7,41 (34 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
6
7
9
6
8
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381291217
liczba stron
432
słowa kluczowe
polska fantastyka
język
polski
dodał
Wicherek

Gdy bogowie odwracają twarze, pieśń zwycięstwa i krzyk rozpaczy niosą się wśród bezkresu Martwej Ziemi. Arthorn, niegdyś przykładny oficer, po zdradzie ze strony królowej lojalność władzy ma w głębokim poważaniu. Najchętniej zaszyłby się w spokojnej Asnal Talath u boku ukochanej – tyle że właśnie trafił do niewoli. Valesca straciła pamięć. Przy sobie ma jedynie tobołek ze starym mieczem....

Gdy bogowie odwracają twarze, pieśń zwycięstwa i krzyk rozpaczy niosą się wśród bezkresu Martwej Ziemi.

Arthorn, niegdyś przykładny oficer, po zdradzie ze strony królowej lojalność władzy ma w głębokim poważaniu. Najchętniej zaszyłby się w spokojnej Asnal Talath u boku ukochanej – tyle że właśnie trafił do niewoli.

Valesca straciła pamięć. Przy sobie ma jedynie tobołek ze starym mieczem. Kiedy wspomnienia zaczynają wracać, pojmuje, że czeka ją zadanie wielkiej wagi. Lecz najpierw musi odnaleźć Arthorna. Korzysta w pomocy pewnego tajemniczego podróżnika i… czarnego kota podejrzanej proweniencji.

Do króla Aurissa dociera, że objął tron w fatalnym czasie. Jego Wondettel zamierza zająć tereny do niedawna opanowane przez Martwicę, lecz takie same prawa rości sobie Nife, potężny sojusz ze wschodu. Zbliża się wojna, jakiej nie pamiętano od stuleci. Żadna ze stron nie wie, że starzy bogowie mają własne plany.

 

źródło opisu: https://www.wsqn.pl/

źródło okładki: https://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (125)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1113
Izabela Pycio | 2018-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

"Orhekryst... Buxyrand i Gerfenist. Wspaniałe miecze, których lękało się wszystko, co karmiła magia."

Spodobała mi się podróż, w jaką zabiera czytelnika autor, do rozległych krain, bogatych krajobrazowo, z licznymi osadami, gdzie życie toczy się zgodnie z odwiecznymi regułami, a przy tym ulega wpływom potężnej magii. Mamy wrażenie jakbyśmy faktycznie wędrowali wspólnie z bohaterami, poprzez niedostępne góry, zdradliwe równiny, martwe ziemie i niebezpieczne wody. Każda z postaci ma frapującą misję wielkiej wagi, a wywiązanie się z nich wiąże się z wieloma ekscytującymi przygodami. W tej powieści nawet czarne charaktery potrafią przekonać osobowością i mentalnością. To walka dobra ze złem, nieprzesądzony wyrok zwycięstwa lub klęski, nieobce są także odcienie szarości i boskie moce.

Nie ukrywam, że jestem zachwycona narracją, lekkim i wciągającym sposobem pisania, mieszanką stylów dostosowaną do portretów bohaterów, dialogami podszytymi dobrym humorem. Już pierwszy ("Krew i...

książek: 1262
Sylwka | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 16 kwietnia 2018

Historia Arthorn’a i spółki w pierwszej odsłonie nieśmiało, ale jednak skradła moje serce. Jej kontynuacja zaś utwierdziła mnie tylko w tym, że chcę nadal odkrywać stworzony przez Jacka Łukawskiego świat. Więc gdy tylko pojawiła się informacja o zakończeniu trylogii, zaczęłam „nerwowo przebierać nóżkami”. ;) Aż w końcu Pieśń i krzyk znalazły się w moich rękach, a ja sama mogłam przekonać się, jak autor zakończył przygodę z bohaterami cyklu Kraina martwej zmieni.

Arthorn i Valesca.

Arthorn miast na stryczek trafia wprost ze swej celi na galerę, gdzie spotyka kilku starych druhów i rozpoczyna kolejną przygodę. Mimo swej trudnej sytuacji nie zapomina o Valesce i wciąż nie może wybaczyć sobie, iż pospieszył do Wondettel, zamiast zostać z dziewczyną.

Valesca tymczasem po tym, jak wypadła za burtę budzi się z „dziurą w głowie” i tobołkiem, w którym skrywa się stary, dziwny miecz. Gnana dziwnym przeczuciem kieruje się na zachód, gdzie po drodze zdobywa nowego, uroczego przyjaciela,...

książek: 843
Fantasy-Bestiarium | 2018-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Pieśń i krzyk” jest trzecim tomem z cyklu „Kraina martwej ziemi” autorstwa Jacka Łukawskiego. Podczas lektury przeniesiemy się do niebezpiecznego świata wzorowanego na średniowieczu, gdzie realność miesza się z bytami magicznymi. Autor czerpie bardzo mocno z klasyków gatunku, jednak dodaje również coś od siebie, sprawiając, że jego książki są jedyne w swoim rodzaju. Potężne smoki, prastara magia i złowieszcze demony to dopiero przedsmak lektury, który ma nam do zaoferowania niniejsza książka. Gdy bogowie odwracają twarze, pieśń zwycięstwa i krzyk rozpaczy niosą się wśród bezkresu Martwej Ziemi.

Arthorn, był kiedyś przykładnym oficerem, jednak po zdradzie ze strony królowej lojalność wobec władzy została u niego bardzo nadszarpnięta. W szczególności, że został zamknięty w niewoli. Gdy Valesca odzyskała pamięć, widziała, że czeka ją nie lada wyzwanie, uwolnienie Arthorna z dobrze strzeżonego więzienia. Dodatkowo krwawa wojna zbliża się wielkimi krokami, jakiej nie było od wieków....

książek: 747
Hrosskar | 2018-03-22
Przeczytana: 21 marca 2018

Nie będę ukrywał, że z niecierpliwością czekałem na finałowy tom trylogii Kraina Martwej Ziemi Jacka Łukawskiego. Pierwszy tom był bardzo udanym debiutem, zaś drugi tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że to nie był wcale przypadek. Teraz nadszedł czas, żeby poznać jak autor zakończył swoją historię.

Arthorn z niewoli trafia wprost na galerę, gdzie rozpoczyna się kolejna z jego przygód wraz z kilkoma starymi druhami. Cały czas żałuje, że powrócił do Wondettel, a nie został ze swoją ukochaną Valescą. Ta budzi się nieprzytomna, niczego nie pamięta i ma przy sobie jedynie tobołek ze starym mieczem. Gnana nieznaną siłą zmierza ku spotkaniu z ukochanym, a po drodze czyha na nią wiele niebezpieczeństw. Tymczasem do króla Aurissa dociera, że objął tron w bardzo kiepskim czasie - szykuje się wojna, jakiej nie pamiętano od stuleci. Zarówno Wondettel, jak Nife, potężny sojusz ze wschodu, roszczą sobie prawo do terenów niegdyś zajmowanych przez Martwicę. Żadna ze stron nie wie jaka prawda...

książek: 735
Cairenn | 2018-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

„Drogi Przyjacielu,
oto trzeci taki sam list, jaki do Ciebie posyłam. Jeśli więc któryś z poprzednich dotarł, to w tym nic nowego nie znajdziesz i nie musisz go czytać. Jeśli jednakże w drodze zaginęły, czytaj i poznaj moją historię”.

Los nie szczędzi Arthorna. Oskarżony o zdradę i zniesławiony przez królową Azure zostaje oddelegowany na dwuletnią służbę na galerze. Jakby tego było mało, kilku wysoko postawionych ludzi usiłuje zadbać o to, by były drużynnik już nigdy nie mieszał się w sprawy Wondettel. Arthorn czuje się oszukany, lecz nie zamierza dać za wygraną. Obmyśla plan, który pomógłby mu uciec z niewoli. Nie spodziewa się, że wkrótce spotka na swej drodze starego towarzysza, który zdoła mu pomóc.

„Ocuciło ją zimno. Krople deszczu rozbijały się o konary i gałęzie, błyszczały na krańcach igieł, siekły poszycie. Zimne strugi zmywały brud z jej policzka, wsiąkały we włosy i poszarpane ubranie. Rozpuszczały zaschniętą krew”.

Valesca budzi się na łagodnym zboczu, lecz niewiele...

książek: 488
Latające_książki | 2018-03-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Arthorn, był do tej pory moim ulubionym bohaterem, ale niestety się to zmieniło (ale o tym za chwilę). Tak więc Arthorn ze swojej celi trafia wprost na galerę wraz z innymi więźniami. Zaczyna się jego podróż w której odnajduje kilku starych druhów i odkrywa, że Wondettel nie do końca jest krajem o który walczył. Jego myśli wciąż biegną na wschód do ukrytej doliny i jego ukochanej Valeski. Tymczasem Nife ostrzy sobie zęby na tereny dotychczas zajmowane przez Martwicę.

Tymczasem Valesca zmierza na zachód przez płaskostworze w towarzystwie mojego nowego ulubionego bohatera – Węgielka. Węgielek to czarny kot, którego po drodze znalazła i uwielbiam go. Z nim jest ciekawa historia, ale musicie to przeczytać sami.

W tej finałowej części jest trochę niebezpieczniej i brutalniej niż w poprzednich. Znaczna część historii to po prostu polityka oraz podróże z wojskiem. Odbyło się to trochę kosztem tych wszystkich słowiańskich zwyczajów i demonów nad którymi piałam z zachwytu, ale rozumiem,...

książek: 818
KittyAilla | 2018-03-16
Przeczytana: 16 marca 2018

Z tomu na tom coraz bardziej wpadam w uniwersum Krainy Martwej Ziemi i nie wiem czy uda mi się przeżyć zakończenie tej historii. Na szczęście to jeszcze nie koniec, uff!

Przygoda, wojna i wielka miłość (razy dwa, aby było ciekawiej). Brzmi zapewne strasznie schematycznie, ale pan Jacek opowiedział tę historię w sposób niezwykle oryginalny i wciągający. W tym tomie śledzimy równolegle losy Arthorna, Valeski oraz Batisty z Gwydonem. Momentami patrzymy także oczami Azure, Aurissa czy Mathonwy. Przedstawienie jednej historii z wielu punktów widzenia w tym wypadku to pomysł genialny. Śledzimy losy kochanków - tych rozdzielonych oraz tych, którym dane jest przemierzać świat wspólnie Odkrywamy sekrety, z których istnienia nie zdają sobie sprawy inni bohaterowie i zastanawiamy się, jak to wpłynie na ich decyzje. Samo zakończenie niesamowicie kontrastuje z resztą powieści - wydaje się spokojne, delikatne. Odnoszę jednak wrażenie, że to cisza przed burzą kolejnego tomu. Dodatkowym atutem...

książek: 436

Łukawski jest jak na razie moim ulubionym pisarzem z Polski. Świetne zwieńczenie trylogii "Krainy martwe ziemi". Mam nadzieję, że kiedyś Jacek powróci do tego barwnego uniwersum

książek: 43
Genea | 2018-05-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2018

Trzeci tom opowieści z Krainy Martwej Ziemi to piękne zwieńczenie historii, aczkolwiek zakończenie nie zamyka jej definitywnie, lecz zostawia małą furtkę dla potencjalnej kontynuacji. I dobrze - w życiu też nic nie urywa się i nie kończy definitywnie - nawet, gdy ktoś umiera, to życie toczy się dalej.

Jak i poprzednie tomy i ten czytał się praktycznie sam - nie mogłam przestać czytać. Pięknie zostały tu poplecione i rozplecione wątki. Szalenie spodobał mi się Węgielek i to, że nie zostawił Valeski.

Jak dla mnie świetna historia, fantastyczni bohaterowie - ludzcy i prawdziwi. I ich charaktery - zwłaszcza Arthorna - widać dobrze dopiero na przestrzeni całych trzech tomów. Zachodzące zmiany i motywy ich działania.

Trochę się wcześniej bałam napotkanych tu i ówdzie opinii, że Autor odchodzi od pojedynczego bohatera na rzecz bohatera-krainy, ale w jednym miałam rację - nie czytać, a jeśli już mi oko poleciało, to nie wierzyć w żadne recenzje i streszczenia. Fakt, Jacek Łukawski...

książek: 918
Marcin | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2018

W końcu długo wyczekiwany finał. Arthorn w ramach "podziękowania" trafia na galery gdzie według zamysłu królowej ma dokonać żywota.
Tymczasem Valesca próbuje odnaleźć Arthorna i oddać mu magiczny miecz.
Akcja w tej części jest dynamiczna i co chwilę zmieniamy punkt widzenia przeskakując od jednego bohatera (lub antybohatera) do drugiego, niestety Ci którzy czekali na epicką ostatnią bitwę srogo się zawiodą, potyczek będzie kilka ale o ogromnej potyczce możecie zapomnieć.
Smutny jest też koniec tej serii pozostawiający niedosyt i możliwość do licznych spekulacji co było dalej, bo tak naprawdę niewiele z niego wynika (tak tak ginie masa postaci które przewijały się przy głównych bohaterach ale oni sami odchodzą). Trzeba liczyć na to , że autor może rozwinie to o jakieś nowe książki w tym świecie bo pozostała tam masa rzeczy do opowiedzenia.

zobacz kolejne z 115 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd