Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolor purpury

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Muza
6,91 (121 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
18
8
16
7
42
6
19
5
16
4
3
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Color purple
data wydania
ISBN
8372000832
liczba stron
261
słowa kluczowe
Afryka, niewolnictwo,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mad28

Inne wydania

Półanalfabetka Celia, bohaterka powieści, uciesznie pokracznym stylem w formie listów do Pana Boga opowiada tragiczną historię swojego życia. Była wielokrotnie gwałcona przez męża matki, pozbawiono ją dwójki dzieci, wydano za mąż za brutalnego wdowca. Nieoczekiwanie okazało się, że zadośćuczynienie za krzywdy doznane od mężczyzn kobieta może znaleźć tylko w ramionach innej kobiety.

 

Brak materiałów.
książek: 551
Lemma | 2010-05-03
Przeczytana: 25 kwietnia 2010

Powieść „Kolor Purpury” Alice Walker przyniosła swej autorce duży rozgłos i nagrodę Pulitzera. Została też zekranizowana, a główną rolę zagrała Whoopi Goldberg.
Główna bohaterka Celia wydaje się być osobą niedouczoną, a może nawet niedorozwiniętą umysłowo. Upokarzana, krzywdzona wiele razy, zaniedbana, nie chce dla siebie wiele - tylko przeżyć. Nie pragnie zmian w swojej egzystencji, dopóki nie zaznaje uczucia miłości. Znając Celię można się zastanowić, za co można by ją było kochać, ale książka zdaje się udowadniać, że „kocha sie za nic, nie istnieje żaden powód do miłości”.
Książka przedstawia też problem Afroamerykanów, którzy nie umieli znaleźć dla siebie miejsca w Ameryce początku XX wieku. Świat Murzynów jest tu pełen sprzeczności: niektórzy się bogacą, niektórzy biednieją, niektórzy są półanalfabetami, inni się kształcą. Niemalże wszyscy są niepewni swojej tożsamości i nie wiedzą za bardzo co ze sobą zrobić.
Poza tym, książka ukazuje problem prześladowania ze względu na rasę i przede wszystkim ze względu na płeć. Kobieta będąc dodatkiem do mężczyzny stworzonym by mu służyć, jest na wszelkie możliwe sposoby poniżana i maltretowana. Możemy jednak obserwować powolne zmiany w tym kierunku.
Akcja książki toczy się w Stanach, a także częściowo w Afryce. Napisana bardzo prostym, wręcz prymitywnym językiem ludzi biednych, niewykształconych, wciąga jednak od samego początku. Ciekawi dalszego ciągu, dowiadujemy się rzeczy często strasznych i budzących głębokie poczucie niesprawiedliwości.
W książce przeważa narracja pierwszoosobowa, przy czym narrator, autor listów, a także ich odbiorca, którym nie jest czytelnik, się zmienia. Z listów dowiadujemy się, co się stało, a także uzyskujemy możliwie głęboki wgląd w odczucia bohaterów.
Postaciami kluczowymi w tej książce są kobiety, które mimo ciężkich przeżyć, starają się jakoś w miarę godziwie żyć. Celia może denerwować, jej bierność jest wręcz oburzająca, choć trzeba próbować ją zrozumieć, dlatego, ze to ona wpuszcza nas do swojego świata. Jej siostra jest zupełnie inna, ona chce zmienić swoją nieciekawą sytuację, ma też większy pociąg do zdobywania wiedzy. Sofia natomiast, jest silną kobietą o niezłomnym charakterze i dużej sile fizycznej. Najważniejszą postacią zdaje się być jednak kto inny, komu jednak chyba nie poświęca się aż tak wiele uwagi jak pozostałym. Bohaterzy książki są wyraziści, nieprzeciętni i o trudnym charakterze.
„Kolor Purpury” pewnie najbardziej spodoba się kobietom, z pewnością feministkom, a może też i mężczyznom, którym da trochę do myślenia nad sytuacją kobiet w dzisiejszym świecie i nad drogą, które przebyły i którą podążają. Niektórym osobom może ta książka ukazać taką miłość, którą trudno im zaakceptować i takie jej oblicze jakiego nie znają. Niewątpliwą zaletą książki jest to, że trudno przewidzieć co się jeszcze wydarzy, a forma listów sprawia, że czujemy się jakbyśmy czytając przeżywali to, co bohaterowie. Zakończenie jest bardzo zaskakujące, możliwe, że tworzy je tylko jedno zdanie od autorki...Przestrzegam przed zaglądaniem na ostatnią stronę. Natomiast co może niektórych razić, to prymitywny język, którego celowo autorka użyczyła swoim postaciom, a może one jej...?
Podsumowując, polecam książkę, która dla mnie była niezwykle pasjonującą lekturą, taką inną od tego, co zazwyczaj czytałam i opowiadającą o rzeczach, które się działy, a może i dzieją nadal w wielu miejscach na świecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić drozda

Książka absolutnie wybitna, napisana lekkim językiem dorastającej dziewczynki, która mierzy się z problemami życia dorosłego. Język genialny.

zgłoś błąd zgłoś błąd