Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żydowska narzeczona

Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
4,28 (43 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
4
6
10
5
12
4
3
3
3
2
4
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La sposa ebrea
data wydania
ISBN
9788373019287
liczba stron
248
słowa kluczowe
powieść, judaizm, żydzi, włoska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mad28

"Żydowska narzeczona", obraz Rembrandta, to temat pracy Rebeki. Okazuje się, że Abigail, praprababka dziewczyny, i jej ukochany Efraim mogli być modelami malarza. Ta urzekająca, ale i mroczna jak dzieła Rembrandta książka, której akcja toczy się w Paryżu końca XX wieku i w XVII wieku w Niderlandach, przedstawia dwie pełne cierpienia i śmierci historie miłosne: Abigail oraz Rebeki. W obu...

"Żydowska narzeczona", obraz Rembrandta, to temat pracy Rebeki. Okazuje się, że Abigail, praprababka dziewczyny, i jej ukochany Efraim mogli być modelami malarza. Ta urzekająca, ale i mroczna jak dzieła Rembrandta książka, której akcja toczy się w Paryżu końca XX wieku i w XVII wieku w Niderlandach, przedstawia dwie pełne cierpienia i śmierci historie miłosne: Abigail oraz Rebeki. W obu następuje okrutna konfrontacja miłości i sztuki, opisana w ciemnych barwach, realistycznie, wręcz brutalnie. Jak na płótnach Rembrandta.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3867
klaudiabla2 | 2013-12-12
Przeczytana: 02 września 2013

Abigail Lopes da Costa i Ephraim Paradies to para kochanków przedstawionych na słynnym obrazie Rembrandta van Rijn. Obserwujemy historię ich miłości. Jednocześnie już w czasach współczesnych Rebeca Lopes da Costa zakochuje się we włoskim pisarzu. Co łączy te dwie historie?
Dzisiaj będzie bardzo krótko. Nie wiedziałam, że dzień w szkole może tak wymęczyć, a i książka mnie nie zachwyciła. Zakochiwanie się w sobie, poszukiwania kochanków przedstawione poprzez pryzmat historii pary z obrazu to ciekawe i piękne posunięcie. Szkoda tylko, że wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Autor chociaż wymyślił ciekawą historię nie pozwolił jej się rozwiną i zaciekawić czytelnika.
Liczyłam na uczucia, emocje, a tu w większości czytałam nudny monolog głównego bohatera, który narzeka na świat, ludzi i samego siebie, ponieważ nie jest w stanie się zakochać. Dziwne, przecież to chyba przychodzi samo, a nie na zawołania, bo ja chcę i już. Czytało mi się bardzo wolno jak na tak mało stron. Czy polecam? Może ktoś się skusi i jemu się spodoba ja z pewnością nie będę jej miło wspominać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie książę...

Łatwa, miła, przyjemna. Można przeczytać. Tylko czasami dialogi są tak napisane ze nie mozna sie zorientować kto mowi.

zgłoś błąd zgłoś błąd