Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Esther

Wydawnictwo: Tytuł
6,78 (218 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
25
8
25
7
81
6
40
5
23
4
2
3
10
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-911617-2-2
liczba stron
346
język
polski
dodała
jusola

Esther to tajemnicza kobieta, która wprowadza zamęt w życie zacnej i zamożnej warszawskiej rodziny, naznacza każdego, kto się z nią spotka, choćby przelotnie...

 

Brak materiałów.
książek: 631
Tamanna | 2015-07-27
Przeczytana: 10 lipca 2015

Chwina znam tylko z "Hanemanna". Tu wzbudził we mnie podobny podziw pietyzmem tworzonych obrazów Warszawy z przełomu XIX i XX wieku.Opowieść przedstawiająca losy ludzi związanych z panną Esther Simmel rozgrywa się na przestrzeni czasu od początku stulecia do pierwszych lat powojennych, a miejscem akcji jest przede wszystkim Warszawa, ale mowa też o Wiedniu, Zurychu, Bazylei, Petersburgu, ale i Gdańsku. Wszystkie te miejsca przedstawiono w trakcie zmian także tych tak dramatycznych jak rewolucja październikowa, powstanie warszawskie, czy germanizacja i faszyzacja Wolnego Miasta Gdańsk. W tle losów bohaterów pojawiają się postacie prawdziwe: Nietzsche, Papusza i Witkacy.
Na początku podziwiając sugestywność odtwarzanych światów nie byłam pewna, czy chcę czytać dalej. Czułam się jak przy oglądaniu albumu ze starymi zdjęciami obcych mi osób. Przecież to minęło, przecież to nie moje. Z czasem jednak bohaterowie przestali być mi obcy i wciągnęła mnie ta historia młodzieńczej fascynacji dwóch braci piękną Esther Simmel, której zdjęcie przyczyni się w bolszewickiej Rosji do czyjejś klęski, a w okupowanej przez Niemców Polsce ocali czyjeś życie.
W książce

- motyw choroby i szukania zeń ocalenia choćby u osób przypominających Rasputina

- motyw Cyganów

- i motyw szantażu, przy czym szantażystę Stefan Chwin przedstawia w duchu Dostojewskiego.

Opowieść zamkniętą klamrą współczesności ilustrują czarno-białe zdjęcia Warszawy i Gdańska sprzed stu lat. Dopełniają one bardzo wiarygodne obrazy przemijania. Ktoś tu odjeżdża, ktoś umiera. Po kimś pokój zostaje wysprzątany aż po anonimowość, czyjś dom mebel po meblu ginie opuszczany pod białymi pokrowcami.
Ciekawe.

CYTATY:

"Przecież nic nas nie potrafi nasycić. To może być dowód, że istnieje inny świat. Bo dusza zawsze rwie się tam, gdzie nas nie ma. Ten świat jej nie smakuje."

"Lecz w jakiej chwili życie przełamuje się w nas i to, co dotąd radowało przestaje cieszyć?"

proroctwo na temat przyszłości:
"Każdy będzie wierzył w to, co będzie chciał wierzyć, bo nikt nie będzie naprawdę wierzył w cokolwiek. A wierz sobie, powiedzą ci, człowieku, w co chcesz! Chcesz w Buddę? Proszę bardzo. W Jezusa? Jeszcze lepiej. W Allaha? Ależ oczywiście, wierz sobie w Allaha! A co z Prawdą? - zapytasz. Prawda? Państwo stanie na straży wielości wiar nie dopuszczając, by ktokolwiek żarliwie spierał się o to, która z wiar prawdziwa... Prawdziwym Bogiem będzie społeczna harmonia wiary w wielu bogów. Samo słowo Prawda stanie się nieprzyzwoite...Zobaczysz, prawdziwą cnota przyszłości będzie obojętność w sferze Prawdy."

"Jak Tertulian uwierzył, że Chrystus był ułomny i miał szpetną twarz, w czym świętość Boża najpełniej się objawiła."


u karmelitów "Miser res sacra... Ubogi rzecz święta."

"Czyż dziesięcioro przykazań nie jest obcesowe? Bo jakże to tak: Najwyższy na "ty" do ciebie od razu! Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną...Czcij ojca swego...Nie zabijaj...nie kradnij... Nie cudzołóż...To dusze szlachetna, co wolność uważa za swój święty obowiązek, zrazić może. Delikatności większej tu potrzeba, bośmy już nie tacy jak dawniej, odkąd Bastylię zburzono! Nowe czasy! A gdyby Pan nasz zechciał się do nas dajmy na to tak:
Primo: Uprzejmie uprasza się Szanownych Państwa o nie posiadanie bogów cudzych przede mną... Quinto: Uprzejmie proszę, byście Państwo zechcieli nie mordować bliźniego swego."

"O, to palenie rzeczy po najbliższych. To przebieranie, co zostawić, co wrzucić w ogień. To łowienie ciepłego zapachu w zimnych już kieszeniach.... Te płaszcze, których nikt już nie włoży. Te starzejące się w oka mgnieniu krawaty i kokardy. Te okulary pasujące tylko do tamtych oczu. Te niczyje grzebienie, na których lśni skręcony włos 2 z przysypanej piaskiem głowy."


TROCHĘ INDII, a więc o Romach:

- Pogląd czyjś o Cyganach:

"Bezbożność - wiadomo- szerzy się wśród ludzi bez domu własnego i stałego zajęcia. Dom rzecz święta, duszę człowieka buduje."

- o traktowaniu Cyganów:
"Izabela Kastylijska, królowa katolickiej Hiszpanii kazała ich bić batem, zakuwać w kajdany i obcinać uszy. Anglicy wieszali nawet cygańskie dzieci. W krajach niemieckich chłosta, rozdzieranie nozdrzy i warg, wypalanie piętna na twarzy... A hrabiowie znad Renu polowania sobie urządzali na cygańskie tabory... Arcykatolicka Maria Teresa, sławna cesarzowa Austrii, kazała Cyganom dzieciom odbierać i dawać je na wychowanie chłopom... I jak tu po czymś "takim mogą nie mieć się za ludzi wyższych lepszych od wszystkich. Kto zgnieciony, pogardą odpłaca ...To piękny lud, choć dziwny trochę i może przeminie w jak wszystko".

Kopia z mojej opinii z blogu Zahry valley-of-dance i mojej strony nietylkoindie.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarne skrzydła

Ku mojemu zdziwieniu jest to ten typ książki, w której nie polubiłam żadnej z postaci. Czytając ją bardziej skupiałam się na myśli, żeby czytać ją szy...

zgłoś błąd zgłoś błąd