Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Piramida. Część I - opowiadanie "Cios"

Cykl: Komisarz Wallander (tom 10)
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
6,66 (700 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
31
8
84
7
272
6
179
5
70
4
17
3
17
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Lektura obowiązkowa dla fanów Kurta Wallandera! Tym razem nie powieść, ale zbiór  opowiadań kryminalnych, z których jedno dało tytuł całości.   Część pierwsza zawiera opowiadanie "Cios".   Budując fabuły wokół tajemniczych morderstw, które wydarzyły się w ciągu dwu dekad poprzedzających czas akcji Mordercy bez twarzy, Mankell przedstawia nam przeszłość swojego bohatera. Poznajemy Wallandera...

Lektura obowiązkowa dla fanów Kurta Wallandera! Tym razem nie powieść, ale zbiór  opowiadań kryminalnych, z których jedno dało tytuł całości.
 
Część pierwsza zawiera opowiadanie "Cios".
 
Budując fabuły wokół tajemniczych morderstw, które wydarzyły się w ciągu dwu dekad poprzedzających czas akcji Mordercy bez twarzy, Mankell przedstawia nam przeszłość swojego bohatera. Poznajemy Wallandera jako początkującego policjanta w Malmö, a kolejne opowiadania rzucają światło na relacje Kurta z żoną Moną, ekscentrycznym ojcem oraz córką Lindą. Dowiadujemy się też, jak stał się zgorzkniałym, ale i odnoszącym sukcesy komisarzem w wydziale zabójstw. Tłem pięciu historii jest świetnie zobrazowane szwedzkie państwo opiekuńcze, społeczeństwo z mnóstwem paradoksów i powszechnym poczuciem wyobcowania.
 
 

 

źródło opisu: Helion

źródło okładki: Helion

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3029)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 608
Hana | 2018-05-08
Przeczytana: 08 maja 2018

Taki młody Wallander a bolą go stopy jak starego i tak samo nie ma czasu dla bliskich bo praca ważniejsza. Po co żenił się z Moną? Przecież już jako narzeczona stała na drugim miejscu chociaż pan W. nie był jeszcze komisarzem i nie miał tylu obowiązków. Wallander wystawiał ją systematycznie do wiatru i dziwił się, dlaczego się gniewa. Jak się czeka na kogoś tak jak wiecznie czekała Mona to jest bardzo smutno a potem nerwowo. Młody Wallander jest przemęczony, cieszy się na przeniesienie do Ystad , kocha żonę i małą Lindę , ale ciągle drze koty z Moną i ekscentrycznym ojcem. Przeczytałam z przyjemnością i nie jestem zaskoczona, że młody Wallander jest jak stary, przecież najlepsze (i najgorsze) cechy z wiekiem się wzmacniają. I za co ja lubię Wallandera? Jakaś dziwna jestem. Polecam dla dopełnienia portretu policjanta i uzupełnienia obrazu serii.
..............
Takie wakacje w Egipcie jak starszy Wallander ma mało kto!

książek: 2163
Renax | 2017-02-02
Przeczytana: 01 lutego 2017

Jest to ciekawa część przygód z Wallanderem, bo zawiera opowiadania z różnych okresów życia komisarza, od pierwszej jego sprawy kryminalnej, gdy pracował w drogówce i dopiero spotykał się z Moną, potem przez sprawę, gdy pracował w w Malmö, a potem już w Ystad. Jest okazja, żeby pokazać postać Wallandera przekrojowo, z cechami stałymi, takimi jak ciekawość w dążeniu do zgłębiania prawdy o przestępstwach, pragnieniu miłości i stałym konflikcie z ojcem i pasji operowej.
Jeśli chodzi o dochodzenia w opowiadaniach, to są one ciekawe i różnorodne. Autor zachowuje swój sprawdzony schemat fabularny. Najpierw opowiada o zdarzeniu oczami sprawcy, a potem rozwija kolejne etapy układanki. Tutaj ten zbiór opowiadań jest bardzo spójny. Sprawy są różne, ale zachodzi chronologia jeśli chodzi o życie Wallandera.

książek: 1460
vandenesse | 2012-01-04
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Kurt Wallander to taki dobry znajomy z którym bardzo lubię spędzać czas. Dla mnie zawsze będzie miał twarz Mankella z tylnej okładki Mrocznej serii :)
Lubię kryminały ale nie w formie opowiadań. Trzy pierwsze: "Cios", "Szczelina" i "Mężczyzna na plaży" nie przypadły mi do gustu ale "czasami dobrze jest się cofnąć do punktu wyjścia". W końcu poznajemy tu przeszłość naszego przyjaciela Kurta i mniej więcej można sobie wyobrazić jak to się stało, że zrobił się z niego taki ponurak.
Natomiast "Śmierć fotografa" i "Piramida" czytało się dobrze. Przypominało to już bardziej porządny kryminał, z bardziej rozbudowanymi wątkami, z porządnym śledztwem.

książek: 2999
geokuba | 2012-12-07
Przeczytana: 08 grudnia 2012

"Mężczyzna na plaży". Bardzo dobre, zgrabne opowiadanie z tajemnicą do samego końca. Czyta się jednym tchem. Piszę to, jakby to był jakiś ewenement. Ale naprawdę piekielnie trudno jest napisać dobre opowiadanie kryminalne na 50 stron. Mankell potwierdza, że jest mistrzem. No i jest jeszcze pierwsze zdanie rozpoczynające to opowiadanie: "Dwudziestego szóstego kwietnia 1987 roku po południu inspektor Kurt Wallander siedział w swoim pokoju w komendzie policji w Ystad i wycinał wystające z nosa włoski".

"Śmierć fotografa". Na pierwszej stronie: "Myślał o tym, idąc przez centrum Malmo", które zaraz na drugiej stronie okazało się centrum Ystad. :) Opowiadanie, czy też mini powieść - świetne. Z cyklu po nitce do kłębka. Na poczatku mamy zupełnie niepowiązane ze sobą fakty. Potem tak ładnie się łączą...

książek: 713
Kruczoczarnyblond | 2017-02-22

Jak na mistrza szwedzkiego krymianłu, to nie jest to porywająca lektura. Dwa króciutkie opowiadanka. Są to stosunkowo proste i przejrzyste historie, bez zbędnych opisów i ozdobników. Dobrze się czyta głównie dlatego, że są to krótkie formy, a Mankell jest świetny językowo.
Poznajemy Kurta Wallandera, kiedy był młodszy, poznajemy jego pierwsze śledztwa i początki.
Bardzo fajne, jako uzupełnienie serii, ale nic poza tym.

książek: 588
Bzibzioh | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

Bardzo dobre opowiadania. Trudno jest napisać kryminał w formie krótkiego opowiadania. Mankell udowadnia, że jest mistrzem.

książek: 662
fulmir | 2013-09-05
Przeczytana: 05 września 2013

"Piramida" to 200-stronicowa minipowieść z Kurtem Wallanderem. Tym razem poznajemy go w 1989 roku gdy ma już 41 lat i jest już doświadczonym śledzczym. Tytułowa piramida to szukanie związku miedzy morderstwem dwóch kobiet(właścicielek sklepu z pasmanterią), katastrofą samolotu a morderstwem handlarza narkotyków Andersa Holma. Główny bohater stara się znaleźć wierzchołek tej piramidy...
Oprócz wątku kryminalnego poznajemy śledzczego Wallandera również z prywatnej strony. Jest to człowiek szukający szczęścia w miłości jednak niemogący jej znaleźć, kochający ponad wszytsko swoją córkę Lindę oraz przekomarzający się ze swym ojcem (zresztą to bardziej wina charakteru ojca).
Moje kolejne spotkanie z Mankellem na pewno dobrze rokuje na przyszłość. W powieści czuje się potencjał i to, że pisarz ma nam jeszcze wiele do zaoferowania. Dlatego ciekaw jestem jego kolejnych powieści.

książek: 662
fulmir | 2013-10-19
Przeczytana: 18 października 2013

Po przeczytaniu "1"(Cios, Szczelina)" i "3"(Piramida) przyszedł czas na brakującą "2", która zawiera dwa opowiadania kryminalne: Mężczyzna na plaży oraz Śmierć fotografa. Muszę przyznać że podczas czytania tej serii polubiłem Kurta Wallandera i jego przygody. Mankell ma zawsze udane pomysły i umie zaciekawić czytelnika. Jest również dobry jeżeli chodzi o takie krótkie formy literackie. Jak sprawdza się w długich? Tego jeszcze nie wiem, wszystko przede mną.
W obydwu opowiadaniach jest mowa o tajemniczych przestępstwach, w pierwszym jest to otrucie a w drugim śmierć od ciosu ciężkim narzędziem w głowę. Zanim Wallander dojdzie do prawdy czeka go wiele przeciwności losu z którymi się zmaga jak choćby ukruszenie zęba, które piekielnie boli. Czyta się dobrze, autor nie musi silić się na przesadną oryginalność bo i tak przyciąga czytelnika. Polecam.

książek: 1872
korcia | 2012-04-17
Przeczytana: marzec 2012

Zdecydowanie wolę dłuższe teksty. Tym razem miałam audiobooka ze wszystkimi pięcioma opowiadaniami i skutecznie umilały mi one moje prace domowe, nawet się nie spostrzegłam a miałam okna umyte, obiad ugotowany...
Trochę czasami za szybko wszystko się wyjaśnia i pozostaje pewien niedosyt, ale generalnie podobało mi się.

książek: 1872
korcia | 2012-04-17
Przeczytana: 15 kwietnia 2012

Bardzo fajnie mi się to czytało i dałam się wciągnąć tej historii. Akcja jest zdecydowanie bardziej rozbudowana w porównaniu do pozostałych opowiadań. Polecam.

zobacz kolejne z 3019 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd