Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biografia głodu

Autor:
Seria: Galeria
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Joanna Polachowska
tytuł oryginału
Biographie de la faim
wydawnictwo
Muza
data wydania
ISBN
8370797385
liczba stron
164
słowa kluczowe
literatura belgijska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
PaniKa
6,52 (171 ocen i 13 opinii)

Opis książki

Wspomnienia z dzieciństwa i okresu dorastania autorki, najmłodszej z trójki dzieci belgijskiego dyplomaty. W związku z pracą ojca rodzina co parę lat zmieniała miejsce zamieszkania. Pierwsze pięć lat życia bohaterka spędziła w Japonii, następne trzy w Pekinie, kolejne w Nowym Jorku, Bangladeszu i Laosie, skąd w wieku siedemnastu lat wróciła do Belgii.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 827
Theodozy | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane

Bardzo, bardzo smaczna proza! Pióro Pani Nothomb iskrzy się niezwykłym humorem, niebanalnymi metaforami i dużą dawką zdrowego szaleństwa.

książek: 857
Lagrema | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane, 2012, Bbb

Jest to swego rodzaju biografia pani Nothomb. Jak dla mnie ukazuje szczęśliwą/nieszczęśliwą dziewczynkę, która godzi się z nieustanną wędrówką poprzez różne kraje, kultury, co wiąże się z pracą jej ojca.
Jednakże jest to interesujące spojrzenie jej bystrych ocząt na każde z tych miejsc, w których musi się odnaleźć. Ale czy tego tak naprawdę chce? Jest to z pewnością historia niepokornej Amelie, po którą warto sięgnąć.

książek: 304
integaah | 2011-06-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 czerwca 2011

Autorka ma wspaniały, staranny styl (który równie starannie trzeba czytać). Na tyle fascynujący, że mnie pochłonął bez reszty. Na początku zarzucałem jej narcyzm, ale to pozory. Sama z siebie szydzi: ukazuje swój egocentryzm, swoje życiowe wędrówki - będące najczęściej błądzeniem po polach fałszywych przekonań (np takiego, że przeżyła już wszystko - będąc jeszcze zaledwie dzieckiem). Wskazuje drogę, którą uważa za słuszną, czyli ciężką pracę i pasję w nieustającym poszukiwaniu. Słuchałem w formie audiobooka jej wcześniejszej "Metafizyki rur" i odkryłem, że to bardzo szczęśliwa kolejność w sensie chronologii wydarzeń. Dla mnie to była poruszająca książka, w której odnalazłem bardzo dużo z siebie samego.

książek: 1254
Kevorkian | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane, Psychodancing, 2013
Przeczytana: 10 lipca 2013

Dramatem tej książki jest to, że czytelnicy patrzą na tytuł, oczekują dramatycznej historii walki z anoreksją, a tu ZONK - dramatu niewiele, anoreksji jeszcze mniej, a za to jest mnóstwo wspomnień wrażliwej dziewczyny z jej dzieciństwa spędzonego w różnych rzeczywistościach - japońskiej, chińskiej, amerykańskiej... Jednego urzecze, inny skreśli jako pseudointelektualne i infantylne, ja się zaliczam raczej do tej pierwszej grupy. Książka smakuje z czarką herbaty, najlepiej zielonej. ;-)

książek: 257
Cape | 2013-01-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2013

Ta książka Amelie Nothomb z całą pewnością należy do jej autobiograficznego nurtu. Autorka opisuje kilka lat życia spędzonego na walizkach. Rodzice pracujący w dyplomacji w różnych w krajach (a wręcz stronach świata) i ona – zbuntowana i często irracjonalnie zachowująca się Amelie. Nie potrafiąca nawiązać normalnych relacji ze swoimi rówieśnikami. Zakochana w swojej opiekunce i… whisky. Wszędzie i zawsze wyróżniająca się nastolatka. Wiecznie głodna wrażeń, odczuć, nowych doświadczeń. Głodna życia. Tym razem odwiedzimy wraz z Amelie Japonię, Chiny, Amerykę i Indie.
Całkiem fajna wyprawa i jak zwykle u pisarki, zawarta w niedużej książeczce. Pisałam już o tym nie raz ale uwielbiam ją za dystans do siebie i poczucie humoru. Tu nie ma zbędnych słów. Każde zdanie jest ciekawe. W zamian za to na niespełna 200 stronach książki jest masę treści. I to jakiej! Jak ona to robi?

książek: 994
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-26
Przeczytana: luty 2011

Może ja mam pecha i powinnam zabrać się za inne książki Nothomb, ale ile razy biorę się za kolejną, dostaję pean pochwalny na cześć oryginalności, nieprzeciętności, doskonałości i cnót autorki. Jeśli jakaś powieść Nothomb będzie miała akcenty chińskie albo japońskie, próżno szukać fikcji literackiej, na pewno dostaniemy gigantyczną ilość przemyconej autobiografii, mniejsza, że powtarzającej się w innych książeczkach. "Biografia głodu", mimo kilku naprawdę mocnych fragmentów, zmęczyła mnie jak mało co, aż do momentu, w którym uznałam narrację za pseudointelektualne bredzenie, z którego nic nie wynika. Zdecydowanie nie.

książek: 97
gosii | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

Nie miałam apetytu na angielski, ten język zbyt przemacerowany, to purée syków, tę gumę do żucia przekazywaną sobie z ust do ust. Angloamerykański nie wiedział, co to surowe, lekko ścięte, usmażone, przyrządzone na parze: znał tylko to, co rozgotowane na papkę. Prawie się w nim nie artykułowało, zupełnie jak podczas posiłków zaharowanych ludzi, pochłaniających jedzenie w kompletnym milczeniu. Była to prymitywna polewka.

Więź, która nas łączyła, miała charakter umysłowy.

książek: 143
Izuzi | 2013-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2013

Sięgając po tę książkę miałam wobec niej ogromne nadzieję,że coś z niej wydobędę...
Niestety nie sprostała ona w pełni mym wymaganiom!.
Książka szybko się czyta ale jak dla mnie jest napisana o wszystkim i o niczym...

książek: 496
Noemi | 2013-05-06
Na półkach: Przeczytane, 2013

Zbiór krótkich epizodów z życia autorki. Książka stanowi niejako łącznik pomiędzy "Metafizyką rur" a "Ani z widzenia, ani ze słyszenia" oraz "Z pokorą i uniżeniem".
Dosyć ciekawa perspektywa, ale wydaje mi się, że spośród wszystkich książek autobiograficznych Amelie ta jest najbardziej nasycona goryczą, najdotkliwiej opisuje wrażenie wygnania z raju.
Po przeczytaniu całości czuje się po prostu... smutek. Pewne rzeczy, z których rabuje nas dorosłość i rzeczywistość, zawsze będą budzić naszą tęsknotę - choćby beztroska, poczucie bezpieczeństwa, idealizm.

książek: 663
Natalia | 2011-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2011

Mamy tu do czynienia z niewielkich rozmiarów biografią, co w mojej ocenie jest jej atutem. Nie czytałam innych książek autorki, może było błędem sięgnięcie w pierwszej kolejności właśnie po tę pozycję.
Książkę przeczytałam dość szybko, jednak kompletnie mnie nie wciągnęła. Szczęśliwa brnęłam do końca. Nie rozumiałam autorki, nie potrafiłam wczuć się w Jej położenie. W niektórych momentach nie odnajdywałam w książce logicznej spójności.
Mnie "Biografia głodu" nie urzekła.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   jadłeś ARBUZA
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   oglądałeś HAREM
  •   spotkałaś UŁANA
  •   zastrzeliłeś ZAJĄCA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Marcin Szczygielski
    43. rocznica
    urodzin
    Bo jak się ludzie kochają, z wzajemnością, to nie mają głowy do podłości i są dobrzy.
  • Richard A. Knaak
    54. rocznica
    urodzin
    - Bądź przeklęty!
    - Dziękuję, już jestem Pójdziemy?
  • Ian Fleming
    107. rocznica
    urodzin
    Jedyny sposób, na to, aby rzucić palenie, to przestać i już nie zaczynać. Jeżeli pani chce udawać przez tydzień czy dwa, że porzuca palenie, to ograniczenie ich nic nie da. Tyle, że zanudza się innych i ciągle o tym myśli. (...) A drugi sposób to mieć papierosy za słabe, albo za mocne
  • Małgorzata Szejnert
    79. rocznica
    urodzin
    Pozwoliła mi zadawać pytania. Sama nie zadała ani jednego. Uznała widocznie, że mam prywatny powód, by pytać. Z kolei, jako osoba, która traktowała dosyć obojętnie nocne transporty, co ją dziś zasmuca i niepokoi, miała prywatny powód, by odpowiadać.
  • Maeve Binchy
    75. rocznica
    urodzin
  • Krystyna Żywulska
    97. rocznica
    urodzin
    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja b... pokaż więcej
  • Irena Krzywicka
    116. rocznica
    urodzin
    A los, wie pan, to nie jest wcale sumienny księgowy, tylko głupi, bezmyślny dureń, który wszystko mili i plącze i wszystko zawsze nie w porę załatwia. Za późno. Za późno, rozumie pan?
  • Patrick White
    103. rocznica
    urodzin
    Fizyczna miłość wydawała mu się teraz jak gdyby wesołym wyścigiem z przeszkodami, w którym ostatecznie prawie każdy zawodnik zasługuje na dyskwalifikację za mniejsze lub większe oszustwa.
  • Wojciech Karolak
    76. rocznica
    urodzin
  • Jarosław Stukan
    42. rocznica
    urodzin
    W człowieku bowiem piękne jest to, że wie, nawet
    jeśli ze swoją wiedzą się nie zgadza.
  • Michał Piróg
    44. rocznica
    urodzin
  • Miljenko Jergović
    49. rocznica
    urodzin
    (...) czuje, jak rośnie w nim strach. I to nie zwyczajny, paniczny, histeryczny ludzki strach, tylko taki, przed którym nie ma ucieczki. Zaczyna się bać, jak w dzień biblijnego potopu, i nikomu nie potrafi powiedzieć, z czego zrobiony jest jego strach. Do szału doprowadza go niezrozumienie, tępota,... pokaż więcej
  • Frank Schätzing
    58. rocznica
    urodzin
    Im bardziej kogoś lubię, tym mi głupiej mu to powiedzieć. Jeśli chodzi o ciebie, jestem prawdopodobnie największym głupcem wszech czasów.
  • Irena Jurgielewiczowa
    12. rocznica
    śmierci
    Jak komuś życie krzywo się ułożyło (...) i jest sam, to robi się trochę dziwny i nieraz głupie pomysły przychodzą mu do głowy.
  • Anne Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Gdy straciłem panią Graham z oczu, zdało mi się, że wraz z nią odeszła cała radość [...]
  • Stefan Wyszyński
    34. rocznica
    śmierci
    Myśl o Mnie, a Ja już będę myślał o tobie”. – „Uwolnisz się od zbędnego niepokoju, daremnych rozważań, zbędnych myśli. Ile natomiast zyskasz czasu, który możesz poświęcić wyłącznie dla Mnie i dla mojego Kościoła. Chcesz mieć więcej czasu? Myśl tylko o Mnie, a przekonasz się, ile przybędzie ci czasu”... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd