Valis

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Cykl: Trylogia Valisa (tom 1) | Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
7,81 (193 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
61
8
20
7
63
6
13
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valis
data wydania
ISBN
8373017275
liczba stron
256
słowa kluczowe
powieść, fantasy, valis
język
polski
dodała
PaniKa

Na początku było oślepiające światło. Oświecenie, za którym stoi VALIS, sprawia, że bohater zaczyna inaczej postrzegać świat. Czy to, co zwiemy rzeczywistością, jest rzeczywiste? Czy Bóg istnieje, a jeśli tak, dlaczego istnieje też zło? Czy ktoś nami kieruje, czy jesteśmy suwerennymi bytami? Szukanie odpowiedzi na te pytania to obowiązek każdego człowieka. Valis jest pokłosiem przeżyć Dicka z...

Na początku było oślepiające światło. Oświecenie, za którym stoi VALIS, sprawia, że bohater zaczyna inaczej postrzegać świat. Czy to, co zwiemy rzeczywistością, jest rzeczywiste? Czy Bóg istnieje, a jeśli tak, dlaczego istnieje też zło? Czy ktoś nami kieruje, czy jesteśmy suwerennymi bytami? Szukanie odpowiedzi na te pytania to obowiązek każdego człowieka. Valis jest pokłosiem przeżyć Dicka z 1974 roku, według jednych oświecenia, innych - załamania.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1897
Łukasz Kuć | 2013-10-07
Przeczytana: 30 września 2013

Uważać "Valisa" za zapis urojeń szaleńca to duży błąd. Można autora książki potraktować jak wariata, jednak, tak jak ujął to we wstępie L. Jęczmyk, cała "Trylogia Valisa" jest szaleństwem oswojonym, ujętym w karby zasad sztuki tworzenia literatury, zupełnie pozbawiona bełkotu człowieka niespełna rozumu. Z tego względu jest to powieść zupełnie niesamowita. Jest ona zapisem rozpaczliwych poszukiwań, jakich podjął się autor, w celu odpowiedzenia na pytanie o istotę Boga, o Jego najważniejsze przymioty. Poszukiwań, dodajmy, zupełnie na ślepo. Przywodzi to na myśl sytuacje, w której każdy z nas nie jeden raz na pewno się znalazł - sytuację, w której szukamy zgubionej rzeczy. Sprawdziliśmy już wszystkie miejsca, gdzie powinna się ona znajdować... i nic Wtedy zaczynami szperać w miejscach najbardziej absurdalnych, w których, sami zdajemy sobie sprawę, nic nie znajdziemy. Ale co innego pozostaje? Właśnie tak było z P. Dickiem - szukał wszędzie, w najdziwniejszych miejscach, łapiąc się najróżniejszych wyjaśnień, tylko po to by je za chwilę porzucić na rzecz zupełnie innych, równie dziwacznych. Najbardziej uderzająca w tej książce jest właśnie ta rozpacz, z jaką bohater oddaje się poszukiwaniom, od których tak naprawdę wszystko zależy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepowszedni. Obława

Ostateczna rozgrywka z Okrutnymi Złotnikami zbliża się wielkimi krokami. Po oczyszczeniu z fałszywych zarzutów, bohaterowie wybierają się do Krańca,...

zgłoś błąd zgłoś błąd