8,14 (96 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
19
8
32
7
17
6
5
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mudbound
data wydania
ISBN
9788375154979
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Bezimienna

Czasem trzeba zrobić coś złego, żeby postąpić słusznie Mistrzowska, niezwykle ważna opowieść z podzielonej rasowo Ameryki… To jest wielka proza. „The Guardian” Rok 1946. Henry McAllen przenosi się z żoną Laurą z Memphis na farmę w delcie Missisipi. Gdy on prowadzi plantację, ona walczy z przytłaczającą codziennością wychowywania córek w domu bez prądu i wody, pod okiem kłótliwego i...

Czasem trzeba zrobić coś złego, żeby postąpić słusznie
Mistrzowska, niezwykle ważna opowieść z podzielonej rasowo Ameryki… To jest wielka proza.
„The Guardian”

Rok 1946. Henry McAllen przenosi się z żoną Laurą z Memphis na farmę w delcie Missisipi. Gdy on prowadzi plantację, ona walczy z przytłaczającą codziennością wychowywania córek w domu bez prądu i wody, pod okiem kłótliwego i bezdusznego teścia, pośród wszechobecnego brudu i błota.

Kiedy McAllanowie borykają się z nawarstwiającymi się problemami, z europejskich frontów powracają Jamie, zawadiacki, ale emocjonalnie poobijany młodszy brat Henry’ego, i Ronsel, najstarszy syn Jacksonów, czarnoskórych dzierżawców farmy. Doświadczenie innego świata – bez podziału na czarnych i białych – pozwala im się zaprzyjaźnić. Ale rzeczywistość Południa brutalnie sprowadza ich na ziemię. Jamie i Ronsel zostają wystawieni na nieludzko ciężką próbę.

To, co się wydarzy, odciśnie piętno na obu rodzinach. Kto będzie bardziej winny: ci, którzy uczynili zło, czy ci, którzy do niego dopuścili?

"Błoto" to dramatyczna powieść o niemożliwej przyjaźni, sile uprzedzeń i ślepym gniewie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Bloto/8157

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Bloto/8157

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (428)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Hillary Jordan, akcję swojej debiutanckiej powieści osadziła w Delcie Missisipi w latach 40. XX wieku. Ta pachnąca bawełną i parującą wilgocią kraina, do dzisiaj uznawana jest za jeden z najbardziej rasistowskich stanów w USA. Tuż po wojnie, na jedną z farm przyjeżdża małżeństwo - Henry i Laura McAllan wraz z dwoma córkami i starzejącym się ojcem. Henry, przy pomocy rodziny Jacksonów, czarnoskórych dzierżawców, prowadzi plantację bawełny, podczas gdy Laura walczy z przytłaczającą codziennością wychowywania potomstwa w rozpadającym domu pozbawionym prądu, wody, kanalizacji i okien. Podział zadań nie jest jedyną kwestią, która dzieli małżeństwo. On w farmie widzi nadzieję na lepszą przyszłość i nieubłagany powrót do korzeni, z kolei ona dostrzega w niej tylko zniewolenie, brud i wszechobecne błoto. Kiedy McAllanowie zmagają się z nawarstwiającymi problemami, z wojennego frontu powracają do domu brat Henry’ego Jamie i najstarszy syn Jacksonów, Ronsel. Ich wspólne doświadczenia innego...

książek: 415
Katarzyna | 2018-08-10
Na półkach: Posiadane, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Bez względu na to, ile osób postawimy twarzą w twarz z sytuacją wymagającą wydania opinii, zareagowania, podjęcia decyzji, każdy będzie miał swoją prawdę. Wynikła gdzieś z głębi naszego wychowania, wpajanych latami wierzeń, nabytych doświadczeń i przekonań, będzie decydowała o momentach, które mogą nasze czyny uczynić szlachetnymi bądź wstrząsająco okrutnymi. Dla kogo będą dobre a dla kogo złe? Nie wiadomo, wszak każdy ma swoją prawdę, swoja rację.

Wszyscy bohaterowie, których stworzyła Hillary Jordan niosą ze sobą dany typ zachowania, upór w zmierzaniu ku temu, co ich zadowoli, będzie napawało dumą. Dobrze urodzone ale silna, stawiająca czoło każdej przeszkodzie Laura, przebiegnie od pogodzenia się ze staropanieństwem, przez wdzięczność zamiast miłości, przez poczucie beznadziei i brudu, przez braku akceptacji i zniesmaczenie aż do zawierzenia, pokochania w doli i niedoli, docenienie.
Jej mąż, Henry, miłujący ziemię ponad wszystko, stoickim spokojem zażegna niejedną awanturę,...

książek: 6794

1946.Henry i Laura Mcallen to bardzo szczęśliwe,udane małżeństwo wychowują dwie córeczki przeprowadzają się do Delty Menfmis na starę farmę żyją z dala od cywilizacji,bez prądu,bieżącej wody.
Ogromny,dobry entuzjazm mają córki tylko one się cieszą.
Są tu też uprzedzenia rasowe,rasizm,małżeństwo uprawia też bawełnę,mieszkają też ze swoim teściem zgryźliwym tetrykiem.
Historia prawdziwa,piękna proza napisana powieść bardzo ciekawie,styl pisarki wspaniały.
To cudna,wzruszająca książka bardzo mi się podobała.

książek: 410
wrotka | 2018-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2018

wrotkaczyta.blogspot.com

"Gdy myślę o farmie, widzę błoto. Żałoba za paznokciami męża, strupy zaschniętej ziemi oblepiające kolana i włosy dzieci. Błoto pochłaniające moje stopy niczym niemowlę łapczywie ssące pierś matki, znaczące śladami butów drewnianą podłogę domu. Było nie do pokonania. pokrywało wszystko. Moje sny miały błotnisty kolor"


"Błoto" to debiutancka powieść amerykańskiej autorki Hillary Jordan. Pomysł na napisanie książki zrodził się w głowie pisarki już bardzo dawno temu. Inspiracją były usłyszane historie opowiadane przez babkę, mamę i ciotkę, które tuż po wojnie przez rok mieszkały na prymitywnej farmie, w niepomalowanej chałupie, bez prądu, telefonu i bieżącej wody. Dla dwóch małych dziewczynek była to wielka przygoda. Inaczej jednak ten czas wspominała babka pisarki, dla której każdy kolejny dzień był walką o przetrwanie i walką z wszech otaczającym ich błotem.
Do takich właśnie warunków trafia w roku 1946 wraz z mężem Henrym, dwiema małymi córkami i...

książek: 750
WielkiBuk | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2018

„Błoto” to życie w Delcie, które wydaje się niekończącą walką o przetrwanie w krainie, która wysysa życiodajne soki z każdym kolejnym dniem. To opowieść o trudach życia na farmie, o obsesji na punkcie ziemi, o rasizmie, gdzie rasizm jest tak zintegrowany z codziennością, że każde odchylenie od normy wydaje się być rewolucją. Hillary Jordan poprzez głosy kolejnych bohaterów – zarówno białych jak i czarnoskórych – snuje tak naprawdę opowieść o rodzinach uwikłanych w stereotypy, w niekończący się ciąg przemocy i poświęceń, wiecznie taplających się w niezadowolenie, które nie przemija. Tutaj nie ma nadziei rozumianej jako katharsis, nie ma odkupienia – jest błoto. Lepkie błoto, które pojawia się po każdej ulewie, a którego nie da się pozbyć, tak jak nie da się pozbyć konsekwencji własnych wyborów.

To kolejna powieść o konsekwencji „grzechów naszych ojców”, poruszająca trudny dla Stanów Zjednoczonych temat rozliczeń z historią i rasizmem, tak dominujący we współczesnej literaturze.

książek: 832
Na półkach: Przeczytane

"Początek historii zależy chyba od tego, kto ją opowiada. Ale nawet jeśli różni ludzie zaczynają w różnych miejscach, opowieść i tak kończy się tym samym".

...a zło, niezależnie od tego w jakie szaty przybrane i w jakiej formie podane i tak pozostaje złem... Bo Błoto to książka o gniewie, złości, o złych decyzjach, złych ludziach i złych zasadach, które rodzą podziały na lepszych i gorszych.

"Wiele zła na tym świecie zdaje się słodkie jak miód".

Błoto to przejmująca powieść o segregacji rasowej, o dramatach wojennych i codziennym zmaganiu się z cierpieniem – bardziej duchowym, wewnętrznym, niż fizycznym.
Mimo ciężaru podejmowanego przez autorkę zagadnienia lekturę czyta się szybko i zaskakująco lekko. Scena z czekoladowym batonikiem nadal we mnie rezonuje i rani. Jak wielką ludzką porażką było zaistnienie obozów koncentracyjnych...

Podziały rasowe w latach 40-tych XX wieku w Ameryce obok wyzysku do złudzenia przypominającego niewolnictwo odgrywają w powieści kluczową rolę. Ale...

książek: 321
Ida_wrześniowa | 2018-05-13
Przeczytana: 08 maja 2018

Co ja mogę napisać? Zachwyt i zarazem smutek mnie ogarnia, gdy myślę o tej książce.
To historia pewnej miłości idącej w parze z wyrzeczeniem, cierpieniem i bólem przez życie. Taplającej się w błocie rasizmu i niezrozumienia przylepiającym się do ciała i do duszy. Samo życie. Rewelacyjna narracja pierwszoosobowa. Niesamowicie wyraziste postaci: Laura, która dawała to, co mogła, przyjmując to, co musiała; Jamie, który wprowadzał dobro i radość, co zostało obrócone przeciwko niemu; Ronsel, który miał śmiałość przeciwstawić się temu, co niegodne człowieka i rwać z życia jego owoce; Henry, który nad wszystko ukochał ziemię, że to co bliskie, na wyciągniecie ręki, zaczęło jak i ona, przez palce mu przeciekać; Florence- za jej siłę i moc zwaną potocznie dobrocią; Hapa-za jego decyzje i towarzyszenie. Oni wszyscy tworzą tę wzruszająco okrutną opowieść ukazując ją ze swej perspektywy. Jest jeszcze Papa. Na szczęście jemu nie dano prawa wypowiedzenia się, choć głos jego przez całą...

książek: 972
Maja | 2018-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2018

Rok 1946. Henry McAllen wraz z żoną Laurą, córkami i ojcem przenosi się z Memphis na farmę w delcie Missisipi. Tam miał być ich wymarzony dom. Jednak los niemiło ich zaskoczył. Kobieta musiała wychowywać dzieci w domu bez prądu i wody, użerając się z krytykującym ją na każdym kroku mężem. Na dodatek ich farma podczas deszczu zamienia się w błotniste bajoro, odcięte od cywilizacji. Z wojny wraca Jamie, młodszy brat Henry'ego. Jego totalne przeciwieństwo. Widać jednak, że mężczyzna ma jakiś problem. Wojna odcisnęła na nim ogromne piętno. Podobnie było z Ronselem, najstarszym synem Jacksonów, czarnoskórych dzierżawców farmy. Mężczyźni zaprzyjaźniają się ze sobą pomimo panującej w tamtych czasach segregacji rasowej. Czy uda im się utrzymać ich znajomość?

Ta powieść to literacki debiut Hillary Jordan. Przemyślany i do bólu szczery. Może i nie wszystko, według mnie, dobrze zagrało, ale uważam, że powieść zasługuje na uwagę. To próba rozliczenia się z grzechami przodków, którzy uważali,...

książek: 241
niepoczytalna com | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2018

Pieśń o zbrukanych sumieniach

Rzadko zdarzają się książki, które są tak dobre, że nie wiem, co o nich napisać. "Błoto" jest dobre. "Błoto" jest mocne. "Błoto" uwiera czytelnika przez całą lekturę. Temat rasizmu, wałkowany w literaturze setki razy, został potraktowany w najlepszy możliwy sposób: prawdziwie, wstrząsająco, bez patosu i wzniosłych przemów.

Uwielbiam sposób, w jaki autorka potraktowała swoich bohaterów, do bólu prawdziwych, pełnych uprzedzeń i słabości. Każdemu dała głos. Każdemu pozwoliła opowiedzieć swoją część. Dzięki temu zabiegowi otrzymujemy pełny obraz historii, którą autorka chciała nam przekazać – ludzkich zależności, powiązań, konsekwencji pozornie nieistotnych wyborów. Jestem zachwycona tym, jak umiejętnie Hillary Jordan zbrukała sumienie każdego z bohaterów: pychą, pijaństwem, rasizmem, cudzołóstwem, zaniedbaniem. W "Błocie" żaden z bohaterów nie pozostaje czysty, ale dzięki temu każdy z nich staje się ludzki i wiarygodny.

"Błoto" jest...

książek: 636
Dominika Rygiel | 2018-04-22
Na półkach: 52 / 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Błoto to debiutancka powieść Hillary Jordan, w której, patrząc przez pryzmat wielowymiarowości oraz głębokiego przesłania, jakie za sobą niesie, aż dziw bierze, że zalążek pomysłu na jej fabułę powstał w czasach, gdy jego autorka chodziła jeszcze do szkoły podstawowej. Entuzjastycznie przyjęta przez krytykę powieść doczekała się kilku literackich nagród (m.in. PEN/Bellwether Prize for Socially Engaged Fiction, ALA Alex Award czy NAIBA Book of the Year for Fiction) oraz ekranizacji, której podjęła się platforma Netflix. Obraz Mudbound w reżyserii Dee Rees odbił się szerokim echem w świecie filmu, zdobywając tym samym nie tylko uznanie publiczności, ale i cztery nominacje do Oscara.
Dwie rodziny, milion zgryzot

Gdy w 1939 roku Laura poznaje Henry’ego McAllana i wkrótce wychodzi za niego mąż, choć nie wygląda na najszczęśliwszą kobietę pod słońcem, w końcu zaczyna odczuwać swego rodzaju stabilizację. Wraz z ożenkiem z serca jej matki zdaje się spadać kamień wielkości głazu, a i ona...

zobacz kolejne z 418 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Co warto czytać wiosną?

„Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!” Co prawda nie widać jej za oknem, ale widać ją na stronach wydawnictw, które uzupełniają swoje zakładki z zapowiedziami na najbliższe miesiące. Sprawdźcie na co warto czekać, po co sięgnąć i którą książkę zabrać w plener, gdy wreszcie zrobi się na stałe ciepło i słonecznie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd