Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Kształt wody

Tłumaczenie: Tomasz Biedroń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,45 (303 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
30
8
46
7
58
6
61
5
39
4
25
3
13
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shape of Water
data wydania
ISBN
9788381162630
liczba stron
431
słowa kluczowe
magia, miłość, morze, morskie istoty
język
polski
dodała
Gaba_Okey

Tajny rządowy Ośrodek Badań Kosmicznych Occam w Baltimore otrzymuje do analizy niezwykły obiekt: ziemnowodną humanoidalną istotę schwytaną w Amazonii. W laboratorium toczy się gra wywiadów i sprzecznych stanowisk: jedni naukowcy chcą stworzenie uśmiercić i zbadać jego organizm, by odkryć tajemnicę odległych podróży kosmicznych, inni natomiast proponują utrzymywać go przy życiu dla dobra...

Tajny rządowy Ośrodek Badań Kosmicznych Occam w Baltimore otrzymuje do analizy niezwykły obiekt: ziemnowodną humanoidalną istotę schwytaną w Amazonii. W laboratorium toczy się gra wywiadów i sprzecznych stanowisk: jedni naukowcy chcą stworzenie uśmiercić i zbadać jego organizm, by odkryć tajemnicę odległych podróży kosmicznych, inni natomiast proponują utrzymywać go przy życiu dla dobra postępu technologicznego. W międzyczasie pomiędzy istotą a opiekującą się nim w tajemnicy jedną z woźnych, niemą kobietą, która porozumiewa się ze stworem za pomocą języka migowego, nawiązuje się dziwna i głęboka więź…

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2018

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 932

Najdziwniejszy romans wszechczasów

Elektryzująca okładka niczym ze snu, cztery Oscary dla filmu i intrygujący klimat – a to tylko namiastka tego, co składa się na jedną z najciekawszych premier tego roku. „Kształt wody” to powieść, która zaskakuje pomysłem i brawurą autorów. Tak, autorów, bo jest ich aż dwóch. Guillermo del Toro i Daniel Kraus napisali książkę ni to obyczajową, ni to science fiction. Akcja toczy się w latach 60, w okresie zimnej wojny. Jeśli oglądaliście film i spodziewacie się podobnej fabuły – to musicie wiedzieć jedno, książka skupia się na nieco innych wątkach.

Elisa pracuje w tajnym ośrodku badań kosmicznych Occam. Nagle jej rutynowe życie całkiem się zmienia, gdy z amazońskiej dżungli do ośrodka zostaje przywieziony dziwny, wodny stwór. Rząd chce go wykorzystać w walce zbrojeń. Elisa z kolei dostrzega w nim piękno i duszę.

Na pierwszy plan wysuwa się sam pomysł na fabułę – dawno nie czytałam tak dziwnej i pokręconej książki, ale jednocześnie ciekawej. „Kształt wody” pełen jest sprzeczności. Gdy autorzy skupiali się na dwóch, trzech postaciach – było całkiem dobrze, akcja rozwijała się powoli, ale jednak historia coś w sobie miała. Na wielkim ekranie zachwycały nas przepiękne, plastyczne obrazy. Styl autorów niestety trochę pozbawił nas tej opcji. Narracja poprowadzona została dosyć chaotycznie, z punktu widzenia kilku postaci. Dodatkowo autorzy napisali powieść w czasie teraźniejszym, co okazało się okropnie męczące. Del Toro i Kraus wyróżnili dwóch bohaterów – świat Stricklanda...

Elektryzująca okładka niczym ze snu, cztery Oscary dla filmu i intrygujący klimat – a to tylko namiastka tego, co składa się na jedną z najciekawszych premier tego roku. „Kształt wody” to powieść, która zaskakuje pomysłem i brawurą autorów. Tak, autorów, bo jest ich aż dwóch. Guillermo del Toro i Daniel Kraus napisali książkę ni to obyczajową, ni to science fiction. Akcja toczy się w latach 60, w okresie zimnej wojny. Jeśli oglądaliście film i spodziewacie się podobnej fabuły – to musicie wiedzieć jedno, książka skupia się na nieco innych wątkach.

Elisa pracuje w tajnym ośrodku badań kosmicznych Occam. Nagle jej rutynowe życie całkiem się zmienia, gdy z amazońskiej dżungli do ośrodka zostaje przywieziony dziwny, wodny stwór. Rząd chce go wykorzystać w walce zbrojeń. Elisa z kolei dostrzega w nim piękno i duszę.

Na pierwszy plan wysuwa się sam pomysł na fabułę – dawno nie czytałam tak dziwnej i pokręconej książki, ale jednocześnie ciekawej. „Kształt wody” pełen jest sprzeczności. Gdy autorzy skupiali się na dwóch, trzech postaciach – było całkiem dobrze, akcja rozwijała się powoli, ale jednak historia coś w sobie miała. Na wielkim ekranie zachwycały nas przepiękne, plastyczne obrazy. Styl autorów niestety trochę pozbawił nas tej opcji. Narracja poprowadzona została dosyć chaotycznie, z punktu widzenia kilku postaci. Dodatkowo autorzy napisali powieść w czasie teraźniejszym, co okazało się okropnie męczące. Del Toro i Kraus wyróżnili dwóch bohaterów – świat Stricklanda jest mroczny i niepokojący. Zdania są krótkie, przypominające meldunki wojskowych. Później ten charakterystyczny styl całkiem się rozmywa, stając się zupełnie nijaki. Z kolei, gdy to Elisa wychodzi na pierwszy plan, pojawiają się błyskotliwe obserwacje oraz wiele szczegółów, nadających fabule dodatkowego smaczku. Dużo opisów, krótkie, ucięte zdania, zaraz długie i rozwleczone – styl autorów to przesyt wielu pomysłów, które w połączeniu okazały się ciężkostrawne.

I nagle cała filozofia, mistycyzm, która patrzy na nas z okładki, czy jaki można dostrzec w filmie – ucieka. Gdy początkowo mogłam wyobrazić sobie poszczególne sceny, to później straciłam to przez styl. Kolejnym problemem było skupienie się autorów na postaci Stricklanda. Kompletnie nie rozumiem motywów tego bohatera, jego kreacja jest przejaskrawiona i zarazem nijaka – nie wnosi nic konstruktywnego, robiąc z niego jednego z głównych postaci, tracimy sens powieści. Romans kobiety z wodnym stworem niestety również okazał się rozczarowujący i pozbawiony głębi.

Autorzy miejscami prezentują niemal psychodeliczną, duszną atmosferę, wywołującą zaniepokojenie. Ciekawostką jest to, że występują fragmenty, gdy narracja prowadzona jest z punktu widzenia wodnej istoty. Szczerze, to trudno się je czyta, ale końcówka ma klimat – to idealne podsumowanie książki. Stwór okazuje być gdzieś poza tym, jest tłem dla różnych charakterów pojawiających się w powieści – tak naprawdę stworami okazują się ludzie i może w tym tkwi cały sens „Kształtu wody”.

Jak ocenić tę książkę? Nie jest łatwo, bo cały czas w tyle głowie ma się naprawdę świetny film. A niestety „Kształt wody” w wersji papierowej to całkiem inna historia. Jednak fani na pewno znajdą w niej coś pozytywnego i fascynującego – w końcu nie na co dzień czytamy tego rodzaju opowieści.

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2018-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Opowieść o samotności dwóch istot, między którymi narodziła się miłość, która nie powinna się zdarzyć.

Główna bohaterką jest Elisa, która od urodzenia nie miała łatwego życia. Jest niemą sierotą, której los nie oszczędza i której dał szansę na zmianę swojego życia. Elisa pracuje jako woźna na nocnej zmianie w tajnym ośrodku badań kosmicznych Occam. Ma przyjaciółkę Zeldę, dobrego, starszego sąsiada którego codziennie odwiedza i wszystko płynęło spokojnym tempem, do momentu pojawienia niezwykłej, tajemniczej istoty, którą przywieziono z serca Amazonii. Dziwny morski stwór już od pierwszych chwil skradł całą uwagę Elisy, która widzi jego odmienność, piękno, cierpienie i strach. I na odwrót, ona również skradła całą jego uwagę i nawiązuje się między nimi zażyłość, która przeradza się w uczucie, które nie powinno się narodzić. Dla tego uczucia Elisa zaryzykuje własnym życiem, aby go uwolnić, aby choć na chwilę nie być anonimową woźną, tylko osobą która kogoś kocha i jest kochana, aby...

książek: 6695
allison | 2018-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2018

"Kształt wody" to opowieść o samotności i tęsknocie za miłością. To również ponadczasowa historia, w której na plan pierwszy wysuwa się problem tolerancji i stosunku ludzi do inności.

Przyznam, że zrobiłam błąd i najpierw obejrzałam film, a dopiero potem przeczytałam książkę. Może dlatego świat wykreowany na wielkim ekranie przesłonił mi powieściową fabułę – śledząc losy bohaterów, niezmiennie miałam przed oczyma postacie z filmu. Tak samo było ze scenografią, chociaż tego akurat nie żałuję, gdyż okazała się ona wyjątkowo ujmująca i bardziej klimatyczna niż świat przedstawiony na kartach powieści.

W "Kształcie wody" mamy dwoje głównych bohaterów. To samotna, niema kobieta, Elisa, która pracuje jako sprzątaczka w tajnym ośrodku rządowym w Balitimore, oraz Richard, doświadczony wojskowy, który dowodzi ochroną obiektu. Wcześniej wraz z grupą naukowców brał on udział w wyprawie do Amazonii, skąd przywieziono do ośrodka dziwną, tajemniczą istotę wyłowioną z rzeki.

Trudno o...

książek: 978

Wiecie jak dużo wiemy o oceanach? Z 5%, nic więcej. Na świecie jest wiele rzeczy, które trudno logicznie wytłumaczyć i zbadać. Wiemy tylko tyle, ile natura chciała nam pokazać. Nic więc dziwnego, gdy z Amazonki przyjeżdża stwór, którego czczą w tamtejszych terenach, lecz w Ameryce zamykają go w klatce z jacuzzi i wyładowują na nim swe gniewy w postaci paralizatora.

"Bóg wygląda jak człowiek, Dalila. Wygląda jak ja. Jak pani. - Ruchem głowy pokazuje w stronę drzwi. - Chociaż bądźmi szczerzy. Wygląda trochę bardziej jak ja."

Strickland przywiózł BOGA do Baltimore po 16 miesiącach gonitwy i poszukiwań. Lecz jest on twardym żołnierzem, który nie zna słowa jak "empatia". Na szczęście niema sprzątaczka nocnej zmiany Elisa wie, co to znaczy. Zaciekawiona dziwnym stworzeniem, uczy go języka migowego, karmi go jajkami i okazuje uczucie, jakiego nikt inny nie potrafiłby mu dać.

"Jak chcesz się czegoś dowiedzieć o obiekcie, powiedział mu Strickland, to nie łaskoczesz go w brodę, tylko...

książek: 918
adb | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

To, co najwyraźniej widać w "Kształcie wody" to klisze, kopiowanie filmów i dwóch autorów, o niekoniecznie spójnej wizji i wynikającą z tego chaotyczną mieszaninę powieści obyczajowej i science fiction.

Lata 60., zimna wojna i na poły magiczna, obdarzona niezwykłą mocą istota, pochwycona w Amazonii i poddawana laboratoryjnym badaniom. Już bardziej fantastycznie być nie może, drugi wątek- obyczajowy wprowadza para głównych bohaterów - niemal narratorów, bo to głównie z ich perspektywy prowadzona jest narracja. Pierwszą bohaterką jest niema Elisa, sprzątaczka w tajnym rządowym laboratorium, obdarzona wrażliwością tak niezwykłą, że uczucia umiałaby dostrzec nie tylko w obcym przybyszu, ale i własnej miotle (gdyby ją o to zapytać). Jej przeciwieństwem jest Strickland - surowy, nieomal psychopatyczny, uznający cel i siłę za jedyne liczące się wartości. Żaden z punktów widzenia nie jest jednak przekonujący. Są zbyt skrajne, ale to też zasługa fatalnego stylu. Narracja jest zbyt...

książek: 2330
Matylda Saresta | 2018-02-28
Na półkach: Przeczytane

Jak film przepięknie opowiada tą pokręconą książkę...
Zupełnie się zawiodłam. Kompletnie.
Spodziewałam się czegoś mega po tak pięknym filmie, a dostałam chaotyczną opowieść o potworze.
Ale nie o tym z głębin.
O ludzkim potworze. Przerażającym psycholu. Nieprzewidywalnym. Świrze. Psychopacie. Zakompleksionym niebezpiecznym słabym człowieku, który uważał, że jest Bogiem.

Ta postać przyprawiła mnie o dreszcze.
Nienawidzę takich osób i boję się takich osób.

I to jedyny potwór w tej książce.

Narracja beznadziejna - jak dla mnie. Totalnie nie trzyma kontaktu z czytelnikiem.
Film przepiękny i bosko zagrane role - lepiej niż te, przedstawione w książce.

książek: 5195
Wkp | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

BEZKSZTAŁTNE WODOLEJSTWO

Chociaż od czasu Labiryntu fauna Guillermo del Toro nie zrobił żadnego naprawdę godnego uwagi filmu, wciąż oglądam kolejnego jego produkcje. Sam właściwie nie wiem po co. Przyzwyczajanie? Pewnie tak. A może wciąż gdzieś tam mam nadzieję, że nakręci jeszcze coś choćby w połowie tak udanego jak kiedyś. Jego najnowsze dzieło, Kształt wody, nie ciągnęło mnie do siebie – ani za sprawą Oskarowych zachęt, ani też kontrowersji posądzeń o plagiat – ale ostatecznie zdecydowałem się sięgnąć po powieść, jaka powstała na podstawie fabuły kinowego obrazu. I co mogę o niej powiedzieć? Mniej więcej tyle, że choć sama fabuła jest nawet niezła (ale nic w tym specjalnego), to już wykonanie okazuje się bardzo słabe i zniechęcające do lektury.

Zanim przejdę do szczegółów, kilka słów o samej fabule. Mamy lata 60. XX wieku i tajny rządowy Ośrodek Badań Kosmicznych. Jak można łatwo się domyślić, znaleziona w wodach Amazonii dziwna, przypominająca nieco człowiek istota, po...

książek: 1385
Ciacho | 2018-03-22
Przeczytana: 22 marca 2018

"Miłość międzygatunkowa w kolejnej odsłonie"


Ile już było takich historii, gdzie łączyły się ze sobą dwa różne gatunki odmiennej płci? Ile było książek czy filmów? Kobieta ludzka z wielką małpą, mężczyzna inwalida z niebieską wojowniczką, elfia księżniczka i potomek ludzkiej dynastii królów itp. Nie ma sensu wyliczać. Nie mniej jednak ciągle powstają nowe takie historie i cieszą się popularnością. Dlaczego? Bo chyba jest w ludziach coś, jakaś ciekawość czy potrzeba, która odnosi się do istnień innych gatunków i łączenia się z nimi czy to emocjonalnie, duchowo czy fizycznie. A jeśli chcieć to przenieść na papier czy ekran, dodać do tego trochę nowszej technologii oraz dramatu w postaci kilku barier (jakaś jednostka rządowa ze ściśle strzeżonym projektem, wielkie korporacje nastawione na zysk czy negatywnie nastawiona rodzina lub plemię), które stoją pomiędzy piękną i urzekającą płcią damską a tym brzydkim/odmiennym/nieludzkim rodzajem męskim to już niemal murowany sukces...

książek: 852
Fantasy-Bestiarium | 2018-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Kształt wody” jest porywającą książką Guillermo del Toro i Daniela Krausa. Z zapartym tchem śledziłem poczynania bohaterów i nie mogłem się oderwać od lektury, aż do ostatniej strony. Okładka od razu przykuła moją uwagę i sprawiła, że zwróciłem uwagę na tę książkę. Zaskakujące pomysły są mocną stroną tej pozycji, dzięki, którym czytelnik nie ma miejsca, choć na odrobinę nudy. Z przyjemnością zagłębiłem się w ten zaskakujący i intrygujący świat, który na długo zapadł mi w pamięci.

W Amazonii została schwytana dziwna istota, która jest niepodobna do żadnego znanego nauce stworzenia. Ośrodek Badań Kosmicznych Occam w Baltimore rozpoczął badania nad tym dziwacznym stworzeniem. Okazało się, że byt ten jest ziemnowodny i humanoidalny co dodatkowo zaciekawiło naukowców. Odkrycie postanowiono zachować w tajemnicy i nie rozgłaszać go opinii publicznej. Niespodziewanie dochodzi do bliskiej relacji między pojmanym stworzeniem a opiekującą się nią niemą kobietą...

Fabuła od razu przypadła...

książek: 333
Ailleann | 2018-03-06
Przeczytana: 05 marca 2018

"Kształt wody" to opowieść o seksie z płazem. Przepraszam, człekokształtnym płazem o inteligencji szympansa i instynktach drapieżnego zwierza. I nic, żadne z jego zachowań opisanych w tej książce, nie dowodzi, że Stwór (bo nie nadano mu nawet imienia) był istotą bardziej rozwiniętą.

Gdyby to była bajka o przyjaźni dwojga samotnych ludzi i niezwykłej istoty, to właściwie nie byłoby o czym pisać. Autorzy jednak upchnęli do tej historii kilka poważniejszych wątków, których nie rozwinęli, skupiwszy się na bzdurnej historyjce o "miłości" tak wielkiej, że przezwyciężającej granice międzygatunkowe.

Jakby tego było mało, rwane zdania, w jakimś dziwnym języku, tylko przypominającym polski, przywodzą na myśl wstępny szkic, przez omyłkę wysłany do druku. A może oryginalny tekst jest tak samo fatalny? Zachodzę w głowę, jakim cudem "Kształt wody" ma tak wysoką ocenę.

książek: 399
Mieczysław | 2018-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

Niedawna ekranizacja książki zachęciła mnie do jej przeczytania. No i rozczarowałem się. Pomysł może i niezły, ale styl to już zupełna porażka, przynajmniej dla mnie. Fabuła toczy się "mętnie" nie bardzo wiadomo o co chodzi, a zakończenia to już zupełnie nie zrozumiałem. Mam nadzieję, że film jest lepszy.

zobacz kolejne z 1217 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

„Kształt wody” Guillermo del Toro i Daniela Krausa, „Pierwszy bandzior” pióra wszechstronnej amerykańskiej artystki Mirandy July lub wspomnienia amerykańskiego satyryka Trevora Noah, który dorastał w czasach apartheidu w RPA. Te i inne nowości wydawnicze, które ukazują się pod patronatem lubimyczytać.pl, w ten mroźny poniedziałkowy poranek polecamy na rozgrzewkę przed nadchodzącym tygodniem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd