Wpadka

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Nowa Proza
5,57 (384 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
13
8
31
7
63
6
103
5
78
4
30
3
43
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slam
data wydania
ISBN
9788375340280
liczba stron
279
słowa kluczowe
dla młodzieży
język
polski
dodała
Lenalee

Kiedy w życiu Sama wszystko zaczyna się układać, okazuje się, że jego dziewczyna Alicia ma dla niego prawdziwą bombę. W zasadzie była dziewczyna, zdążyli bowiem zerwać, zanim mu powiedziała, że jest w ciąży. Sam nie chce zostać nastoletnim ojcem. Jedynym człowiekiem, do którego może się zwrócić, jest jego idol, legenda deskorolki - Tony Hawk. Wierzy, że rozwiązania wszystkich życiowych...

Kiedy w życiu Sama wszystko zaczyna się układać, okazuje się, że jego dziewczyna Alicia ma dla niego prawdziwą bombę. W zasadzie była dziewczyna, zdążyli bowiem zerwać, zanim mu powiedziała, że jest w ciąży.

Sam nie chce zostać nastoletnim ojcem. Jedynym człowiekiem, do którego może się zwrócić, jest jego idol, legenda deskorolki - Tony Hawk. Wierzy, że rozwiązania wszystkich życiowych problemów można znaleźć w autobiografii Hawka. Ale tym razem nawet Tony Hawk nie udzieli mu odpowiedzi. A może jednak udzieli?

W tej niezwykle dowcipnej i przejmującej opowieści o nastolatku, który musi zmierzyć się z niespodziewanym ojcostwem, to Sam będzie musiał podjąć właściwe decyzje, by uniknąć wszelkich złych wydarzeń, które mogą nastąpić.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 458
Yave | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 14 lipca 2017

Największym przeciwnikiem Nicka Hornby'ego jest Nick Hornby. Gość napisał dwie najlepsze książki, jakie w życiu przeczytałem (mam tu na myśli "Futbolową Gorączkę" i "Długą Drogę w Dół") i czego by nie napisał i jak by się nie starał, zawsze walczyć będzie z porównaniami i każde jego dzieło zasłuży maksymalnie na miano "rewelacyjnego". Ale nawet jeśli nie patrzeć przez pryzmat innych dokonań autora, "Wpadka" to książka tylko i wyłącznie dobra.

Głównym bohaterem jest tu Sam, piętnastolatek z obsesją na punkcie skatingu, który życiowych rad szuka w biografii Tony'ego Hawka i w rozmowach z plakatem swojego idola. Pewnego razu na imprezie, na którą zostaje zaciągnięty przez mamę poznaje dziewczynę - ideał. Alicia - bo tak ma na imię - kompletnie go fascynuje, w końcu uzależnia, ale też po jakimś czasie niestety nudzi. I kiedy Sam już myśli, że najwyższy czas na koniec, nadchodzi tytułowa wpadka.

Bardzo ciężko ocenić mi głównego bohatera. Sam jest naprawdę sympatyczny - to zresztą normalka u Hornby'ego - ale też trochę śmieć z niego. Na wieść o nastoletnim ojcostwie ratuje się ucieczką i zerwaniem kontaktu, a i cała reszta podejmowanych przez niego decyzji pochodzi pod lekko kontrowersyjne. Do tego też wypowiada się w sposób nieco niedojrzały i może nawet infantylny, często usprawiedliwiając to głupotą, ale i w ten samokrytycyzm ciężko ostatecznie uwierzyć. Ale też nie da się zaprzeczyć, że przechodzi autentyczną przemianę i z każdą stroną coraz lepiej można go zrozumieć. Sporo dojrzewa i koniec końców okazuje się dobrym gościem od złych decyzji. Więc chyba jednak na plus. Zresztą bohaterowie to (oczywiście) największa zaleta książki. Sama Alicia jest też trudna do oceny. Można by to usprawiedliwiać wczesną ciążą i w ogóle, albo tym, że to jednak pierwszoosobowa narracja i tak odbiera ją Sam, ale wydaje się być postacią często irytującą i czepialską, a i tak bardzo łatwo ją zrozumieć, a między nią i głównym bohaterem pojawia się całkiem niezła chemia. Poza tym, drugi plan wymiata, jest niezwykle barwny. Są postacie czysto abstrakcyjne ( Królik <3 ), są te sympatycznie niesympatyczne ( w sensie takie, które są złe, ale muszą takie być i warto je za to szanować), rodzice głównego bohatera wprowadzają sporo życia do książki. W tej kwestii ciężko się do czegoś przyczepić.

Tyle że gdzieś w połowie książki trochę straciłem zainteresowanie. Nie bardzo wiedziałem, gdzie ta historia zmierza. W sensie, mieliśmy tu opowieść o gościu, który rozmawia z plakatem skatera i o tym, jak bardzo społecznie nieogarnięty jest, a w pewnym momencie zmienia się to w zwykłą opowiastkę o ojcostwie. I? Co dalej? Środek historii jest momentami piekielnie nudny, a ratuje go tylko poczucie humoru. Dopiero potem autor pokazuje, że jakiś pomysł to on tu miał i to nawet całkiem sprytnie podany, serwując zakończenie bardzo mądre i życiowe, a przy tym mocno satysfakcjonujące.

No i nie będę ukrywał, uwielbiam styl pisania Hornby'ego. To jego gawędziarstwo, te luźne podejście, bez dbania o językowe wymysły i piękne słowa, to nadużywanie wyrażeń "no nie?", "prawda?" czy "widzicie". No uwielbiam. Jak historia opowiadana przy piwie. Świetnie czyta się książkę, w której traktowany jesteś po przyjacielsku.

Polecam, a jakże.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drag Queen. Wyzwolony z ograniczeń płci

Dlaczego w polskim wydaniu na okładce nie ma złotej rybki (jak w oryginale) albo chociaż zdjęcia Aquy? :(

zgłoś błąd zgłoś błąd