Strażnik

Cykl: Zapomniana księga (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
9 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310127242
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Ostatnie, co zapamiętał Hubert, to eksplozja szklanej piramidy pod Luwrem. Teraz budzi się w zatęchłym pomieszczeniu, ranny, ubrany w łachmany, w ekwipunku zaś odkrywa imponującą kolekcję broni. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat. W tym czasie świat bardzo się zmienił zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, a potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze...

Ostatnie, co zapamiętał Hubert, to eksplozja szklanej piramidy pod Luwrem. Teraz budzi się w zatęchłym pomieszczeniu, ranny, ubrany w łachmany, w ekwipunku zaś odkrywa imponującą kolekcję broni. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat. W tym czasie świat bardzo się zmienił zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, a potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze techniki. Z ukrycia wyszły za to demony znane z ludowych opowieści Hubert musi rozwikłać tajemnicę własnej przeszłości i odnaleźć się w tym dziwnym nowym świecie. Niemal wszystko, co znał, przepadło. Ale czy bezpowrotnie? Postapokaliptyczna przygoda, której nigdy nie zapomnisz!

 

źródło opisu: Helion

źródło okładki: Helion

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (990)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 455
veinylover | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

Ciekawa autorka. Podoba mi się sposób prowadzenia narracji, bez ględzenia, dłużyzn i psychoanalizy dla ubogich. Moje pierwsze spotkanie z autorką w tej książce - bardzo pozytywne. Nie mamy tu taniego umoralniania i prania mózgu. Brak tak zwanej „głębi postaci”, to zaleta, a nie wada tej książki. Nie ma nic gorszego, jak silenie się na takie rzeczy w tego typu bajeczkach, to ma się dziać jakaś akcja, ma się toczyć opowieść, a jak ktoś potrzebuje emocjonalnej wiwisekcji, to niech sięgnie po inną literaturę. Ten nieco beznamiętny sposób opowiadania historii bardzo mi odpowiada. Ukryte poczucie humoru autorki - też.
Historia wymyślona dość absurdalnie, ale mogłaby być, jednak nie wiem, czy zakończenie tego tomu nie jest lekkim przegięciem. Co za dużo to niezdrowo, zwłaszcza w warstwie świata urojonego.
Czyta się dobrze i zaraz zabieram się za następny tom.
Jeśli chodzi o broń palną, to z tą pepeszą mamy maksymalne przegięcie. Ani takiej broni, ani tym bardziej pocisków do niej nie da...

książek: 3256
Beata | 2016-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2016

Tematyka postapokaliptyczna. Udany debiut powieściowy. Książka wciąga, zakończenie zaskakuje. Pociągające jest to, że akcja dzieje się w Polsce i opiera się na naszej ludowej wierze w biesy, strzygi, topielce i itp. stwory. Z ciekawością sięgnę po następny tom:). Doskonała powieść młodzieżowa.

książek: 667
Yevoni | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, 2017
Przeczytana: 28 listopada 2017

Książka samą kreacją świata i pomysłem na fabułę mnie zachwyciła. Kto by pomyślał żeby połączyć świat po apokalipsie z fantastycznymi potworami. Oczekiwałam dużo ale...
No właśnie wszystko było jakieś takie strasznie przeciętne.
Gdzieś tam były te potwory ale żadne tam straszne (ba! one w ogóle nie były rozwinięte). Była groza w sercach ludzi ale ja jej nie czułam. Było mnóstwo bohaterów ale nikt ciekawy, z żadnym się nie zżyłam. Była historia ale tak prozaiczna że dopiero w ostatnim rozdziale poczułam emocje.
Dodatkowo strasznie irytowała mnie Iza, typowa przeidealizowana bohaterka (ma nawet dwoje różnych oczu!) i miałam wrażenie, że książka wcale nie jest o Hubercie tylko o niej i jej fochach. Szkoda, wolę dobrych mocnych męskich bohaterów z twardą historią a nie opowiastki fantasy z multum historii romantycznych w tle.
Za Izę i rozmytą historie odejmuje 2 gwiazdki

książek: 1243
ElaF | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem jak przeczytałam nazwisko autorki, ale byłam przekonana, że to jakiś amerykański autor :)
Kiedy akcja przeniosła się do polski zrozumiałam swój błąd.
W trakcie czytania doszłam do wniosku, że gdyby te książki zostały wydane w USA mogłyby być hitem, ponieważ niczym nie różnią się od bestselerów zagranicznych.

książek: 338
Bogdan Brykman | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2015

Bardzo ciekawa książka opisująca ludzi którzy przystosowali się do życia bez elektroniki i wszelkich z tego tytułu płynących udogodnień. Niektórzy pamiętali czasy kiedy każdy miał telewizor czy komputer. Ludzie żyli na gruzach miast. Na wsiach tworzyły się grupy nie lubiące obcych. W lasach panoszyły się demony. Taki los zgotowali sobie sami ludzie.

książek: 8981
zielonooka | 2014-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2014

sceptycznie podchodze do polskich autorów a tu taka niespodzianka - podobala mi sie naprawde bardzo i juz nie moge sie doczekac drugiej czesci:)) zwlaszcza ze uwielbiam postapokalipse:)) polecam:)

książek: 1297
Nihil | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Postapokalipsa to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Lubię usiąść w wygodnym fotelu i z kubkiem herbaty i zagłębić się w zniszczony i nieprzyjazny świat pełen niebezpieczeństw. Lekturze każdej postapokaliptycznej książki towarzyszy ten przyjemny dreszczyk emocji i natrętne pytanie: ''A co bym ja zrobiła, gdybym była na miejscu głównego bohatera?''

Gdy tylko przeczytałam opis ''Strażnika'' Pauliny Hendel poczułam olbrzymią ciekawość i już wiedziałam, że będę musiała kupić tę książkę. Zapowiedź brzmiała doprawdy intrygująco - świat przetrzebiony przez epidemie i zarazy, potężny impuls elektromagnetyczny, który zniszczył całą nowoczesną technikę, a do tego potwory i demony, które uprzykrzają życie ostatnim ludziom na Ziemi - wybornie.

Książka zaczyna się w iście hitchcockowskim stylu. Dopiero co poznajemy głównego bohatera, zupełnie przeciętnego i niezbyt ciekawego nastolatka, a już za chwilę autorka serwuje nam nagły zwrot akcji w postaci potężnego wybuchu piramidy pod...

książek: 7
Zdenek Łabotkin | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane

Dawne słowiańskie wierzenia w strzygi, utopce itp. + Postapokalipsa?
Oj.
Może być ciężko.
Bez naprawdę dobrego pomysłu na to, porażka pewna.

Moim zdaniem, na froncie tego połączenia,
raczej porażka.

Spodziewałem się bardzo tajemniczych zjawisk, przedziwnych stworów o jeszcze dziwniejszych zachowaniach itd.
Może nie każdy zagłębiał się w materię pogańskich straszydeł, ale wielu z Was czytało chociażby powieść "Dom na Wyrębach" która ukazuje jaki to bogaty temat i jak wiele może się w nim dziać (bez strzelania i uciekania przed uzębioną paszczą).

Niestety, wspomniane upiory, chociaż mitologię swoją mają znacznych rozmiarów, a sam temat jest niezmiernie ciekawy, bogaty, niepowtarzalny, a przede wszystkim tajemniczy, tutaj nie wniosły z niego prawie nic.

Jak dla mnie jedynie zagrały rolę postapokaliptycznych zombiaków czy mutantów, na ich zasadach, ale pod swoją nazwą.

Po prostu, chcą zabijać, albo/i zjadać ludzi, (oprócz paru drobiazgów) - nic więcej.
Ludzie natomiast...

książek: 457
Natulusia | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Kolejna postapokaliptyczna wizja świata. Brak prądu, elektryczności i bieżącej wody, kompletny chaos i demony wyłażące z lasu. I chłopak, starający się odnaleźć w owej rzeczywistości. Tyle à propos fabuły, nie będę spoilerować :)

Czytałam po raz drugi i w porównaniu do innych książek, akurat nie przychodzi mi na myśl pozycja książkowa, ale świetnym przykładem będzie serial BBC Sherlock, w którym pełno jest nawiązań w obie strony, do przyszłości i przeszłości, i w ogóle pełno symboli wszelkiego rodzaju i... ale to nie jest opinia o Sherlim, tylko o Strażniku, więc kontynuując: nie wychwyciłam żadnych podtekstów dotyczących przyszłych wydarzeń i niczego, co mogłoby sugerować coś na przód, tak w sposób niezauważalny dla czytelnika czytającego po raz pierwszy, a oczywisty dla osoby czytającej po raz drugi i kolejny. Szczerze powiem, że na to liczyłam i troszkę się zawiodłam, przez co wiedząc, co będzie dalej, nieciekawie się czytało. Trudno, nie można mieć wszystkiego. Chętnie...

książek: 2245
Sybi | 2017-09-17
Przeczytana: 17 września 2017

Ktoś tę książkę gorąco polecał, nie wiem, kto, ale zapewne czytał ją w dzieciństwie i zostały mu miłe wspomnienia. Dla mnie po tylu postapokaliptycznych powieściach dzieło Pauliny Hendel przypomina jakiś fanfik - wymieszane wątki, zero głębi postaci, a akcja rusza z kopyta już po 3 zdaniach, tak jakby autorce bardzo się spieszyło. Napisane jest to szkolnym językiem i prostymi zdaniami, co sprawia, że i warstwa stylistyczna nie zachwyca, a bohaterowie dzięki temu jeszcze bardziej są plastikowi i składają się zaledwie z paru cech, łącznie z samym Hubertem, który jest przeraźliwie nudnym facetem. Na ciąg dalszy już się nie skuszę.

zobacz kolejne z 980 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd