Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zew księżyca

Tłumaczenie: Ilona Romanowska
Cykl: Mercedes Thompson (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,94 (481 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
83
8
52
7
163
6
57
5
60
4
11
3
19
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moon Called
data wydania
ISBN
9788375740295
liczba stron
424
język
polski
dodała
Lenalee

Wilkołaki mogą być niebezpieczne, gdy wejdziesz im w drogę. Wystarczy jednak zachować ostrożność, a - raczej - nie zrobią ci krzywdy. Bez trudu ukrywają swoją naturę przed ludźmi. Tylko że ja nie jestem człowiekiem. Potrafię je rozpoznać, a one rozpoznają mnie… Ta opowieść „pracuje” jak dobrze wyregulowany silnik. Seksowny sąsiad Mercedes Thompson jest… wilkołakiem. Mercedes, w swoim...

Wilkołaki mogą być niebezpieczne, gdy wejdziesz im w drogę. Wystarczy jednak zachować ostrożność, a - raczej - nie zrobią ci krzywdy. Bez trudu ukrywają swoją naturę przed ludźmi. Tylko że ja nie jestem człowiekiem. Potrafię je rozpoznać, a one rozpoznają mnie…

Ta opowieść „pracuje” jak dobrze wyregulowany silnik.

Seksowny sąsiad Mercedes Thompson jest… wilkołakiem. Mercedes, w swoim warsztacie, próbuje naprawić furgonetkę, która przypadkiem należy do… wampira. Z drugiej strony, sama Mercy też nie jest całkiem zwyczajna, a jej związek ze światem istot ożywających nocą nieuchronnie pakuje ją w kłopoty.
Mroczne urban fantasy. Bohaterowie – zachwycająco nieludzcy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 600
Littleveronica | 2010-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2009

W erze sagi "Zmierzchu" książki o istotach, które kojarzymy ze starych legend lub baśni, zyskują dużą popularność i jest ich coraz więcej na literackim rynku wydawniczym, co moim zdaniem, jest zjawiskiem raczej niepożądanym. Kiedy na każdym kroku natykamy się na powieść w stylu urban fantasy, można oszaleć z braku różnorodności. Bądź co bądź - większość tych nowych tytułów bazuje na fabule bestsellerowego "Zmierzchu". Z "Zewem księżyca" mam mały problem, bo cała powieść wydaje mi się, mówiąc kolokwialnie, pokręcona, bez ładu i składu.

Główną rolę odgrywają tu wilkołaki, znajdziemy jednak też wampiry, czy nawet gremliny, a główną bohaterką jest zmiennokształtna. Proszę bardzo, taki piękny "postaciowy miszmasz". Jest wszystko i okazuje się, że chyba nawet za dużo. W pewnym momencie czytania "Zewu" można autentycznie się pogubić. Ja co chwilę zadawałam sobie skrajnie mało inteligentne pytanie "Jasne nieba, kto jest kim?!" Może wynikało to z mojego braku skupienia, ale nawet jeśli, to należy za to winić samą powieść, która zawiodła moje oczekiwania i skutecznie nudziła.

Jestem pewna, że Patricia Briggs podczas pisania swojego dzieła chciała zachować charakterystyczny dla siebie styl, pozostać oryginalna. To widać - są tacy autorzy, których styl można rozpoznać już od pierwszych stron książki - tacy jak Cabot, Forsyth, Brown. Każde z nich jest mistrzem w swoim fachu. A co z panią Briggs? Moim zdaniem, do akcji wprowadza zbyt dużo chaosu, a zbyt mało napięcia. W jakimś ułamku pozostaje oryginalna, wprowadza coś nowego, jednak bez większego polotu. Ten brak boleśnie odciska się na wrażeniu po przeczytaniu całej powieści (którą ja czytałam, na Boga, od ferii zimowych).

Są ciekawe fragmenty, jednak przy tej objętości (424 strony) giną wśród tych nudnych lub trudnych do przebrnięcia. Na rynku ukazała się kontynuacja, ale raczej po nią nie sięgnę. "Zew księżyca" do mnie nie przemówił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Konklawe

Wybór nowego papieża intryguje, to co się dzieje za zamkniętymi drzwiami zawsze bardziej interesuje. I mimo, że jest to fikcja literacka, to pode...

zgłoś błąd zgłoś błąd