7,24 (41 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
9
7
15
6
3
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380496705
słowa kluczowe
literautura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Wybór felietonów z „Tygodnika Powszechnego”.

Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju?

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kroniki-beskidzkie-i-swiatowe

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kroniki-beskidzkie-i-swiatowe

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 862
Meehoow | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2018

Olaboga! Jaki ten pan Stasiuk się zrobił zgorzkniały. Wszystko mu przeszkadza. A to plakat wyborczy. A to radio z Torunia. A to nastawienie rodaków do Nocnych Wilków. I to ciągłe powtarzanie - muszę oddać felieton, o czym napiszę? Wiadomo - o polityce. Wdzięczny i niewyczerpalny temat, gdy wena się kończy. A żeby było oryginalnie, to w gęby owiec włożę własne refleksje. I będzie jeszcze wyglądało, że nawet zwierzęta mają dosyć...

Kiedyś, z czystą przyjemnością, wczytywałem się w Stasiukowe opisy podróży, niezwykle zmysłowo malowane obrazy z odwiedzanych miejsc, przemyślenia związane z przemijaniem. Taką "Duklę" uważam za prawie doskonałą. "Zimę" niemalże odczułem na własnej skórze. Po "Grochowie" długo nie mogłem się otrząsnąć... Czymże, w ich świetle, jawią się "Kroniki beskidzkie i światowe"? Dla mnie, w przeważającej części, li tylko masową papką.

A na koniec - cenna wskazówka dla potencjalnych organizatorów spotkań z panem S. na prowincji: "Mówię, że miasto mi się...

książek: 8
Zbigniew Górniak | 2018-05-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2018

Uwielbiam Stasiuka od dnia, kiedy przeczytałem "Jak zostałem pisarzem...". Mam wszystko, co napisał, czytam jego wywiady prasowe i ubolewam, że ich udziela, zwłaszcza Wodeckiej z GW. W prozie jest mistrzem, cudowny język, ogląd świata, trafienie w punkt, empatia i sympatia do życia. Afirmacja Wschodu i prowincji. Pustki, bezludzia, prostoty. Napisze jak rozpala piec, jak robi sobie kawę, jak gada z Ruskim na granicy i człowiek jadłby łyżką jego prozę. Uwielbiam takie pisanie. Lecz gdy ma przed sobą dziennikarza, robi wszystko, aby stać się celebrytą głównego nurtu, który wymierzy kilka łatwych i fałszywych kopniaków tzw. polskiej rzeczywistości. Owszem, ona, ta nasza Polska, zasługuje na klapsy, ale nie z tej ręki i nie na ten akurat półdupek. Ze swoją pozycją w polskiej literaturze mógłby sobie podarować te pozy. Nie musi się popisywać i ścigać z pajacami z zaKODowanymi mózgami. W książce, którą gorąco polecam, ma kilka znakomitych kawałków. Jeden z lepszych to ten, w którym...

książek: 139
Dejw | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2018

Stasiuk jak zwykle w formie. Tym razem jednak w wydaniu bardziej publicystycznym niż artystycznym. Potrafi jednak ze swoich publikacji w "Tygodniku Powszechnym" robić zarówno quasi-reportaże jak i prozę poetycką w jego felietonach nie ma bowiem nadmiaru polityczno-społecznej bieżączki (choć jest i jej nieco), a jest za to wiele podróżnych wspomnień czy refleksji o naturze, literaturze i świecie. Cieszy sam pomysł stworzenia wydawnictwa, które w jednym miejscu zbiera wszystkie felietony, bowiem jak dotąd pozostawały rozproszone po różnych zbiorach, a niektóre opublikowane jedynie w czasopiśmie. Doszukać się można tutaj nieco wtórnych "stasiukizmów" - stylistycznie dla Stasiuka charakterystycznych publikacji na jedno kopyto; to czasem nudzi, jednak w finalnym rozrachunku nie rzutuje na odbiór zbioru, bowiem większość felietonów to świetne odrębne, zamknięte, krótkie teksty, które pozostają bardzo wygodną i przyjemną formą obcowania z jego twórczością - widoczne jest, że Stasiuk w...

książek: 716
Ewa | 2018-06-17
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka mbp
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Zbiór felietonów Andrzeja Stasiuka, które ukazują się cyklicznie w Tygodniku Powszechnym. Każdy z nich stanowi perełkę, jednak w takim natłoku trochę gubi się ich wydźwięk. Są więc dwa wyjścia: albo należy ściśle dozować sobie dawkę czytania, albo przygotować sobie mnóstwo zakładek żeby w każdej chwili móc wrócić do myśli, która umknęła.

książek: 98
Łopal | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane

Wśród tych wszystkich felietonów jest wiele takich o niczym, co mi się nie podoba. Kilka perełek (np felieton o znalezionym psie) powoduje, ze warto przeczytać całość. Dla wyznawców Stasiuka rzecz prawie że obowiązkowa, dla reszty już jednak niekoniecznie.

książek: 223
grafzero | 2018-07-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

No to się wkopałem. W poprzedniej recenzji wśród książek podróżniczych lekką ręką napisałem o moim afekcie do twórczości Andrzeja Stasiuka. Chwilę potem sięgnąłem po “Kroniki beskidzkie i światowe” i to co tak bardzo u tego autora ceniłem przytłoczyło mnie i przygniotło. Ale po kolei... Książka to wybór felietonów z “Tygodnika Powszechnego” czyli w zasadzie powtórka tego co zaserwował nam autor w “Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”. Już wtedy sarkałem, że to odgrzewane kotlety i trochę za dużo Stasiuka w Stasiuku. A teraz dostałem to samo tylko w jeszcze większej dawce.

Mamy więc Stasiuka cierpiącego i cieszącego się. Stasiuka rozmawiającego z ludźmi i owcami. Stasiuka w podróży i Stasiuka w domu. Stasiuk piszącego o kulturzu i o podróżach. Stasiuka chrześcijanina i Stasiuka heretyka. Stasiuka politykującego i Stasiuka patrzącego na naturę. Stasiuka patriotę i Stasiuka ojkofoba. Wszędzie ten Stasiuk - wyziera z każdej strony, z każdego akapitu. Może raz w tygodniu na łamach...

książek: 465
Prez | 2018-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2018

Trochę się w konia czuję robiony, gdy czytam książkę, która jest przedrukiem prasowych felietonów. W dodatku w niektórych Stasiuk nawet nie ukrywa rozpaczliwego szukania tematu.
Ale gdyby Stasiuk napisał nową książkę, to tak by właśnie pewnie wyglądała, więc można zaakceptować. Poziom wysoki, jak zawsze.

książek: 186
Hubert | 2018-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2018

Czytam i swędzą mnie stopy bo czuję, że puszczam korzenie w tę ziemię. Oczy też mnie swędzą czasami. Nie wiem dlaczego. Pewnie czcionka drobna.... Ale gdy już przeczytam to trawa jest zieleńsza, deszcz cieplejszy, asfalt gładszy, ehhh

książek: 716
Ala | 2018-05-20
Przeczytana: 20 maja 2018

Warto. Myślę tylko, że lepiej czytać odcinkami, nie jedno po drugim. Stasiuk lubi się powtarzać (a to zebrane felietony), więc odbiorcę może poirytować tym. Ale jeśli dawkowane zdrowo - to czyste mądre piękno.

książek: 743
Grabara | 2018-02-02
Przeczytana: 06 maja 2018

Milczenie owiec :)

zobacz kolejne z 144 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • O psach
    O psach
    Andrzej Stasiuk, Krzysztof Varga, Wioletta Grzegorzewska, Patrycja Pustkowiak,...
  • Azja. Opowieści podróżne
    Azja. Opowieści podróżne
    Andrzej Stasiuk, Marek Pernal, Max Cegielski, Paweł Smoleński, Krzysztof Środa,...
  • Patrząc na Wschód
    Patrząc na Wschód
    Andrzej Stasiuk, Mariusz Wilk, Włodzimierz Pawluczuk, Jacek Hugo-Bader,...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd