraz Fyriana, którzy stali się rodziną dziewczynki?

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4729/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4729/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 71
DO_DZIEŁA | 2018-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2018

(...) Amerykańska pisarka Kelly Barnhill ma w swoim dorobku poezję, eseje i opowiadania dla dorosłych oraz utwory fantasy i science fiction skierowane do młodszych czytelniczek i czytelników. Jej ostatnia, wydana w 2016 roku książka jest pierwszą, która za sprawą Wydawnictwa Literackiego ukazała się w Polsce. Autorka Dziewczynki, która wypiła księżyc odniosła w USA olbrzymi sukces, m.in. została uhonorowana Medalem Johna Newberry’ego za wybitny wkład w amerykańską literaturę dziecięcą.

(...) Punktem wyjścia opowieści jest bezlitosny rytuał: w miasteczku Protektorat co roku składana jest ofiara z niemowlęcia. Dziecko ma być pożywką dla czarownicy, która w zamian za to zapewnia mieszkańcom spokój. Dlatego, gdy przychodzi Dzień Ofiary, za powszechnym przyzwoleniem z objęć matki wyrywane jest najmłodsze dziecko. Opowiedziana przez Barnhill historia rozpoczyna się w dniu, w którym Rada Starszych z pomocą Sióstr Gwiazd odbiera rodzicom i porzuca w lesie jako łup dla wiedźmy tytułową bohaterkę (która wtedy nosi inne, nieznane nam imię). Matka dziewczynki popada w obłęd. Świadkiem zdarzenia jest kilkuletni Antain, który jako jedyny sprzeciwia się dyktaturze wiedźmy i nie uczestniczy w pochodach. Ale to jedynie część historii. Owszem, w lesie żyje pięćsetletnia wiedźma imieniem Xan, ale jest ona wyjątkowo przyjaźnie usposobiona. Co więcej, każdego roku ratuje porzucone w lesie przez protektorian dzieci, karmi je światłem gwiazd i znajduje kochające rodziny w Wolnych Miastach. Kiedy Xan znajduje Lunę, wie, że jest to dziecko wyjątkowe. Los chciał, że wiedźma nakarmiła niemowlę zbyt dużą ilością księżycowego światła i dziewczynka została umagiczniona. Przepełniona magią dziewczynka mieszka z babcią Xan oraz mądrym potworem Glerkiem i pociesznym smokiem Fyrianem. Mijają lata. Antain i jego żona Ethyne spodziewają się dziecka, które w Dniu Ofiary będzie najmłodszym noworodkiem w Protektoracie. Obawa przed utratą wyczekiwanego potomka sprawi, że Antain podejmie wyzwanie rozprawienia się z wiedźmą, a sprawy przyjmą nieoczekiwany obrót.

(...) Mimo posługiwania się klasycznym, typowo baśniowym (i coraz rzadziej pojawiającym się we współczesnej literaturze dziecięcej) językiem, Barnhill podejmuję grę z konwencją tego gatunku. Po pierwsze, kategorie dobra i zła są nieoczywiste i trudno orzec, kto jest po której stronie. Prawie na pewno chociaż raz źle odczytacie zamiary którejś z postaci. To charakterologiczne skomplikowanie bohaterów zmusza czytelnika do zachowania czujności i pokazuje, że pozory mylą i nie należy pochopnie oceniać innych. Poza tym – zdaje się mówić między wierszami Barnhill – z początku wszyscy byliśmy dobrzy, ale doznane przez nas krzywdy sprawiły, że, nie chcąc pozwolić się więcej ranić, skryliśmy dobro gdzieś głęboko w sobie, stając się twardymi i niedostępnymi dla innych. Z kolei nawet postacie, które określilibyśmy jako dobre, dopuszczają się zła, mimo iż czynią to w obronie własnej lub swoich najbliższych. Po drugie, autorka proponuje nowatorską dla baśni wielość perspektyw, z których snuta jest opowieść. W kolejnych krótkich rozdziałach narracja prowadzona jest przez różne postacie. Czasem, skutkiem zmiany narratora jest to, że w danym rozdziale wiemy mniej, niż wiedzieliśmy wcześniej, kiedy indziej cofamy się w czasie albo przeżywamy ten sam moment, co w poprzedniej narracji, jednak teraz poznajemy go od innej strony. Co pewien czas pojawiają się też opowieści o wiedźmie, które wyjaśniają podtrzymywany przez pokolenia mit o złu, które miałoby dokonywać się z udziałem Xan. Bernhill dokonuje tego zabiegu w sposób zręczny i wiarygodny. Po trzecie, Dziewczynka zawiera w sobie powszechnie znane w literaturze i popkulturze motywy, które jako całość stanowią nową jakość. Motyw corocznie składanej w postaci dziecka ofiary przywodzi na myśl biblijno-mitologiczne skojarzenia z jednej, a bestsellerowe Igrzyska Śmierci z drugiej strony. Idąc dalej, w baśni występuje dobra wiedźma i zła czarownica (i nie jest to ta sama postać); niewinne dziecko przełamuje zły czar, waleczny młodzieniec w obronie swojej rodziny podejmuje walkę ze złem, a smok podtrzymuje świat w swoim istnieniu.

(...) Warto zwrócić uwagę na konstrukcję bohaterów tej opowieści. Po pierwsze, Bernhill tworzy świetne postacie kobiecie, nienachalnie wpisujące się w ogólnoświatowy trend girl power. Przedstawia trzy pokolenia kobiet, które mimo odmiennych osobowości łączy upór, odwaga i gotowość do poświęceń wobec tych, których kochają. Po drugie, mimo że tytuł książki może sugerować, że jest ona skierowana wyłącznie do dziewczynek, wcale tak nie jest. Dzięki wielości perspektyw, o której już pisałam, nie mniej ważnymi bohaterami są Antain, czy Glerk i Fyrian, z którymi śmiało może utożsamić się także chłopiec.

(...) Posługując się klasycznym, pięknym językiem Kelly Bernhill opowiedziała nowatorską baśń. Jest w nim trochę patosu, ale i dużo humoru, dzięki czemu książkę czyta się z dużą łatwością. Tę lekkość zawdzięczamy świetnemu przekładowi, którego autorką jest polska pisarka fanstasy Marta Kisiel-Małecka. Duża czcionka i krótkie rozdziały sprzyjają samodzielnej lekturze dziecka. I tu zmierzam do sedna. Książkę przeczytałam z przyjemnością, ale przede wszystkim dzięki dużej empatii wobec literatury dziecięcej. Bo choć Dziewczynka, która wypiła księżyc niesie uniwersalne przesłanie, do którego autorka prowadzi czytelniczki i czytelników w niebanalny sposób, to licząca 356 stron opowieść, której akcja konsekwentnie, ale dosyć powoli nabiera tempa może być dla dorosłego nużąca.

PRZECZYTAJ CAŁĄ RECENZJĘ NA BLOGU: http://dodziela.com.pl/2018/09/30/dziewczynka-ktora-wypila-ksiezyc-kelly-barnhill/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec i syn. Tom 1

Przeczytać ją to absolutnie obowiązek każdego Polaka - patrioty, żeby zobaczyć co to znaczyło Bóg, Honor, Ojczyzna. Losy mężnego Mieszka, jego upór i...

zgłoś błąd zgłoś błąd