Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ewa Luna

Tłumaczenie: Ewa Zaleska
Wydawnictwo: Muza
7,09 (549 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
62
8
93
7
214
6
86
5
48
4
9
3
10
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eva Luna
data wydania
ISBN
8372004234
liczba stron
288
słowa kluczowe
Isabel Allende
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
PaniKa

Inne wydania

Ewa Luna, historia dziewczynki poczętej na łożu śmierci, to opowieść współczesnej Szeherezady. Zanim Ewa znajdzie prawdziwą miłość, stanie się kobietą i wziętą pisarką, wprowadzi nas w swoją baśń tysiąca dni i nocy, w której rzeczywistość miesza się z cudownością, miłość odnosi triumf nad nienawiścią, radość życia zwycięża nędzę i upokorzenie. Geniusz opowieści prowadzi nas od przygody do...

Ewa Luna, historia dziewczynki poczętej na łożu śmierci, to opowieść współczesnej Szeherezady. Zanim Ewa znajdzie prawdziwą miłość, stanie się kobietą i wziętą pisarką, wprowadzi nas w swoją baśń tysiąca dni i nocy, w której rzeczywistość miesza się z cudownością, miłość odnosi triumf nad nienawiścią, radość życia zwycięża nędzę i upokorzenie. Geniusz opowieści prowadzi nas od przygody do przygody, płata figle i zostawia w przekonaniu, że jego władza nie ma sobie równej: niemożliwe staje się konieczne, beznadziejne znajduje swoje szczęśliwe rozwiązanie, historia dobiega kresu, a przecież się nie kończy...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
Jane | 2013-07-29
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

„Możliwe jest tworzenie rzeczywistości na miarę własnych pragnień.”

Ewa Luna, na pierwszy rzut oka może się kojarzyć z czymś monotonnym, nieciekawym. No bo co niezwykłego może zawierać powieść o takim tytule? Jeśli przeczytamy opis na odwrocie książki nasza opinia o niej znacznie się poprawia, ale nadal myślimy “Nie, to nie dla mnie.”. Jednak ja na szczęście nie poprzestałam na tym. W końcu nie bez powodu w internecie krąży tyle pozytywnych recenzji, a niektórzy czytelnicy wręcz zachwycają się opowieścią Ewy. Czy naprawdę warto poswięcić trochę czasu na przeczytanie tej, notabene nie długiej, książki?

Po pierwsze parę słów o autorce. Isabel Allende – chilijska pisarka, a także nauczycielka i dziennikarka. Obecnie mieszka w Wenezueli. Najbardziej dziwi mnie to, że pracuje w bardzo nietypowy dla pisarzy sposób, pisze od poniedziałku do piątku od 9;00 do 18;00, nie czeka na natchnienie. Ewa Luna to jej trzecia powieść.

Ewa to dziewczynka poczęta na łożu śmierci i to ona opowiada nam swoją historię. Swoja wędrówkę przez ciągle zaskakujące ją i czytelników życie. Mimo, że jej dzieciństwo nie jest typowe, bo Ewa już od małego pracuje jako służąca, i jej dalsze losy nie zapowiadaja się zbyt ciekawie, to dzięki swojej odwadze i czasem też głupstwom jakie zrobi, zmienia jego bieg o 180 stopni przynajmniej kilka razy.

Dziewczynka posiada także talent opowiadania baśni i tu właśnie pojawia sie jej podobieństwo do Szeherezady. Dzięki nim wiele razy udaje jej się wyjść z opresji i zjednać sobie ludzi.

Jednak ta powieść jest nie tylko o życiu Ewy, ale także o jej przyjaciołach. Losy kazdego z nich mogłyby być opisane w osobnych książkach, każdy intryguje czytelnika i znika z opowieści w taki sam niezwykły sposób jaki się w niej pojawia. Niezwykli ludzie, marzenia i jeszcze niezwyklejsze spotkaniach po latach. Miłość, przyjaźń i władza. No właśnie … władza. Trudno nie wspomnieć jak ważna rolę w książce pełni sytuacja polityczna. No cóż, stanowi ona zgraną całość z resztą historii i myślę, że tak to zostawię.

„Rozsypanie w garstkę kurzu, taki los spotyka ostatecznie każdego, kto jest pozbawiony dobrych wspomnień.”

Książka uczy nas, że nie ważne gdzie się urodziliśmy, kim są nasi rodzice itd., bo to my i tylko my mamy wpływ na nasze życie. Każdy z nas ma swoją historię i sam może zdecydować jak się ona skończy. Polecam wam Ewę Lunę. Mnie uwiodła i myslę, że nie bylo to moje ostatnie spotkanie z powieścią pani Allende.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wotum nieufności

Jakże broniłam się rękami i nogami przed twórczością Remigiusza Mroza, gdyż zwyczajnie powieści jakie napisał nie należały, to tych co mnie interesują...

zgłoś błąd zgłoś błąd