Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kilmeny ze Starego Sadu

Tłumaczenie: Ewa Fiszer
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,6 (597 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
51
8
68
7
174
6
135
5
82
4
17
3
26
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kilmeny of the Orchard
data wydania
ISBN
9788308043097
liczba stron
150
słowa kluczowe
przyjaźń, rodzina, nieszczęście
język
polski
dodała
fata

UWAGA! Ksiażka wydana była także pt. "Dziewczę z sadu"... Młody Eryk Marshall opuszcza rodzinne Queenslea i na prośbę dawnego przyjaciela obejmuje posadę nauczyciela w małej miejscowości na Wyspie Księcia Edwarda. Nie wie jeszcze, jak bardzo ta decyzja odmieni jego życie. Na wyspie poznaje Kilmeny - przepiękną dziewczynę, którą dotknęło kalectwo: Kilmeny bowiem od urodzenia jest niemową. Jaka...

UWAGA!
Ksiażka wydana była także pt. "Dziewczę z sadu"...

Młody Eryk Marshall opuszcza rodzinne Queenslea i na prośbę dawnego przyjaciela obejmuje posadę nauczyciela w małej miejscowości na Wyspie Księcia Edwarda. Nie wie jeszcze, jak bardzo ta decyzja odmieni jego życie. Na wyspie poznaje Kilmeny - przepiękną dziewczynę, którą dotknęło kalectwo: Kilmeny bowiem od urodzenia jest niemową. Jaka tajemnica rodzinna ciąży nad jej nieszczęściem? Czy Eryk zdoła jej pomóc i zdobędzie uczucie dziewczyny? Wzruszająca opowieść o potędze szczerej i głębokiej miłości. Prawdziwa przyjemność lektury dla miłośników twórczości autorki "Ani z Zielonego Wzgórza".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1778)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1168
Stworek_vel_Oka | 2016-10-11
Przeczytana: 09 października 2016

Czy rudy się ożeni? Czy muzyka wyraża więcej niż tysiąc słów? Jak oswoić brzydkie kaczątko? Po co łazi się do sadu? Zobaczmy, co na te pytania odpowie Lucy Maud Montgomery, serwując kolejną historię o miłości. 🙂

Eric jest dobrze zbudowanym przystojniakiem, który skończył szkołę z wyróżnieniem. Nie ma zamiaru jednak iść naukową ścieżką i chce pomagać ojcu w dobrze prosperującej firmie. Ma dwadzieścia parę lat, więc czas najwyższy, żeby zaczął oglądać się za pannami. Na uczelni swatali go z jedną, którą on traktuje jedynie jako kumpelę. Zawsze twierdził, że kieruje się rozsądkiem, więc nie chce nawet słyszeć, że jego serce może ulec miłostce, przed którą ostrzegają go przyjaciel i ojciec, twierdząc że przyjdzie kryska na Matyska.

Przyjaciel Erica podupadł na zdrowiu, więc śle do niego list z prośbą o zastępstwo w niewielkiej szkółce w mieścinie na wyspie. Mężczyzna bez wahania przyjmuje posadę nauczyciela, szybko zyskując sympatię tamtejszej ludności. I pewnie dni płynęłyby w...

książek: 977
lacerta | 2015-06-18
Przeczytana: 01 lipca 2007

Owszem, jest ckliwa i słodka i chociaż nie lubię książek, które spełniają te cechy to ta, jakoś mi nie przeszkadzała i naprawdę ją lubię. Pewnie dlatego, że pisała ją Lucy Maud Montgomery, którą wręcz uwielbiam. W wydaniu Montgomery mogę czytać nawet ckliwe historie i dostrzegać w nich magię.

książek: 1280
eduko7 | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Eric Marshall - dobrze zapowiadający się absolwent college'u. Kuzyn David Baker chciałby, aby podjął studia prawnicze lub medyczne. Sam Eric zamierza prowadzić z ojcem rodzinną firmę, jednak na prośbę ciężko chorego przyjaciela zgadza się go zastąpić w prowadzeniu małej szkoły w Charlottetown. Wyjeżdża na wyspę Księcia Edwardsa, by spotkać się z przeznaczeniem...
Jak zwykle Pani Lucy Maud Montgomery nie zawiodła. Była tajemnica, trudne początki i szczęśliwe zakończenie.

książek: 666
Veroniqusia | 2013-12-11

Tytuł: Kilmeny ze Starego Sadu
Autor: L. M. Montgomery
Wydawnictwo: Literackie
Ocena: 7/10

UWAGA!
Ksiażka wydana była także pt. "Dziewczę z sadu"...

Młody Eryk Marshall opuszcza rodzinne Queenslea i na prośbę dawnego przyjaciela obejmuje posadę nauczyciela w małej miejscowości na Wyspie Księcia Edwarda. Nie wie jeszcze, jak bardzo ta decyzja odmieni jego życie. Na wyspie poznaje Kilmeny - przepiękną dziewczynę, którą dotknęło kalectwo: Kilmeny bowiem od urodzenia jest niemową. Jaka tajemnica rodzinna ciąży nad jej nieszczęściem? Czy Eryk zdoła jej pomóc i zdobędzie uczucie dziewczyny? Wzruszająca opowieść o potędze szczerej i głębokiej miłości. Prawdziwa przyjemność lektury dla miłośników twórczości autorki "Ani z Zielonego Wzgórza".

Inna od książek Montgomery, znikł gdzieś cięty humor i barwne przezabawne sytuacje, w których autorka wplątywała bohaterów. Kilmeny to piękna dziewczyna o niezwykłym talencie, a Eryk jest przystojny wykształconym bogatym młodzieńcem po dyplomie....

książek: 604
mieszka | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Moja wersja miała tytuł "Klimeny z sadu".

Romantyczna. I cóż z tego?
Dla podlotków. I cóż z tego?
Tylko czy podlotki czytają jeszcze Montgomery? Pewnie te bardziej rozgarnięte - jeszcze tak. Bo te mniej - nie ubliżając - to pewnie tylko Greya, który tylko "rozpinał moje dżinsy, guzik po guziku, a ja już drżałam. Pod spodem miałam niebieską bieliznę i..." .
Klasyka wygrywa.
Punkt na dobrą opowieść.
Punkt za opisy - głównie charakterystyki postaci (kto dziś tak pisze, w kilu słowach!) i scenerię.
Punkt za subtelność i elegancję.
Punkt za urok.
Punkt za piękny język.
Punkt za kreacje bohaterów.
Nawet mogę dać punkt za przewidywalność - bo miłość musi wygrać, a głównym bohaterom życie powinno się ułożyć jak najlepiej.
Wniosek ostateczny: nadal będę czytać L. M. Montgomery. Daruje sobie współcześniejszą prozę dla podlotków.

książek: 2179

Jakoś nie urzekła mnie specjalnie ta historia... Powinno być miło i wzruszająco, jak to u Montgomery na ogół bywa. Niestety...bohaterka jest mdła i nijaka, nie polubiłam jej. Sama historia też niczym mnie nie poruszyła. Do przeczytania na raz.

książek: 0
| 2015-08-19
Przeczytana: lipiec 2015

To bardzo lekka i urocza książka, mimo że fabuła jest mało szczegółowa i napisana trochę tak na szybko, to i tak bardzo mi się podobała.

UWAGA: Książka znana także pt."Dziewczę z Sadu".

książek: 293

Przeczytałam już po raz kolejny. I po raz kolejny byłam zachwycona.
Baśniowy, romantyczny klimat. Piękne, wprawiające w odświeżające zamarzenie opisy przyrody... Poczułam ogromną tęsknotę za zwykłymi, polnymi ścieżkami, za ciszą przerywaną wyłącznie odgłosami natury...
Być może historia sama w sobie nie jest wyjątkowa, jednak autorka opowiada ją w taki sposób, że człowiek nie potrafi oderwać się od lektury.
Poza tym sposób przedstawienia rozkwitającego/dojrzewającego uczucia jest rewelacyjny...
Szczerze polecam.

książek: 666

Montgomery! Nawet jeżeli nic Wam nie mówi to nazwisko (w co wątpię), to na pewno słyszeliście kiedyś o Ani z Zielonego Wzgórza, prawda? Może była to Wasza lektura, a może przeczytaliście ją z własnej woli albo po prostu tak jak ja jesteście zakochany w prozie Maud Montgomery, podobnie jak ja, i każda z jej książek zajmuje jedno z najważniejszych miejsc na Waszej półce. O mojej miłości do jej książek mogłabym mówić długo - przede wszystkim nigdy nie zrozumiem tych, którzy twierdzą, że jej książki są nudne. Jeżeli Wy też tak sądzicie (biada Wam) - wierzcie mi, nie czytaliście jeszcze nudnej książki. Powieści Maud Montgomery zawsze cechuje to samo: piękny, absolutnie niepowtarzalny styl pisarki, która nawet najbanalniejszy opis jakiegoś tam ładnego kwiatka potrafi zamienić w coś niesamowitego. Jej pióro jest czasem ironiczne, czasem bardzo romantyczne, tak jak w przypadku tej książki, a najczęściej jest po prostu... idealne. Maud Montgomery miała dar, który nie miał żaden pisarz przed...

książek: 5493

Uzdrawiająca moc miłości

„Nieuchwytna, przejmująca melodia dziwnie pasowała do tego czasu i miejsca. Słychać w niej było westchnienie leśnego wiatru, niesamowity szept traw na które opada rosa białe myśli „czerwcowych gwiazdek", wesołość kwiatów jabłoni, echa dawnych śmiechów, pieśni i szlochów rozlegających się niegdyś w tym sadzie, a poza tym był tam tęskny płacz, jakby coś chciało wyrwać się na wolność i wypowiedzieć".*

Ludzka psychika jest bardzo złożona i do dziś, nawet najlepszym, nie udało zbadać się jej do końca. Ciągle zaskakuje i udowadnia, że działa tak jak ona tego chce. Jest tak skomplikowana, że jeśli człowiek wmawia sobie coś bardzo długo umysł sprawia, że fakt ten staje się prawdą – zapominamy o czymś niezmiernie bolesnym, zaczynamy w coś wierzyć i nawet żyjąc w tym przekonaniu przenieść ten stan na osobę trzecią, tym samym obarczając ją tym wszystkim. Tworzy się błędne koło mogące być zniszczone przez coś bardziej mocniejszego w swojej sile przebicia… przez...

zobacz kolejne z 1768 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd