Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panienka z okienka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,02 (200 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
19
7
49
6
43
5
50
4
7
3
10
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7180-937-9
liczba stron
329
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
fata

Inne wydania

W pierwszej połowie XVII wieku Gdańsk był jednym z ważniejszych portów bałtyckich. W tym czasie do miasta przybył porucznik Marynarki Jego Królewskiej Mości Władysława IV, Kazimierz Korycki. Tu, w oknie jednej z kamieniczek, dostrzega piękną Hedwigę... Tak zaczyna się niezwykła opowieść o przyjaźni, miłości, odwadze i waleczności.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (411)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5178

Porywająca, cudna i urocza historia pięknej panienki z okienka o imieniu Jadwiga...pełna ciepła, miłością okraszana i urokiem zachwycona jestem książką..przyjemna, ciekawa literatura poruszyła mnie za serce..piękna naprawdę warto przeczytać!!!

książek: 1196
ira | 2014-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Powieść została napisana w XIX w., siłą rzeczy zatem język jest mocno archaiczny. Dla mnie nie stanowiło to problemu, wyrazy takie jak pacjencja, benewolnie czy okulat nie są dla mnie niezrozumiałe. Problemem mogła być naiwna narracja (urocza, przyznaję) czy prościutka, iście romansowa akcja.
To wszystko jednak chowa się przed malarskimi opisami Gdańska i jego mieszkańców. Całkiem niedawno byłam w tym mieście i zwiedzałam słynny Dwór Artusa - tym bardziej podczas lektury żal mi serce ściskał na myśl, jak kiedyś to miejsce wyglądało...

książek: 708
Leelunia | 2012-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2012

Powieść Deotymy "Panienka z okienka: starodawny romansik" rzeczywiście zasługuje na to miano. Co prawda książka odznacza się nieco chropowatym stylem, długim i przynudnawym początkiem oraz tym, że na każdej kartce występują co najmniej dwa trudne wyrazy (a bywają i strony z dziesięcioma), ale jeśli się do tego przywyknie, akcja jest ciekawa i książkę dobrze się czyta.
*CZYLI DOPISYWANE PO DRUGIM CZYTANIU chropowaty??? nie, raczej malowniczy i działający na wyobraźnię. Długim? A jakim innym? "Był sobie pan Kazimierz i panna Hedwiga. Zakochali się w sobie." Jak w książkach dla 5-latków albo ostatnio tak często wydawanych "Pamiętników nastolatki". O całkiem zwyczajnej nastolatce, takiej jak Wy. Z tą różnicą, że tam darowano by sobie "pan" i "pani".
Przynudnawym? Przywyknąć? Dlaczego? Dlaczego nie mogę pojąć, jak mogłam napisać taką opinię?

książek: 212
gelinde | 2015-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2015

Nie przypuszczałam, że ta historia jest taka ciekawa. Trochę archaiczny język nadał jej właściwego charakteru. Wzruszyłam się.

książek: 827
zuza | 2011-04-14
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dawno temu czytalam te ksiazke. Bylam zachwycona. Uwielbiam romanse historyczne. Z przyjemnoscia wiec przenioslam sie do starego Gdanska i kibicowalam dziewczynie przy szukaniu szczescia.

książek: 414
basiekch | 2012-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

lektura obowiązkowa dla każdego miłośnika Gdańska :) pozycja wręcz kultowa!

książek: 637
Monika | 2012-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2012

Jadwiga Łuszczewska była polską poetką, która tworzyła swoje dzieła w epoce romantyzmu. Pseudonim literacki jaki przybrała to Deotyma. Wybrała je jej matka, gdy Jadwiga miała kilkanaście lat. Napisała wiele zbiorów wierszy i kilka powieści historycznych dla młodzieży. Od roku 1870 prowadziła również własny salon literacki w Warszawie. Był to początek znanych "czwartków literackich" u Deotymy. Zmarła w roku 1908, a jej ciało zostało pochowane na warszawskich Powązkach. Jej nagrobek zdobi rzeźba "Anioła Zmartwychwstania". Jej powieść "Panienka z okienka", którą miała przyjemność odsłuchać została po raz pierwszy wydana w roku 1898 i opowiada o miłości, która na początku wydawała się nie mieć szansy na przetrwanie.

"Bo miłość ma skrzydła."

Akcja powieści toczy się w Gdańsku, w XVII wieku. Kazimierz, porucznik królewskiej floty wojennej po długich dniach spędzonych na morzu, wraca z powrotem do Gdańska. Wyglądając przez okno, oglądając uważnie wesele, które szło ulicą, w pewnym...

książek: 147
Ishtir | 2016-11-24
Przeczytana: 2006 rok

To chyba pierwsza książka, jaką przeczytałam z własnej woli, dla przyjemności. Praktycznie nic z niej nie pamiętam poza tym, że zachwycił mnie klimat XVII-wieczego Gdańska.

książek: 1022
AleksandraMaria | 2010-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2010

Niezwykle szczegółowe opisy strojów i obiektów architektonicznych mogą drażnić, ale dają pełny obraz czasów, w których rozgrywa się akcja. Historia ciekawa, momentami dość zabawna. Czytałam z przyjemnością.

książek: 306
fata | 2010-02-03

Świetna powieść, interesująca historia i barwny obraz Gdańska.Co ciekawe zainspirowała ona Gdańsk do organizowania castingów na "Panienkę z Okienka".

zobacz kolejne z 401 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd