7,07 (46 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
8
7
15
6
9
5
4
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326826115
liczba stron
344
język
polski
dodał
mariola

On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt lat żyli pełnią życia i miłości jak z bajki, a jednak przy śmierci Artura była inna kobieta… Artura Rubinsteina (1887-1982), jednego z największych...

On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt lat żyli pełnią życia i miłości jak z bajki, a jednak przy śmierci Artura była inna kobieta…

Artura Rubinsteina (1887-1982), jednego z największych artystów XX wieku, nie trzeba nikomu przedstawiać. Urodzony w Łodzi „król życia” ćwiczył tylko cztery godziny dziennie, by starczyło mu czasu na wszystkie przyjemności, wśród nich legendarne biesiadowanie po koncertach. Ale największą radość dawały mu kobiety, bodaj od zawsze i do sędziwego końca. I choć w osobie o pokolenie młodszej Neli Młynarskiej (1908-2001), córki wielkiego dyrygenta, znalazł partnerkę idealną, nie umiał i nie starał się być wierny. Jej wyrozumiałość, opiekuńczość i misternie stworzona strategia obchodzenia się z nieprzewidywalnym geniuszem miały jednak swoją cenę…

Pełna pasji i nieoczekiwanych zwrotów jak muzyka ich ulubionego Chopina, opowieść o niezwykłym, trwającym blisko pół wieku związku, z Warszawą, Wenecją, Paryżem, Nowym Jorkiem i Kalifornią w tle, jest też historią zeszłowiecznych zawieruch i opatrzoną mnóstwem anegdot kroniką wykwintnego życia towarzyskiego z udziałem niemal samych sław, od Einsteina po Grace Kelly.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewelina książek: 65

Ciężar nienasycenia

„Wszystkie pojawiające się tu osoby, miejsca i zdarzenia są prawdziwe. Fikcyjna jest tylko nadzieja, że istnieje jeden właściwy algorytm do zapisu miłości, który rozpoczynałby się w chwili narodzin bohaterów, a kończył w dniu ich śmierci. Nadziei takiej nigdy nie żywiłam i liczę na to, że nikt nie będzie jej tu szukał”. Tych kilka zdań Uli Ryciak, wprowadzających w opowieść biograficzną „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów”, wydaje się kluczowych dla najnowszej książki autorki. Rzeczywiście, na próżno będzie czytelnik szukał w tej historii jasno zdefiniowanych praw czy przewidywalnej struktury, która zaprowadzi go do finału. To biografia rządząca się własnymi prawami, zarówno w swojej konstrukcji, stylu, jak i języku autorki.

Ula Ryciak, autorka znakomitej biografii „Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej”, tym razem wzięła na warsztat historię związku wybitnego i słynnego na całym świecie pianisty Artura Rubinsteina (1887-1982) z młodszą o pokolenie Nelą Młynarską (1908-2001), nieznaną szerszej publiczności córką polskiego dyrygenta. Efektem pracy autorki jest imponujący zapis intymnej relacji rozgrywającej się na tle wojen i przemian geopolitycznych XX stulecia. Jednak to nie kronika towarzyska światowych salonów czy liczne anegdoty ani nawet nie wybitne osobistości przewijające się na kartach tej opowieści stanowią o jej sile.

Tym, co najbardziej ujmuje w najnowszej książce Ryciak, jest dokonane przez autorkę studium przypadku, któremu podporządkowana została...

„Wszystkie pojawiające się tu osoby, miejsca i zdarzenia są prawdziwe. Fikcyjna jest tylko nadzieja, że istnieje jeden właściwy algorytm do zapisu miłości, który rozpoczynałby się w chwili narodzin bohaterów, a kończył w dniu ich śmierci. Nadziei takiej nigdy nie żywiłam i liczę na to, że nikt nie będzie jej tu szukał”. Tych kilka zdań Uli Ryciak, wprowadzających w opowieść biograficzną „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów”, wydaje się kluczowych dla najnowszej książki autorki. Rzeczywiście, na próżno będzie czytelnik szukał w tej historii jasno zdefiniowanych praw czy przewidywalnej struktury, która zaprowadzi go do finału. To biografia rządząca się własnymi prawami, zarówno w swojej konstrukcji, stylu, jak i języku autorki.

Ula Ryciak, autorka znakomitej biografii „Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej”, tym razem wzięła na warsztat historię związku wybitnego i słynnego na całym świecie pianisty Artura Rubinsteina (1887-1982) z młodszą o pokolenie Nelą Młynarską (1908-2001), nieznaną szerszej publiczności córką polskiego dyrygenta. Efektem pracy autorki jest imponujący zapis intymnej relacji rozgrywającej się na tle wojen i przemian geopolitycznych XX stulecia. Jednak to nie kronika towarzyska światowych salonów czy liczne anegdoty ani nawet nie wybitne osobistości przewijające się na kartach tej opowieści stanowią o jej sile.

Tym, co najbardziej ujmuje w najnowszej książce Ryciak, jest dokonane przez autorkę studium przypadku, któremu podporządkowana została struktura opowieści. Rezygnacja z chronologii oraz eksperymentowanie formą sprawiają, że zamiast klasycznej biografii książka momentami zbliża się do powieści, w innych miejscach do reportażu. Zabiegi te, bardzo udane zresztą, powodują, że czytelnik mimowolnie otrzymuje wgląd do wieloletniej, targanej namiętnościami, a zarazem niezwykle dramatycznej relacji damsko-męskiej. Autorka odsłania te fakty i okoliczności z życia tytułowej pary, które zwyczajowo, tak po ludzku, chciałoby się ukryć. I co najistotniejsze – to czytelnik ma dalej wnioskować, ma wyrobić sobie osąd. Ma zmierzyć się z życiem, które na pozór wydawało się niczym z bajki, a w którym – jak się wydaje – wielka miłość przerodziła się w wielką samotność.

Po „Koncercie intymnym Rubinsteinów” nie należy oczekiwać wielkich przeżyć – autorka bowiem narrację snuje powściągliwe, bez pośpiechu, jakby w zwolnionym tempie. Z jej researchu wyłaniają się postacie, których nie można włożyć w ramki ani jednoznacznie zaszeregować. Można je wielbić. Można równocześnie żywić głęboką niechęć. Można nie rozumieć ich postępowania. Można się gorszyć. Można wreszcie pocieszać się naiwną myślą, że na szczęście to nie o nas. I właśnie dlatego historia opowiedziana przez Ryciak jest tak prawdziwa.

Ewelina Tondys

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 824
Jolanta | 2018-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Życie z geniuszem - wielkim artystą wymaga poświęceń i rezygnacji z własnych marzeń. Przy okazji jednak, dostarcza wielu przeżyć i doznań, zwłaszcza jeżeli towarzyszy temu miłość. Nela, z domu Młynarska, chciała być tancerką, ale zakochała się. Miała wtedy 24 lata, i w 1932 roku wyszła za mąż za 45 letniego, słynnego już pianistę, Artura Rubinsteina. Jego karierze przyporządkowała całe swoje dalsze życie. Podziwiając go, jeździła z nim na wszystkie koncerty, po całym świecie. Prasowała ubrania, gotowała i wydawała wspaniałe, wykwintne przyjęcia. Choć żyła w jego cieniu, to była zawsze wielką damą. Przez ich domy przewijali się sławni artyści, dyplomaci, arystokraci, sławni ludzie. Najważniejszy jednak był zawsze Artur, nawet wtedy, kiedy pojawiły się na świecie ich dzieci.
Czy potrafił docenić lojalność i oddanie Neli? Słynął z romansów, ale byli ze sobą pół wieku. Ciosu jaki jej zadał u kresu życia, zupełnie się nie spodziewała. Miał wtedy 90 lat, a ona 68.
To dość nietypowa...

książek: 993

Świetna słodko - gorzka historia rodzinna Anieli i Artura Rubinsteinów rozgrywająca się w tle wielkich wydarzeń historii, w salonach artystycznych Warszawy, Paryża, Nowego Jorku, Moskwy , Wenecji i wielu innych miejscach .Historia przepełniona wielkimi postaciami związanymi nie tylko wspólną pasją muzyki, ale też tańca, literatury , malarstwa czy postaci królów i księżniczek ( księżna Grace Kelly ).
Podróż do Wenecji po śmierci męża wyzwala w Neli nie tylko nostalgię i wspomnienia, ale jest też osobistym rozrachunkiem wspólnie spędzonych z Arturem Rubinsteinem ponad pięćdziesięciu lat. Nigdy nie był to związek partnerski, od samego początku małżeństwa, nocy poślubnej spędzonej przez Artura z byłą kochanką po jego rozpad . Czy można zrozumieć tok myślenia wielkich artystów , czy egoizm jest ich drugim imieniem, czynnikiem warunkującym talent ? Młodziutka Nela wiążąc się ze starszym o ponad dwadzieścia lat Arturem przekreśliła wszystkie swoje marzenia, o balecie, o...

książek: 663
Olena | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane, Biografie
Przeczytana: 27 marca 2018

Jakiś czas temu w audycji „Moje Książki” w radiowej Jedynce usłyszałam o biografii państwa Rubinsteinów. Wtedy postanowiłam, że stanę na rzęsach, ale książkę ową zdobędę :-). Na szczęście obyło się bez wyczynów akrobatycznych, a obiekt pożądania i tak trafił w moje ręce.
On, Artur – światowej sławy pianista uważany za bon vivanta, otoczony wianuszkiem adoratorek. Przyzwyczajony, że wszystko kręci się wokół niego. Obdarzony słuchem absolutnym; nikt jak on nie grał Chopina (no może poza samym ś.p. panem Fryderykiem).
Ona, Nela – żona swojego męża, zawsze w jego cieniu, zawsze na posterunku jako asystentka, recenzentka, osoba towarzysząca w podróży, na koncertach czy rautach, szoferka, kucharka, garderobiana etc. I oczywiście matka jego czwórki dzieci. Obdarzona smakiem absolutnym; nikt jak ona nie przyrządzał bigosu, raków, mazurków. Najwięksi szefowie kuchni brali u niej korepetycje. Dzisiaj byłaby autorytetem kulinarnym z dumnym tytułem Masterchefa. Wtedy była tylko kurą domową...

książek: 65
Ewelina Tondys | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

„Wszystkie pojawiające się tu osoby, miejsca i zdarzenia są prawdziwe. Fikcyjna jest tylko nadzieja, że istnieje jeden właściwy algorytm do zapisu miłości, który rozpoczynałby się w chwili narodzin bohaterów, a kończył w dniu ich śmierci. Nadziei takiej nigdy nie żywiłam i liczę na to, że nikt nie będzie jej tu szukał”. Tych kilka zdań Uli Ryciak, wprowadzających w opowieść biograficzną „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów”, wydaje się kluczowych dla najnowszej książki autorki. Rzeczywiście, na próżno będzie czytelnik szukał w tej historii jasno zdefiniowanych praw czy przewidywalnej struktury, która zaprowadzi go do finału. To biografia rządząca się własnymi prawami, zarówno w swojej konstrukcji, stylu, jak i języku autorki.

książek: 141
CORO | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2018

Bardzo ciekawa historia życia Artura Rubinsteina, wielkiego pianisty wirtuoza.
Wielka sława, koncerty, aplauzy publiczności i obcowanie z elitą na całym świecie.Pobyty w Polsce, relacje rodzinne i związki z kobietami. Życie w rodzinie i pojawianie się czwórki dzieci. U boku zawsze wierna, oddana i niezastąpiona żona- Nela z Młynarskich. Dożyli długich lat, nie zawsze w porozumieniu i szczęściu. Życie artystyczne- wyjazdy w trasy koncertowe często obojga rodziców, rzuciły cień na więzi rodzinne. Dużo pikantnych szczegółów poznacie czytając dobrze napisaną książkę. Polecam.

książek: 114
Madeleineironique | 2018-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Z książkami biograficznymi oraz tymi jedynie na nich opartymi jest pewien problem. Gdyby oddzielić to, na co miał wpływ autor od tego, na co nie miał- szybko okazuje się, że nie książka jako dzieło pisarza, a sama historia nam się podoba. To ona nas przyciąga, każdy wzlot, każdy upadek, wszystkie te podróże, smutki i radości. W tym przypadku nie jest inaczej, historia sama w sobie oferuje wiele, a z pewnością więcej od autorki. Opowiedziana dość lekko, czasem zbyt lekko, historia niecałych 100 lat, w trakcie których przez życia bohaterów przewija się większość znanych postaci z całego świata. Biografia? Z pewnością tego tak nie nazwę, co najwyżej opowiastka, bardzo subiektywna opowiastka. Dość naiwna narracja, ale wciąż przyjemna. Polecam, by oderwać się od cięższych lektur i na chwilę udać się w podróż pełną pasji i... zmarnowanych momentów. Bo książka ma ich wiele, tak samo jak i życia tytułowch bohaterów.

książek: 437
Paweł | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Pełna recenzja: http://przymuzyceoksiazkach.pl/2018/02/ula-ryciak-nela-i-artur-koncert-intymny-rubinsteinow-recenzja/

Na pewno jest to książka ważna i wartościowa, dokumentująca życie niezwykłego człowieka i jego słabości. Ma też sporo fajnych momentów, które nadają książce unikatowy rys, jak choćby ważny wątek kulinarnych talentów Neli. Jednak żeby wychwycić te plusy, trzeba przebrnąć przez wiele akapitów nieczytalnych, które u co wrażliwszych czytelników spowodują pewnie atak śmiechu albo stan przedzawałowy (w zależności od rodzaju wrażliwości). Dobrze, że ta biografia powstała, ale myślę, że Rubinstein i jego żona zasługują na coś lepszego.

książek: 13
MariaJolanta | 2018-05-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2018

"Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów"- nie nazwę tej książki biografią. Raczej historią, opowieścią o związku i wzajemnych relacjach małżeńskich. To, co wyraźne, to ślepa i jednostronna miłość pani Anieli do pana Artura. Poświęcenie siebie i swych marzeń ukochanemu człowiekowi. Niedostrzeganie, a może wypieranie tego, co ewidentnie widoczne: "Porwana przez napęd miłości ani nie zechce brać do siebie tego, co słyszała o reputacji męża, ani myśleć o potencjalnej utracie własnej tożsamości (...)". A nawet oszukiwanie siebie, bo przecież dzieci wiedziały: "Mamo, posłuchaj mnie wreszcie, on to robi od lat, całe życie(...) Dlaczego ty mi tego nie powiedziałaś dwadzieścia lat temu, szepnęła Nela(...) ułożyłabym sobie z kimś życie.". Książkę dobrze się czyta, chociaż są fragmenty z przesadzoną poetyką i porównaniami ("Przypływa do niej inna Wenecja. Żrąca. Jak ropny wyciek. Ciemna i martwa"). Podoba mi się, że wątki poboczne są ciekawe i nie nazbyt rozbudowane....

książek: 59
Gryzilepek | 2018-07-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2018

No! Miała kobita z nim używanie. Bez dwóch zdań. Ja bym chyba obiła ryja i wystawiła za drzwi. Artur Rubinstein był światowej klasy pianistą ale jednocześnie babiarzem…tak babiarzem do potęgi entej. A ona prowadziła mu dom, rodziła dzieci, i towarzyszyła (wiedząc co wyprawia) w większości tras koncertowych które nosiły go po całym świecie. Niesamowita opowieść o kobiecie, tak jednak o kobiecie z mężczyzną w tle. O kobiecie która przeżyła dwie wojny światowe, która wyszła za artystę i przy jego boku zwiedziła świat. W tle międzywojenna i powojenna Polska, Europa i obie Ameryki i wiele sławnych postaci z którymi zeszły się drogi Rubinsteinów. Od Karola Szymanowskiego, Tuwima przez europejską arystokrację i gwiazdy złotej ery Hollywood. A na ich tle ta właśnie kobieta która miała naprawdę niesamowite życie. To historia która pokazuje że gdyby nie taka kobieta która stała u jego boku to sam talent Rubinsteinowi mógłby chyba nie wystarczyć. Bo taki artystyczny nieład trzeba jeszcze...

książek: 884
kawa | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane

Książka na wskroś szczera. Wewnętrzny monolog Neli pokazuje nam życie z Mistrzem. A życie to nie było łatwe. On starszy o dwadzieścia lat, ona panienka z dobrego domu. I nagle iskra spowodowała wybuch uczucia. Zjechali razem cały świat, mieli wzloty i upadki, ona była mu oddana bezgranicznie, on nie odpłacał tym samym. Kapryśny, wybuchowy, bawidamek, utracjusz. A mimo to był miłością jej życia.

zobacz kolejne z 155 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rubinstein. Nela Rubinstein

Znamy go jako wielkiego pianistę. Artur Rubinstein wirtuozersko grał Chopina, Brahmsa czy Rachmaninowa, występował z najlepszymi orkiestrami w Europie i Stanach Zjednoczonych. U jego boku zaś, ukryta w cieniu przez wiele lat, stała dbająca o niego pod każdym względem żona, Nela. To o niej jest ta książka. „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów” Uli Ryciak już w księgarniach.


więcej
Patronaty tygodnia

Od biografii Wojciecha Kurtyki, przez kolejną część przygód komendanta Servaza – bohatera „Nocy” Bernarda Miniera – i nową książkę Anety Jadowskiej, aż po „Kobietę w oknie” A.J. Finn. A to nie wszystko! Aż 14 tytułów polecamy w tym tygodniu Waszej uwadze. Wszystkie zostały wydane pod naszym patronatem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd