Emigrantki

Tłumaczenie: Dorota Malina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,09 (104 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
32
7
30
6
16
5
10
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Expatriates
data wydania
ISBN
9788308064948
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Trzy kobiety, trzy dramaty i jedno egzotyczne miasto. Przejmująca opowieść o macierzyństwie, małżeństwie i przyjaźni. Prawa do ekranizacji książki zakupiła firma producencka Nicole Kidman. Trzy Amerykanki mieszkają z dala od ojczyzny w wielokulturowym Hongkongu. Ich rzeczywistość najlepiej opisują słowa – emigracja, wyobcowanie, samotność. Z pozoru niczym nie związane, obce sobie osoby...

Trzy kobiety, trzy dramaty i jedno egzotyczne miasto.

Przejmująca opowieść o macierzyństwie, małżeństwie i przyjaźni. Prawa do ekranizacji książki zakupiła firma producencka Nicole Kidman.

Trzy Amerykanki mieszkają z dala od ojczyzny w wielokulturowym Hongkongu. Ich rzeczywistość najlepiej opisują słowa – emigracja, wyobcowanie, samotność. Z pozoru niczym nie związane, obce sobie osoby złączy splot nieprzewidzianych zdarzeń.

Mercy skończyła niedawno studia na uniwersytecie i szuka pomysłu na życie. Hilary żyje w dobrobycie, zajmuje się domem, lecz wszystkie jej myśli pochłania pragnienie dziecka, które może ocalić rozpadające się małżeństwo. Z kolei Margaret, do niedawna szczęśliwa matka trójki dzieci, próbuje pogodzić się z niewyobrażalną stratą. Każda z kobiet walczy z własnymi demonami, a ich spotkanie odmieni wszystko.

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4710/...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
DO_DZIEŁA | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 maja 2018

Po genialnych Wielkich kłamstewkach (serial wyprodukowany w ubiegłym roku przez HBO, książki nie czytałam) z Nicole Kidman w roli głównej z dużym entuzjazmem czekałam na książkę, której ekranizację zapowiedziała firma producencka aktorki. Zwłaszcza, że Wydawnictwo Literackie na czwartej stronie okładki zauważa pewnego rodzaju pokrewność poruszanych w serialu i powieści tematów. Bardzo chętnie obejrzę ekranizację Emigrantek. Co się natomiast tyczy książki…

Emigrantki to druga powieść pióra Janice Y.K. Lee, urodzonej w Hongkongu amerykańskiej pisarki koreańskiego pochodzenia. Proweniencja autorki okazuje się o tyle istotna, że podzielają ją, przynajmniej w jakiejś części, jej bohaterki. Akcja powieści toczy się w egzotycznym Hongkongu, do którego trafiają trzy zupełnie różne kobiety. Lee zręcznie szkicuje ich charaktery i historie z przeszłości. Mercy, absolwentka prestiżowego Uniwersytetu Columbia nie może znaleźć sobie miejsca w Hongkongu – zarówno jeśli chodzi o stałą pracę, jak i stabilizację życiową. Margaret to kobieta z klasą, żona i matka, która przenosi się tu z całą rodziną w związku z awansem męża. Z tego samego powodu z Ameryki emigruje Hillary, czterdziestolatka udręczona z powodu niezaspokojonego marzenia o macierzyństwie. Jak nie trudno się domyślić, ścieżki bohaterek się krzyżują, a na oczach czytelnika rozgrywa się seria, wykraczających poza zwyczajne bolączki cudzoziemców, dramatów.

Mercy, Margaret, Hillary i ich rodziny to przedstawiciele ekspatów, których Hongkong jest pełen. Lee podejmuje kwestię, motywowanej przede wszystkim karierą i marzeniami o lepszym życiu, emigracji Amerykanów do tego miasta – tygla. Melanż kultur wywołuje bezdomność – nikt nie czuje się tu u siebie. Próba zakorzenienia się w obcej rzeczywistości skutkuje tworzeniem się enklaw narodowościowych, co jedynie potęguje rozkawałkowanie tego niby-rajskiego miasta. Emigrantki są także opowieścią o kobiecej solidarności i sile wsparcia, która pozwala przetrwać następujące po sobie kryzysy. Jak się jednak okazuje, z tymi szczególnie bolesnymi doświadczeniami radzić musimy sobie sami. (...)

Lee stworzyła melodramatyczną powieść, która dla mnie okazała się wyzuta z emocji. Samotność, cierpienie, macierzyństwo, niezdolność do adaptacji i tęsknota za amerykańskim życiem – to poruszane przez autorkę struny, które świetnie nadają się do tego, by wzruszać. Zastanawiam się, co zatem nie zagrało, i nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi. Bo Emigrantki to powieść napisana zręcznie (choć nie obyło się bez translatorskich zgrzytów), dozująca napięcie, z wiarygodnymi postaciami i otwartym zakończeniem. A może to ja jestem nieczuła? Pozostaje mi czekać na ekranizację – cała nadzieja w Nicole.

PRZECZYTAJ CAŁĄ RECENZJĘ NA BLOGU: http://dodziela.com.pl/2018/05/10/emigrantki-janice-y-k-lee/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rebeka

Bardzo dobrze napisana, nieco zbyt dużo nudnawych opisów, ale fabuła mocno wciągająca... No i najważniejsze, że się w miarę dobrze skończyła.

zgłoś błąd zgłoś błąd