Europa jesienią

Tłumaczenie: Jan Pyka
Cykl: Pęknięta Europa (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
6,69 (48 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
7
7
12
6
17
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Europe in Autumn
data wydania
ISBN
9788380621930
liczba stron
408
język
polski

Zjednoczona Europa należy już do przeszłości. W następstwie kryzysów gospodarczych i niszczycielskiej pandemii rozsypała się jak puzzle i wciąż się dzieli. Powstają coraz mniejsze państwa i quasi-państewka. Niepodległość ogłaszają nawet linie kolejowe, rezerwaty przyrody i statki wycieczkowe. W tym raju szpiegów i przemytników swego miejsca na ziemi szuka Rudi, kucharz z krakowskiej...

Zjednoczona Europa należy już do przeszłości. W następstwie kryzysów gospodarczych i niszczycielskiej pandemii rozsypała się jak puzzle i wciąż się dzieli. Powstają coraz mniejsze państwa i quasi-państewka. Niepodległość ogłaszają nawet linie kolejowe, rezerwaty przyrody i statki wycieczkowe.
W tym raju szpiegów i przemytników swego miejsca na ziemi szuka Rudi, kucharz z krakowskiej restauracji. Zwerbowany przez tajemniczą organizację odbywa szkolenie wywiadowcze i wkrótce zostaje jej tajnym kurierem. Krąży po kontynencie, wymykając się jawnym oraz tajnym służbom, i z zadania na zadanie zaczyna sobie uświadamiać, że za spiskami i kontrspiskami, w których uczestniczy, za sporami, które toczą kraje Europy, mogą stać postaci z zupełnie innej rzeczywistości…

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 514

Szpiedzy niedalekiej przyszłości

Wydana przez Rebis „Europa jesienią" Dave'a Hutchinsona to pierwszy tom trylogii. Przynależność gatunkową powieści najłatwiej określić jako sf - bądź co bądź książka była nominowana do nagrody Arthura C. Clarke'a, ale tak naprawdę „Europa" bardzo zgrabnie wymyka się próbom kategorycznych klasyfikacji, balansując na granicy wielu schematów. Hutchinson porównywany jest do Johna le Carre'a - poza szpiegowskim głównym nurtem opowieści, z ducha le Carre'owskie jest tło społeczno-polityczne: interesujące, szczegółowe i spójne. Inne porównania krytyków to Franz Kafka czy Len Deighton, niemniej spokojnie można by do tej listy dodać jeszcze kilka bardziej zaskakujących nazwisk (np. J.K.Rowling albo Jacka Dukaja). Ta gatunkowa przekora to jedna z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych cech „Europy".

Oczywiście powieść Dave'a Hutchinsona to rozrywka traktowana serio - zakosztujemy tu zaskoczeń, ale nie wybuchów śmiechu. Wyruszymy w podróż po niedalekiej przyszłości, w świat alternatywny (czy może raczej światy). Akcja będzie toczyć się niespiesznie, niczym ten przepełniony pociąg Tuwima, który tutaj może być metaforą podzielonej Europy, albo bardziej dosłowną - niezwykłej, niezawisłej trasy kolejowej - Linii. Udaje się Hutchinsonowi utrzymać ten wolny rytm w ryzach, nadać naszemu zainteresowaniu, jednostajne, niewielkie, ale jednak przyspieszenie. I choć przez pół książki obserwujemy zwyczajne życie w tej odmienionej Europie lat 40. naszego wieku, młody estoński kucharz...

Wydana przez Rebis „Europa jesienią" Dave'a Hutchinsona to pierwszy tom trylogii. Przynależność gatunkową powieści najłatwiej określić jako sf - bądź co bądź książka była nominowana do nagrody Arthura C. Clarke'a, ale tak naprawdę „Europa" bardzo zgrabnie wymyka się próbom kategorycznych klasyfikacji, balansując na granicy wielu schematów. Hutchinson porównywany jest do Johna le Carre'a - poza szpiegowskim głównym nurtem opowieści, z ducha le Carre'owskie jest tło społeczno-polityczne: interesujące, szczegółowe i spójne. Inne porównania krytyków to Franz Kafka czy Len Deighton, niemniej spokojnie można by do tej listy dodać jeszcze kilka bardziej zaskakujących nazwisk (np. J.K.Rowling albo Jacka Dukaja). Ta gatunkowa przekora to jedna z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych cech „Europy".

Oczywiście powieść Dave'a Hutchinsona to rozrywka traktowana serio - zakosztujemy tu zaskoczeń, ale nie wybuchów śmiechu. Wyruszymy w podróż po niedalekiej przyszłości, w świat alternatywny (czy może raczej światy). Akcja będzie toczyć się niespiesznie, niczym ten przepełniony pociąg Tuwima, który tutaj może być metaforą podzielonej Europy, albo bardziej dosłowną - niezwykłej, niezawisłej trasy kolejowej - Linii. Udaje się Hutchinsonowi utrzymać ten wolny rytm w ryzach, nadać naszemu zainteresowaniu, jednostajne, niewielkie, ale jednak przyspieszenie. I choć przez pół książki obserwujemy zwyczajne życie w tej odmienionej Europie lat 40. naszego wieku, młody estoński kucharz Rudi bez trudu zdobędzie naszą sympatię. To bardzo dobrze napisany główny bohater - choć, a może właśnie dzięki temu że, potterowsko przeciętny. Szpiegowski świat, w który wbrew sobie się zanurza, jest dla niego równie obcy jak dla nas. I czytelnik, podobnie jak Rudi, z sercem zbuntowanym przeciw temu co widzi, będzie poznawać tę Europę kieszonkowych państw, granic i barier, wiecznych małych brzydkich konfliktów. Jest to wizja bardzo dobrze przemyślana i już ona sama czyni „Europę" interesująca książką. Dla polskiego czytelnika bonusem będzie też fakt, że Hutchinson decyduje się rozpocząć swoją opowieść w Polsce, w Krakowie, a Europa Środkowa stanie się areną dla większości opowiadanej historii. Angielski pisarz radzi sobie w tym obcym uniwersum wyśmienicie, możemy przeglądać się w jego wizji, i nawet jeśli nie będziemy się zgadzać z niektórymi szczegółami, różnice będą się brać z poglądów nie faktów. (Mi pomyślało się, że Hutchinson tworząc Różowego Pilota, schlebił nadwiślańskiej zdolności do anarchistyczno-abstrakcyjnego poczucia humoru.) Pisarz ciekawie burzy też pewne konwencje, na przykład w tym pierwszym tomie, Rudi nie spotka żadnego „głównego złego" przeciwnika.

I w końcu jednak w powieści następuje taki moment, gdy autor decyduje się historię Rudiego przyspieszyć. Wtedy „Europa jesienią" z książki interesującej przemienia się w rozrywkę znakomitą. Wreszcie naprawdę wkraczamy na teren Kafki (i przy okazji potterowskiej fantastyki), w niezwykłą, łagodnie psychodeliczną krainę. Zgłębiając tajemnice Europy i jej przedziwnej Linii razem z Rudim staniemy na krawędzi snu (wyśmienite sceny w Puszczy Pawła).

Hutchinson bardzo dobrze skomponował tę historię, to ważne, bo dobrze wróży kolejnym częściom, a otwierający trylogię tom jest bardzo przyjemną wakacyjną lekturą. Polecam wielbicielom fantastyki, powieści szpiegowskich, a przede wszystkim rozpolitykowanym miłośnikom historii alternatywnych.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (280)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1112
Izabela Pycio | 2018-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2018

"Zanim jeszcze Europa rozkwitła nowymi krajami, istniał już dobrze prosperujący interes kurierski, częściowo legalny, w większości jednak nie. Niektóre rzeczy były po prostu zbyt delikatne lub ważne, albo wprost nielegalne, i nie można ich było powierzyć publicznej poczcie ani przekazać elektronicznie."

Dobrze mi się współpracowało z książką, ochoczo zagłębiałam się w powieść, zaś ona rewanżowała się frapującą mieszanką klimatu szpiegowskiego i science fiction. Szpiegowskie nuty wybrzmiewały w konwencji intryg końca dwudziestego wieku, bazujących na takich pojęciach żargonu operacyjnego jak korespondent, pianista, krawiec, szewc, kowal czy legenda. Wraz z głównym bohaterem poznajemy arkany i techniki pracy szpiega, potajemne spotkania, błyskawiczne przekazywanie materiałów, fikcyjne tożsamości, skrzynki kontaktowe, szyfry z jednorazowym kluczem, tymczasowe kryjówki, niewidzialne wsparcie, śledzenie ruchomych obiektów i pozbywanie się ogona.

Podobało mi się stopniowe wprowadzanie...

książek: 843
Fantasy-Bestiarium | 2018-06-27
Na półkach: Przeczytane

„Europa jesienią” Dave'a Hutchinsona jest pierwszym tomem trylogii „Pęknięta Europa”, który przenosi nas do ogarniętego chaosem i wojnami świata. Powieść można zaliczyć do gatunku SF, choć znajduje się w niej również wiele innych podgatunków. Hutchinson posługuje się barwnym piórem, dzięki czemu książkę czyta się w zawrotnym tempie. Już od pierwszej strony wsiąknąłem w klimat książki i nie mogłem się oderwać, aż do zakończenia lektury.

Europa rozsypała się jak domek z kart, nastąpił wielki kryzys oraz wyniszczająca pandemia. Ciągle dochodzi do nowych podziałów, gdzie jak zwykle wygrywa silniejszy i sprytniejszy. Wszędzie panują spiski i intrygi, sprawiające, że nikt nie może się czuć bezpiecznie. W tym całym chaosie musi odnaleźć się Rudi, kucharz z krakowskiej restauracji. Niespodziewanie przyłącza się do szemranej organizacji, która prowadzi szkolenia wywiadowcze. Szybko zostaje tajnym kurierem i krąży po kontynencie, grając w kotka i myszkę z tajnymi służbami. Gdy coraz mocniej...

książek: 4124
eR_ | 2018-06-15
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Dave Hutchinson, to pisarz urodzony w 1960 roku w Anglii. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz, jednak po ukazaniu się serii”Pęknięta Europa” poświęcił się pisarstwu. Jak na razie to 4 powieści i zbiory opowiadań. Swoją serią zapoczątkował całkiem nowe spojrzenie na przyszłość Europy, a czytelnicy wprost rozpływają się w zachwytach. Nawet dla mnie pierwszy tom był doprawdy niezłą przygodą i z chęcią sięgnę po kolejne części.

A o co w ogóle chodzi w tej serii?

„Europa jesienią” opowiada o losach estońskiego kucharza, jednej z krakowskich restauracji, który zwerbowany przez tajną organizację, do swego rodzaju usługi kurierskiej, która przemyca przez granice wszystko, łącznie z ludźmi. Nasz bohater podróżuje po Europie, wymyka się różnego rodzaju służbom, stara się przetrwać, w tym dziwnym świecie, a przypadkowo odkrywa spisek, który być może nie pochodzi z naszego świata. Tak-w wielkim skrócie-przedstawia się fabuła tej powieści. Zachęcam do lektury.

Słowem...

książek: 747
Hrosskar | 2018-04-23
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Europa jesienią rozpoczyna cykl Pęknięta Europa Dave'a Hutchinsona i jest połączeniem klasycznej powieści szpiegowskiej z science fiction. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron miałem mieszane uczucia wobec tej książki, ale ostatecznie dotrwałem do końca, choć nie była to tak interesująca lektura jak się spodziewałem.

Książka Hutshinsona przedstawia historię Rudiego, kucharza z krakowskiej restauracji Maks, któremu przyszło żyć w dość niezwykłych czasach. Europa, jaką znamy, rozpadła się na wiele nowych państw i państewek, w wyniku kryzysów gospodarczych i pandemii. Podróżowanie, a szczególnie przesyłanie paczek i listów stało się niezwykle uciążliwe, ze względu na zaostrzone kontrole graniczne. I w tym momencie pojawia się tajemnicza organizacja Les Coureurs, która zajmuje się dostarczaniem i odbieraniem paczek. Pomimo że akcja dzieje się w XXI wieku, to organizacja używa wielu metod działania i nazewnictwa rodem z powieści szpiegowskich z XIX i XX wieku, co Rudi z początku...

książek: 56
Anachronist | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2018

Po raz kolejny miałam wrażenie że autor chyba nie do końca wiedział co chce osiągnąć pisząc beletrystykę. Czy ma być to jedna dłuższa powieść czy zbiór opowiadań, połączony tym samym charakterem a la Sherlock Holmes ? Czy lepiej wprowadzić elementy fantasy czy trzymać się historycznie zabarwionej dystopii w sosie futurystycznym? Czy ma być więcej akcji czy monologów wewnętrznych i budowania charakterystyki postaci? Ani w życiu ani w literaturze nie ma łatwych kompromisów. Europa Jesienią to niestety kompromis wyjątkowo zgniły.

Zapomnijcie o jakiejkolwiek magii czy fantasy – tutaj niektóre 'oficjalne' recenzje które czytałam po prostu mijają się z prawdą. Można wyczuć zakusy autora, taki delikatny flircik, ale do niczego nie doszło, on i świat fantastyki nawet nie poszli na pierwszą kawę , o trzymaniu się za rękę i pierwszym pocałunku już nie wspominając. Styl narracji po pewnym czasie zaczął nie denerwować bo nigdy nie było wiadomo kiedy autor postanowi ‘przeskoczyć’ w fabule do...

książek: 1859
Michał_K-ski | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wśród opisów, recenzji przewija się (obwarowywana rozmaitymi zastrzeżeniami) opinia, że "Europa jesienią" to powieść szpiegowska. Rzeczywiście nie brakuje tam szpiegowskich dekoracji. Czy jest w istocie? Nie psujmy innym radości czytania! Jedno, co można spokojnie o tej książce powiedzieć, nie odbierając nikomu przyjemności: Tutaj nikt i nic nie jest tym, kim/czym się wydaje. Po rozmaitych smakowitych "Ach to tak!" książka się kończy i czytelnik może się tylko domyślać kto i po co pociąga za sznurki ukryte we mgle. Rośnie apetyt na kolejne tomy.
Markentingowo rzecz znakomita, literacko dobra, bo przeglądając się w podsuwanych nam przez Hutchinsona zwierciadłach widzimy pokrzywione, ale jednak prawdziwe oblicza nas samych i naszej umierającej na starczą demencję Europy.

książek: 869
Mirya | 2018-04-17
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

Czytając Europę jesienią nie mogłam się pozbyć skojarzeń z niektórymi pomysłami serialu Black Mirror. Dave Hutchinson nie decyduje się bowiem na tworzenie świata przedstawionego od podstaw, długie go kreowanie i przedstawianie czytelnikowi, nie wymyśla jakichś technologii, które ciężko sobie aktualnie wyobrazić. On robi niby mały krok do przodu, reorganizując wygląd dzisiejszego świata, ale w sposób delikatny i bardzo subtelny. Tak, iż z łatwością uwierzymy, że tego typu sytuacja może nas czekać za kilkanaście lat. Dlatego osoby, szukające science-fiction z podróżami międzygalaktycznymi i rojem nowoczesnych robotów mogą sobie odpuścić tę pozycję. Natomiast Ci z Was, którzy lubią powieści szpiegowskie, koniecznie powinni po nią sięgnąć.

Pierwsze zaskoczenie czekające nas podczas lektury, to fakt, że sporo akcji ma miejsce w Polsce. Chociaż w kontekście książki Europa jesienią nie możemy raczej mówić o krajach, takich, jakimi je znamy dzisiaj. Hutchinson w swojej wersji opisuje...

książek: 2097
Janusz Szewczyk | 2018-05-28
Przeczytana: 27 maja 2018

Książka jest chaotycznie poskładana ze słabo do siebie pasujących fragmentów i po prostu nudna. Przez ponad dwie trzecie jej objętości męczyłem się strasznie poznając początkowe etapy agenturalno-szpiegowskiej kariery estońskiego kucharza, zwerbowanego do tajemniczej instytucji podobno zajmującej się przemytem. Teoretycznie powinna to być sensacyjna fabuła o błyskawicznej akcji a zamiast tego otrzymałem ślimaczącą się kronikę nieciekawych porażek głównego bohatera, przerywaną kolejnymi posiłkami i popitkami. Liczyłem też trochę na to, że umiejscowienie akcji powieści w Polsce (a zwłaszcza w Krakowie) i sąsiednich krajach Europy Wschodniej uatrakcyjni lekturę, ale zupełnie tego nie odczułem, a obraz Polski i Polaków momentami był nieco karykaturalny. Pomysły autora dotyczące możliwości podziałów i rozpadu krajów Europy na coraz drobniejsze pseudopaństewka nie były całkiem niewiarygodne, ale jak takie procesy przebiegają w praktyce mogliśmy się niedawno przekonać na przykładzie...

książek: 1093
anetapzn | 2018-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2018

Europa jesienią, to 1. tom cyklu Pęknięta Europa.
To dobra, oscylująca w klimatach Black Mirror książka.
Realia, które opisuje Hutchinson dotyczą tego, co dla jednych będzie koszmarem, dla innych spełnieniem marzeń. Chodzi tu o rozpad Europy, a konkretnie Unii Europejskiej, o koniec świata, który znamy obecnie.
W miejsce UE powstaje wiele, bardzo wiele malutkich, mikroskopijnych państewek, usytuowanych tam, gdzie się ich twórcom podobało, zamkniętych, odizolowanych, pomiędzy którymi w zasadzie nie da się poruszać, kwitnie agresja na granicach, biurokracja sięga absurdu, a osoba, która chce się przedostać z jednego kraju do drugiego w zasadzie jest skazana na niepowodzenie albo w najlepszym wypadku na prawdziwą drogę przez mękę.
Pewną gratką dla polskiego czytelnika będzie umiejscowienie sporej części akcji na terenie Polski. Z tym, że ostrzegam, nie jest to Polska, jaka znamy obecnie, jaka była jeszcze kilka lat temu.
Głównym bohaterem jest estoński pracownik krakowskiej...

książek: 600
Alex | 2018-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

„Europa jesienią”
Dave Hutchinson

Polityka ma to do siebie, że nawet ludzie w nią nie zaangażowani, obojętni na zawirowania w niej i tak odczuwają jej skutki. Czasem nie zdają sobie z tego sprawy, a czasem wprost przeciwnie, ale biorą to jako rzecz normalną i egzystują tak jakby ta manipulacja nie miała miejsca. Są i tacy, którzy zostali wmieszani w polityczne odmęty po części za własną zgodą, lecz nie do końca wiedzący w co tak faktycznie weszli. Ci ostatni wcale nie są pionkami, chociaż do pewnego momentu za takich są brani …

Europa to nie jeden organizm, ale dziesiątki, jak nie setki osobnych bytów państwowych, każdy dzień może przynieść kolejny rozłam. W takiej sytuacji każdy radzi sobie jak umie, Rudi nie żyje z dnia na dzień, ale często zmienia otoczenie. Szef kuchni zawsze znajdzie pracę, a granice są po to by je przekraczać, nawet te o jakich jeszcze się nie wie. Pewna propozycja złożona krakowskiemu kucharzowi jest intrygująca i stanowi odskocznię od gotowania. Kolejne...

zobacz kolejne z 270 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wolę historie o zwykłych ludziach – wywiad z Davem Hutchinsonem

Tymoteusz Wronka rozmawia z Davem Hutchinsonem o książce „Europa jesienią”, która niedawno miała swoją polską premierę. Powieść była nominowana w 2015 roku do Locus Award i Nagrody im. Arthura C. Clarke'a. Zapraszamy do lektury!


więcej
Patronaty tygodnia

Nominowana do nagrody Arthura C. Clarke'a „Europa jesienią”, „Macbeth” w wersji Jo Nesbø lub „Aru Shah i koniec czasu” z nowej serii polecanej przez Ricka Riordana - to tylko niektóre z wielu książek, które ukazują się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Jest w czym wybierać, przekonajcie się sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd