Wyzwanie czytelnicze LC

Kroniki beskidzkie i światowe

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,13 (69 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
13
7
25
6
9
5
4
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380496705
liczba stron
336
słowa kluczowe
literautura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Wybór felietonów z „Tygodnika Powszechnego”.

Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju?

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kroniki-beskidzkie-i-swiatowe

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kroniki-beskidzkie-i-swiatowe

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 895
Meehoow | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2018

Olaboga! Jaki ten pan Stasiuk się zrobił zgorzkniały. Wszystko mu przeszkadza. A to plakat wyborczy. A to radio z Torunia. A to nastawienie rodaków do Nocnych Wilków. I to ciągłe powtarzanie - muszę oddać felieton, o czym napiszę? Wiadomo - o polityce. Wdzięczny i niewyczerpalny temat, gdy wena się kończy. A żeby było oryginalnie, to w gęby owiec włożę własne refleksje. I będzie jeszcze wyglądało, że nawet zwierzęta mają dosyć...

Kiedyś, z czystą przyjemnością, wczytywałem się w Stasiukowe opisy podróży, niezwykle zmysłowo malowane obrazy z odwiedzanych miejsc, przemyślenia związane z przemijaniem. Taką "Duklę" uważam za prawie doskonałą. "Zimę" niemalże odczułem na własnej skórze. Po "Grochowie" długo nie mogłem się otrząsnąć... Czymże, w ich świetle, jawią się "Kroniki beskidzkie i światowe"? Dla mnie, w przeważającej części, li tylko masową papką.

A na koniec - cenna wskazówka dla potencjalnych organizatorów spotkań z panem S. na prowincji: "Mówię, że miasto mi się...

książek: 8
Zbigniew Górniak | 2018-05-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2018

Uwielbiam Stasiuka od dnia, kiedy przeczytałem "Jak zostałem pisarzem...". Mam wszystko, co napisał, czytam jego wywiady prasowe i ubolewam, że ich udziela, zwłaszcza Wodeckiej z GW. W prozie jest mistrzem, cudowny język, ogląd świata, trafienie w punkt, empatia i sympatia do życia. Afirmacja Wschodu i prowincji. Pustki, bezludzia, prostoty. Napisze jak rozpala piec, jak robi sobie kawę, jak gada z Ruskim na granicy i człowiek jadłby łyżką jego prozę. Uwielbiam takie pisanie. Lecz gdy ma przed sobą dziennikarza, robi wszystko, aby stać się celebrytą głównego nurtu, który wymierzy kilka łatwych i fałszywych kopniaków tzw. polskiej rzeczywistości. Owszem, ona, ta nasza Polska, zasługuje na klapsy, ale nie z tej ręki i nie na ten akurat półdupek. Ze swoją pozycją w polskiej literaturze mógłby sobie podarować te pozy. Nie musi się popisywać i ścigać z pajacami z zaKODowanymi mózgami. W książce, którą gorąco polecam, ma kilka znakomitych kawałków. Jeden z lepszych to ten, w którym...

książek: 275
Buchling | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2018

Książka drogi, jak zwykle. Przepiękna.
Omówienie obecnej sytuacji kraju z samym sobą i reprezentantami innego gatunku.
Odrobina humoru, odrobina powagi i jak zwykle w stu procentach trafnie.
Mogę czytać wszystko, co Pan Stasiuk napisze. Może to być nawet przepis na jajecznicę.

Bardzo polecam!

książek: 161
Dejw | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2018

Stasiuk jak zwykle w formie. Tym razem jednak w wydaniu bardziej publicystycznym niż artystycznym. Potrafi jednak ze swoich publikacji w "Tygodniku Powszechnym" robić zarówno quasi-reportaże jak i prozę poetycką w jego felietonach nie ma bowiem nadmiaru polityczno-społecznej bieżączki (choć jest i jej nieco), a jest za to wiele podróżnych wspomnień czy refleksji o naturze, literaturze i świecie. Cieszy sam pomysł stworzenia wydawnictwa, które w jednym miejscu zbiera wszystkie felietony, bowiem jak dotąd pozostawały rozproszone po różnych zbiorach, a niektóre opublikowane jedynie w czasopiśmie. Doszukać się można tutaj nieco wtórnych "stasiukizmów" - stylistycznie dla Stasiuka charakterystycznych publikacji na jedno kopyto; to czasem nudzi, jednak w finalnym rozrachunku nie rzutuje na odbiór zbioru, bowiem większość felietonów to świetne odrębne, zamknięte, krótkie teksty, które pozostają bardzo wygodną i przyjemną formą obcowania z jego twórczością - widoczne jest, że Stasiuk w...

książek: 622
Pietia | 2018-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2018

Wybornie smakuje Stasiuk w tych krótkich, felietonowych formach! Idealny przy pierwszej i upragnionej, porannej filiżance kawy. By się nieco zamyślić, rozgrzać wrażliwość, zanim wybiegnie się z boksu startowego na bieżnię kolejnego dnia. Tak go smakowałem, zwykle rano, kiedy- jak zwykle- jego zgrabne zdania łechtały umysł, a smolisty i aromatyczny napój kubki smakowe. Bo to jest proza do smakowania, nie do zachłannego napychania się, w jednym czy dwóch podejściach. Wchłaniając pospiesznie, można dużo stracić z tych podróżnych zapisków. Niezależnie od tego, czy Autor oddala się tylko kilkadziesiąt kilometrów od swojego Wołowca, czy też przemierza pustkowia Kazachstanu lub Mongolii, zawsze jest to podróż w głąb siebie. Wyjeżdża, by sycić własnego demona nostalgii. Wyjeżdża, by pojąć cokolwiek ze świata. Wyjeżdża w końcu, by z dystansu przyjrzeć się miejscu narodzin i życia, tak naprawdę go nie opuszczając, bo "na dnie źrenicy pulsuje przecież ten pierwszy, pierwotny obraz,...

książek: 115
Łopal | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane

Wśród tych wszystkich felietonów jest wiele takich o niczym, co mi się nie podoba. Kilka perełek (np felieton o znalezionym psie) powoduje, ze warto przeczytać całość. Dla wyznawców Stasiuka rzecz prawie że obowiązkowa, dla reszty już jednak niekoniecznie.

książek: 907
czytankianki | 2019-01-03
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2018

Stasiuk nie zaskakuje. Od jakiegoś czasu można z góry założyć, że w nowej książce znów pojawią się kawałki o pięknych krajobrazach i niepięknej architekturze, o podróżach po okolicy i za wschodnią granicę, może jeszcze coś o polityce i owcach. W Kronikach beskidzkich i światowych to wszystko jest, niespodzianek zresztą być nie mogło m.in. ze względu na gatunek literacki (tom zawiera felietony drukowane w latach 2013-2017 w Tygodniku Powszechnym).

Autorowi trzeba oddać sprawiedliwość – nawet gdy po raz kolejny pisze o poranku na wsi, przemijaniu albo nowoczesnych technologiach, potrafi pisać po prostu pięknie. Kiedy przebąkuje o braku pomysłu na tekst i daje się wyraźnie odczuć, że nie jest to jedynie kokieteria, nadal pisze zajmująco. A jeśli czytać ten zbiór w małych dawkach, wrażeń będzie sporo. Na przykład tekst o mężczyźnie jeżdżącym ze starą, schorowaną matką do Ikei, żeby się ogrzać w kolorowym wnętrzu, mocno porusza, historia o psie znalezionym w lesie tchnie optymizmem, z...

książek: 262
grafzero | 2018-07-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

No to się wkopałem. W poprzedniej recenzji wśród książek podróżniczych lekką ręką napisałem o moim afekcie do twórczości Andrzeja Stasiuka. Chwilę potem sięgnąłem po “Kroniki beskidzkie i światowe” i to co tak bardzo u tego autora ceniłem przytłoczyło mnie i przygniotło. Ale po kolei... Książka to wybór felietonów z “Tygodnika Powszechnego” czyli w zasadzie powtórka tego co zaserwował nam autor w “Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”. Już wtedy sarkałem, że to odgrzewane kotlety i trochę za dużo Stasiuka w Stasiuku. A teraz dostałem to samo tylko w jeszcze większej dawce.

Mamy więc Stasiuka cierpiącego i cieszącego się. Stasiuka rozmawiającego z ludźmi i owcami. Stasiuka w podróży i Stasiuka w domu. Stasiuk piszącego o kulturzu i o podróżach. Stasiuka chrześcijanina i Stasiuka heretyka. Stasiuka politykującego i Stasiuka patrzącego na naturę. Stasiuka patriotę i Stasiuka ojkofoba. Wszędzie ten Stasiuk - wyziera z każdej strony, z każdego akapitu. Może raz w tygodniu na łamach...

książek: 737
Ewa | 2018-06-17
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka mbp
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Zbiór felietonów Andrzeja Stasiuka, które ukazują się cyklicznie w Tygodniku Powszechnym. Każdy z nich stanowi perełkę, jednak w takim natłoku trochę gubi się ich wydźwięk. Są więc dwa wyjścia: albo należy ściśle dozować sobie dawkę czytania, albo przygotować sobie mnóstwo zakładek żeby w każdej chwili móc wrócić do myśli, która umknęła.

książek: 213
Hubert | 2018-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2018

Czytam i swędzą mnie stopy bo czuję, że puszczam korzenie w tę ziemię. Oczy też mnie swędzą czasami. Nie wiem dlaczego. Pewnie czcionka drobna.... Ale gdy już przeczytam to trawa jest zieleńsza, deszcz cieplejszy, asfalt gładszy, ehhh

zobacz kolejne z 195 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd