Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,55 (4248 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
366
9
911
8
875
7
1 254
6
470
5
255
4
32
3
67
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave new world
data wydania
ISBN
9788374954235
liczba stron
250
język
polski
dodała
PaniKa

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i...

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten "wspaniały świat", w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 203
sav | 2010-06-14

Antyutopia... Dobrze napisana, oszczędna w słowach wizja świata, który potrafi naprawdę przerazić, jeśli człowiek przez chwilę pokontempluje znaczenie opisanych zdarzeń i losy bohaterów. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że antyutopia byłaby z tego żadna dla postaci samych w sobie, gdyby ich system kastowej produkcji klonów nie był wadliwy, czyli nie powstawałyby jednostki zdolne do przemyślenia tego co robią i jak żyją, ani żadne ułomne alfy, z których inne alfy mogą się śmiać. Tylko niedoskonałości stanowią rysę na szkle dla niektórych mieszkańców Republiki Świata.

Sprawa przedstawia się inaczej, kiedy nasze niewyprane mózgi ze zgrozą czytają o ludziach, którzy zostali dokładnie zakodowani, by przeżyć swoje życie, a po drodze pomagają im w tym narkotyki. To my nie możemy uwierzyć, że są szczęśliwi, tylko dla nas ich szczęście jest sztuczne, narzucone. Jako wielcy wolnomyśliciele stawiamy prawo do bycia nieszczęśliwym wyżej niż prawną i biologiczną obligację do niego.

Można dopatrzyć się w tej książce ostrzeżenia z przeszłości, a dziś już po troszę metafory codzienności, z naszymi odurzającymi mediami, łatwymi rozrywkami i pustynnieniem emocjonalnym, ale wg mnie zakrawa to już na panikę, histerię i teorię spiskową.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odwykownia

Sympatyczna, dość ciekawy pamiętnik z odwyku. Tylko, czy ma przełożenie na rzeczywistość? Jak na mój gust, albo bohater nie był jeszcze alkoholikiem &...

zgłoś błąd zgłoś błąd