Zapomniana Księga. Tom 1 Strażnik

Cykl: Zapomniana księga (tom 1)
Wydawnictwo: Heraclon
9 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379272921
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Postapokaliptyczna przygoda, której nigdy nie zapomnisz! Ostatnie, co zapamiętał Hubert, to eksplozja szklanej piramidy pod Luwrem. Teraz budzi się w zatęchłym pomieszczeniu, ranny, ubrany w łachmany, w ekwipunku zaś odkrywa imponującą kolekcję broni. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat. W tym czasie świat bardzo się zmienił zarazy i epidemie przetrzebiły...

Postapokaliptyczna przygoda, której nigdy nie zapomnisz! Ostatnie, co zapamiętał Hubert, to eksplozja szklanej piramidy pod Luwrem. Teraz budzi się w zatęchłym pomieszczeniu, ranny, ubrany w łachmany, w ekwipunku zaś odkrywa imponującą kolekcję broni. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat. W tym czasie świat bardzo się zmienił zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, a potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze techniki. Z ukrycia wyszły za to demony znane z ludowych opowieści Hubert musi rozwikłać tajemnicę własnej przeszłości i odnaleźć się w tym dziwnym nowym świecie. Niemal wszystko, co znał, przepadło. Ale czy bezpowrotnie? Czyta Roch Siemianowski

 

źródło opisu: Helion

źródło okładki: Helion

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (962)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 426
veinylover | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

Ciekawa autorka. Podoba mi się sposób prowadzenia narracji, bez ględzenia, dłużyzn i psychoanalizy dla ubogich. Moje pierwsze spotkanie z autorką w tej książce - bardzo pozytywne. Nie mamy tu taniego umoralniania i prania mózgu. Brak tak zwanej „głębi postaci”, to zaleta, a nie wada tej książki. Nie ma nic gorszego, jak silenie się na takie rzeczy w tego typu bajeczkach, to ma się dziać jakaś akcja, ma się toczyć opowieść, a jak ktoś potrzebuje emocjonalnej wiwisekcji, to niech sięgnie po inną literaturę. Ten nieco beznamiętny sposób opowiadania historii bardzo mi odpowiada. Ukryte poczucie humoru autorki - też.
Historia wymyślona dość absurdalnie, ale mogłaby być, jednak nie wiem, czy zakończenie tego tomu nie jest lekkim przegięciem. Co za dużo to niezdrowo, zwłaszcza w warstwie świata urojonego.
Czyta się dobrze i zaraz zabieram się za następny tom.
Jeśli chodzi o broń palną, to z tą pepeszą mamy maksymalne przegięcie. Ani takiej broni, ani tym bardziej pocisków do niej nie da...

książek: 3213
Beata | 2016-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2016

Tematyka postapokaliptyczna. Udany debiut powieściowy. Książka wciąga, zakończenie zaskakuje. Pociągające jest to, że akcja dzieje się w Polsce i opiera się na naszej ludowej wierze w biesy, strzygi, topielce i itp. stwory. Z ciekawością sięgnę po następny tom:). Doskonała powieść młodzieżowa.

książek: 658
Yevoni | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, 2017
Przeczytana: 28 listopada 2017

Książka samą kreacją świata i pomysłem na fabułę mnie zachwyciła. Kto by pomyślał żeby połączyć świat po apokalipsie z fantastycznymi potworami. Oczekiwałam dużo ale...
No właśnie wszystko było jakieś takie strasznie przeciętne.
Gdzieś tam były te potwory ale żadne tam straszne (ba! one w ogóle nie były rozwinięte). Była groza w sercach ludzi ale ja jej nie czułam. Było mnóstwo bohaterów ale nikt ciekawy, z żadnym się nie zżyłam. Była historia ale tak prozaiczna że dopiero w ostatnim rozdziale poczułam emocje.
Dodatkowo strasznie irytowała mnie Iza, typowa przeidealizowana bohaterka (ma nawet dwoje różnych oczu!) i miałam wrażenie, że książka wcale nie jest o Hubercie tylko o niej i jej fochach. Szkoda, wolę dobrych mocnych męskich bohaterów z twardą historią a nie opowiastki fantasy z multum historii romantycznych w tle.
Za Izę i rozmytą historie odejmuje 2 gwiazdki

książek: 1220
ElaF | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem jak przeczytałam nazwisko autorki, ale byłam przekonana, że to jakiś amerykański autor :)
Kiedy akcja przeniosła się do polski zrozumiałam swój błąd.
W trakcie czytania doszłam do wniosku, że gdyby te książki zostały wydane w USA mogłyby być hitem, ponieważ niczym nie różnią się od bestselerów zagranicznych.

książek: 332
Bogdan Brykman | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2015

Bardzo ciekawa książka opisująca ludzi którzy przystosowali się do życia bez elektroniki i wszelkich z tego tytułu płynących udogodnień. Niektórzy pamiętali czasy kiedy każdy miał telewizor czy komputer. Ludzie żyli na gruzach miast. Na wsiach tworzyły się grupy nie lubiące obcych. W lasach panoszyły się demony. Taki los zgotowali sobie sami ludzie.

książek: 8886
zielonooka | 2014-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2014

sceptycznie podchodze do polskich autorów a tu taka niespodzianka - podobala mi sie naprawde bardzo i juz nie moge sie doczekac drugiej czesci:)) zwlaszcza ze uwielbiam postapokalipse:)) polecam:)

książek: 1297
Nihil | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Postapokalipsa to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Lubię usiąść w wygodnym fotelu i z kubkiem herbaty i zagłębić się w zniszczony i nieprzyjazny świat pełen niebezpieczeństw. Lekturze każdej postapokaliptycznej książki towarzyszy ten przyjemny dreszczyk emocji i natrętne pytanie: ''A co bym ja zrobiła, gdybym była na miejscu głównego bohatera?''

Gdy tylko przeczytałam opis ''Strażnika'' Pauliny Hendel poczułam olbrzymią ciekawość i już wiedziałam, że będę musiała kupić tę książkę. Zapowiedź brzmiała doprawdy intrygująco - świat przetrzebiony przez epidemie i zarazy, potężny impuls elektromagnetyczny, który zniszczył całą nowoczesną technikę, a do tego potwory i demony, które uprzykrzają życie ostatnim ludziom na Ziemi - wybornie.

Książka zaczyna się w iście hitchcockowskim stylu. Dopiero co poznajemy głównego bohatera, zupełnie przeciętnego i niezbyt ciekawego nastolatka, a już za chwilę autorka serwuje nam nagły zwrot akcji w postaci potężnego wybuchu piramidy pod...

książek: 7
Zdenek Łabotkin | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane

Dawne słowiańskie wierzenia w strzygi, utopce itp. + Postapokalipsa?
Oj.
Może być ciężko.
Bez naprawdę dobrego pomysłu na to, porażka pewna.

Moim zdaniem, na froncie tego połączenia,
raczej porażka.

Spodziewałem się bardzo tajemniczych zjawisk, przedziwnych stworów o jeszcze dziwniejszych zachowaniach itd.
Może nie każdy zagłębiał się w materię pogańskich straszydeł, ale wielu z Was czytało chociażby powieść "Dom na Wyrębach" która ukazuje jaki to bogaty temat i jak wiele może się w nim dziać (bez strzelania i uciekania przed uzębioną paszczą).

Niestety, wspomniane upiory, chociaż mitologię swoją mają znacznych rozmiarów, a sam temat jest niezmiernie ciekawy, bogaty, niepowtarzalny, a przede wszystkim tajemniczy, tutaj nie wniosły z niego prawie nic.

Jak dla mnie jedynie zagrały rolę postapokaliptycznych zombiaków czy mutantów, na ich zasadach, ale pod swoją nazwą.

Po prostu, chcą zabijać, albo/i zjadać ludzi, (oprócz paru drobiazgów) - nic więcej.
Ludzie natomiast...

książek: 450
Natulusia | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Kolejna postapokaliptyczna wizja świata. Brak prądu, elektryczności i bieżącej wody, kompletny chaos i demony wyłażące z lasu. I chłopak, starający się odnaleźć w owej rzeczywistości. Tyle à propos fabuły, nie będę spoilerować :)

Czytałam po raz drugi i w porównaniu do innych książek, akurat nie przychodzi mi na myśl pozycja książkowa, ale świetnym przykładem będzie serial BBC Sherlock, w którym pełno jest nawiązań w obie strony, do przyszłości i przeszłości, i w ogóle pełno symboli wszelkiego rodzaju i... ale to nie jest opinia o Sherlim, tylko o Strażniku, więc kontynuując: nie wychwyciłam żadnych podtekstów dotyczących przyszłych wydarzeń i niczego, co mogłoby sugerować coś na przód, tak w sposób niezauważalny dla czytelnika czytającego po raz pierwszy, a oczywisty dla osoby czytającej po raz drugi i kolejny. Szczerze powiem, że na to liczyłam i troszkę się zawiodłam, przez co wiedząc, co będzie dalej, nieciekawie się czytało. Trudno, nie można mieć wszystkiego. Chętnie...

książek: 2198
Sybi | 2017-09-17
Przeczytana: 17 września 2017

Ktoś tę książkę gorąco polecał, nie wiem, kto, ale zapewne czytał ją w dzieciństwie i zostały mu miłe wspomnienia. Dla mnie po tylu postapokaliptycznych powieściach dzieło Pauliny Hendel przypomina jakiś fanfik - wymieszane wątki, zero głębi postaci, a akcja rusza z kopyta już po 3 zdaniach, tak jakby autorce bardzo się spieszyło. Napisane jest to szkolnym językiem i prostymi zdaniami, co sprawia, że i warstwa stylistyczna nie zachwyca, a bohaterowie dzięki temu jeszcze bardziej są plastikowi i składają się zaledwie z paru cech, łącznie z samym Hubertem, który jest przeraźliwie nudnym facetem. Na ciąg dalszy już się nie skuszę.

zobacz kolejne z 952 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd