Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskarżony pluszowy M.

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Amber
5,69 (565 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
42
8
44
7
104
6
105
5
122
4
39
3
55
2
14
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Winkie
data wydania
ISBN
9788324128587
liczba stron
256
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Lenalee

UWAGA! Książka została również wydana pt.:"Oskarżony pluszowy Miś". Purnonsens, groteska i ostra satyra na instytucje publiczne, na głupotę i bezduszność ludzi mieszają się z liryzmem wspomnień i refleksji pluszowego misia Pluszowy miś może być bardzo niebezpieczny. Jeśli ma marzenia i duszę. Wtedy trzeba go tropić, wysłać przeciwko niemu oddział antyterrorystyczny, skuć go kajdankami,...

UWAGA! Książka została również wydana pt.:"Oskarżony pluszowy Miś".

Purnonsens, groteska i ostra satyra na instytucje publiczne, na głupotę i bezduszność ludzi mieszają się z liryzmem wspomnień i refleksji pluszowego misia

Pluszowy miś może być bardzo niebezpieczny. Jeśli ma marzenia i duszę. Wtedy trzeba go tropić, wysłać przeciwko niemu oddział antyterrorystyczny, skuć go kajdankami, osadzić w więzieniu i sądzić całymi miesiącami, oskarżając o 9678 zbrodni. I żądać kary śmierci.



– Proszę wstać, sąd idzie…

Sędzia zasiadł z szelestem togi na swoim miejscu i spojrzał surowo na misia.

– Panie Winkie – rozpoczął ostro – niniejszym oskarżam pana o następujące przestępstwa. – Wyliczając, za każdym razem walił młotkiem. – Terroryzm. – Łup! – Zdrada. – Łup! – Spisek zmierzający do obalenia rządu Stanów Zjednoczonych. – Łup! – Udzielenie wsparcia finansowego zagranicznej organizacji terrorystycznej. – Łup! – Posiadanie materiałów, z których można łatwo skonstruować niszczycielską broń, taką jak bomba. – Łup! – Sto dwadzieścia cztery usiłowania zabójstwa. – Łup, łup, łup, itd. Odczytanie całej listy trwało pięć godzin i czternaście minut. Sędzia musiał zrobić w połowie przerwę na obiad i wznowił posiedzenie po południu. – Podszywanie się pod kobietę. – Łup! – Oszustwa. – Łup! – Stawianie oporu podczas aresztowania. – Łup! Teraz już prawie wszyscy w sądzie zasnęli, najedzeni, ukołysani monotonnym, nosowym głosem sędziego. – Psucie młodzieży w Atenach. – Łup! – Szerzenie fałszywej doktryny, jakoby Słońce było środkiem Wszechświata, a Ziemia się kręciła. – Łup! – Bluźnierstwa. – Łup! Winkie jednak nie spał. Spuścił tylko głowę ze wstydem i słuchał każdego słowa, nawet słów, których nie rozumiał. – Uprawianie czarów. – Łup! – Nauczanie teorii ewolucji w szkołach. – Łup! – Odprawianie obrzędów satanistycznych. – Łup! W oknie sali sądowej słońce chyliło się ku zachodowi, rzucając ognistą łunę na samotnego małego oskarżonego. – Tworzenie niemoralnych dzieł sztuki. – Łup! – Rozwiązłość. – Łup! – I wreszcie… – oznajmił sędzia, przewracając z rozmachem ostatnią stronę i ogłaszając ze szczególnym obrzydzeniem – …czyny nierządne z pewnymi młodymi ludźmi w Londynie. – Trzy wyjątkowo głośne uderzenia. Cała sala ocknęła się, wstrząśnięta i oburzona. – Panie Winkie, czy przyznaje się pan do winy?

Winkie nie śmiał nawet podnieść głowy. Skoro tak mówią, pomyślał, to musi być naprawdę bardzo złym, okropnym, podłym misiem.

Pluszowego misia należy uznać za wroga publicznego numer jeden. Bo ludzi i świat pojmował uczuciami. Bo pragnął miłości i akceptacji. Bo chciał być sobą i cieszyć się życiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 887
Sylwia Sekret | 2011-09-27

Absurdalna nadzieja

Oskarżony pluszowy M. to pozycja dla tych, którzy groteskę rozumieją jako groteskę, a nie jako przesadzony pomysł, który łatwo wyśmiać. Bardzo trafnie tył okładki ostrzega: "purnonsens"! Ponieważ mądrość tej książki przejawia się właśnie w jej groteskowości.
Miś Winkie ożył i uciekł. Urodził córkę, choć początkowo myślał, że robi kupkę. Później został aresztowany i oskarżony o multum niedorzecznych zbrodni jak np. demoralizacja młodzieży w Atenach. Absurd? Tak! A więc sukces. Bo czy nie tak najłatwiej obnażyć absurdy współczesne, jak nie kolejnym, dosadniejszym i osadzonym w bardziej wyrazistych konturach absurdzie?
Utwór napisany został językiem środkowym - ani zbyt wygórowanym ani zbyt prostym. Językiem lekkim, ale nie wodnistym. Jest to pozycja dla tych, których przyciąga intertekstualność dzieła, którzy lubią szukać i dociekać, albo dla tych, którzy już wiedząc, lubią poczuć dumę z odnalezienia właściwego kontekstu. Czytelnik wchodzi bowiem w dialog z dziełem i z samym twórcą, odnajduje ślady i odgaduje inspiracje.
Czyta się, że motyw z urodzeniem córeczki przez misia jest przesadzony, dziwny. Jednak gdyby takich elementów w książce zabrakło, zarzuty oscylowałyby wokół tego, że Clifford Chase nie spełnił do końca wymogów gatunku.
I, chociaż Roland Barthes już dawno ogłosił śmierć autora, to twórca "Oskarżonego pluszowego M." robi na złość jego zwolennikom i w jednej z ról obsadza samego siebie. Uczestniczy w procesie i obwinia się o aresztowanie misia. Jest przesłuchiwany przez funkcjonariuszy i przez własne wspomnienia.
Książka jest warta uwagi z wielu względów. Jest to typowy przykład dzieła, które samo siebie naraża na skrajne opinie. Albo się książkę o misiu pokocha, albo przejdzie koło niej ze zdziwieniem, obrzydzeniem lub niezrozumieniem. Objętościowo nie przeraża, ale też nie przeczyta się jej w jeden wieczór.
Otwierając zieloną okładkę miałam nadzieję, że książka będzie przynajmniej dobra. Zamykając zieloną okładkę miałam nadzieję, że ze światem i ludźmi nie jest jeszcze aż tak źle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odkłamana historia Związku Radzieckiego

Co prawda nie jest to opasła monografia i książkę raczej można zaliczyć do popularnonaukowej i jako taka sprawdza się bardzo dobrze. Autor dotyka wiel...

zgłoś błąd zgłoś błąd