Koszmary zasną ostatnie

Cykl: Marek Bener (tom 3)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,46 (121 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
15
8
30
7
29
6
16
5
6
4
7
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379769025
liczba stron
423
słowa kluczowe
Marek Bener, zaginiona żona
język
polski
dodała
Ruda

Mroźny luty 2017 roku. Podczas śnieżnej zawieruchy Marek Bener rozpoczyna poszukiwania ofiary mobbingu i chorującego na depresję Jana Stemperskiego. Mężczyzna zapewne targnął się na życie, dlatego dziennikarz zamierza szybko odnaleźć jego zwłoki i rozbroić własną, wciąż tykającą bombę problemów. Parę miesięcy wcześniej dostał zdjęcie, które zrujnowało go psychicznie, a teraz trzyma w rękach...

Mroźny luty 2017 roku. Podczas śnieżnej zawieruchy Marek Bener rozpoczyna poszukiwania ofiary mobbingu i chorującego na depresję Jana Stemperskiego. Mężczyzna zapewne targnął się na życie, dlatego dziennikarz zamierza szybko odnaleźć jego zwłoki i rozbroić własną, wciąż tykającą bombę problemów. Parę miesięcy wcześniej dostał zdjęcie, które zrujnowało go psychicznie, a teraz trzyma w rękach kolejne. Owładnięty strachem i sparaliżowany niemocą powinien stanąć do walki, której stawką będzie prawda o losie jego zaginionej żony. Ale Bener sam już nie wie, czy – w obliczu nowych faktów – woli poznać tę prawdę, czy śnić wciąż na nowo te same koszmary…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/koszmary-zasna-ostatnie/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/koszmary-zasna-ostatnie/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (366)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1450
basik | 2018-08-29

Wreszcie komisarz Marek Bener może spać spokojnie, bez lęków i nocnych koszmarów.
Bo wreszcie po 7-miu latach poszukiwań zna losy swojej zaginionej żony.Już wie....
Stało się to w zasadzie przez przypadek, gdy szukał zaginionego chorego na depresję mężczyznę, na prośbę jego żony. Jego powiązania z innym zaginionym pozwoliły połączyć obie sprawy i doprowadzić do ostatecznego rozwiązania.
A nie było łatwo. Bo im więcej Bener wiedział, tym więcej pojawiało się pytań. Zaczynał nawet podejrzewać przyjaciół, że mogą być zamieszani w sprawę zaginięcia jego żony, bo po raz kolejny dostał jej zdjęcie.
Początkowo akcja toczy się leniwie a potem tak przyspiesza, że trudno za nią nadążyć. Wiele wątków, wiele zdarzeń które pod koniec łączą się w logiczną całość i niestety wiadomo, że to już koniec, że nie będzie dalszego ciągu, bo wszystko zostało wyjaśnione.
Świetna powieść, świetny cały cykl i aż trudno uwierzyć, że to napisał jeszcze nie tak dawno debiutant. Autor potrafi zaciekawić...

książek: 390
Łukaszo | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Toruń zastygł w lodowej powłoce. Zima pokryła swoim mroźnym ramieniem całe miasto. Marek Bener stał na Bulwarze Filadelfijskim i przypatrywał się zmrożonej Wiśle. Czuł, że jego życie stanęło się w miejscu. Wszystko co go spotkało doprowadziło do tego właśnie miejsca. Był coraz bliżej rozwiązania zaginięcia swojej żony i ta myśl nie dawała mu spokoju. Po jakimś czasie ruszył w kierunku swojego auta. Teraz wszystko, cała przeszłość została nad rzeką. Pozostawił tu część siebie, a tym samym zyskał nadzieję na przyszłość. Jego koszmary miały wkrótce zasnąć na zawsze.

Trzy części o toruńskim dziennikarzu Marku Benerze zawsze już będę wspominał jak najlepiej. Robert Małecki stworzył jedną z najlepszych trylogii kryminalnych w naszym kraju. Jak dla mnie jest to mistrzostwo w swoim gatunku. Ostatni tom podsumowuje wszystko co dotychczas...

książek: 493
Karolina Hajdysz | 2018-05-09
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Czuję wieeeeelki żal (broń Boże żaden niedosyt!), że to już definitywny koniec Marka Benera. Żyłam wraz z nim jego życiem, odczuwałam wszystkie smutki, radości i załamania jakich doznawał podczas tej podróży. Ba! Chwilami potrafiłam nawet klepnąć go po plecach i mówić mu, żeby się podniósł i walczył dalej! Trzymałam mocno kciuki, wciąż mając nadzieję, że uda się odnaleźć z nim jego zaginioną i ukochaną Agatę. Przypatrywałam się jak przez wszystkie tomy postać Marka ewoluuje, ale z powodu wszystkich tragedii z faceta pełnego miłości, szczęścia i konsekwencji staje się wrakiem człowieka, który już dawno stracił wiarę i chęć dalszej egzystencji. Naprawdę polubiłam i zaprzyjaźniłam się z Benerem i wiem, że będzie mi go szalenie brakować. Zdecydowanie trafił na listę moich najulubieńszych, choć trudnych z charakteru książkowych bohaterów (wraz z Harrym Holem, Wiktorem Forstem i Hubertem Meyerem na czele).

Trzeci tom zdaje się być nieco mniej kryminalnym, a bardziej psychologicznym...

książek: 2160
emindflow | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2018

Jeśli to prawda, że mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, to szczerze współczuję Robertowi Małeckiemu, bo zamknięcie trylogii z Markiem Benerem zupełnie mu się nie udało.
Trzecia część pod każdym względem jest marnym cieniem pierwszych dwóch. Okazało się, że fajnie otworzyć kilka wątków, a mieć równie dobry pomysł na ich zamknięcie to dwie różne sprawy. Małecki takiego pomysłu nie miał i być może dlatego całej historii nie skończył już w pierwszym tomie, co byłoby pewnie najlepszym rozwiązaniem.
W każdym razie trzecia część to już tylko rozpaczliwa próba w miarę sensownego doprowadzenia fabuły do końca. Niestety, bezpowrotnie zginęły gdzieś jej wcześniejsze atuty. Zamiast płynnej akcji mamy bezładną szamotaninę Benera, snującego się bez sensu Brodzkiego, wszechmogącego i bezkarnego Szamana, absurdalne zabójstwa i ich naiwne wyjaśnienia. Bener jako dziennikarz i detektyw-amator już wcześniej wzbudzał moje wątpliwości, ale w tej części autor nie zadbał nawet o pozory realizmu...

książek: 506
MerLinka | 2018-08-17
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Kiedy tylko dowiedziałam się, że seria książek Roberta Małeckiego, a właściwie ich akcja toczy się w moim rodzinnym Toruniu od razu wiedziałam, że muszę je mieć i przeczytać. Kończąc pierwszą i drugą część nie mogłam doczekać się kolejnej. Fajnie jest móc znać miejsca, które są opisywane w książce i odtwarzać je według własnej wyobraźni. Każdy czytelnik, który rozpoczął przygodę z Markiem Benerem oczekiwał finalnie odpowiedzi - co się stało z jego żoną - Agatą Bener. Czy faktycznie możemy liczyć na odpowiedź na to pytanie? Moje emocje sięgały zenitu niczym przy oglądaniu poszczególnych odcinków Domu z papieru.
Koszmary zasną ostatnie, to ostatni tom serii, pozycja konkretnie zamykająca całość. Autor bez wątpienia zdobył moje serce tą książką i pozostanę mu wierna.
Wystarczająco skomplikowane już wcześniej sprawy Marka Benera, jak się okazuje zagmatwały się jeszcze bardziej. Dziennikarz, aby nie myśleć o swojej przeszłości i zaginionej żonie zajmuje się przypadkiem Jana...

książek: 1369
Sandra Jasona | 2018-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2018

Robert Małecki
„Najgorsze dopiero nadejdzie”
„Porzuć swój strach”
„Koszmary zasną ostatnie”
wydawnictwo: Czwarta Strona

Marek Bener, dziennikarz z Torunia, traci w niejasnych okolicznościach ciężarną żonę, nie pozostaje po niej nic prócz wspomnień i pustego samochodu.
Cała fabuła?, nie do końca, ale tak naprawdę wszystkie trzy tomy w swoim fundamencie mają wyjaśnić, co się z nią stało. Zmarła, została uprowadzona, czy sama opuściła Benera? Tytuły w pełni odzwierciedlają nastrój dziennikarza, wspomnienia dręczą, szarpią, rozpalają zmysły, a otaczająca rzeczywistość nie pozwala zapomnieć o Agacie, tym bardziej, że wszystko czego się nie dotknie Bener przypomina o tym wydarzeniu. Nie ma łatwego życia, czasami miałam wrażenie, że wszyscy i wszystko sprzysięgło się przeciwko Benerowi. Ja miałam szczęście, wszystkie trzy tomy miałam na półce od razu mogłam kontynuować czytanie ….
Trzecia część trylogii rozpoczyna się od śledztwa dotyczącego zaginięcia byłego urzędnika, obecnie...

książek: 2954
geokuba | 2018-05-22
Przeczytana: 22 maja 2018

Trzecia, ostatnia część trylogii z Markiem Benerem. Napięcie rośnie z książki na książkę, a w tej ostatniej części osiąga poziom niebotyczny. Robert Małecki robi z czytającym co chce. Urywa w kulminacyjnych momentach, sugeruje, naprowadza, a kiedy czytelnik już uśmiecha się pod nosem, że oto odgadł całą intrygę okazuje się, że zupełnie co innego z tekstu wynika, niż można było oczekiwać. No mistrz, po prostu. Wrzucony granat okazuje się atrapą, ale i tak już posraliśmy się ze strachu, jednak wybuch następuje, tylko że w innym ważnym miejscu, do którego już biegniemy zziajani w tych obsranych gaciach. Jasny gwint. Nie można się oderwać od czytania.
Oprócz tego bliżej przedstawiona osoba Benera.
Na Dzikiej Bandzie napisałem jak:
http://dzikabanda.pl/teksty/felietony/pijac-ksiazki-czytajac-piwa-s02e09/

książek: 612
Uleczkaa38 | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2018

Jesienią 2016 roku, poznaliśmy pierwszą odsłonę powieściowego cyklu kryminalnego Roberta Małeckiego, opowiadającego o wielce dramatycznych losach toruńskiego dziennikarza śledczego - Marka Benera. Poznaliśmy, zachwyciliśmy i zakochaliśmy się bez reszty w tej opowieści, łączącej w sobie tak sprawnie rasowy kryminał z mrocznym thrillerem w jedną, niezwykle intrygującą całość. Dziś oto mamy okazję poznać ostatnią część tej świetnej trylogii - powieść pt. "Koszmary zasną ostatnie", która zamyka wszelkie niedokończone sprawy, jak i też odpowiada na wszelkie nurtujące nas pytania o losy bohaterów tego cyklu...

Fabuła książka przenosi nas sobą raz jeszcze do urokliwego, tym razem zimowego Torunia, gdzie to wraz z Benerem i jego najbliższymi współpracownikami zagłębimy się meandra kolejnej skomplikowanej sprawy. Sprawy zaginięcia chorującego na depresję byłego urzędnika miejskiego - Jana Stemperskiego, który przed kilkoma dniami zaginął bez śladu. Wkrótce w toku śledztwa Benera okaże...

książek: 488
Aleksandra | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2018

Trzecia część serii o Marku Benerze, jak zawsze wysoki poziom. Główny bohater przez 7 lat próbował dowiedzieć się co stało się z jego ciężarną żoną. W całej serii przewijało się kilka postaci, które mogły mieć z tym coś wspólnego. Był wątek hazardu, wiele rodzinnych tajemnic, trochę polityki w tle. Bardzo przypadła mi do gustu cała seria. Główny bohater, może lekko rozchwiany emocjonalnie, ale ja go polubiłam. Ogromnym plusem tej serii jest jej zakończenie. Aż szkoda, że to już koniec.

książek: 230
SpadłoMizRegała | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane

Dziś nie będzie felietonistycznych wstępów. Dzisiaj przeklinam i rwę włosy z głowy. Leczę ślady po paznokciach i usta przygryzane przez kilka godzin. Próbuję opanować złość. Nie, nie złość – wściekłość. Próbuję też opanować drżenie rąk, które suną po klawiaturze w zupełnie przeciwne strony niż bym chciała. Dobrze, że przynajmniej ta łza z oka zniknęła…

Przed chwilą skończyłam czytać Koszmary zasną ostatnie Roberta Małeckiego. Dosłownie kilka minut temu zamknęłam książkę. Ta recenzja powstaje w przypływie tak ogromnych emocji, że musicie wybaczyć każdy błąd, bo nie zamierzam tego tekstu poprawiać w nieskończoność. Dziś przeczytałam, dziś napiszę i dziś to opublikuję.

Na ostatnią część trylogii o Marku Benerze czekałam z niecierpliwością od momentu, w którym przeczytałam Porzuć swój strach. Już wtedy Małecki pokazał, że związanie życia z pisaniem nie było tylko wymysłem, a po prostu dobrym wyborem – szczególnie dla czytelników. Chwaliłam wówczas postać Benera oraz cudownie...

zobacz kolejne z 356 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Skaza
    Skaza
    Robert Małecki
  • Zabójczy pocisk
    Zabójczy pocisk
    Łukasz Orbitowski, Olga Rudnicka, Jakub Małecki, Ryszard Ćwirlej, Tomasz Se...
  • Nikomu się nie śniło
    Nikomu się nie śniło
    Hanka V. Mody, K.B. Ambroziak, Magdalena Niziołek-Kierecka, Robert Małecki, J...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd