Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Monopol na zbawienie

Wydawnictwo: Znak
7,05 (1011 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
133
8
170
7
357
6
161
5
102
4
13
3
18
2
4
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324012909
liczba stron
456
słowa kluczowe
religia
kategoria
religia
język
polski
dodała
Florence

Gra toczy się o najwyższą stawkę! W swojej książce Szymon Hołownia w nietypowy sposób zachęca nas do zmagań z Kościołem i własną wiarą. "Monopol na zbawienie" to książka połączona z wirtualną grą planszową dostępną na www.znak.com.pl/monopolnazbawienie. Książka odpowiada zarówno na pytania tych, którzy o Kościele wiedzą niewiele, a chcieliby wiedzieć więcej. Książka odpowiada zarówno na...

Gra toczy się o najwyższą stawkę! W swojej książce Szymon Hołownia w nietypowy sposób zachęca nas do zmagań z Kościołem i własną wiarą. "Monopol na zbawienie" to książka połączona z wirtualną grą planszową dostępną na www.znak.com.pl/monopolnazbawienie. Książka odpowiada zarówno na pytania tych, którzy o Kościele wiedzą niewiele, a chcieliby wiedzieć więcej.

Książka odpowiada zarówno na pytania tych, którzy o Kościele wiedzą niewiele, a chcieliby wiedzieć więcej - np. dlaczego pościć w piątek i czemu Kościół nie lubi wróżek, jak i tych, którzy są na wyższym poziomie wtajemniczenia. Dla nich będą interesujące rozważania o jałmużnie, wpływie kościelnej formacji na tembr głosu księży czy godzeniu zła w świecie z Bożą dobrocią. Możemy sprawdzić swoją religijną wiedzę, a także zastanowić się nad rzeczami, o których wcześniej nie mieliśmy okazji pomyśleć.

Hołownia odkurza zapomnianych świętych, którzy mogą nam towarzyszyć i wspierać nas w grze o zbawienie, pokazuje, jak dziś można przestrzegać 10 przykazań lub je łamać. Książka zawiera mnóstwo anegdot i ciekawostek związanych mniej lub bardziej z religią i Kościołem, obficie czerpie zarówno z popkultury, jak i z klasyków duchowości. Zapraszamy do gry!

 

źródło opisu: www.znak.com

źródło okładki: www.znak.com

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2222)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
Scarlett | 2010-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2010

Z niemałym zdziwieniem wyłowiłam tę książkę w pobliskiej bibliotece. Leżała taka niepozorna wśród poradników kulinarnych i tanich romansów. Jako, że kojarzyłam Szymona Hołownię z jego autorskiego programu "Bóg w wielkim mieście", książkę pożyczyłam i jeszcze tego samego dnia zaczęłam ją trocić.
Przyznam szczerze, że od dawna nie miałam w rękach czegoś tak pozytywnego, lekkiego, ale i głębokiego, mocnego w przekazie. To, co wzbudziło moją sympatię do tej publikacji, to przede wszystkim język, jakim posługuje się Autor. Próżno szukać tu moralizatorskiej gadki, najeżonej wydumanymi terminami polemiki, budującej sztuczny mur pomiędzy twórcą i czytelnikiem.
Przeciwnie, Hołownia operuje piękną polszczyzną, a całość utrzymana jest w przyjaznym, serdecznym tonie.

Zawiłości teologiczne przekłada na język, jakim posługujemy się na co dzień. "Monopol na zbawienie" to dla mnie dowód na to, że o sprawach związanych z religią da się mówić po ludzku, bez niepotrzebnego napuszenia. Czytając tę...

książek: 543
Ettelea | 2010-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2010

"Monopol na zbawienie" to przede wszystkim dowód na to, że tematyka religii nie musi być nudna, jak większość niedzielnych kazań - głoszonych od niechcenia, bo trzeba.W książce nie brak wyrafinowanego poczucia humoru, zwłaszcza przy quizie do gry.
Szymon Hołownia przybliża ciekawostki z życia Kościoła, świętych etc. Stara się udowodnić, że każdy z nas może być świętym. Podaje kilka dobrych rad, za którymi można podążać aby nasze życie było lepsze. Nie próbuje nachalnie narzucać czytelnikom swojego zdania, ani też nie stara się odpowiedzieć jednoznacznie na pytania, które każdy z nas zadał lub zada w swoim życiu np: Skoro Bóg istnieje, dlaczego pozwala na cierpienie? Robi coś znacznie cenniejszego. Rozwija wątek żonglując cytatami teologów oraz filozofów czy życiowymi przykładami, podaje kilka opcji, po czym zostawia nas w ciszy i kontemplacji.

książek: 749
Monika | 2013-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: kwiecień 2013

"Monopol na zbawienie" jest pierwszą książką Szymona Hołowni, jaką miałam okazję przeczytać i chyba nie ostatnią. Dowiedziałam się z niej bardzo wielu ciekawych rzeczy. Lektura była przyjemna, głównie dzięki językowi, gdyż książka ta jest napisana bez zadęcia typowego dla literatury o tej tematyce. Poza tym poczucie humoru pana Hołowni bardzo mi odpowiada.

książek: 121
karuzela | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niemal cala podkreslilam. Szymon Holownia nawet gdyby zdecydowal sie poruszyc tematyke ksiazki telefonicznej, to napisalby o niej z takim polotem i tak blyskotliwie, ze owa ksiazka stalaby sie bestsellerem. Ten gosc naprawde ma talent. I najlzejsze pioro z mozliwych.

książek: 105
Sabrina | 2010-08-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Znając temperament i cięty dowcip pana Szymona Hołowni, sięgając po tę książkę wiedziałam, że się nie zawiodę. Bardzo cieszę się, że są ludzie świeccy, którzy posiadając ogromną wiedzę na temat wiary i wszystkiego, co z nią związane, są w stanie przekazać ją w taki sposób, że nie sposób nie zrozumieć "co autor miał na myśli". Język bardzo przystępny, cała masa obrazujących problem przykładów, przezabawne anegdoty - mistrzostwo świata. Życzyłabym sobie więcej takich publikacji - z Panem Hołownią żadne przepisy prawa kanonicznego, czy wszelkiego rodzaju mądrości Kościoła katolickiego przestają być tak straszne, na jakie wyglądają ;)

książek: 1205
Literalny | 2016-04-14
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

Pełna odpowiedzi. Pełna humoru. Pełna ufności i miłości do Stwórcy. I do tego w pomysłowej formie! :)

książek: 329
adult | 2013-07-25
Przeczytana: 03 listopada 2012

Jestem ateistką,która chcę zrozumieć wiarę chrześcijan :)
Zacznijmy od początku: ową książkę potraktowałam jak zwykłą lekturę,a nie jako ewentualne preludium do nawrócenia się.
O dziwo,spodobała mi się.Zawiera wiele ciekawostek,dużą 'garść wiedzy',a książkowe historię potrafią być zabawne i dające do myślenia (nawet dla niewierzącego).Pan Hołownia tłumaczy pewne zjawiska,które powodują największe zwątpienie wśród katolików i stawia odpowiedz dosyć różniącą się od powszechnie wypowiadających się teologów.
Bardzo lekko napisana (co nie znaczy,że nijako !),wciągająca i nawet przeznaczona dla zagorzałych ateistów,którzy stawiają kontrargumenty chrześcijanom w teologicznej dyskusji i sądzą,że nie ma na nie żadnej,racjonalnej odpowiedzi.Polecam.

książek: 91
edyta | 2010-08-09
Na półkach: Przeczytane, Polecam
Przeczytana: 05 sierpnia 2010

Spojrzenie na wiarę po ludzku, zwyczajnie. Bardzo trafne spostrzeżenia, na temat tego, co dziś w kościele jest nie tak, i jak mimo wszystko zachować zdrowy rozsądek i nie zniechęcać sie do księży i wiary chrześcijanskiej wogóle. Spodobalo mi sie, kiedy pisał o studentach uczących się w kościele do sesji egzaminacyjnych. Niejedna babcia zbulwersowała się widząc mlodych ludzi, którzy zamiast klepac różaniec, rozkładaja książki w kosciele i sie ucza. Natomiast ważne jest to, ze czlowiek szuka kontaktu z Bogiem , chce z nim byc, a czasem ważniejsze od klepania pacierza jest po prostu poszukiwanie Boga po swojemu. Holownia nikogo nie potepia, nie odmawia prawa do Boga i modlitwy tym, którzy zbłądzili. Potrzebny jest taki głos zdroworozsądkowy w dzisiejszym skolowanym świecie wiary.

książek: 480
nienasycenie | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Kolejna pozycja Hołowni, po przeczytaniu której odczuwam potrzebę, by o swojej religii dowiedzieć się jeszcze więcej. Ta książka udziela odpowiedzi na wiele pytań, jednocześnie stawiając pytania swoim czytelnikom.

Pierwsza część, w której omówione są przykazania, ukazuje Kościół w nowym świetle - jako zbiorowość, w której również zdarzają się błędy, jak w każdej innej instytucji. Część druga to zabawny quiz, w którym można sprawdzić swoją wiedzę (oczywiście z przymrużeniem oka) i zagłębić się w wyjaśnienie podstawowych kwestii religijnych. W ostatniej części poznajemy sylwetki wybranych świętych oraz ludzi Kościoła, a także odpowiedzi na podstawowe pytania: kim jest Bóg, dlaczego Bóg, po co Bóg.

Niecierpliwie sięgnę po kolejną książkę Hołowni, chcę więcej.

książek: 310
Pazaak | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2016

Do wszystkich czytających tą „recenzję”:
Przed czasami lubimyczytac.pl również prowadziłem listę książek przeczytanych. Właśnie do niej dotarłem, niestety nie rozpisywałem się po przeczytaniu każdej pozycji. Są to xsiążki, które przeczytałem między 11.2010, a 09.2011. Oprócz tytułu zamieszczałem ocenę Treści i Formy i, niestety tylko ją będę dodawał w tym zestawieniu. (trochę z racji tego, że pamięć zawodna i nie wiem czy byłbym w stanie się wartościowo o wszystkich pozycjach wypowiedzieć).
T: 7
F: 7

zobacz kolejne z 2212 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd