6,78 (1703 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
136
8
267
7
570
6
355
5
207
4
46
3
38
2
4
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rose Madder
data wydania
ISBN
9788380973275
liczba stron
456
kategoria
horror
język
polski
dodał
Avenarok

Pewnego dnia Rose Daniels decyduje się porzucić męża, którego panicznie się boi. Niestety ucieka od pełnego przemocy małżeństwa nie jest taka prosta, jak się wydaje. nie wystarczy spakować rzeczy, wyjechać do innego miasta, znaleźć pracę i nowego mężczyznę. Zwłaszcza ten, od którego ucieka jest szanowanym przez wszystkich obywatelem i ... policjantem. Potworem kryjącym się pod fasadą...

Pewnego dnia Rose Daniels decyduje się porzucić męża, którego panicznie się boi. Niestety ucieka od pełnego przemocy małżeństwa nie jest taka prosta, jak się wydaje. nie wystarczy spakować rzeczy, wyjechać do innego miasta, znaleźć pracę i nowego mężczyznę. Zwłaszcza ten, od którego ucieka jest szanowanym przez wszystkich obywatelem i ... policjantem. Potworem kryjącym się pod fasadą moralności. Człowiekiem gotowym zabić każdego, kto sanie mu na drodze. I wygląda na to, że Rose może przed nim uciec tylko dzięki pewnemu obrazowi, który pozwoli jej przeniknąć do innego świata.

 

źródło opisu: https://literia.pl/rose-madder-11781

źródło okładki: https://literia.pl/rose-madder-11781

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6951)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 656
Aneta Wiola | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2018

„JEDNA KROPLA KRWI”
To nie było zwyczajne małżeństwo, to był istny koszmar. Rose była bita i poniżana przez swojego męża-tyrana, policjanta przez 14 lat. Pewnego dnia, gdy dostrzega jedną kroplę krwi na białym prześcieradle, dostaje nagłego olśnienia. Nie może tak dalej być, któregoś dnia on ją zabije. Pomimo wielu wątpliwości, pod nieobecność męża ucieka. Znika, jednak ten zajmuje się tropieniem zawodowo. Wkrótce natrafia na ślad swojej „nielojalnej małżonki”.

Nigdy nie jest mi łatwo czytać o maltretowaniu słabszych, jednak zmuszam się, by przebrnąć przez te piekło, opisane na papierze, bo kim ja jestem do jasnej Anielki, by jęczeć, gdy kobiety na co dzień przechodzą przez to, co Rose?
Więc biorę się w garść i zaciskam zęby, gdy czytam o tym, jak on ją gryzie, bije, wyzywa, wielokrotnie kaleczy czubkiem ostrego ołówka lub gwałci analnie rączką rakiety tenisowej. Mam ochotę go zabić, tak jak każdego rozmemłanego debila, któremu sprawia przyjemność bicie słabszego od siebie....

książek: 1630

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Hasło "Kobieca trylogia" brzmi jak jakiś wstęp do działu thrillerów dla bab :) Nie dajcie się zmylić, to nie żadne czytadła rodem z koła gospodyń wiejskich! King nie tworzy takich banałów.
Pozostałe dwie części owej trylogii, czyli "Gra Gerarda" oraz "Dolores Claiborne" podobały mi się bardzo, jak więc na ich tle wypada "Rose Madder"?

Początek był naprawdę świetny, jedna z pierwszych scen, gdzie autor dosadnie opisuje ulubione "aktywności" Normana zrobiła na mnie spore wrażenie i pobudziła apetyt na więcej. Dużym plusem było dla mnie przedstawienie właśnie postaci Normana, który jest bezdusznym bydlakiem, budzącym wiele negatywnych emocji. Dalej też było nieźle, kiedy w końcu Rosie postanawia uciec, a jej psychopatyczny mąż nie ma zamiaru puścić jej tego płazem, napięcie sięga zenitu. Norman rusza w pościg, węszy jak pies szukając swojej zbiegłej żony. Tutaj historia samej Rosie trochę zwalnia, a później na scenę wkracza obraz i wszystko zaczyna świrować.

Końcówka nie należy do...

książek: 342
GraceSuarez | 2017-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2017

'Rose Madder' czytało mi się bardzo bardzo długo. Chociaż początek książki był ciekawy, mroczny i zachęcający dalej jakby wszystko stanęło w miejscu.

King świetnie zagrał na emocjach czytelnika. Bardzo dobrze wczuł się w postać maltretowanej kobiety jednak czegoś mi tu zabrakło. Może oczekiwałam szybciej rozwijającej się akcji? Bo momentalnie wszystko zaczęło się znacząco dłużyć, dużo opisów, mało dialogów, dokładne miejsca akcji i uczucia bohaterów. Nie do końca mi się to podobało. Niektóre sytuacje tak mnie męczyły, że odkładałam książkę na długi czas.

Opis na odwrocie wiele obiecywał a wyszło jak wyszło. Mam wrażenie, że motyw zaczarowanego obrazu gdzieś się zagubił, King skupił się bardziej na dokładnym przedstawieniu portretu psychologicznego bohaterki.

Powieść nie jest zła, ale nie jest też bardzo dobra, na pewno nie jest to jedna z tych książek Stephena Kinga od której nie można się oderwać, przynajmniej według mnie :)

Normalnie dałabym 5 gwiazdek, ale ze wzgledu na...

książek: 949
Mollinka_90 | 2017-06-26
Na półkach: King, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2017

"Rose Madder" to moje drugie spotkanie z twórczością Stephena Kinga. Jak zdążyłam się zorientować, akurat ta powieść rzadko jest pierwszym wyborem jego fanów, miała też najgorszą sprzedaż, a nie bardzo to rozumiem, gdyż jest to dobra, wciągająca lektura, chociaż nie pozbawiona brutalności i odrobiny psychodelii.

Główna bohaterka Rosie McClendon Daniels jest od czternastu lat żoną policjanta. Wyszła za mąż z miłości, lecz szybko okazało się, że jej mąż jest sadystą (damski bokser to zbyt łagodne określenie dla opisania Normana Danielsa). Rękoczyny i znęcanie psychiczne nad delikatną Rose to wręcz smutna codzienność. Zdaje się, że nic, nawet poronienie spowodowane pobiciem, nie zmobilizuje Rose do odejścia od tyrana. Lecz nastaje pewien dzień, w którym w umyśle Rose zrodzi się śmiały plan ucieczki.

W nowym miejscu, Rose znajduje pomoc i wsparcie, a także szybko zjednuje sobie przyjaciół. Pewnego dnia w lombardzie wpada jej w oko pewien obraz. Przyciąga ją z magnetyczną siłą i w...

książek: 523
Marzena | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2017

Przez kilka ostatnich dni mój status czytelniczy brzmiał - rozrywana emocjami związanymi z "Rose Madder".
Szczerze mówiąc - nie tylko czytelniczy, ponieważ nawet kiedy nie czytałam, historia Rosie McClendon nie dawała o sobie zapomnieć.

Przyznam, że właśnie przez ogrom emocji nie czytało mi się tej książki łatwo. Szarpały mną przeróżne uczucia, rozbudzały mroczne instynkty, niedowierzanie, odraza, ogromny sprzeciw do tego stopnia, że ze ściśniętymi pięściami dopóki mogłam - czytałam, później musiała odłożyć książkę na bok i wszystko w miarę możliwości przetrawić.

Kiedy spojrzymy na tę historię z czysto...obyczajowego punktu, obedrzemy ja z elementów nadprzyrodzonych, dostaniemy świadecto tego jak wygląda sytuacja kobiet takich jak bohaterka - stłamszonych, zaszczutych sponiewieranych fizycznie i psychicznie.
Bo to o tym opowiada ta historia.
Niestety często mająca odzwierciedlenie w rzeczywistym życiu - i to przeraża najbardziej.
Jednak Autor nie skupił się tylko na postaci...

książek: 862
marcin | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok

Bardzo poruszający i przygnębiający obraz maltretowanej kobiety .Stephen King w sobie tylko wlasciwy sposob opowiedzial historie ktora na długo zapada w pamięć i pozostawia uczucie smutku gdyż takie sytuacje zdarzają się nader często w społeczeństwie.Po przeczytaniu nasunęło mi się refleksją że autor gdyby nawet zrezygnował z wątków horroru i S/F książka i tak by nic nie straciła że swojej mocy.Dla dopelnienia obrazu po przeczytaniu ksiazki polecam film "Zabilam zeby zyc"rownie swietny jak ksiazka

książek: 153
Tomasz | 2016-05-12
Przeczytana: 05 maja 2016

Jest to opowieść o przemocy wobec kobiet. Gdyby Mistrz, z jakiś powodów postanowił nie wplatać w nią zjawisk nadprzyrodzonych, na niczym by nie straciła.
Niestety, jest to temat "zawsze na czasie".

książek: 1345
Ksychopata | 2015-08-19
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Nie wiem czyje to słowa, nie będę już sprawdzał..., nie ich autor jest najważniejszy!!!
"Znam zdecydowanie więcej książek, niż ludzi i dobrze mi z tym"

W pełni się z tymi słowami utożsamiam.

Książki w pewnym stopniu zastępują mi ludzi. Nigdy nie byłem przesadnie towarzyski. Nie stroniłem od ludzi, lecz też nie szukałem na siłę ich obecności. Dobrze czułem się, gdy byłem sam, gdy otaczała mnie cisza, gdy nikt do mnie nie mówił, a ja nie musiałem odpowiadać. Zawsze potrzebowałem o wiele więcej przestrzeni, niż mogłem jej dostać. Zawsze było mi jej za mało. Niekiedy dusiłem się, oblepiony szarą rzeczywistością, która w żadnym razie nie potrafiła mnie zrozumieć.
Książki są lekarstwem na to wszystko. Kiedyś ich nie było, ale na szczęście już są i dobrze mi z nimi. Większość to moi dobrzy znajomi. Z niektórymi łączy mnie przyjaźń. One rozmieją mnie, a ja ich. Uzupełniamy się...
Dają mi cisze, spokój, przestrzeń...., nie krzyczą, nie plują wściekością, nie zawodzą..., zawsze można na...

książek: 1245
ZARAZA | 2014-10-24
Przeczytana: październik 2014

"Rose Madder" posiada w sobie elementy grozy, fantastyki i powieści obyczajowej. Najlepiej wyszła autorowi ta strona obyczajowa, przedstawienie świata realnego. King świetnie wcielił się postać maltretowanej powieści, a także w sposób bardzo ciekawy ukazał psychikę jej brutalnego męża. Druga strona tej powieści, czyli ta fantastyczna, wydawała mi się momentami zbędna, szczególnie końcowe wątki. Niemniej powieść dobra, polecam.

książek: 2982
gwiazdka | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Przerażająca historia kobiety maltretowanej przez męża, która pod wpływem impulsu, po kilkunastu latach piekła, ucieka od swojego kata, a ten, silny macho, czyli tchórz znęcający się nad słabszymi, wyrusza w pościg za „swoją własnością”. Próba życia na wolności i uwolnienia się od poczucia winy, to część historii, bo potem King wraca na swoje ulubione podwórko i następuje tu opis krwawego pościgu męża- psychopaty, tym straszniejszego, że w pracy jest on policjantem.

„Rose Madder" to jedna z lepszych książek Kinga. Powieść jest zaliczana do horrorów, chociaż większość wydarzeń dzieje się w świecie realnym, ale właśnie dlatego są one bardziej przerażające niż te z udziałem kosmitów- bo i takie historie wyszły spod pióra mistrza grozy. Im prawdziwsze tym straszniejsze, bo mogą spotkać każdego z nas, w zasadzie każdą, ale psychopatę spotkać może także facet, więc pierwsza myśl nie była zła- każdego. Książka trzyma w napięciu, do tego stopnia, że chwilami musiałam ją odkładać, żeby...

zobacz kolejne z 6941 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd