Sztuka śmierci

Tłumaczenie: Aleksandra Stronka
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 30)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,02 (61 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
12
6
15
5
11
4
9
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Смерть как искусство
data wydania
ISBN
9788379768493
liczba stron
608
słowa kluczowe
literatura rosyjska
język
polski
dodała
Ag2S

CARYCA ROSYJSKIEGO KRYMINAŁU W SZCZYTOWEJ FORMIE! W teatrze „Nowa Moskwa” dochodzi do tajemniczego przestępstwa – napadu na L.A. Bogomolova, reżysera i dyrektora teatru. Śledztwo prowadzą Anastazja Kamieńska i jej młody kolega z Pietrowki, detektyw Anton Staszis. Rozpoczęte dochodzenie kieruje ich do zaskakujących rezultatów. Pojawia się wielu podejrzanych, wszyscy kłamią, ale każdy z innego...

CARYCA ROSYJSKIEGO KRYMINAŁU W SZCZYTOWEJ FORMIE!

W teatrze „Nowa Moskwa” dochodzi do tajemniczego przestępstwa – napadu na L.A. Bogomolova, reżysera i dyrektora teatru. Śledztwo prowadzą Anastazja Kamieńska i jej młody kolega z Pietrowki, detektyw Anton Staszis. Rozpoczęte dochodzenie kieruje ich do zaskakujących rezultatów. Pojawia się wielu podejrzanych, wszyscy kłamią, ale każdy z innego powodu: rodzicielska miłość, ślepa zazdrość, podły szantaż i pragnienie sukcesu, za który zapłacono zbyt wysoką cenę.

Mogłoby się wydawać, że wszystko kręci się wokół teatru, ale jedno małe, z pozoru nieistotne wydarzenie zakorzenione w przeszłości, zbiera śmiertelny plon.

Nadszedł czas, aby przywrócić sprawiedliwość…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/sztuka-smierci/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/sztuka-smierci/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2261
zacofany-w-lekturze | 2019-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2019

http://zacofany-w-lekturze.pl/2019/04/sledztwo-zlecone-firmie-zewnetrznej-aleksandra-marinina-sztuka-smierci.html

książek: 198
alokazja | 2019-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 kwietnia 2019

Czytało mi się tę książkę dobrze, ale powód całego zamieszania wydał mi się mocno nieprzekonujący. Jakoś trudno mi uwierzyć, że można się posunąć do aż takich działań z takiego powodu. Nawet fakt, że aktorzy są ludźmi być może bardziej emocjonalnymi niż reszta mnie nie przekonuje.

Chociaż właściwie nie - przepraszam - po informacji o spaleniu książek zmieniłam zdanie.

książek: 95
MissK | 2019-03-26
Na półkach: Przeczytane

Po niezbyt pochlebnych opiniach na temat tej książki trochę się obawiałam, że i w tej jest kontynuowany pesymistyczny styl. Ku mojemu zaskoczeniu było lepiej! Główna bohaterka jakoś bardziej pogodzona z nowym stanem (czytaj: emeryturą) i sprawniej prowadzi śledztwo.
Motyw Kruka, Kamienia i Kota nie przeszkadzał mi, a nawet znalazłam przyjemność w czytaniu o nich.

książek: 2248
Edyta Zawiła | 2019-01-17
Przeczytana: 11 stycznia 2019

"Po prostu nie wie pan, co to jest teatr.
Są na świecie skomplikowane mechanizmy,
ale żaden z nich nie może się równać z teatrem".
Michaił Bułhakow, Powieść teatralna.

"...Teatr się budził. Spał głęboko przez całą noc, nawet kroki ochroniarza i dyżurnego pracownika ochrony przeciwpożarowej nie zakłóciły mu spokoju, dawno się do nich przyzwyczaił i przestał je słyszeć. Wieczorem wystawiono błyskotliwą komedię, publiczność pokładała się ze śmiechu, więc Teatr był w doskonałym humorze. Lubił komedie, zwłaszcza groteski. Jeszcze jedną zaletą wczorajszego przedstawienia były niewymyślne dekoracje, które sprzątnięto już godzinę po tym, jak opadła kurtyna. Scena była pusta, a dekoracje starannie złożono we wnęce, więc przez całą noc Teatr oddychał swobodnie, pełną piersią. Czasami się zdarza, że dekoracje pozostają aż do rana i cała scena jest zawalona. W takie noce Teatr czuje się tak, jakby mu brakowało powietrza, jakby coś uciskało piersi i głowę.
Właściwie...

książek: 406
Mania9 | 2018-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 20 listopada 2018

Nie wiem czy Marinina się starzeje, czy ja, ale zdecydowanie nie przysłużyła mi się paroletnia przerwa w wydaniach kolejnych tomów. Kiedyś nie mogłam się doczekać kolejnych części - teraz kolejne części są coraz większym rozczarowaniem. Rozwlekłe, przeciągane, idiotyczne wstawki narracyjne... książkę możnaby spokojnie odchudzić o 1/3 bez żadnej straty.

Rozumiem, inny kraj, inna kultura - ale na boga - czemu wszystkie postacie są tak toporne, z metra cięte? to samo słownictwo, styl wypowiedzi - niezależnie czy mówi profesor, obyty biznesmen czy sprzątaczka, motywy działań itp. - żenująco naciągane. Brakuje choć minimum finezji, całość na poziomie gimnazjalnej rozprawki.
Większość postaci sprawia wrażenie lekko niedorozwiniętych umysłowo, łopatologiczne wywody każdego po kolei drażnią na każdym kroku. Męczące.

książek: 175
Paula | 2018-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2018

To trzecia książka tej autorki, którą mam już za sobą.
I bardzo się cieszę, bo myślałam, że nie przebrnę przez to tomisko. Marinina lubi rozwlekać akcję, przesiewać przez sito kolejne wątki, według mnie czasami zbędne. Dodatkowo wprowadziła narację w postaci zwierząt, chyba po to, aby zwiększyć ilość stron.
Koniec jak zazwyczaj w kryminałach zaskakujący.

książek: 1112
Czytaczka | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane

Jeszcze się tak nie umęczyłam kryminałem Marininy. Wszystkie pochłonęłam z zadyszką i błogim czytelniczym zadowoleniem, ale tutaj miłam pod górę. Może nie pojęłam roli Kota, Kruka, Kamienia i Węża? Zupełnie bajkowo się zrobiło i to raczej nie bajka dla mnie.

książek: 2128
emindflow | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2018

Niestety, w mojej ocenie to jedna z najmniej udanych powieści Aleksandry Marininy.
Zawiodła przede wszystkim fabuła, tym razem umieszczona w środowisku teatralnym, a już szczególnie denerwujące były obszerne wstawki, w których autorka „ożywiała” postaci z właśnie wystawianej sztuki. Ten zabieg uważam za wybitnie nieudany i mam wrażenie, że jedynym jego uzasadnieniem była chęć (konieczność?) powiększenia objętości książki.
Wątek kryminalny też jakoś specjalnie mnie nie porwał - mocno naciągany i w banalny sposób wyjaśniony. Właściwie ze starej , dobrej Marininy pozostał jedynie specyficzny język i zupełnie niepodrabialny sposób prowadzenia narracji.
Dawno się tak nie wymęczyłem przy jej powieści i chociaż niezmiennie pozostaje jedną z moich ulubionych autorek, to akurat tej powieści nikomu nie polecam.

książek: 23
Gosia | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane

Podobała mi się. Trochę gubiłam się w zeznaniach bohateròw, ale książkę oceniam pozytywnie. Lubię, gdy akcja dzieje się w klimatach teatru. Wątek ze zwierzętami też jak najbardziej ok. Coś innego!

książek: 260
marek52k | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2018

Autorka ostro obeszła się ze środowiskiem teatralnym Moskwy. Chcąc załagodzić lekko trącone ego gwiazd teatru posłużyła się równoległą, jakże pouczającą opowieścią, nawiązując do bajek Kryłowa. Prześmiewczy charakter opowieści w towarzystwie bajki może się podobać lub nie, ale Anastazja Kamieńska robi swoje i niech tak zostanie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd