Naturalna kolej rzeczy

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
5,57 (44 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
5
7
2
6
8
5
6
4
3
3
9
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Natural Way of Things
data wydania
ISBN
9788365740458
liczba stron
288
język
polski
dodała
karollllllla

Współczesna wersja „Opowieści podręcznej” Odurzona, przebrana w staroświeckie zniszczone ubrania i rozpaczliwie marząca o papierosie Yolanda budzi się w odizolowanym pokoju. Obok siedzi Verla, która wydaje jej się dziwnie znajoma. W oddali słychać echo tajemniczych głosów mężczyzn. Kobiety znajdują się w głębokiej australijskiej głuszy, a kolejne zniewolone towarzyszki są już w...

Współczesna wersja „Opowieści podręcznej”

Odurzona, przebrana w staroświeckie zniszczone ubrania i rozpaczliwie marząca o papierosie Yolanda budzi się w odizolowanym pokoju. Obok siedzi Verla, która wydaje jej się dziwnie znajoma. W oddali słychać echo tajemniczych głosów mężczyzn. Kobiety znajdują się w głębokiej australijskiej głuszy, a kolejne zniewolone towarzyszki są już w drodze.

Bite, głodzone i poniżane, muszą wykonywać ciężkie prace fizyczne bez zadawania zbędnych pytań. Nie są pewne niczego poza bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, które je wszystkie łączą.

Jedynym źródłem ich siły są zwierzęce instynkty, którym muszą się poddać, aby przetrwać. Wkrótce kobiety zamienią się z ofiar w łowców zdeterminowane, aby wydostać się z najgorszego więzienia, jakie widziały.

Dystopijna, iluzoryczna i świetnie napisana opowieść, która przypomina o największych sprzecznościach targających ludźmi – zdolności do nieokiełznanej dzikości, skrajnym egoizmie, niezwykłej odporności i możliwości odkupienia win.

 

źródło opisu: kobiece

źródło okładki: kobiece

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 215
AnnaR | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane

Pewnego dnia dziesięć pięknych, młodych dziewczyn, budzi się w dziwnym, nieznanym miejscu. Wszystkie zostały ogolone na łyso, ubrane w starodawne, grube, robocze tuniki, szorstkie wełniane skarpetki i ciężkie buty. Biorąc pod uwagę, iż dawniej prowadziły one rozwiązły tryb życia, ubierały się prowokująco, a wygląd odgrywał najistotniejszą rolę w ich życiu, sam fakt zeszpecenia, jest dla nich okrutną karą. Dodatkowym obciążeniem jest dezorientacja, gdzie są i dlaczego tu trafiły. Wkrótce tajemnicze miejsce zaczyna coraz bardziej przypominać obóz pracy, gdzie ciężko harują, dostają minimalną dawkę żywności, nie mają możliwości dbania o higienę, a za każde przewinienie lub bunt są brutalnie karane przez dwóch strażników. Cały zaułek otacza drut pod napięciem, więc ucieczka jest niemożliwa. Okrutne warunki, stałe poniżanie i głód wkrótce ujawnią ich prawdziwą naturę.



Do czego tak naprawdę jest zdolny człowiek, gdy zostaje zmuszony do walki o byt?






Książka Charlotte Wood od początku była dla mnie jedną wielką niewiadomą. Stan zdezorientowania, który pojawił się już na początku historii, tylko podsycał atmosferę, intrygował i uniemożliwiał przerwanie lektury. Jak już wielokrotnie wspomniałam, uwielbiam pozycje, które wprowadzają zamęt w głowie oraz trzymają w niepewności, dlatego "Naturalna kolej rzeczy" wywarła na mnie ogromne wrażenie.



"Powód, dla którego są tu wszystkie przetrzymywane jest jasny: nienawidzą ich. Ale dlaczego muszą tkwić w takim brudzie?"



Co ciekawsze, tak naprawdę czytelnik nie ma pojęcia, dlaczego kobiety zostały uwięzione, gdzie są przetrzymywane, przez kogo i w jakim celu. Możemy jedynie snuć najrozmaitsze spekulacje. Najprawdopodobniej ma to związek z samą płcią, jak i uczestnictwem w różnych seksualnych aferach, być może jest to rodzaj kary, sposób na wyrażenie swojej pogardy, jednak biorąc pod uwagę absurdalność tej zbrodni, niczego nie możemy być pewni.



Cała sytuacja przypomina eksperyment, który ma za zadanie pokazać, co tak naprawdę drzemie w każdej z nich, do czego są zdolne, gdy muszą walczyć o przetrwanie. Dziewczyny są przetrzymywane w wyjątkowo okrutnych warunkach, gdzie zaspokajane są tylko najpoważniejsze potrzeby i to w minimalnym stopniu. W końcu nawet to zostaje zaniedbane i mogą liczyć wyłącznie na siebie. Zdawać by się mogło, iż wiele zależy od nieprzyjemnych strażników, stosujących liczne, rozmaite kary, gnębiących i obrażających zakładniczki, jednak szybko okaże się, że nawet oni zostali perfidnie wykorzystani.



"Ciała dziewczyn zahartowały się, przybyło im mięśni. Ich skóra stała się grubsza od fizycznej pracy, od palącego słońca i kurzu. Większość straciła czepki i teraz drapią się wściekle po gęstych i nierówno odrosłych włosach. Zwykle któraś ma wszy."



Powieść niezwykle obrazowo ukazuje, jak w warunkach karygodnych, łatwo stracić człowieczeństwo. Kobiety wariują, nie tylko są załamane czy prześladowane przez demony przeszłości, ale w zakamarkach ich umysłów kontrolę przejmują najdziwniejsze obsesje. Każda szuka swojej ostoi, zajęcia, któremu będzie mogła się poświęcić kolejnego dnia. Udowadnia to, iż człowiek potrzebuje rytuałów, jakie dają mu choć niewielkie poczucie bezpieczeństwa.



Język autorki jest przystępny, ale i niewiarygodnie ekspresywny. Opisy zdecydowanie nie należą do subtelnych, silnie przemawiają do czytelnika i rozbudzają wyobraźnię, wielokrotnie szokują. Pisarka stworzyła także naprawdę interesujące postacie. Kobiety przez nią nakreślone nie mają może przeszłości godnej pochwały, ale wielokrotnie udowadniają, jakie są silne. Znoszą wszelkie upokorzenia, nie poddają się, walczą o przetrwanie, szukają kolejnych sposobów na odzyskanie wolności. Piekło, którego dostąpiły, odcięło ich od dawnego życia, obecnie wydaje się one nierealne, ale za to zyskały siłę walki oraz odporność, dostosowały się do nowych warunków.



"Musisz wiedzieć, CZYM jesteś. Verla nie jest zwierzęciem! Podnosi wzrok znad miski, patrzy na puste twarze pozostałych dziewczyn. Żółtawe, grube lub szczupłe, z zaczerwienionymi powiekami, podkrążonymi oczami. (...) Ogolone głowy przypominają różowy kolor surowej kiełbasy. Albo są brudne, ciemne, niczym cienie w zagłębieniu pachy. Niekształtne wszystkie. To dziwne, jakie kształty mogą mieć czaszki, jak wiele brzydoty skrywają włosy."



Akcja powieści jest wyjątkowo nieobliczalna, czytelnik nie ma pojęcia, czego może się spodziewać na kolejnych stronach, a autorka notorycznie zaskakuje i szokuje wstrząsającymi opisami. Co ciekawsze, zakończenie tak naprawdę niczego nie wyjaśnia, pozostawiając nas w totalnym osłupieniu i zagubieniu. Jedno jest pewne, ta nieszablonowa, mocna, przesycona mizoginizmem historia wywołuje wiele głębszych przemyśleń, które nie dadzą o sobie zapomnieć, jeszcze długo po lekturze.



Żyjąc w dogodnych warunkach człowiek nigdy nie dowie się, do czego jest zdolny. Dopiero w iście podłym położeniu ukazujemy swoje prawdziwe oblicze, budzą się w nas zwierzęce instynkty, kierujemy się zupełnie innymi kategoriami. Nie można jednak zapomnieć o stwierdzeniu, iż do wszystkiego można się przyzwyczaić, dostosować, wynika z tego fakt, że praktycznie każdy z nas w obliczu bestialskiego zagrożenia, nie cofnie się przed niczym, byle przetrwać.



"Naturalna kolej rzeczy" to nieszablonowa, mocna, nawet kontrowersyjna powieść o tym, że zniewolony i poniżony człowiek jest zdolny do wszystkiego. Gdy w grę wchodzi walka o przetrwanie, dowództwo zawsze przejmują zwierzęce instynkty, które tak naprawdę drzemią nieuaktywnione w każdym z nas. Nie jest to lektura lekka czy przyjemna, ale dzięki swojej tajemniczości i dotknięciu niezwykle istotnych, trudnych tematów, pochłania czytelnika na długie godziny po to, by na koniec pozostawić go w całkowitej dezorientacji oraz plątaninie przeróżnych refleksji nad ludzką naturą. Brutalna rzeczywistość, przesycona mizoginią, wielokrotnie wami wstrząśnie, ale zapewniam, iż fani silnych wrażeń nie będą mogli wyjść z podziwu dla pióra autorki. Polecam gorąco!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Religie dawnych Słowian

Najnowsza książka D.A. Sikorskiego nie jest jego najlepszą. Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze, nie jest to książka naukowa. Z niewątpliwą...

zgłoś błąd zgłoś błąd