Nadkolory i nadaromaty. Schulz, Mueller, Blecher

Wydawnictwo: Episteme
10 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365172907
liczba stron
302
słowa kluczowe
schulz, blecher, mueller, komparatystyka
język
polski
dodał
WGothe

Ze Wstępu: „Jak dotąd w polskim literaturoznawstwie nie zestawiono książek wspomnianych twórców. Brak recepcji dzieł Muellera czy też rumuńskiego pisarza odczytywanych w kontekście imaginarium Sklepów cynamonowych wydaje się swoistą, by posłużyć się określeniem Małgorzaty Kitowskiej-Łysiak, „białą plamą” współczesnej schulzologii. Drohobycka powieść Henryk Flis młodopolanina funkcjonowała...

Ze Wstępu: „Jak dotąd w polskim literaturoznawstwie nie zestawiono książek wspomnianych twórców. Brak recepcji dzieł Muellera czy też rumuńskiego pisarza odczytywanych w kontekście imaginarium Sklepów cynamonowych wydaje się swoistą, by posłużyć się określeniem Małgorzaty Kitowskiej-Łysiak, „białą plamą” współczesnej schulzologii. Drohobycka powieść Henryk Flis młodopolanina funkcjonowała dotychczas jedynie jako glosa bibliograficzna, natomiast relacje Schulz – Blecher były zupełnie nieobecne. Widać w tym względzie wyraźne zapóźnienie w stosunku do krytyki rumuńskiej, która powiązań pomiędzy beletrystami szukała już w latach 60. XX w. Na refleksję komparatystyczną znacząco nie wpłynął również pierwszy polski przekład Zdarzeń w bliskiej nierzeczywistości (Întâmplări în irealitatea imediată) Blechera, wydany w 2013 roku. […]

Rozwijając myśl Irzykowskiego, podejmujemy zatem próbę wieloaspektowej, interdyscyplinarnej lektury. Postawa badacza-komparatysty, mającego do czynienia z książkami, które „o sobie nie wiedziały”, wymaga przekroczenia Rubikonu „wpływologii”. Dostępne źródła historycznoliterackie milczą na temat bezpośrednich relacji pomiędzy omawianymi pisarzami, dlatego też w poszczególnych partiach wywodu świadomie rezygnujemy z próby przedstawienia relacji symetrycznych. W związku z tym szkice przybierają niejednokrotnie formę: „Mueller, Blecher a kontekst Schulzowski”.

[…] przyczynkiem do naszych rozważań jest kategoria „niewyrażalności” nowoczesnej literatury omawiana wielokrotnie przez Ryszarda Nycza. Za dominanty interpretacyjne obraliśmy
przede wszystkim różne tradycje hermeneutyczne: Paula Ricoeura, Martina Heideggera i Waltera Benjamina. Tam, gdzie wywód dotyczy strony formalnej dzieła, odwołujemy się do strukturalistycznej (i nie tylko) myśli poetologicznej (m.in.: Roman Jakobson, Max Black, Aleksandra Okopień-Sławińska). Natomiast rozważania nad mitem i mitycznością skłaniają nas ku studiom kulturowym. Niezwykle istotne w kontekście modernistycznego języka Schulza są rozpoznania Włodzimierza Boleckiego, zaś w aspekcie periodyzacji zaproponowane przez tegoż dominanty polskiego modernizmu. W partiach, w których dotykamy kompensacyjnej roli literatury, nawiązujemy do biografizmu i Freudowskiej psychoanalizy, ważnej także w kontekście figur tekstowych łączonych z szeroko pojętą onejrokrytyką. Bardzo cenne w globalnym sensie będą schulzologiczne studia Jerzego Jarzębskiego, Jerzego Ficowskiego, Władysława Panasa i Michała Pawła Markowskiego”.

 

źródło opisu: https://sklep.wydawnictwoepisteme.pl/shop/naukowe/...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 212
WGothe | 2018-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze w języku polskim, doskonałe studium komparatystyczne, zestawiające twórczość Brunona Schulza, Stanisława Antoniego Muellera i Maxa Blechera.
Nad Schulzem wzdchamy i pojękujemy od dawna, ale czy naprawdę jesteśmy świadomi, jaki diament światowej literatury przytrafił się Polsce sto lat temu w prowincjonalnym Drohobyczu? Do naszych drzwi puka nieśmiało twórczość niemal rówieśnika Mistrza z Drohobycza, Maxa Blechera. Na czym polega genialność jego prozy i co zmarły przed trzydziestymi urodzinami Rumun miał wspólnego z Schulzem? Czy ktoś jeszcze pamięta, że na salony polskiej literatury Drohobycz wprowadził Stanisław Antoni Mueller? Książka Subocz i Staronia w znakomity sposób odpowiada na powyższe pytania.

"Nadkolory i nadaromaty...' to wspaniała podróż przez "epokę genialną", przepełniona "nadkolorami, nadsmakami i nadaromatami" dzieciństwa, jest jak soczewka, przez którą z jeszcze większą wyrazistością oglądamy "zdarzenia w bliskiej nierzeczywistości", penetrując...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd