Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Faza druga: Głód

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Gone (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
7,53 (3475 ocen i 257 opinii) Zobacz oceny
10
457
9
593
8
725
7
880
6
451
5
237
4
63
3
47
2
10
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunger
data wydania
ISBN
9788376860084
liczba stron
544
słowa kluczowe
etap, dzieci, walka, moce
język
polski
dodała
Luelle

Drugi z zapowiedzianego na sześć tomów cyklu Michaela Granta, kontynuacja bestsellerowego GONE, odważna wizja świata po (ograniczonej do jednego miasta) Apokalipsie. Po trzech miesiącach sytuacja w ETAPIE wygląda jeszcze gorzej niż na początku. Resztki radości z powodu zniknięcia dorosłych rozwiały się jak dym – absolutna wolność przemieniła się w absolutny koszmar. Wśród zdesperowanych...

Drugi z zapowiedzianego na sześć tomów cyklu Michaela Granta, kontynuacja bestsellerowego GONE, odważna wizja świata po (ograniczonej do jednego miasta) Apokalipsie.

Po trzech miesiącach sytuacja w ETAPIE wygląda jeszcze gorzej niż na początku. Resztki radości z powodu zniknięcia dorosłych rozwiały się jak dym – absolutna wolność przemieniła się w absolutny koszmar. Wśród zdesperowanych dzieciaków narasta agresja. Silni i słabi. Obdarzeni mocą i ci, którzy pozostali „normalni” – dwa zwalczające się obozy. Dostępny dla wszystkich alkohol nakręca spiralę gniewu i strachu. Kończy się żywność, nawet McDonald's nie ma już zapasów… Nadchodzi pora GŁODU.

Ale głód to coś więcej niż potrzeba fizyczna. Istnieją różne rodzaje pragnienia. Sam Temple, opiekun Perdido Beach musi zmagać się nie tylko z przyziemnymi problemami ciała. Coraz więcej dzieci zyskuje nadnaturalne moce, coraz więcej zwierząt ulega mutacjom… Z dnia na dzień ETAP staje się coraz bardziej nieprzyjaznym miejscem. Coś przejmuje kontrolę nad kolejnymi mieszkańcami strefy, coś pożera ich umysły. Również zamieszkująca kopalnię Ciemność odczuwa rozdzierający głód. I za wszelką cenę pragnie go zaspokoić!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2010

źródło okładki: merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Angie Wu | 2012-08-28
Przeczytana: 22 sierpnia 2012

Od brawurowego zwycięstwa Sama nad Caine'm i Drake'm minęły trzy długie miesiące. Nad Perdido Beach zawisły ciemne chmury - miasteczko opanowała fala głodu, zapasy jedzenia skurczyły się niemal do zera, a na dodatek na polach kapusty i melonów - jedynego źródła, z którego mieszkańcy ETAP-u mogą jeszcze czerpać pożywienie - rozpanoszyły się zębaki, czyli zmutowane dżdżownice, które jako pokarm upodobały sobie ludzkie mięso. Brzmi jak jakiś horror? Nie, to tylko drugi tom powieści Michaela Granta z popularnej serii "Gone".

Ale do horroru mu niedaleko. Już na wstępie autor serwuje nam nieprzyjemne wydarzenia, a atmosferę grozy potęguje głód i zamieszki między "normalnymi" a "nienormalnymi". Dzieciaki żywią do siebie negatywne uczucia, a na ich pożywienie składają się sosy z puszek. Sam Temple wraz z przyjaciółmi obawia się, że w przypływie desperacji dojdzie do aktów kanibalizmu. Jakby tego było mało, Caine powraca do zdrowia po wizycie u Ciemności i knuje plan, dzięki któremu zyska przewagę nad Samem i zdobędzie dla siebie Perdido Beach oraz jego skromne zapasy pożywienia. Szyki psują mu tylko Drake, który, popisując się otrzymaną od Ciemności macką, wykazuje spore chęci do niesubordynacji, a także chwile słabości, gdy traci kontakt z rzeczywistością i powtarza w kółko: "Gaiaphage... Głodny w ciemności". Do walki z Caine'm po raz kolejny stają Sam, Astrid, Edilio, a także uwolnione z Coates Academy Dekka i Bryza. Sprawy komplikują im dodatkowo kłopoty w mieście, a także Mały Pete, który oprócz lewitowania posiadł również moc sprawiania, aby jego sny stawały się rzeczywistością. Wszystko wskazuje też na to, że ma kontakt z Ciemnością. Sam czuje, że lada chwila dojdzie do tragedii i pogrąża się w depresji. A to przecież dopiero początek koszmaru...

Jeśli interesuje Was wątek Ciemności, przypominający "Losta", koniecznie sięgnijcie po tę kontynuację, nie zapominając o pierwszym tomie!

Już poprzednim razem mówiłam Wam, że jestem zachwycona Grantem. Poza rażącym nieprzygotowaniem mieszkańców ETAP-u z pierwszej cześci "Gone" nie widziałam w tej historii żadnych mankamentów. Teraz nawet i ten błąd zniknął. Dzieciaki z Perdido Beach dojrzały (czasami aż za bardzo), a ich walka o przetrwanie nabrała rumieńców, zmuszając nas do bacznego śledzenia akcji. Notabene, od której nie można się oderwać, ponieważ w trakcie czytania nie ma się czasu na odpoczynek. Grant zmyślnie prowadzi wątek do przodu, dawkuje wydarzenia i emocje, zaskakuje zwrotami akcji, dzięki czemu potęguje się nasz apetyt na lekturę. Dwa wieczory i po książce, chyba że ktoś lubi się delektować.

Jest jedna rzecz, której w autorze nie znoszę, a którą jednocześnie w nim ubóstwiam: tajemnice. Nie znoszę go za to, że przez niego nie wiem wszystkiego o Gaiaphage i o małym braciszku Astrid. To samo robi Masashi Kishimoto, który przynajmniej od stu odcinków mangi wodzi fanów za nos, nie wyjawiając, kim jest zamaskowany mężczyzna aka Tobi! Mimo to uwielbiam Granta za to, że każe mi się zastanawiać, przeprowadzać symulacje, główkować i kalkulować, o co w tym wszystkim właściwie chodzi! Czytelnik, jakby nie patrzeć, wciąga się w samo rozwiązywanie zagadki, co już jest samo w sobie fascynujące. I jest to największy sukces autora.

Na pierwszy rzut oka książka może Wam się wydawać opasłym tomiszczem nie do przebycia, ale nic bardziej mylnego. Jest to jedna z przyjemniejszych lektur, z jaką miałam do czynienia. Absolutnie nie przytłaczała mnie ilość stron do przeczytania, chociażby ze względu na przystępny język. Wciągająca fabuła sprawiła, że na nowo rozbudził się we mnie apetyt na "Gone". Michael Grant postarał się tym razem nieco bardziej, eliminując błędy z poprzedniej części i dokładając nowe, ciekawe wątki. Najbardziej jednak cieszy mnie to, że w książce poruszany jest kontrowersyjny temat głodu i kanibalizmu, a także nienawiści na tle rasowym (normalni kontra mutanci) - a wszystko to w otoczce katastrofy nuklearnej. Sprawia to, że drugi tom z serii "Gone" jest rewelacją trzymającą wysoki poziom, a także pozycją, na której nie jestem w stanie się zawieść.

Gorąco polecam Wam sięgnięcie po tę serię. Znajdziecie w niej i wątek miłosny, i akcję, i zaskakujące zwroty akcji, i spektakularne walki. Wszystko to, co miłośnicy książek z katastrofami w tle lubią najbardziej. "Gone" to być może apokaliptyczna wersja świata, niemniej jednak można też z prozy Granta wyciągnąć kilka wniosków, które przydadzą się nam i w życiu, i na przyszłość. Zachęcam do wyciągnięcia własnych.

Ocena: 5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władca Pierścieni

ARCYDZIEŁO! Nic dodać, nic ująć. Długo czytałem, ale nie dlatego, że się męczyłem, wręcz przeciwnie raczej się delektowałem (jeśli mogę tego sformułow...

zgłoś błąd zgłoś błąd